Dodaj do ulubionych

Chciałbym się Nią pochwalić :)

31.08.12, 20:12
Strzelę sobie tutaj wąteczek , bo gdzieżby on miał się znajdowac jak nie na mężczyznie :)
Otóż moi mili Panowie , tak wiadomo z czystej babskiej ciekawości tylko pytam jak to jest ?

Nieważne kto , nieważne gdzie ale słyszałam coś takiego , jak facet poznał kobietę i chciał się dowiedzieć czym Ona się zajmuje bo bardzo by nie chciał aby pracowała w jakimś tam warzywniaku czy mięsnym czy nawet kiosku ruchu sprzedawała bilety i prasę , On chciałby móc się Nią pochwalić , że coś osiągneła , że jest kobietą sukcesu , ma jakiś dyplom , dobrą posadę etc.
Czy faktycznie ma to aż takie znaczenie czym Ona się zajmuje , czy jest to jakimś decydującym szczegółem aby móc się spotykać , być ze sobą jeżeli jest im razem dobrze ?
Obserwuj wątek
    • sandrad2 Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 31.08.12, 20:40
      Ty tak poważnie, mając tyle lat, o takie rzeczy pytasz?

      To teraz pomyśl, że poznałaś całkiem sympatycznego chłopa i mówi ci on, że :
      1. pracuje na śmieciarce przy opróżnianiu kubłów na sąsiednim osiedlu
      2. jest menadżerem w dużej firmie i właśnie podpisał kontrakt na kilka mld euro

      opowiadasz o chłopie koleżankom - i co ? nie czujesz różnicy między 1 i 2 ?
      • amityr Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 31.08.12, 20:49
        DAMY wala się z menelami a wychodzą za mąż za spokojnych tumanów najlepiej bogatych. Po tym dalej się pukają z innymi nygusami. Zawsze tak było jest i będzie i na wieki wieków amen. Zapomniałem dodać ,że jak się podstarzeją to udają święte.
        • konrado71 Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 06.09.12, 11:42
          dość podobno popularne zjawisko:)
    • facettt jesli ma doctorat z filologii 31.08.12, 21:18
      filozofii, czy historii starozytnej
      to moze byc dla mnie nawet sklepowa, czy kasjerka.

      wazne - by po seksie bylo o czym porozmawiac.
    • swiete.jeze Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 09:53
      > Nieważne kto , nieważne gdzie ale słyszałam coś takiego , jak facet poznał kobi
      > etę i chciał się dowiedzieć czym Ona się zajmuje bo bardzo by nie chciał aby pr
      > acowała w jakimś tam warzywniaku czy mięsnym czy nawet kiosku ruchu sprzedawała
      > bilety i prasę , On chciałby móc się Nią pochwalić , że coś osiągneła , że jes
      > t kobietą sukcesu , ma jakiś dyplom , dobrą posadę etc.

      Myślę, że ciebie to nie dotyczy. Piszesz tak, że nawet praca w warzywniaku z pewnością przerosłaby twoje możliwości intelektualne.
      • black-sandra Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 12:51
        swiete.jeze napisała:

        > Myślę, że ciebie to nie dotyczy. Piszesz tak, że nawet praca w warzywniaku z pe
        > wnością przerosłaby twoje możliwości intelektualne.

        Po raz kolejny wylewasz swoje frustracje uderzając tym razem we mnie :)
        Nie udało się :D
        • swiete.jeze Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 17:07
          > Po raz kolejny wylewasz swoje frustracje uderzając tym razem we mnie :)
          > Nie udało się :D

          Jak to się nie udało? Zmusiłam cię do wysiłku intelektualnego i napisania dwóch zdań prawie całkiem poprawnie. Ktoś ci pomagał? Konkubent, mąż sprawdził?

          I tak, ja się lepiej czuję jak sobie z rana obrażę paru głupków w internecie.
          • black-sandra Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 17:22
            swiete.jeze napisała:

            > Jak to się nie udało? Zmusiłam cię do wysiłku intelektualnego i napisania dwóch
            > zdań prawie całkiem poprawnie. Ktoś ci pomagał? Konkubent, mąż sprawdził?
            >
            > I tak, ja się lepiej czuję jak sobie z rana obrażę paru głupków w internecie.

            Usiłujesz byc dowcipna ? Musisz się bardziej postarać .
            • swiete.jeze Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 17:38
              black-sandra napisała:

              > Usiłujesz byc dowcipna ? Musisz się bardziej postarać .

              Zawsze się zastanawiałam po co rozmawia się z ludźmi, którzy z braku argumentów odwracają kota ogonem. Nie, to nie miało być dowcipne, po prostu nie zrozumiałaś postu i wcale mnie to nie zaskakuje.

              Nie musisz mi odpowiadać, bo wrzucam cię do nieprzyjaciół.
              • black-sandra Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 17:51
                Więc nie rozmawiaj ze mną :D
                • mijo81 Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 02.09.12, 12:06
                  Znajdź sobie chłopa który pracuje w warzywniaku i już nie będziesz mieć takich problemów
    • dioskorides Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 11:01
      Odwrócę pytanie: A dla was- kobiet, nie jest?
      Możecie mnie tu zlinczować ale jeśli ktoś jest na poziomie "warzywniaka" niezależnie od płci to z 3 tylko powodów:
      -albo jego poziom intelektualny uniemożliwia mu (jej) wspięcie się wyżej (no cóż nie każdy musi być magistrem)
      - jak umożliwia a on(a) tkwi w tym warzywaniaku nic z tym nie robiąc to znaczy że brak jemu(jej) ambicji-jeszcze gorzej
      - albo, trzecia możliwość: on(a) nie ma lepszej roboty i łapie co jest a nie użala się nad sobą-tylko wtedy to jest in plus bo to znaczy że sobie radzi w życiu i żadnej roboty się nie boi (oczywiście pod warunkiem że stara się to zmienic i nie tkwi w pkt 2)
      Tu nie chodzi tylko o "chwalenie się" ale o dopasowanie poziomami bo niesie to potem za soba pewne konotacje w dalszym życiu.
    • kondziu111 Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 01.09.12, 18:33
      mysle, ze jest to tez w jakis sposob wazne. jesli kobieta jest wyksztalcona i ma fajna prace to potrafi zaimponowac otoczeniu. a nic tak nie łechta ega mezczyzny jak pochwala jego kobiety. w sensie "ty szczesciarzu" "ale masz sliczna dziewczyne" "zazdroszcze partnerki"
      • mijo81 Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 02.09.12, 12:07
        W drugą stronę też to działa .... niejedna uwielbia patrzeć na tą zazdrośc kolażanek że jej chłop taki kasiasty
        • wersja_robocza Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 02.09.12, 12:34
          A ponoć dla mężczyzn status kobiety nie ma znaczenia. Ważne są obwody kandydatki na trofeum, którego koledzy będą zazdrościć.
          • mijo81 Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 15.09.12, 00:01
            No nie ma znaczenia ..... ale może wśród jakiś grup inteligenckich jest inaczej.
    • maly.jasio To czym sie zajmuje... widac... 02.09.12, 14:39
      black-sandra napisała:
      ... jak facet poznał kobietę i chciał się dowiedzieć czym Ona się zajmuje bo bardzo by nie chciał aby pracowała w jakimś tam warzywniaku czy mięsnym czy nawet kiosku ruchu sprzedawała
      bilety i prasę , On chciałby móc się Nią pochwalić , że coś osiągneła , że jest kobietą sukcesu , ma jakiś dyplom , dobrą posadę etc.

      Nudy na pudy (ten "wonteczek").

      Bo to - czym sie zajmuje - widac po wymianie trzech zdan, po ubiorze i gestykulacji.
      Czy to sklepowa, urzedniczka, nauczyciellka, czy businesswoman.
      (te pierwsze i ostatnie omijam szerokim lukiem - bo sa zbyt upierdliwe)
      • black-sandra Re: To czym sie zajmuje... widac... 02.09.12, 14:47
        maly.jasio napisał:

        > Nudy na pudy (ten "wonteczek").

        Zgadzam się :)

        > Bo to - czym sie zajmuje - widac po wymianie trzech zdan, po ubiorze i gestykul
        > acji.
        > Czy to sklepowa, urzedniczka, nauczyciellka, czy businesswoman.
        > (te pierwsze i ostatnie omijam szerokim lukiem - bo sa zbyt upierdliwe)

        I ta odpowiedz należy uznać za najbardziej konkretną i sensowną . Bo nie świadczy o nas to ile mamy dyplomów i jaka pozycją możemy się pochwalić , a to kim jesteśmy i co soba reprezentujemy .

        Ogólnie czuje się bardzo rozczarowana wypowiedziami Panów tutaj i po tych wszystkich wypowiedziach można uznać , że niewielu z Was zasługuje na uwagę choćby nawet sklepowej z mięsnego .

        Nie wspomnę już o Paniach , które tez parę groszy tutaj wtrąciły bez sensu .
        • maly.jasio Dobrzi... 02.09.12, 15:12
          black-sandra napisała:
          > Ogólnie czuje się bardzo rozczarowana wypowiedziami Panów tutaj i po tych wszys
          > tkich wypowiedziach można uznać , że niewielu z Was zasługuje na uwagę choćby n
          > awet sklepowej z mięsnego .

          Domyslilem sie od razu, ze wlasnie o to Ci chodzilo, jednak chyba wyolbrzymiasz znaczenie tego forum. Paru Panow nieco z Priva znam (chocby Mario & company) i postepuja tu podobnie jak i ja: - 80 % twekstow to wyglupy i zabawa, a jedynie pozostale 20 % to przyplywy szczerosci.

          I tak powinny Damy i Nie-Damy to Foro traktowac.

          A Gdy sie chce slyszec szczere i powazne wypowiedzi, to trza udac sie do Canossy, czyli na FK,
          a jeszcze lepiej na fantastyczne foro Wyzalnia :)))
          • black-sandra Re: Dobrzi... 02.09.12, 16:17
            maly.jasio napisał:

            > Domyslilem sie od razu, ze wlasnie o to Ci chodzilo, jednak chyba wyolbrzymiasz
            > znaczenie tego forum. Paru Panow nieco z Priva znam (chocby Mario & company) i
            > postepuja tu podobnie jak i ja: - 80 % twekstow to wyglupy i zabawa, a jedynie
            > pozostale 20 % to przyplywy szczerosci.

            Tak , masz rację , zapomniałam się przez chwilkę , ale obiecuję , że nie powtórzę tego błędu :):D

            > I tak powinny Damy i Nie-Damy to Foro traktowac.
            >
            > A Gdy sie chce slyszec szczere i powazne wypowiedzi, to trza udac sie do Canoss
            > y, czyli na FK,

            FK mnie bardzo męczy , niestety , jednak ja guupia myślałam , że Panowie do poważnego tematu podejdę bardziej poważnie :D

            > a jeszcze lepiej na fantastyczne foro Wyzalnia :)))

            Beeee..... :)
        • e-no-kolego Re: To czym sie zajmuje... widac... 02.09.12, 20:44
          Ale ostro oceniasz droga Sandro.
          Też dołożę swoje trzy grosze. Jestem podobnego zdania, że warto tak się dobrać aby rano mieć rzeczywiście z kimś pogadać. Jednak 'chwalenie się' partnerką to debilizm (tak jak i partnerem). Wolałbym po prostu unikać takiego towarzystwa. Pewnie jednak nie wszystko da się zaplanować... :)
          • black-sandra Re: To czym sie zajmuje... widac... 02.09.12, 23:51
            e-no-kolego napisał:

            > Ale ostro oceniasz droga Sandro.

            Jaaaa ? Enuś , no co Ty :)
        • ipsetta Re: To czym sie zajmuje... widac... 05.09.12, 12:00
          > Bo to - czym sie zajmuje - widac po wymianie trzech zdan, po ubiorze i gestykul
          > acji.

          >I ta odpowiedz należy uznać za najbardziej konkretną i sensowną . Bo nie świadczy o nas to >ile mamy dyplomów i jaka pozycją możemy się pochwalić , a to kim jesteśmy i co soba reprezentujemy .

          Nie zrozumiałaś odpowiedzi na swoje pytanie:

          >Czy faktycznie ma to aż takie znaczenie czym Ona się zajmuje , czy jest to jakimś >decydującym szczegółem aby móc się spotykać , być ze sobą jeżeli jest im razem dobrze ?

          Czaisz???

    • panirogalik Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 06.09.12, 20:00
      Ja pierwsze co słyszę, zawsze słyszałam pytanie o wygląd.

      A tak w ogóle, to jeśli prowadzi swój własny warzywniak/ mięsny/kiosk/ spożywczy/zakład fryzjerski/ domowe przedszkole to też nie ma się czym chwalić? A jeśli jest panią dyrektor bo tatko ma układy jeszcze za komuny przy wódzie wyrobione to się liczy do chwalenia się czy nie?
    • mexx_01 Re: Chciałbym się Nią pochwalić :) 14.09.12, 13:27
      Jak jestes fajna (twarz) , masz piekne cycki, kobiecy tylek i zero cellulity to mozesz nawet u masarza na zapleczu pracowac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka