Dodaj do ulubionych

Kształty.....tylko jakie?

10.11.12, 20:53
Tyle jest zamieszania wokół odchudzania i szczupłej sylwetki zastanawiam się po co ? czy nie lepiej zapytać facetów co im się podoba ile gustów tyle opinii ale nie wszyscy mężczyźni kochają wysuszone kościste laski więc co to za głupia moda!!!! Ja mam 160 cm 55 kg wagi duży biust i fajna zgrabna choć nie najmniejsza pupa koleżanki twierdzą że jakbym schudła te 5 kg to bylo by idealnie natomiast faceci twierdzą że mam sexowną figurę że jest bardzo kobieca.Pytam więc dla kogo kobiety się odchudzaja???dla siebie? dla swoich facetów którzy im każą zrzucić pare kilo bo wiem ze są i tacy czy wreszcie dla koleżanek????
Obserwuj wątek
    • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 21:04
      > Pytam więc dla
      > kogo kobiety się odchudzaja???

      ... a to nie pytanie do kobiet przypadkiem?
      • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 21:08
        pani sie zareklamowac przyszla a ty jej drzwi pokazujesz ;)
        • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 21:17
          Ahhhh... ale ja niedomyślny i niekulturalny jestem, wstyd normalnie.
        • lacosta3 Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 21:29
          nie zareklamować bo nie jestem sex bombą wg mnie samej! wiec nie przesadzajcie poza tym widzę że mężczyźni nie są lepsi od kobiet skoro ja opisując swoje kształty jestem oceniana jak przez zazdrosne otyłe kobiety albo zakompleksione nieco.Wstydzilibyście sie Panowie
        • lacosta3 Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 21:32
          portali matrymonialny jest Ci w brud i fotki swoje można dołączyć więc jeśli chcialabym się zareklamować nie wchodziłam bym anonimowo na forum!
          • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 21:39
            Na forum też można załączać swoje fotki :p
    • mariuszg2 Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 21:11
      kobiety odchudzanie mają w genach
    • six_a Re: Kształty.....powinny być 10.11.12, 22:32
      łatwo dostępne.
      dziękuję za uwagę.
    • eat.clitoristwood Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 22:42
      Masz nie do przyjęcia stosunek wagi do wzrostu. W połączeniu z kompletnym gwałtem na interpunkcji rokuje to, że powinnaś umrzeć w samotności.
      • konwalia55 Re: Kształty.....tylko jakie? 10.11.12, 23:06
        :-)
      • pollarek Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 23:00
        eat.clitoristwood napisał:

        > Masz nie do przyjęcia stosunek wagi do wzrostu. W połączeniu z kompletnym gwałt
        > em na interpunkcji rokuje to, że powinnaś umrzeć w samotności.

        Wooooot:DDD
        Totalny brak poprawności politycznej, męskie wydanie Czubaszek jak widzę:D
    • zzoot Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 01:36
      Podejrzewam że kobiety odchudzają się dla facetów - z jakiegoś niezrozumiałego powodu uważają ze większość facetów lubi bardzo szczupłe kobiety. Prawda jest taka, że większość facetów lubi dość okrągłe panie (górna granica normy, a im facet starszy i słabiej wykształcony tym większa akceptacja nadwagi), a takich oryginałów jak ja uwielbiających dziewczyny o proporcjach modelek jest jedynie około 3%.
      • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 02:06
        > Prawda jest
        > taka, że większość facetów lubi dość okrągłe panie
        > a takich o
        > ryginałów jak ja uwielbiających dziewczyny o proporcjach modelek jest jedynie o
        > koło 3%.

        Robiłeś jakieś badania statystyczne?

        > a im f
        > acet starszy i słabiej wykształcony tym większa akceptacja nadwagi

        W tym przypadku moje obserwacje w pewnym stopniu się potwierdzają, aczkolwiek nie wydawałbym ostatecznych wyroków.
        • zzoot Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 10:38
          fuks0 napisał:
          > Robiłeś jakieś badania statystyczne?

          Tak, i to na próbce grubo ponad 1000 osób. Wszystkie arkana naukowe nie były co prawda zachowane (nie było takiej potrzeby), ale była zachowana pełna anonimowość i kilka innych aspektów poważnego badania. Do wyboru były opcje:
          - chuda
          - szczupła
          - normalna
          - lekko zaokrąglona
          - z wyraźną nadwagą lub otyła

          Nie pamiętam dokładnie wszystkich wyników (nie chce mi się teraz szukać), ale co mnie zdziwiło to fakt że tyle samo panów preferuje chude panie co otyłe: 3% Zdecydowana większość preferowała panie normalne i "lekko zaokrąglone".

          > > a im facet starszy i słabiej wykształcony tym większa akceptacja nadwagi
          >
          > W tym przypadku moje obserwacje w pewnym stopniu się potwierdzają, aczkolwiek n
          > ie wydawałbym ostatecznych wyroków.

          To tylko statystyczna prawidłowość, wiadomo że każdy przypadek jest inny.
          • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 14:12
            Poproszę o linka do wyników badań wraz objaśnieniem stosowanej metodologii :)

            Do tego przydałyby się dodatkowo dane na temat - przynajmniej - wieku respondentów.
            • zzoot Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 15:34
              Niestety to było dawno temu w Polsce (od prawie dekady mieszkam w UK) i wątpię czy udałoby się dotrzeć do tych wyników, sam już nie pamiętam szczegółów. Badania były prowadzone przez prywatną firmę i nie była potrzebna pełna naukowa procedura. Te liczby które zacytowałem dotyczyły całej grupy bez podziału na wiek. Jeżeli gdzieś w przepastnych archiwach mojego dysku znajdę kompletne wyniki badań, to się pochwalę.
              Aha, opisy rozmiarów pań były konkretne, np. pod pojęciem "chuda" kryła się dziewczyna o proporcjach Ani Rubik lub jeszcze chudszych, a nie szczupła dziewczyna nazywana anorektyczką przez zazdrosne koleżanki...
              • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 19:02
                Tu nie chodzi o naukową procedurę, a dotrzymanie pewnych standardów i założeń, by wyniki można było uznać za reprezentatywne. Ankieta pośród kilkudziesięciu panów jest mało reprezentatywna dajmy na to.

                Powiedzmy, że moje obserwacje wśród znajomych oraz tego co zdarzało mi się czytać na forach zdecydowanie się nie pokrywają z wynikami, które przedstawiłeś. Stąd moje obiekcje co do wiarygodności tychże "badań".
    • headvig Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 11:03
      odchudzamy się dla siebie, by się lepiej czuć, psychicznie i fizycznie. a te panie to ci po prostu zazdroszczą, bo pewnie mają dużo więcej ciała niż ty.
    • mallwia Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 11:39
      > Tyle jest zamieszania wokół odchudzania i szczupłej sylwetki>
      nie zauważyłam
      >Ja mam 160 cm 55 kg wagi>
      jeżeli czujesz się z tym dobrze
      >faceci twierdzą że mam sexowną figurę że jest bardzo kobieca>
      coż..nie chcą Ci pewnie robić przykrości, rzadko zdarza się żeby ktoś prosto walnął,że jesteś za tłusta

      www.youtube.com/watch?v=hWvkwxrRFB8&feature=related
      • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 11:46
        > coż..nie chcą Ci pewnie robić przykrości, rzadko zdarza się żeby ktoś prosto wa
        > lnął,że jesteś za tłusta

        z bmi 21,5 jest tłusta? to ciekawe. baaaardzo nawet.
        • mallwia Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 12:16

          > z bmi 21,5 jest tłusta? to ciekawe. baaaardzo nawet.
          A co sixa masz podobnie? odnies sie raczej do drugiego członu mojej wypowiedzi,< rzadko zdarza się żeby ktoś prosto walnął,że jesteś za tłustaa>chodziło mi o szczerość,a to czy ma takie a nie inne bmi mnie nie interesuje,ale widze,że to takie interesujące ze nawet obliczylas jej stosunek wagi do masy ciala haha

          www.youtube.com/watch?v=uTOsBk-V9uA&feature=related

          • mallwia Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 12:18
            poprawka nie zdałam,pała,waga+wzrost



            www.youtube.com/watch?v=-aGEmhzQFr8&feature=related
          • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 12:21
            owszę, mam 160 przez większość, życia więc doskonale wiem, gdzie jest chude, średnie i gdzie zaczyna się tłuste.

            oczywiście, mogę też odnieść do drugiej części, proszę bardzo: dlaczego ktokolwiek miałby powiedzieć, że normalnie zbudowana dziewczyna jest tłusta?

            nie muszę obliczać, ja to wiem.
            • mallwia Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 12:07
              normalnie zbudowana mhm nie stwierdzę tego,bo nie znam,nie widziałam Pani mało tego nawet nie chcę jej widzieć,natomiast nie sugerowałabym się nigdy opiniami Panów.Czy kogokolwiek.Mam lustro.
              > oczywiście, mogę też odnieść do drugiej części, proszę bardzo: dlaczego ktokolw
              > iek miałby powiedzieć, że normalnie zbudowana dziewczyna jest tłusta?
              Bo może jest? To ze ma taki a nie inny wskaznik nie znaczy ze jest proporcjonalnie zbudowana


              www.youtube.com/watch?v=vn6oEReSIlg&feature=related
        • zzoot Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 15:22
          six_a napisała:
          > z bmi 21,5 jest tłusta? to ciekawe. baaaardzo nawet.

          Znam 28-letnią dziewczynę o wzroście 160cm, która szczególnie szczupło nie wygląda (większość facetów stwierdziłoby że mogłaby kilka kilogramów zrzucić), a w rzeczywistości ma BMI 18.5, czyli dolną granicę normy. W życiu bym nie uwierzył gdybym sam jej nie zmierzył i zważył! BMI nadaje się do osób o przeciętnym wzroście i przeciętnej budowie ciała, w przypadku bardzo umięśnionych facetów lub mało umięśnionych kobiet o bardzo delikatnym i lekkim kośćcu daje ono mocno zafałszowane rezultaty. Najlepszym wskaźnikiem jest zawartość procentowa tłuszczu w organizmie, niestety dokładny pomiar jest bardzo trudny, a przybliżone metody potrafią być obarczone dużym błędęm w pewnych przypadkach.
          • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 15:43
            >w przypadku bardzo umięśnionych facetów lub mało umięśnionych kobiet o bardzo delikatnym i lekkim kośćcu daje ono mocno zafałszowane rezultaty.

            co to jest mało umięśniony? chyba mięśni każdy ma tyle samo w wersji standardowej, czyli anatomicznej. masz na myśli jakieś odbiegi od normy typu atrofia? chyba nie.

            bmi nie nadaje się dla sportowców, ale trudno przypuszczać, by pani z wątku wyjściowego była pudzianem, bo jakoś z opisu nie wygląda. nie wynika też, że ma osobliwe przemieszczenia tłuszczu typu nalana twarz czy wielki cyc, a cieniusie nóżki i rączki.

            przy takim bmi jak ma, po prostu może wyglądać "normalnie", czyli ani nie szczupło, ani nie tłusto. zarzuty, że ludzie nie mówią jej prawdy, są absurdalne. jak się komuś nie chce nic mówić o sylwetce, to się po prostu nie mówi, a nie ściemnia, że jest ładniusia i apetyczna.

            to dotyczy, ofkors, facetów. kobiety przeważnie utopią w łyżce wody, im większa laska im stanęła na drodze. stąd nie dziwi mnie, że osoba o wadze 55 kg i wzroście 160 wydaje się innej kobicie pasztetem, któremu wszyscy na około kłamią.
            • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 18:27
              Ja osobiście wyrokować nie będę czy autorka tego tematu jest tłusta, normalna czy chuda (choć z tego co napisała, wynika że nie jest), niemniej się przynajmniej częściowo nie zgodzę z tym co napisałaś.

              > przy takim bmi jak ma, po prostu może wyglądać "normalnie", czyli ani nie szczu
              > pło, ani nie tłusto. zarzuty, że ludzie nie mówią jej prawdy, są absurdalne. ja
              > k się komuś nie chce nic mówić o sylwetce, to się po prostu nie mówi, a nie ści
              > emnia, że jest ładniusia i apetyczna.

              Chyba, że się chce zebrać "plusa" :)

              > to dotyczy, ofkors, facetów

              Części facetów - tak, ale nie wszystkich.

              > bmi nie nadaje się dla sportowców, ale trudno przypuszczać, by pani z wątku wyj
              > ściowego była pudzianem, bo jakoś z opisu nie wygląda. nie wynika też, że ma os
              > obliwe przemieszczenia tłuszczu typu nalana twarz czy wielki cyc, a cieniusie n
              > óżki i rączki.

              Wśród nie-sportowców także występują duże/bardzo duże różnice przy teoretycznie takim samym/bardzo zbliżonym BMI i wzroście. Jedni ludzie są tu i ówdzie szersi/wężsi i to bycie szerszym/węższym niekoniecznie wynika z tego że są obiektywnie rzecz biorąc chudsi/grubsi - tak jak mają nadmiar/niedomiar tkanki tłuszczowej.
              Jeden mężczyzna o wzroście 1.80 będzie miał 120 cm w klacie, a drugi 90, i to wcale nie znaczy że ten, który ma 120 to jest młodszy brat Pudziana albo grubas, a ten drugi ma zawartość tłuszczu w organizmie 5%. Były nawet na różnych stronach porównania osób z rożnym BMI z podanym wzrostem, zresztą na fk również były:

              www.flickr.com/photos/77367764@N00/sets/72157602199008819/detail/
              "perełka", post numer 2: www.sfd.pl/%5BART%5D_Krotka_rozprawa_o_tym_jak_powinna_wygl%C4%85da%C4%87_kobieta-t666997.html

              Jak zapewne zauważyłaś różnice mogą być kolosalne. Współczynnik pomiędzy wagą, a wzrostem to zdecydowanie za mało by ocenić czy ktoś ma tu czy ówdzie za mało/za dużo. Poza oczywiście jakimiś skrajnościami typu bmi poniżej 15, albo powyżej 40.
              • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 18:51
                boszesz, jaki wykład:)

                > Chyba, że się chce zebrać "plusa" :)
                przecież napisała, że dostaje plusy od facetów, minusy od kobiet. jaki facet będzie się przymilał i w jakim celu, jeśli rzeczywiście nie uważa jej za atrakcyjną pod jakimkolwiek względem? pomijam jakieś wdupęwłażenie z powodów np. zawodowych, bo to chyba nie ten przypadek.


                > Części facetów - tak, ale nie wszystkich.
                no, księży może nie dotyczyć. ale generalnie mężczyźni nie zawracają sobie głowy hipokryzją w rodzaju aaaaaale dziś ładnie wyglądasz, jeśli ładnie nie wygląda.


                >Jak zapewne zauważyłaś różnice mogą być kolosalne.
                wzięłam sobie to z sfd:

                kolosalne w tej części 50-55 kg nie są, chyba że weźmiesz kobietę 140 i 160 o tej samej wadze 55 kg, wtedy różnica powinna jakaś być.
                obejrzałam sobie dwie laski conviva i martucca, ta pierwsza, słabo umięśniona, bardziej kobieca, druga bardziej umięśniona, atletyczna budowa.

                dziewczyna bardziej umięśniona będzie ważyła może więcej i miała wyższe bmi, ale ponieważ jest umięśniona nie będzie wyglądała grubo. no błagam. jakie kolosalne różnice? że jedna ma mniej wciętą talię, a druga ciut więcej w biuście?

                kategoria 54-56 nadal mieści dziewczyny o zbliżonej, szczupło-normalnej sylwetce i różnej budowie, jak je ubierzesz, o żadnej nie powiesz, że jest tłusta.

                wyższej wagi nie rozpatruję, bo nie ma sensu, nie ten wzrost.

                ciut szerszy węższy to jest kwestia budowy, typu sylwetki, nie otłuszczenia. do wyraźnego otłuszczenia potrzebujesz co najmniej nadwagi lub bmi zbliżającego się do tej granicy.
                • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 19:33
                  > przecież napisała, że dostaje plusy od facetów, minusy od kobiet. jaki facet bę
                  > dzie się przymilał i w jakim celu, jeśli rzeczywiście nie uważa jej za atrakcyj
                  > ną pod jakimkolwiek względem?

                  Taki który chce coś na tym zyskać :) Poza tym, nigdzie nie napisałem, że musi ją uważać za całkowicie nieatrakcyjną. Zdaje się, że autorka tematu te komplementy odbiera: Twoja sylwetka jest idealna. Dla obdarowującego komplementem może być "akceptowalna". Jak zapewne wiesz dla części mężczyzn wystarczająco atrakcyjne są wszystkie te, które nie uciekają na drzewo. Nie twierdzę oczywiście, ze tak musi być w tym konkretnym przypadku autorki wątku.

                  > pomijam jakieś wdupęwłażenie z powodów np. zawodo
                  > wych, bo to chyba nie ten przypadek.

                  No nie, nie o taki mi chodziło.

                  > no, księży może nie dotyczyć. ale generalnie mężczyźni nie zawracają sobie gło
                  > wy hipokryzją w rodzaju aaaaaale dziś ładnie wyglądasz, jeśli ładnie nie wygląd
                  > a.

                  1. To nie jest hipokryzja :)
                  2. Powtórzę jeszcze raz: niektórzy zawracają.

                  > kolosalne w tej części 50-55 kg nie są, chyba że weźmiesz kobietę 140 i 160 o t
                  > ej samej wadze 55 kg, wtedy różnica powinna jakaś być.
                  > obejrzałam sobie dwie laski conviva i martucca, ta pierwsza, słabo umięśniona,
                  > bardziej kobieca, druga bardziej umięśniona, atletyczna budowa.

                  Tak. Zgodzę się.

                  > kategoria 54-56 nadal mieści dziewczyny o zbliżonej, szczupło-normalnej sylwetc
                  > e i różnej budowie, jak je ubierzesz, o żadnej nie powiesz, że jest tłusta.

                  Tłusta nie, ale różnica pomiędzy biodrami pierwszej i pozostałych jest kolosalna.
                  No i właśnie, jak sama zaznaczyłaś: szczupło-normalnej, przy prawie tej samej wadze i wzroście jedne byś zapewne określiła kobietami o normalnej sylwetce, a inne o szczupłej sylwetce.

                  > ciut szerszy węższy to jest kwestia budowy, typu sylwetki, nie otłuszczenia.

                  Czyli się tutaj zgadzamy, niczego innego nie napisałem. To szersze/węższe tu czy tam wpływa na to, ze ta osoba szersza tu czy tam z racji tego więcej waży (przy założeniu innych czynników na takim samym poziomie), więcej niekoniecznie dlatego że jest bardziej tłusta od innej, -> BMI nie jest dobrym wskaźnikiem, zbyt wielu rzeczy nie bierze pod uwagę.

                  > do
                  > wyraźnego otłuszczenia potrzebujesz co najmniej nadwagi lub bmi zbliżającego
                  > się do tej granicy.

                  Kwestia tego co kto uważa za wyraźne otłuszczenie. "Brzuszek", drugi podbródek itd. można posiadać mając BMI w normie, nawet w jego niższej części.
                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 20:05
                    nieno proszę, obejrzyj osoby z "brzuszkami", a zwłaszcza z drugimi i trzecimi podbródkami i pokaż mi, że reszta sylwetki jest szczupła. to muszą być jakieś cudaki i na pewno nie mieszczą się w dolnym zakresie bmi.
                    za brzuszek rozumiem uważasz otyłość brzuszną, a nie coś takiego?

                    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSMHvP7yP7S0jYX3ahDq_C0z5h4j0eK1g25_N80jjnbKU1zM5nw

                    zresztą ja już nie wiem, niektórzy jak nie mają pępka przyklejonego do kręgosłupa to już pewnie są grubi, co za świat;)
                    • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 21:08
                      Zdjęcia Ci nie pokażę teraz, ale chodziła ze mną do liceum pewna stosunkowo drobna dziewczyna (tak jak niewysoka i szczupła), i mimo tego miała drugi podbródek, wyraźny drugi podbródek.

                      Link do tematu na jakimś kobiecym/dla nastolatek (?) forum: szafiarenka.pl/48/5883931/szczupla-sylwetka-a-drugi-podbrodek.html

                      Widziałem paru chudzielców z dużymi brzuchami. Kiedyś parę razy grałem z kolesiem, który był szczupły/bardzo szczupły, nie licząc brzucha, bez koszulki wyglądał jakby był w ciąży. Mam zresztą kumpla o podobnej przypadłości, tylko że akurat AŻ takiego brzucha nie ma. Poza brzuchem brak oznak nadmiarowych kilogramów.

                      > zresztą ja już nie wiem, niektórzy jak nie mają pępka przyklejonego do kręgosłu
                      > pa to już pewnie są grubi, co za świat;)

                      Każdy używa innych miar :)
                      • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 21:19
                        nodopsz. a ja znam osoby, które w liceum miały takie poprzecinane wyraźnymi zmarszczkami czoło albo szyje. czy to znaczy, że były stare?

                        nieee, to znaczy, że taką miały mimikę i nabyły od niej zmarszczek, a laska od drugiego podbródka pewnie się garbiła albo może była to cecha rodzinna. no nie wiem.

                        >Poza brzuchem brak
                        heh, poza. jakie poza, a brzuch to co, wypada z obrazka? to jest niestety otyłość brzuszna. i waga tego brzucha będzie widoczna także w bmi.
                        • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 21:41
                          > nieee, to znaczy, że taką miały mimikę i nabyły od niej zmarszczek, a laska od
                          > drugiego podbródka pewnie się garbiła albo może była to cecha rodzinna. no nie
                          > wiem.

                          W tym konkretnym przypadku pewnie tak, co nie zmienia tego że w części innych przypadków może być nadmiar tłuszczu w organizmie.

                          zdrowie.dziennik.pl/diety/artykuly/386182,bmi-w-normie-i-tak-mozesz-byc-otyly-ten-wskaznik-masy-ciala-moze-sie-mylic.html

                          > heh, poza. jakie poza, a brzuch to co, wypada z obrazka? to jest niestety otyło
                          > ść brzuszna. i waga tego brzucha będzie widoczna także w bmi.

                          Będzie widoczna, zamiast 18 będzie miał 23, czyli w normie :) A drugi o masywniejszej sylwetce, szerokich ramionach, klatce piersiowej (niekoniecznie jakoś specjalnie umięśnionej) będzie miał wskaźnik 26 mimo braku nadmiarowej tkanki tłuszczowej.
                          • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 21:42
                            >przypadków może

                            przypadków przyczyną może
                          • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 21:46
                            >Będzie widoczna, zamiast 18 będzie miał 23, czyli w normie
                            przy widocznej otyłości to chyba nie ma znaczenia, prawda? natomiast doszukiwanie się otyłości tam, gdzie jej nie ma na pierwszy rzut oka i nie ma w bmi, jest dziwne.

                            link jest z cyklu: naukowcy amerykańscy odkryli.
                            dziewczyna z tego wątku nie jest nawet w górnym zakresie bmi, czyli blisko nadwagi, a oni tam plotą, że mając normę, można być otyłym, bzdura po prostu.
                            • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 22:31
                              > przy widocznej otyłości to chyba nie ma znaczenia, prawda?

                              Prawda!
                              Generalnie rzecz biorąc otyłość jest wtedy kiedy ją widać, a nie ma jej kiedy jej nie widać. BMI do określenia tego nie jest potrzebne, ot sztuczny, niemiarodajny wskaźnik, który wprowadza więcej zamieszania niż go rozwiewa.

                              > link jest z cyklu: naukowcy amerykańscy odkryli.

                              Dlaczego tak uważasz, które z tez/założeń uważasz za błędne/nieprzekonujące?

                              > dziewczyna z tego wątku nie jest nawet w górnym zakresie bmi, czyli blisko nadw
                              > agi, a oni tam plotą, że mając normę, można być otyłym, bzdura po prostu.

                              Sądzę, że wyraz "otyły" został użyty w znaczeniu paru nadmiarowych kilogramów, a nie tuszy wieloryba.
                              • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 22:41
                                > Dlaczego tak uważasz, które z tez/założeń uważasz za błędne/nieprzekonujące?
                                no, choćby to że odnosi się to tylko do jazdy w górę. a gdzie jest stwierdzenie: masz bmi w normie, ale i tak możesz mieć niedowagę. nie ma? to dziękuję za uwagę. albo bmi jest do niczego w każdą stronę, albo jednak nie jest tak zupełnie do niczego.

                                > Sądzę, że wyraz "otyły" został użyty w znaczeniu paru nadmiarowych kilogramów,
                                > a nie tuszy wieloryba.

                                no to chyba tym bardziej nie wiedzą, o czym piszą.
                                otyłość jest chorobliwym nagromadzeniem się w organizmie tkanki tłuszczowej. jest kompletnie niemożliwe, by mieścić się w tym "niby-niedoskonałym", ale uważanym za zakres normalny bmi i jednocześnie być otyłym w znaczeniu medycznym.

                                czyli bzdury piszą po prostu.
                                • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 22:52
                                  nie czytam wszystkiego, ale na temat wskaznika, o ktorym tu dyskutujecie napisze tyle; mam taka madra (chyba;)) medyczna ksiazke, gdzie sie dzieciom zaznacza wzrost i wage jak rosna. sa tez wykresy dla doroslych (osobno kazda plec). zaznaczona jest oczywiscie norma wszedzie. dla zabawy posprawdzalismy kiedys cale dorosle towarzystwo. kazdy, kto miescil sie w 'szarej strefie', NIE byl otyly. w zadnym wypadku.
                                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 23:02
                                    to może ja się nie znam. bmi+siatki centylowe uwzględniające wiek stosuje się u dzieci i do 18 roku życia. u dorosłych bmi. powyżej 25 jest nadwaga, powyżej 30 otyłość, powyżej 40 otyłość z zagrożeniem życia.
                                    • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 23:05
                                      te wykresy dla doroslych plegaly w;lasnie na zznaczeniu dobrego bmi, czyli to byla ta szara strefa. i wszystko sie sprawdzilo, bo zaden otyly sie nie zalapal, jak porysowalismy te punkty, gdzie kto trafil, wiec uwazam, ze bmi jest calkiem sensowne.
                                • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 23:01
                                  > > Sądzę, że wyraz "otyły" został użyty w znaczeniu paru nadmiarowych kilogr
                                  > amów,
                                  > > a nie tuszy wieloryba.

                                  Miałem tutaj na myśli to co napisała pewna użytkowniczka powyżej, a nie to co jest napisane w artykule : choć ona z tego co przed chwilą sprawdziłem użyła słowa "tłusta".

                                  > je
                                  > st kompletnie niemożliwe, by mieścić się w tym "niby-niedoskonałym", ale uważan
                                  > ym za zakres normalny bmi i jednocześnie być otyłym w znaczeniu medycznym.

                                  Skąd wiesz?

                                  > no, choćby to że odnosi się to tylko do jazdy w górę. a gdzie jest stwierdzenie
                                  > : masz bmi w normie, ale i tak możesz mieć niedowagę. nie ma? to dziękuję za uw
                                  > agę. albo bmi jest do niczego w każdą stronę, albo jednak nie jest tak zupełnie
                                  > do niczego.

                                  Ok, ale to jest to co jest w tym artykule, a nie że to jest całościowe podejście tych "naukowców" do problemu BMI. Taki tytuł się po prostu "lepiej sprzeda", jest bardziej tabloidowy i CHYBA jednak taka sytuacja ma częściej miejsce niż odwrotna (zakładając, że ta MA miejsce).
                                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 23:10
                                    >choć ona z tego co przed chwilą sprawdziłem użyła słowa "tłusta".
                                    no właśnie, użyła słowa tłusta, nie widząc osoby na oczy, nie mając do takiego określenia podstaw w postaci opisu, mając wagę i wzrost nawet sobie nie zadała trudu sprawdzenia, czy to faktycznie upoważnia do określenia "tłusta" choćby z tego wzoru bmi. tak sobie chlapnęła po prostu, jak zobaczyła te 55 kg. a czemu nie powiedziała: orany, jakaś ty szczuplutka? heh. bo bycie szczupłym nie byłoby kopniakiem. taka prawda.

                                    > Skąd wiesz?
                                    stąd, jak w medycynie określa się otyłość. a określa się przeważnie na podstawie bmi.


                                    > Ok, ale to jest to co jest w tym artykule, a nie że to jest całościowe podejści
                                    > e tych "naukowców" do problemu BMI. Taki tytuł się po prostu "lepiej sprzeda",
                                    > jest bardziej tabloidowy i CHYBA jednak taka sytuacja ma częściej miejsce niż o
                                    > dwrotna (zakładając, że ta MA miejsce).
                                    nic już nie rozumiem, powołujesz się w końcu na jakieś poważne źródło czy na tabloid z tekstem pt. obalmy bmi, mimo że nie mamy czym? no sorry, ale poważne źródło odróżniałoby przynajmniej nadwagę od otyłości.
                                    • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 01:07
                                      bmi to straszne dziadostwo ;)
                                      • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 09:54
                                        też się nie mieścisz? no straszne. stań przed lustrem, wciągnij ciążę piwną i powtarzaj sobie: jestem boski. sporo facetów to ogarnia, tobie też się uda.
                                        • mariuszg2 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 10:13
                                          masz ostatnio fazę na "ogarnia"....
                                          ja uważam, że brzuszek dodaje boskości mężczyźnie wbrew temu co piszesz....
                                          • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 10:22
                                            rzeczywiście:)
                                            jeszcze pazłotki brakuje

                                            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRa2ExU2RvpxGm10APX3X1klvB0vtsDWzkUxVXgf6oZVAG4fcR0
                                            • mariuszg2 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 10:29
                                              skąd wiesz, że to mężczyzna? po braku pazłotka?
                                              • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 10:37
                                                ma golden member
                                                rentgenem to ogarniam;)
                                                • mariuszg2 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 10:54
                                                  six_a napisała:

                                                  > ma golden member
                                                  > rentgenem to ogarniam;)

                                                  mnie coś strzyka w prawym boku..... mogłabys mie prześwietlić i powiedzieć co mi dolega? Tylko mnie nie napromieniuj za bardzo....na wszelki wypadek na sfojego membera założe jakąs vise platinum, żeby się nie napromieniował zabardzo.... choroba popromienna podobno ma straszny przebieg.... owrzodzenia, ropne wycieki....
                                                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 11:08
                                                    >owrzodzenia, ropne wycieki....
                                                    a miałam zjeść śniadanie.
                                                    chyba odpuszczę.
                                                  • mariuszg2 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 11:17
                                                    jak odpuścisz będziesz jeszcze bardziej wygłodniała.......:)
                                        • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 11:28
                                          marna podróbko kobiety dla twojej wiadomości nie jestem grubasem i nigdy nim nie byłem i lobię ćwiczyć:)
                                          • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 11:38
                                            no jak lóbisz, to lóbisz, co zrobić.
                                            • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 11:53
                                              widzę brakło ci argumentów hahahahahah
                                              • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 11:58
                                                nietam, nudny jesteś po prostu.
                                                ale możesz zaczepić kogoś innego, pszesz nie tylko ja tu jestem.
                                                • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 12:00
                                                  skoro ktos mnie wyzywa wiec ja bede robił to samo nudna staruszko :)
                                                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 12:06
                                                    dobzie, lób.
                                                  • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 12:08
                                                    tak myślałem mały mózg:)
                                                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 12:12
                                                    ileż uwagi mi poświęcasz, chyba nie uniosę.
                                                    papatki.
                                                  • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 12:14
                                                    wyznaje zasadę oko za oko wiec miłego dnia kruszynko hahaha
                                                  • mariuszg2 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 13:04
                                                    był tu jakiś wątek kiedyś o trzecim oku... i smigolu....
                                                  • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 13:09
                                                    :)
                                    • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 19:50
                                      > no właśnie, użyła słowa tłusta, nie widząc osoby na oczy, nie mając do takiego
                                      > określenia podstaw w postaci opisu, mając wagę i wzrost nawet sobie nie zadała
                                      > trudu sprawdzenia, czy to faktycznie upoważnia do określenia "tłusta" choćby z
                                      > tego wzoru bmi. tak sobie chlapnęła po prostu, jak zobaczyła te 55 kg. a czemu
                                      > nie powiedziała: orany, jakaś ty szczuplutka? heh. bo bycie szczupłym nie byłob
                                      > y kopniakiem. taka prawda.


                                      1. Ponieważ, to co napisała autorka, to jaki obraz samej siebie/swojej figury wytworzyła napisanym przez siebie tekstem nie zgadza się z obrazem osoby szczuplutkiej.
                                      2. Autorka sama, jako pierwsza "zaatakowała" szczuplejsze od siebie, cytuję:

                                      czy nie lepiej zapytać facetów co im się podoba ile gustów tyle opinii ale nie wszyscy mężczyźni kochają wysuszone kościste laski


                                      Co za tym idzie, ten brzydki epitet "tłusta" mógł być niejako odpowiedzią na w/w/ "atak".

                                      > stąd, jak w medycynie określa się otyłość. a określa się przeważnie na podstawi
                                      > e bmi.

                                      Jedno z drugiego w żadnym wypadku nie wynika.

                                      > nic już nie rozumiem, powołujesz się w końcu na jakieś poważne źródło czy na ta
                                      > bloid z tekstem pt. obalmy bmi, mimo że nie mamy czym? no sorry, ale poważne źr
                                      > ódło odróżniałoby przynajmniej nadwagę od otyłości.

                                      Powołuję się na tekst na portalu o pół-tabloidowym rodowodzie. Jak Ci się nie podoba onet i ich artykuły, to jest też sporo po angielsku:

                                      gawker.com/5898949/good-news-bmi-measurements-are-whack-bad-news-oh-my-god-we-are-even-fatter-than-we-thought
                                      www.sciencedaily.com/releases/2007/03/070305202535.htm
                                      articles.nydailynews.com/2012-05-16/news/31732248_1_bmi-body-mass-index-life-expectancy
                                      www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=106268439
                                      www.life123.com/health/fitness/bmi/healthy-bmi.shtml
                                      i mnóstwooooooooooooooooooo innych, wystarczy chwilę pogooglować.
                                      • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:47
                                        dobra, nie chce mi się już o autorce i specjalistce od bezwzrokowej oceny tkanki tłuszczowej oraz jasnowidzeniu z cyklu, co myślą, a co mówią inni.

                                        punkt ostatni: w jakim celu mam to góglać? jak się zmienią standardy oceny chudości, normalności i otyłości w medycynie, to sobie pogóglam, a na razie sobie daruję.
                                        • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:59
                                          Po to, żeby się dowiedzieć o opiniach różnych osób (w tym lekarzy i naukowców) na temat (nie)miarodajności BMI. Jakbyś raczyła spojrzeć na linki, które podałem i/lub poszukała sama, to byś mogła przeczytać, że są propozycje by to BMI zastąpić.
                                          • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:09
                                            aha, no to może kiedyś popatrzę. na razie oglądanie różnych kształtów cycków i bioder jakoś mnie nie przekonuje, by trzeba było bmi ruszać.

                                            wiesz, jak jest. tyle teorii, ilu specjalistów. dlatego muszą być jakieś standardy.
                                            • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:07
                                              jak zasugerowałem jej to samo co fuks0 to mnie zwyzywała od grubasów!!
                                              • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:18
                                                orany, już tak nie przeżywaj.
                                                czy drzewka nie ogarniasz?
                                                • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:26
                                                  grubaski zawsze tak maja:)
                                                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:42
                                                    nie znam, ale pozdrów.
                                                  • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:47
                                                    jasne jasne hahaha:P
                                                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:53
                                                    ćwicz drzewko i nie marudź, dobranoc.
                                                  • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:54
                                                    zawsze uciekaja:)
    • good_morning traktujac temat serio 11.11.12, 16:12
      gdzies mi sie rzucilo w oczy ostatnio, ze opinia kolezanek najbardziej wplywa na postrzeganie przez kobiety swojego ciala. a, jak wiadomo, sa kolezanki i 'kolezanki'. trzeba cos wiecej wyjasniac? ;)
      nie przejmuj sie
      • konrado71 Re: traktujac temat serio 12.11.12, 01:02
        facetów się też to tyczy wątpię żeby koleś powiedział lasce wprost ze mu się nie podoba albo ze jest dla niego za gruba:)
    • lacido Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 20:25
      liczą się proporcje, same duże cycki to mało :)
      • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 12:13
        kobieta ma byc proporcjonalna:)
    • tycho99 przeciez to takie oczywiste... 11.11.12, 20:31
      Ani dla facetów, ani dla innych kobiet.

      Kobiety odchudzają się dla ciuchów.
    • charlie_x Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 21:18
      ziewww.. a..a Szczupła klepsydra, takie sa nasze preferencje. to chcialas wiedziec?
      • lacido Re: Kształty.....tylko jakie? 11.11.12, 21:19
        ajajaj nie zrozumiałeś ;)
        • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 23:07
          jasne:)
    • coffei.na Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 09:24
      baby są zazdrosne o wszystko więc don't worry! jeżeli dobrze się ze sobą czujesz to olej ich gadki :) przecież wiadomo,że fajnie jest się wgryźć w ciałko a nie kostki :P
    • wez_sie a w lakoscie nosisz rozmiar 3? 12.11.12, 11:40
      a w lakoscie nosisz rozmiar 3?
      • coffei.na nie noszę firmówek 12.11.12, 12:41
        wolę porozciągane szmaty z lumpa-wiesz tak stylowo..prawie jak u Kupisza :P
        • aroden Re: nie noszę firmówek 12.11.12, 13:20
          coffei.na napisał(a):
          > wolę porozciągane szmaty z lumpa-wiesz tak stylowo..prawie jak u Kupisza :P

          o ... moj gust :)
          • coffei.na zapewne 12.11.12, 13:24
            ludzie patrzą jak na kloszarda a Ty taki zarembisty hipster..:P
            • facettt Re: zapewne 12.11.12, 21:02
              coffei.na napisał(a):
              > ludzie patrzą jak na kloszarda a Ty taki zarembisty hipster..:P

              ja chodze w sandalach do pracy...
              (latem, naturalnie)
              i w skarpetkach...
              • coffei.na zatem.. 13.11.12, 07:25
                faktycznie-wyprzedzasz epokę :P
                Ty nasz prekursorze...
                • facettt Re: zatem.. 14.11.12, 15:04
                  coffei.na napisał(a):
                  > faktycznie-wyprzedzasz epokę :P
                  > Ty nasz prekursorze...

                  I tak jusz od 30-tu lat...
                  Dobrze ciongne, co ?
                  • coffei.na hmm 14.11.12, 15:37

                    > Dobrze ciongne, co ?

                    to raczej ja "zazwykle " zadaje to pytanie,a tu takie coś..w szoku jestem,na prawdę nie wiem jak Ci ,co Ci tu, ten teges...
                    :P
        • wez_sie Re: nie noszę firmówek 12.11.12, 14:49
          no fajnie, ale to pytanie nie bylo skierowane do ciebie bejbi
    • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 18:51
      na mnie najbardziej działaja oczy - na tyle mocno ze moge sie zabujac i nawet nie jestem wstanie powiedziec jaka figure posiada ich włascicielka -ale jezeli chodzi o stały zwiazek preferuje dziewczyny wysportowane bo co mozna robic z pania bmi 22+?
      • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 19:56
        tylko co ma bmi do wysportowania, to ja nie wiem ;P
        • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:07
          jak ktos ma duze bmi to nie ma dobrej wydolnosci (oczywiscie moze to byc jakas kulturystka) ale po piewrsze do rzadkość a po drugie (kulturysci tez nie maja dobrej wydolnosci bo miesnie potrzebuja duzo tlenu)
          • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:15
            Przez "ktoś" masz na myśli jakąś kobietę, czy generalnie człowieka?
            Co rozumiesz przez dobrą wydolność?
          • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:19
            wez mi tu nei opowiadaj, ze lamagowata nimfa ktora sie przewraca przy wiekszym podmuchu wiatru ma dobra wydolnosc, bo ma niskie mbi (chociaz w sumie mam nudne tlumaczenie, wiec moze i opowiadaj, posmieje sie) ;P
            wydolnosc to maja osoby, ktore cwicza systematycznie. to sie ma nijak to bmi. a nawet mozna miec wyzsze i lepsza wydolnosc.
            • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:24
              Osobom szczupłym/drobnym jednak nieco łatwiej uzyskać dobrą wydolność fizyczną (aerobową) , dlatego też zresztą takie osoby dominują podczas biegów długodystansowych, w tym maratonów.
              • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:27
                >w tym maratonów.

                w tym podczas maratonów
                • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:28
                  ja sie czepiam bledow tylko, jak mi za to placa
                  a prywatnie, piszta jak chceta :D
                  • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:40
                    Ja nie lubię popełniać błędów, niestety często zjadam wyrazy i później muszę poprawiać :p
              • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:27
                uzyskac - slowo kluczowe ;P
                dobra, wracam do roboty
                • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:39
                  Zgadza się :) Osoba, która ma niskie bmi, ale nie uprawia w ogóle sportu/wysiłek fizyczny jest jej obcy mieć dobrej kondycji nie będzie, może mieć nawet i problem z przebiegnięciem 200 metrów.
              • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 20:56
                > Osobom szczupłym/drobnym jednak nieco łatwiej uzyskać dobrą wydolność fizyczną
                > (aerobową) , dlatego też zresztą takie osoby dominują podczas biegów długodysta
                > nsowych, w tym maratonów.

                w maratonach nie biegną ludzie z łapanki, tylko trenujący biegi długodystansowe. część z nich jest szczupła w wyniku tych treningów, część zawsze była szczupła.
                co nie znaczy, że jak weźmiesz pierwszego lepszego szczupłego, to on ci pobiegnie te 42 kiloski z okładem PONIEWAŻ ma dobrą wydolność.
                • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:05
                  Łoczywiście. dlatego też napisałem również, że taka szczupła osoba z łapanki może mieć również problemy z przebiegnięciem np. 200 (czy iluś tam) metrów.

                  W biegach długodystansowych jest jednak bardzo duży udział osób o drobnej/smukłej sylwetce -> takiej jakiej większość osób mimo szczerych chęci nie będzie miała szans osiągnąć nigdy.
                  • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:06
                    Bardzo duży udział jako znacznie większy niż ma to miejsce np. o 8 rano na ulicy.
                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:12
                    > W biegach długodystansowych jest jednak bardzo duży udział osób o drobnej/smukł
                    tam są tylko takie sylwetki. taka specyfika. chude nóżki, chude rączki, im krótsze biegi trenujesz, tym więcej siły potrzeba i mięśni. stąd bolt wygląda inaczej niż, kto tam, szost powiedzmy:)
                    • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:26
                      Jeżeli mówimy o ścisłej światowej czołówce, to pewnie masz rację :) Ja miałem natomiast na myśli raczej amatorów biegania.
                      • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:33
                        a kto biega w tych maratonach, uważasz? większość amatorzy. dopiero co stwierdziłeś, że przeważnie szczupłe osoby, szczuplejsze od reszty świata czy jakoś tak.
                        • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:43
                          Profesjonaliści (którzy najczęściej są w ścisłej czołówce) i amatorzy (zależnie od biegu/maratonu/nagród stosunek pomiędzy liczbą jednych i drugich będzie rożny).

                          > dopiero co stwierdz
                          > iłeś, że przeważnie szczupłe osoby, szczuplejsze od reszty świata czy jakoś tak

                          No przeważnie, co nie znaczy, że tylko.

                          • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:48
                            >No przeważnie, co nie znaczy, że tylko.
                            czyli tłuściochy bez kondycji też? kto jeszcze?
                            • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:52
                              Wszyscy, którzy chcieli się zapisać, zapisać się im udało, a także chciało im się w owym maratonie czy biegu długodystansowym wystartować :)
                              • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 22:02
                                ahaś:)
                                tak ślizgać to ja się tesz umię.
                • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:10
                  moze pobiegnie moze nie- a osoba otyła nie pobiegnie napewno
                  • six_a Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:15
                    to pobiegnij:) w czym problem.
                    • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 22:23
                      nie biegam w maratonach bo dbam o kolana i stawy
                      po co mam niszczyc sobie zdrowie biegajac 42km po asfalcie?
                      • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 21:58
                        standardowa wymówka:)
                        • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 10:58
                          raz na 2 miesiace przebiegam 15km po lesie aby nie zapomniec
                          wiec 20 km mogłbym spokojnie pokonac do 42 musiałbym sie pewnie pare miesiecy przygotowywac - tylko po co?
                          uprawiem wiele roznych sportów i nie zamierzam sie obciazac tylko bieganiem
                          • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 12:00
                            bieganie raz na 2 miechy to wedle mnie bezsens co bardziej szkodzi niż pomaga:) chyba ze uprawiasz jeszcze jakieś sporty pokrewne bieganiu:)
                            • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 23:44
                              zima duzo biegam na nartach, jesienia chodze z kijkami jak jest cieplej gram w kosza i jezdze na rolkach lubie tez turystyke piesza zarowno nizinna jak i górska
                              • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 15.11.12, 17:18
                                trochę mi się to kłóci z dbaniem o stawy i kolana:)
            • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:07
              jak masz bmi 24 to szansa ze masz dobra wydolnosc jest praktycznie żadna
              jak dziewczyna ma bmi w normie to jest duzo wieksza szansa ze pojezdze z nia na długie rowerowe wycieczki czy pozjezdzam na snowbordzie (oczywiscie moze byc kompletnym lamusem ale jest szansa ze tak nie bedzie)

              a prosciej z tłusciochem nie mam szansy robic pewnych rzeczy a ze mam taki styl zycia ze sie duzo ruszam na dłuzsza mete nie mohe byc z taka dziewczyna bo bym sie zanudził
              • fuks0 Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 21:23
                > jak masz bmi 24 to szansa ze masz dobra wydolnosc jest praktycznie żadna

                Co uznajesz za dobrą wydolność? Ja osobiście z mniej więcej takim BMI (w liceum) z powodzeniem jeździłem na zawody sportowe jako reprezentant szkoły, biegi przełajowe. Wielu zawodników np. futbolu amerykańskiego ma BMI w granicach 30 (choć oczywiście tam od kondycji bardziej kluczowa jest szybkość/przyśpieszenie).
                • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 22:35
                  watek jest o kobietach nie o facetach
                  (po za tym wiadomo ze bmi mozesz miec duze bo jestes pudzianem lub tłusciochem)
                  jezeli chodzi o kobiety to zdecydowana wiekszosc nie jest pudzianami jak ma duze bmi
                  przez wydolnosc rozumiem długotrwały wysiłek w srednim tempie np 20km po tatrach etc
                • minasz Re: Kształty.....tylko jakie? 12.11.12, 22:45
                  co do bmi faktycznie jak juz napisałem ponizej podałem za niskie
                  powinno byc pewnie około 27-28 dla koboiet
              • good_morning hahaha, ze zacytuje pana potworskiego ;) 12.11.12, 21:56
                wybaczcie im, bo nie wiedza, co pisza ;D
                otoz moj drogi; gdy przez iles tam lat cwiczylam judo, moj bmi nigdy nie schodzil ponizej 23 (nie wychodzil powyzej 24 , co prawda, ale to nie taka znowu wielka roznica). a naleze do tzw. szczuplych i drobnych. gdy mnie wazono, zaczynano jakies 7-8 kg za nisko.
                na dlugo przedtem, zanim zaczelam treningi, na rowerku moglam przejechac min25 km dziennie bez problemu. co dzien cwiczylam joge, czesto tenis, biegi. z uniwerku jak tylko moglam wracalam na piechote te 7 km, pokonujac je w 1 - 1,5 godziny, zalezy jaki mialam dzien. zreszta wszedzie chodzilam, jak sie dalo. gory tez - z plecakiem.
                ciekawi mnie, czy ty machniesz pare setek pompek i brzuszkow na zawolanie, jak kazano nam na rozgrzewce na treningu ;) nie wiem, w jakim przedziale wiekowym jestes, ale jesli miedzy 20 -30, powinienes to zrobic bez mrugniecia okiem( i sapania). bo inaczej laski o bmi 23 moga sie z toba nudzic ;)
                do dzisiaj (mam nastoletnie dzieci) moja wydolnosc jest lepsza niz wielu mlodszych kobiet. lata dbania o to. CWICZEN. a nie odchudzenia sie do jakiegos jednocyfrowego bmi :D
                p.s. gdy urodzilam dziecko stracilam na wadze tyle, ze mialam bmi 19 i co? i wygladalam jak szkielet (co wszyscy jednomylnie stwierdzili). a przeciez to tez byla (wg dostepnych danych) podobno normalna dla mnie waga. moglabym wtedy bez przygotowania statystowac w filmie na podstawie 'glodu' hamsuna.
                pisze to po to, aby ci uzmyslowic, ze to co piszesz o bmi 24 to bzdura
                • minasz Re: hahaha, ze zacytuje pana potworskiego ;) 12.11.12, 22:43
                  ok masz racje nie powinienem napisac 24(bo do 25 to prawidłowe bmi) tylko 26 czy 28
                  co nie zmienia ze dalej podtrzymuje swoj tok myslenia (poprostu dałem zły przedział)
                  • konrado71 Re: hahaha, ze zacytuje pana potworskiego ;) 13.11.12, 21:52
                    23-24 to tak mniejwiecej 170/ok70:)
      • coffei.na jak to co! 14.11.12, 13:59
        wspólnie się opychać..mniam...aż zgłodniałam- ide zjeść bo jeszcze nie daj Boże schudnę..:P
    • jeriomina Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 10:38
      Mężczyźni z pewnością lubią typowo kobiece elementy ciała czyli pupę i biust, wyraźne wcięcie w talii ale lubią też, żeby kobieta miała długie nogi - a długie to raczej szczupłe. Centymetrów dodać się za bardzo nie da (coś słyszałam o operacjach wydłużających kości ale to raczej przeznaczone chyba dla osób chorych, po nowotworze kości itd. a nie dla kapryśnych). Dużo zależy od sposobu ubierania IMHO, są ubrania killery, w których nawet bardzo zgrabna osoba może wyglądać koszmarnie, są też ubrania tricki, które optycznie wyszczuplają (aczkolwiek osobom naprawdę otyłym już niewiele pomogą). Ja od facetów słyszę najczęściej - ale jesteś chuda, czy Ty coś jesz? Natomiast podejrzewam, że niejedna baba krytycznie spojrzałaby na to czy owo w mojej sylwetce (165 cm wzrostu, 52 kg wagi, drobne kości - dlatego niestety każde pół kilo widać:).
      • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 22:14
        takie wymiary to musi byc fajna babeczka:P
        • jeriomina Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 11:29
          :)
          • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 11:57
            czyli tak:)
            • jeriomina Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 12:49
              kwestia gustu ;-)
              • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 17:04
                byle nie trzy drzwiowa szafa;)
                • jeriomina Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 19:07
                  Ale co z tą szafą?
                  • konrado71 Re: Kształty.....tylko jakie? 14.11.12, 19:11
                    taka aluzja do budowy ciała:P
    • lejdi111 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 11:22
      Witam mam takie same wymiary. Zdecydowanie uważam, że 5 kg mniej było by ok.
    • czargor1 Re: Kształty.....tylko jakie? 13.11.12, 11:41
      Powinnyście same dla siebie jeśli potrzebujecie tego. Powinnyście czuć się dobrze we własnym ciele.
    • j-k Kształty..... jakie by nie byly, to... 14.11.12, 14:38
      to maja byc pelne i ksztaltne.
    • grassant Re: Kształty.....tylko jakie? 16.11.12, 09:36
      jako facet twierdzę, że ważysz o 10 kg za dużo.
    • potworski Re: Kształty.....tylko jakie? 16.11.12, 09:50
      Bardzo mnie bawi jak na temat preferencji mężczyzn wypowiadają się kobiety. Pełne piersi, uda i wielki cyc=owszem, ale w nowojorskim getcie albo w Brazylii.
      Zresztą co znaczy "pełne"?
      • coffei.na Re: Kształty.....tylko jakie? 16.11.12, 11:48

        > Zresztą co znaczy "pełne"?
        jędrne,kształtne nie sflaczałe
        • zzoot Re: Kształty.....tylko jakie? 17.11.12, 02:05
          Hmmm... jak patrzę na kobiety o których się mówi że mają "pełne kształty", to zastanawiam się czy przypadkiem osobom tak je określającym nie chodzi o kształty "przepełnione"...
          • urko70 Re: Kształty.....tylko jakie? 17.11.12, 21:39
            zzoot napisał:

            > Hmmm... jak patrzę na kobiety o których się mówi że mają "pełne kształty", to z
            > astanawiam się czy przypadkiem osobom tak je określającym nie chodzi o kształty
            > "przepełnione"...

            Zapytaj wtedy taką osobę co dokładnie miała na myśli.
            Poza tym dla jednym pełne to dla innych przepełnione.

            :)
    • urko70 Re: Kształty.....tylko jakie? 16.11.12, 11:25
      lacosta3 napisała:

      > Tyle jest zamieszania wokół odchudzania i szczupłej sylwetki zastanawiam się po
      > co ? czy nie lepiej zapytać facetów co im się podoba ile gustów tyle opinii al
      > e nie wszyscy mężczyźni kochają wysuszone kościste laski więc co to za głupia m
      > oda!!!!

      Ludzie ulegają trendom. Trend jest, a raczej był, na kościste i takiemu trendowi masy kobiet uległo.
      A jak sobie wyobrażasz to zapytanie i kogo chciałabys pytać?

      Jeśli ona jest w związku i zależy jej na zdaniu jej partnera to owszem powinna pytać jego samego. Ale odradzałbym pytanie słowami wprost "czy taka ci się podobam?" Z różnych względów odpowiedź może być nieprawdziwa. Znacznie lepiej zaobserwować jaki typ sylwetki mu się podoba.

      Ale jeśli ona nie jest w ziązku lub jesli zalezy jej na podobaniu się wielu róznym mężczyznom to jak ma się ich pytać? :)


      > Pytam więc dla kogo kobiety się odchudzaja???dla siebie? dla swoich facetów którzy
      > im każą zrzucić pare kilo bo wiem ze są i tacy czy wreszcie dla koleżanek????

      Ale to chyba kobiet powinnaś zapytać. :)


      Moim zdaniem kobiety odchudzają się dla siebie. Dla siebie w znaczeniu im lepszą będą
      miały figurę tym większym zainteresowaniem będą obdarzane przez płeć przeciwną i tym lepsze samopoczucie będą miały.
      Ale oczywiście teorii i konkretnych powodów może być wiele.

      :)
      • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 17.11.12, 15:07
        urko70 napisał:

        > Jeśli ona jest w związku i zależy jej na zdaniu jej partnera to owszem powinna
        > pytać jego samego. Ale odradzałbym pytanie słowami wprost "czy taka ci się podo
        > bam?" Z różnych względów odpowiedź może być nieprawdziwa. Znacznie lepiej zaobs
        > erwować jaki typ sylwetki mu się podoba.

        nie bardzo rozumiem sens takiego dzialania (tak naprawde wcale nie rozumiem, ale nei chce sie przyznac ;)). jak jestem w zwiazku i fizyczna strona zwiazku ma sie dobrze, to znaczy, ze partnerowi podoba sie moj typ sylwetki. po cholere robic problem, gdzie go nie ma?
        • urko70 Re: Kształty.....tylko jakie? 17.11.12, 21:37
          good_morning napisała:

          > > Jeśli ona jest w związku i zależy jej na zdaniu jej partnera to owszem po
          > winna
          > > pytać jego samego. Ale odradzałbym pytanie słowami wprost "czy taka ci si
          > ę podo
          > > bam?" Z różnych względów odpowiedź może być nieprawdziwa. Znacznie lepiej
          > zaobs
          > > erwować jaki typ sylwetki mu się podoba.
          >
          > nie bardzo rozumiem sens takiego dzialania (tak naprawde wcale nie rozumiem, al
          > e nei chce sie przyznac ;)). jak jestem w zwiazku i fizyczna strona zwiazku ma
          > sie dobrze, to znaczy, ze partnerowi podoba sie moj typ sylwetki. po cholere ro
          > bic problem, gdzie go nie ma?

          Żeby życie było takie proste.... ;)
          Bycie w związku wcale nie oznacza ze ona się jemu podoba. NO! Chyba, że masz na myśli związek typu chodzenie ze sobą.
          Co więcej, bycie w związku wcale nie oznacza, że jego fizyczna strona ma się dobrze.
          Najprostszym przykładem jest związek wieloletni, związek w czasie którego jej figura mocno się zmieniła, zmieniła bardziej niż wynikałoby tylko ze starzenia się ciała.
          • good_morning Re: Kształty.....tylko jakie? 17.11.12, 22:06
            przeciez podalam warunek; JESLI fizyczna ma sie dobrze
    • konwalia55 Re: Kształty.....tylko jakie? 17.11.12, 22:25
      nigdy sie nie odchudzalam, zawsze bylam drobna i szczupla i przy tym zgrabna, o! i na dodatek mam mocno zaznaczone wciecie w talii :)
      ale tez nigdy by mi nie przyszlo pytac sie o moje cialo (czy za chude, czy za grube, a tym bardziej: czy powinnam schudnac, czy raczej przytyc) jakiegos faceta. co to za pomysly w ogole??

      lacosta3, jestes fajna laska i ciesz sie tym :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka