04.01.13, 23:30
Mężczyzna może się zmienić dla kobiety, ale kobieta nigdy nie będzie w stanie zmienić mężczyzny.

Jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Drodzy panowie i panie?
Obserwuj wątek
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Podobno 04.01.13, 23:32
      haha,to ja miałem zupełnie na odwrót:)......
      • wyszeptany-o-zmroku Re: Podobno 04.01.13, 23:36
        Zmieniła wszystko choć wcale o to nie prosiłem:)bo z góry było wiadome,że ja się nie zmienie..wolałbym zmienić kobiete ale to dłuuuga bajka;)
      • wielkafuria Re: Podobno 04.01.13, 23:42
        no toż przecie jest o facetach a nie kobitkach. wiadomo ze kobitki (no nie wszystkie ale jednak duuuuużoooo) zmieniają się same pod konkretnego faceta zeby go uszczesliwic nawet jak on tego wcale nie oczekuje.
        Więc pytanie jest o MĘŻCZYZN.
        no!
        • wyszeptany-o-zmroku Re: Podobno 04.01.13, 23:46
          Może bym się zmienił ale tylko wtedy jeśli bym się autentycznie zakochał....
          • wielkafuria Re: Podobno 04.01.13, 23:53
            a masz jakieś cechy ktore kobiety próbowały zmienić? i dlaczego im się nie udalo/udało?
            • wyszeptany-o-zmroku Re: Podobno 04.01.13, 23:54
              Ale próbowały zmienić we mnie czy w sobie?
              • wielkafuria Re: Podobno 04.01.13, 23:56
                no w Tobie. Przeciez gadamy o facetach.

                ale jak bardzo chcesz sie pochwalic co kobiety robily dla Ciebie to się nie krępuj. Naprawdę :)
                • wyszeptany-o-zmroku Re: Podobno 05.01.13, 00:00
                  hehe,za dużo Ci nie powiem,bo będziecie za dobre w tym co robicie...jedno jest pewne,kobieta nie powinna próbować zmieniać faceta,jeśli kocha zmieni się sam....
                  • wielkafuria Re: Podobno 05.01.13, 00:05
                    czyli powtórzyłeś moją tezę, dodając slowo "kocha".
                    Postaraj się bardziej :P
                    no opowiadaj :D
                    • wyszeptany-o-zmroku Re: Podobno 05.01.13, 00:06
                      Zmiany wynikają przecież z miłości a nie samego seksu...
    • good_morning Re: Podobno 05.01.13, 00:05
      pani kolumb, pani nie odkryla ameryki; czlowiek tylko wtedy sie zmieni, gdy sam tego chce ;P
      • wielkafuria Re: Podobno 05.01.13, 00:16
        ale ja to zasłyszałam ino :P
    • sie2apytam Re: Podobno 05.01.13, 00:26
      Byl taki jeden, zmienil sie dla mnie, ale bylo juz za pozno... a ilu sie zmienilo na gorsze.. lol
      • pollarek Re: Podobno 05.01.13, 00:30
        sie2apytam napisała:

        > Byl taki jeden, zmienil sie dla mnie, ale bylo juz za pozno... a ilu sie zmien
        > ilo na gorsze.. lol

        A ilu się nie zmieniło, a po prostu przestało udawać...:>
    • kawoosia Re: Podobno 05.01.13, 00:40
      Każdy pozostaje taki sam, tylko pozory z czasem opadają. Pollarek ma rację. Ludzie się nie zmieniają, tylko czasami im się wydaje że coś tym mogą zyskać i grają.
    • azja35 Re: Podobno 05.01.13, 00:59

      > Mężczyzna może się zmienić dla kobiety, ale kobieta nigdy nie będzie w stanie z
      > mienić mężczyzny.
      >
      > Jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Drodzy panowie i panie?

      Kobieta bywa inspiracją. Ale : wilk nigdy nie stanie się owcą, a owca wilkiem.
      A poza tym - zawsze działa III zasada Newtona. Chociaż niekiedy i niektórym sie wydaje, ze nie działa. Efekty widać dopiero "po czasie".
    • headvig Re: Podobno 05.01.13, 07:47
      potwierdzam. mój nie jest już tak ekstremalnie oszczędny jak kiedyś, ale doszedł do tego sam, bez moich większych starań. natomiast klapy z wc nie nauczył się opuszczać nadal, po 5 latach intensywnej pracy z mojej strony nad tym jego felerem.
    • coffei.na pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 09:03
      chociaż...wolę jak facet się dla mnie nie zmieni w sposób diametralny..co to za mężczyzna-pantoflarz?
      a jak na razie tylko tacy na naszych drogach....:P
      • wyszeptany-o-zmroku Re: pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 09:17
        To odmienność Nas do siebie przyciąga,zróżnicowane myśli,poglądy,gesty i chyba też nieprzewidywalność..Przecież nie można ciągle fiołkować i być takim hmm czytelnym i wiecznie zrozumiałym.Jasne,że można się zmienić dla potrzeby ugrania czegoś,rozdawać uśmiechy na lewo i prawo,jak marne gratisy do taniego produktu,bo taka moda bo taki świat,tylko czy wtedy ma to jaką wartość emocjonalną???nie,chyba nie.
        • coffei.na Re: pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 09:27

          Każdy wyraża emocje na swój sposób,ważne aby osoba, której powierzę swoje emocje
          swoje stany i samą siebie była przygotowana na to,aby nie próbowała ich zmienić ani nawet dopasować do swoich -ażeby raczej nauczyła mnie innego spojrzenia na świat.
          Myślę,że taki powinien być świat,że dla jednej osoby jest się nikim a dla innej całym Światem- przez duuuże Ś :)
          • wyszeptany-o-zmroku Re: pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 09:29
            Tak,właśnie tak...
            • coffei.na dlatego.. 05.01.13, 09:34
              nie ważne co kto o Tobie myśli,ważne,ze cały Twój świat jest w jej/jego oczach-to jest lekiem na całe zło :) a nie chęć dopasowania się za wszelką cenę,bo nigdy nie będzie się wystarczająco dobrym,pięknym,ułożonym!
              • wyszeptany-o-zmroku Re: dlatego.. 05.01.13, 10:16
                No chyba że podświadomie nam na kimś nie zależy a znajomość opiera się tylko na chwilowych przyjemnościach;)
                • wyszeptany-o-zmroku Re: dlatego.. 05.01.13, 10:22
                  Wtedy dopasowujemy się do tej jednej konkretnej sytuacji,odrzucając rozum by czerpać satysfakcje,najczęściej fizyczną..na krótkim dystansie ma to sens,na dłuższym nie...
                • coffei.na bądz 05.01.13, 10:25
                  nie jest się w stanie kogoś pokochać gdyż nie znajdzie się nikt godzien tego uczucia...skoro żyje się wyłącznie przeświadczeniem o swojej zaje...tości

                  :P
                  • wyszeptany-o-zmroku no ale 05.01.13, 10:32
                    jesli mówisz że jesteś najlepszy inni powiedzą że się przechwalasz,gdy powiesz że najlepszy nie jesteś,wiedzą że kłamiesz...
                    • coffei.na ok zgoda 05.01.13, 15:19
                      tak mówią..ale czy to dla nas ważne??
                      liczy się to aby zadowolić siebie samego (nie mówię o samogwł..:P)

                      najlepiej zobrazuje to text pieśniczki mojej ulubienicy...ona wszak jest moją fanką...
                      uwaga : tylko dla wybranych :P

                      www.youtube.com/watch?v=JAufHuPFGrM
              • kawoosia Re: dlatego.. 05.01.13, 11:42
                Wtedy to dopiero wieeeeje nudą w związku, a jego dni sa policzone..
        • wielkafuria Re: pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 12:40
          chodzi mi np o to ze facet przedklada piatkowe wyjscia z kumplami nad czas z dziewczyna i wie ze jest jej smutno i nie chodzi o to ze on sie poswieci i bedzie sie zmuszał zeby w te piatki z nia zostawac tylko zrobi to z wlasnej nieprzymuszonej woli.

          wiem ze to brzmi bełkotliwie ale o cos takiego mi chodzi.

          albo facet na delegacjach do tej pory zadnej nie przepuszczał, ale powstrzymuje ptaszka na wodzy bo ma swoja panią gdzies tam w domu i sie dla niej zmieni i bedzie "przepuszczac"
          • agios_pneumatos Re: pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 13:01
            Przecież to urwał powinno być normalne i oczywiste.
          • kawoosia Re: pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 15:20
            wielkafuria napisał(a):

            > chodzi mi np o to ze facet przedklada piatkowe wyjscia z kumplami nad czas z dz
            > iewczyna i wie ze jest jej smutno i nie chodzi o to ze on sie poswieci i bedzie
            > sie zmuszał zeby w te piatki z nia zostawac tylko zrobi to z wlasnej nieprzymu
            > szonej woli.

            Do czasu, do czasu

            > wiem ze to brzmi bełkotliwie ale o cos takiego mi chodzi.

            :D

            > albo facet na delegacjach do tej pory zadnej nie przepuszczał, ale powstrzymuje
            > ptaszka na wodzy bo ma swoja panią gdzies tam w domu i sie dla niej zmieni i b
            > edzie "przepuszczac"
            >
            W jakim Ty świecie żyjesz :)
            • sie2apytam Re: pytasz jak wiesz :P 05.01.13, 20:36
              bardzo nierealne to nieprzepuszczanie okazji na delegacjach...
              tudziez umartwianie sie wieczorami w domu ze "szczesliwa" dziewczyna.. czyz nie lepiej dac facetowi oddech i piatkowy wieczor z kumplami niz miec zmarnowanego biedaka przez caly weekend? tez by mnie chyba trafilo jakbym nie mogal sie z kolezankami czasem spotkac i pogadac, tylko z ukochanym dzien w dzien,,,iiii lipa by byla!!!
    • agios_pneumatos Re: Podobno 05.01.13, 12:52
      Kobieta dąży do tego, żeby mężczyzna zmienił się dla niej po ślubie. Mężczyzna modli się o to, żeby kobieta po ślubie się nie zmieniła.
      • coffei.na Andiamo! 05.01.13, 15:07
        mosz recht!
        najlepiej jak nikt się nie zmienia i nie chajta ze sobą!
        :P
        • agios_pneumatos Re: Andiamo! 05.01.13, 22:49
          Rychtyczne, nie? :D
    • jeriomina chyba odwrotnie/nt 05.01.13, 19:20

    • facettt DUZE :) 05.01.13, 23:23
      wielkafuria napisał(a):

      > Mężczyzna może się zmienić dla kobiety, ale kobieta nigdy nie będzie w stanie z
      > mienić mężczyzny.
      > Jakieś doświadczenia w tej dziedzinie? Drodzy panowie i panie?

      DUZE :)

      Osobiscie znam taka jedna. Od Cwierc Wieku, mimo totalnych niepowodzen w tam zekresie nadal usilnie probuje :)

      PS: jest jeden maly wyjatek. nauczylem sie zamykac deske klozetowa :)
    • man_sapiens Re: Podobno 06.01.13, 00:31
      Zmienić to się może żaba w księcia. W bajce, nie radze próbować w życiu.
      Czasem odbierana miłość pozwala wyzwolić się z wbitych latami przymusów i nakazów - rzadko. Jeżeli widzimy takie negatywne przymusy - postarajmy je się rozgonić u kochanej osoby, wyzwolić ją i może coś pozytywnego odkryje się. Poza tym nie dajmy nabrać się na nadzieję, że ktoś się zmieni na lepsze.
      • pollarek Re: Podobno 06.01.13, 11:19
        man_sapiens napisał:

        > Zmienić to się może żaba w księcia.

        Tak sama z siebie to też i nie. Całować trza, a nie leżeć i czekać, aż się samo zrobi:>
        • wielkafuria Re: Podobno 07.01.13, 18:40
          ale i tak musi to byc pocałunek wielkiej miłosci a nie takie cmokniecie z obrzydzeniem !
          • pollarek Re: Podobno 07.01.13, 20:39
            wielkafuria napisał(a):

            > ale i tak musi to byc pocałunek wielkiej miłosci a nie takie cmokniecie z obrzy
            > dzeniem !

            W żabę?? Nie to, żebym Ci żałowała, albo nietolerancyjna była... ale ja sobie tego po prostu zwizualizować nie potrafię:>
            • wielkafuria Re: Podobno 08.01.13, 02:16
              ej noooo, żaba też czlowiek!
              • aroden think pink ? 08.01.13, 05:45
                wielkafuria napisał(a):
                ej noooo, żaba też czlowiek!

                jak uczy baja - potencjalny.
                masz racje, ze trza pokonac obrzydzenie i calowac z optymizmem.
                glasgowbakingclub.files.wordpress.com/2012/09/think_pink_panther.png
                • minasz Re: think pink ? 08.01.13, 08:01
                  jaki potencjalny

                  powtarzasz bzdury religijne typu duch człowieka wszedł do zaby
                  nauka dawno juz wie ze jedno zalezy od drugiego - wiec w taka ksiezniczka w zabie bardzo szybko by sie zamieniła w zabe
                • pollarek Re: think pink ? 08.01.13, 15:05
                  aroden napisał:

                  > masz racje, ze trza pokonac obrzydzenie i calowac z optymizmem.

                  Haaaah:D Strasznie mi się spodobało, ma moc:DD
    • jeriomina Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 08:08
      Wielkości swojego skarbu żaden, nawet dla Ciebie nie zmieni... ;-)
      • minasz Re: Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 08:12
        bzdury piszesz-penis nawet w zwodzie moze miec rozna wielkosc zalezy od podniecenia napuchniecia etc
        • jeriomina Re: Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 09:43
          No co Ty? :) Nie wiedziałam :D :D :D
          Nie o to mi idzie. Furia zasłynęła na całe forum z tego, że ocenia panów po wielkości i jeśli pan jest nawet świetnym facetem ale ma małego, to furia mówi mu "pa pa" :D
          • minasz Re: Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 10:31
            a ile pomiarów dokonywałas?
            trzeba wielokrotnie sprawdzic długosc zalezy od bardzo wielu czynników
            nie robie sobie jaj (oczywiscie z 15 nie zrobi sie 20 ale np z 18 moze zrobic sie 19 cie)

            ps
            furia pewnie nie daje d dlatego lubi tylko duuuze członki
            • jeriomina Re: Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 10:34
              Nie dokonywałam pomiarów, zapewniam Cię :)
          • wielkafuria Re: Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 12:24
            nie panów tylko pana z którym sie aktualnie spotykałam. I tak mi jakoś nie pasował wiec jego brak członka był gwoździem do trumny. Ale był fajny i przynajmniej miał długie palce...
      • wielkafuria Re: Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 12:17
        podobno są takie pompki :P i można wydłużyć :P
        • pollarek Re: Jedno jest pewne, furia... 08.01.13, 15:08
          wielkafuria napisał(a):

          > podobno są takie pompki :P i można wydłużyć :P

          Trzeba kochać takiego, jakiego się ma. Cudować będzie, no.
          :DD
    • derff Re: Podobno 08.01.13, 09:38
      Z tymi zmianami to bzdura. Jak sie z kimś chce być (wszystko jedno miłość czy nie) to trzeba go akceptować takiego jakim jest. Jak ktoś oczekuje zmiany to już krok do rozstania.
      Kobieta wszystko zmieni ubranie,dom, znajomych ale sama nie zmieni się nigdy.
      Facet może prędzej?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka