stedo
23.10.12, 20:11
Jak tam się nie pojawi, to na dole też nie. Nie przeskoczysz tego. Kiedy kobieta jest powierzchowna i nie ma do zaoferowania nic poza ciałem, to w głowie rodzi mi się dystans [...]. Niektórzy, chcąc zdobyć laskę, potrafią lawirować i wkładać maski. Jak sobie pomyślę, że miałbym tak postępować tylko po to, by pod koniec wieczoru wsadzić penisa w otwór, to czuję się zażenowany. Wiem bo próbowałem... - to Nergal
A Wy?? W mózgu Wam staje??;)
A zaczynał platonicznie, w przedszkolu:
Wszyscy chłopcy się w niej kochali, ja też. Czysto platonicznie, nie miałem z nią żadnego kontaktu. To była bardzo grzeczna dziewczynka. Spokojna, cicha i śliczna. Po prostu ideał. Uwielbiałem na nią patrzeć i na tym patrzeniu się kończyło.
Jak ładnie zaczynał I lubił spokojne, ciche i śliczne;))
A tajka go zgwałciła:
Wszedłem do boksu i rozebrałem się do gaci. Masażystka spojrzała na mnie i mówi "majtki też".. Zaczęła mnie masować. Niby przypadkiem szturchnęła mnie w penisa.Czułem się jak u lekarza. Chwilę później masażystka jednak znów mnie w niego pstryknęła i zaczęła chichotać. Zgłupiałem. Nie wiedziałem, co powiedzieć. Za trzecim razem nie miałem już żadnych wątpliwości: babka chwyciła w dłoń moje przyrodzenie i zapytała z takim śmiesznym azjatyckim akcentem: "Masaaaaż?". Byłem zażenowany, ale dla świętego spokoju zapytałem, za ile... Zamknąłem oczy i chwilę później było po sprawie. Czułem się jednak zgwałcony...
A Was zgwałcono?? Mieliście coś przeciw?