Dodaj do ulubionych

Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre.

20.02.13, 09:00
Mężczyzn jest mniej. W dodatku wielu z tych co sa nie nadaje się do życia w rodzinie a dzieci rodzi się coraz mniej. Gdyby tak prawo i zwyczje zezwoliły na dwie zony to pwnie można by rozwiazać wiele problemów społecznych. Hę....?
Obserwuj wątek
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 09:42
      Wiesz,wiele osób nie radzi sobie w normalnych małżeństwach a co dopiero w sytuacji w której związek opierałby się na więcej niż jednym partnerze/partnerce...facet pewnie by to jeszcze przełknął ale kobieta pewnie w ogóle nie ruszyłaby się z domu.No i ile musielibyśmy zarabiać by utrzymać wszystkich?:)
      • urko70 Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 11:56
        wyszeptany-o-zmroku napisał(a):

        > Wiesz,wiele osób nie radzi sobie w normalnych małżeństwach a co dopiero w sytua
        > cji w której związek opierałby się na więcej niż jednym partnerze/partnerce...f
        > acet pewnie by to jeszcze przełknął ale kobieta pewnie w ogóle nie ruszyłaby si
        > ę z domu.No i ile musielibyśmy zarabiać by utrzymać wszystkich?:)

        One by zarabiały. :)
        • coffei.na Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 12:13

          > One by zarabiały. :)

          ale chyba chodzi o to by mężczyzna postawił zapewnić życie w dostatku swoim żonom a nie że one maja odwalać parę etatów??!!matka,żona i kochanka to już trzy do tego sprzątanie gotowanie...hmm,ale skoro was Panowie stać...to czemu nie?? :P
          nooo chyba,że takie niewiasty miałyby za zadanie tylko leżeć i pachnieć....
          • urko70 Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 15:05
            coffei.na napisała:

            > > One by zarabiały. :)
            >
            > ale chyba chodzi o to by mężczyzna postawił zapewnić życie w dostatku swoim żon
            > om a nie że one maja odwalać parę etatów??!!matka,żona i kochanka to już trzy d
            > o tego sprzątanie gotowanie...hmm,ale skoro was Panowie stać...to czemu nie?? :
            > P

            By pracowały i pieniądze oddawały kochanym mężom swym. ;)
            • coffei.na Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 15:27

              > By pracowały i pieniądze oddawały kochanym mężom swym. ;)

              kasa jak kasa..ale czy mata tyle energii??
              • urko70 Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 15:55
                coffei.na napisała:

                > > By pracowały i pieniądze oddawały kochanym mężom swym. ;)
                >
                > kasa jak kasa..ale czy mata tyle energii??

                Właściwe odżywianie, spokój, trening czyni mistrza. ;)
                • coffei.na Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 17:06

                  > Właściwe odżywianie, spokój, trening czyni mistrza. ;)

                  to nie dla mnie...za bardzo lubię słodycze :P
                  a o jakich ćwiczeniach mówisz? jakoś się zastałam ostatnio...
                  • aroden Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 17:24
                    coffei.na napisała:

                    > a o jakich ćwiczeniach mówisz? jakoś się zastałam ostatnio...


                    to nie stoj, tylko usiondz i spokojnie sobie pomysl na czym sie za-stalas.
                  • urko70 Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 20:26
                    coffei.na napisała:

                    >
                    > > Właściwe odżywianie, spokój, trening czyni mistrza. ;)
                    >
                    > to nie dla mnie...za bardzo lubię słodycze :P

                    Bo to nie o Twoim odzywaniu było :)

                    > a o jakich ćwiczeniach mówisz? jakoś się zastałam ostatnio...

                    O tych przyjemnych.
                    • coffei.na Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 21.02.13, 14:54

                      > Bo to nie o Twoim odzywaniu było :)
                      >
                      a to dobrze...wpieprzam dalej :P


                      > O tych przyjemnych.

                      hmm żeby trening siłowy był przyjemny...pierwsze słyszę...:D
                      • urko70 Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 22.02.13, 11:08
                        coffei.na napisała:

                        > > Bo to nie o Twoim odzywaniu było :)
                        > >
                        > a to dobrze...wpieprzam dalej :P

                        Wpieprzaj :), jedni lubią wpieprzać inni pieprzyć. ;p


                        > > O tych przyjemnych.
                        > hmm żeby trening siłowy był przyjemny...pierwsze słyszę...:D

                        Ja pierwszy raz słyszę żeby seks nazywać treningiem siłowym i do tego
                        nie uważać go za przyjemny. Ale ok... każdy ma swoje zdanie. :)
    • derff Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 12:43
      Tak jak w biznesie. Być na bezrobociu czy mieć 50% udziałów w dobrym interesie.
      To pytanie do Pań.Hę....?
      • slottka.ja Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 14:22
        no jeśli interes jak powiadasz dobry, z gwarantowaną stopą zwrotu to ja w to wchodzę
      • krokodil123 Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 22.02.13, 12:20
        > Tak jak w biznesie. Być na bezrobociu czy mieć 50% udziałów w dobrym interesie.
        > To pytanie do Pań.Hę....?


        Ale co dla ciebie oznacza "dobry interes"?
        Nie zawsze firmy/spółki zarabiają.
        Są ludzie którzy mają biznesy do których dokładają miesiąc w miesiąc.
        Może się ich spytaj czy wolą mieć jedną firmę zadłużoną czy dwie.


    • voxave Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 15:51
      Derf---i utrzymywać takich pasożytów jak ty?
    • facettt no przecie to juz istnieje 20.02.13, 15:54
      tylko ze nieformalnie w ukladzie zona + kochanka

      a jesli chcesz formalnie to voila:
      bierzesz slub w jednym z krajow islamskich z dwoma.
      przyjezdzasz z nimi do Francji (majac wczesniej obywatelstwo jednego z krajow UE)
      i prawo francuskie ten Twoj slub, a raczej sluby uznaje.
    • good_morning Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 20.02.13, 18:47
      dla mnie tylko 2 mezow rozwiazuje problem
      • facettt Nie vidze problemu 20.02.13, 19:54
        pol-impotentow coraz wiecej na rynku.
        • voxave Re: Nie vidze problemu 21.02.13, 00:51
          Facet--i dlatego trzeba paru mężów, każdy wyspecjalizowany w innych zadaniach.
          • facettt I tu Nie vidze problemu 21.02.13, 14:43
            voxave napisała:
            > Facet--i dlatego trzeba paru mężów, każdy wyspecjalizowany w innych zadaniach.


            To ja sie chetnie pisze na seks, no jeszcze robic zakupy i gotowac moge - bo tylko to lubie.
            Do wszystkiego innego, w tym do roboty zarobkowej - to mam dwie lewe rece.

            • rudenko Re: I tu Nie vidze problemu 21.02.13, 14:45
              o na seks to całe tabuny chetnych także jak widzisz duża konkurencja,

              OK podanie, życiorys, 2 zdjęcia ;-) rozpaczymy
              • jeriomina Re: I tu Nie vidze problemu 21.02.13, 14:46
                I wyniki badań!!!! komplet bakterie+grzyby+pierwotniaki, plus HIV, HPV... to tak na początek :)
                • rudenko Re: I tu Nie vidze problemu 21.02.13, 14:47
                  jeriomira
                  a zdjęcie od pasa w dół czy w górę
                  • jeriomina Re: I tu Nie vidze problemu 21.02.13, 14:49
                    Całe. Ale ja i tak dopiero po wynikach badań bym mogła sie zastanowić...
                    • rudenko Re: I tu Nie vidze problemu 21.02.13, 14:53
                      no i tego seksualnego nie wypuszczamy z domu bo mógłby nanieść jakiegoś swiństwa, wyszło mi, że dwóch to za mało (co najmniej dwóch do przynoszenia pensji, jeden od gotowania, kurde lubie dobrze zjeśc, jeden robi zakupy, ktoś musi jeszcze ogarnąć dom hmm jak juz to trzeba iść na całość, rozmarzyłam się :-))))))))
              • facettt nie wybrzydzaj za bardzo 21.02.13, 15:04
                rudenko napisała:
                > o na seks to całe tabuny chetnych także jak widzisz duża konkurencja,

                nie wybrzydzaj za bardzo, bo mam na palecie kucharskiej opanowane ze 30 dan glownych,
                zup nie liczac, takiego de volaila robie lewa reka, a nalesniki sadze na patelnie z zamknietymi oczami.

                Tylko poprosze o staly doplyw gotowki na te wsie specjaly.
                • rudenko Re: nie wybrzydzaj za bardzo 22.02.13, 09:47
                  a Ty o jaką posadę męża się ubiegasz tego seksualnego czy kucharza, prosze to ładnie napisać w podaniu, bo kurna nie wiem, na która kupkę Cię położyć

                  ... de volai robiony lewą ręka jest ciekawą propozycją, do tego omlet z zamknietymi oczyma cha cha ale mnie rozsmieszyłeś. Poczucie humoru jest dodatkowym atutem. Biorę w ciemno.

                  Stały dopływ gotówki zapenią dwaj mężowie pracujący, bo Ty rozumiem do pracy masz 2 lewe ręce
                  • facettt nie, to nie. 22.02.13, 10:09
                    chyba napisalem wyraznie, ze tylko lacznie: seks + kucharstwo.
                    ani troche mniej i ani troche wiecej.
                    nie pasuje - to adieu
                    i masz to co na extra i za frico na pozegnanie:
                    www.tapetyczne.pl/tapeta/556-jajko-sadzone-serce
                    • urko70 Re: nie, to nie. 22.02.13, 13:27
                      facettt napisał:

                      > chyba napisalem wyraznie, ze tylko lacznie: seks + kucharstwo.
                      > ani troche mniej i ani troche wiecej.
                      > nie pasuje - to adieu
                      > i masz to co na extra i za frico na pozegnanie:
                      > rel="nofollow">www.tapetyczne.pl/tapeta/556-jajko-sadzone-serce

                      Nie samymi jajkami żyje człowiek.
                      Było jej to jajko na kiełbasce podać, wtedy pożywniejsze by było.
    • headvig Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 21.02.13, 08:02
      tak ci się tylko wydaje. nawet w krajach muzułmańskich większość mężczyzn zostaje przy jednej żonie, bo dwie żony oznaczają kłopot. tylko najbogatsi mogą sobie na to pozwolić. żony przeważnie się nie tolerują wzajemnie i taki mąż ma obowiązek zapewnić każdej osobny dom i wywiązywać się po równo z obowiązków względem niej i dzieci.
      • rudenko Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 21.02.13, 13:46
        żony to w ogóle problem, panowie już dawno do takich wniosków doszli, dlatego w cenie są bezproblemowe, otwarte, nieroszczeniowe seksoholiczki
        • nie.mam.20 znasz jakas? /nt :-{) 22.02.13, 11:08

          • rudenko Re: znasz jakas? /nt :-{) 22.02.13, 12:49
            o i proszę juz jest jeden chętny :-))))))))))))
            • facettt jego to nie bierz 22.02.13, 16:19
              jego to nie bierz pod uwage. on jest szcesliwie zonaty i nawet stoluje sie u zony.
              nie to, co ja...
              • nie.mam.20 bo widzisz, trzeba stosowac sie do nauk kosciola 23.02.13, 01:23
                bierzesz mloda, podatna na perswazje, od poczatku wpajasz, ze trafila sie niesamowita partia :D Troche postraszysz i obiecasz nagrode za sto lat. Dziala bez zarzutu.
                Gdyby tesciowa nie potrafila gotowac, to bym sie nie przyjal.
                Jakby co, to moja ex nie ma nikogo, dobrze gotuje i ma pojecie o tych rzeczach.
                Co wnosisz?
    • rudenko ja bym wolała dwóch mężów zawsze co dwie pensje to 21.02.13, 13:36
      no ja bym wolała dwóch mężów, zawsze co dwie pensje to nie jedna
      • jeriomina Re: ja bym wolała dwóch mężów zawsze co dwie pens 21.02.13, 14:39
        Ja też dwóch mężów :D i niech obaj zarabiają
      • volupte Re: ja bym wolała dwóch mężów zawsze co dwie pens 07.03.13, 16:04
        Podoba mi się wasze stanowisko. Ile macie lat?;-)

    • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 21.02.13, 13:49
      derff napisał:

      > Mężczyzn jest mniej. W dodatku wielu z tych co sa nie nadaje się do życia w rod
      > zinie a dzieci rodzi się coraz mniej. Gdyby tak prawo i zwyczje zezwoliły na dw
      > ie zony to pwnie można by rozwiazać wiele problemów społecznych. Hę....?

      Się zabrał za problemy społeczne, nooo.... :>
      Słyszałam, że robię bałaganu za dwie, co oznacza, że kategorycznie żądam 2 mężów!
      :>
      • derff Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 21.02.13, 17:18
        Dla mnie inzyniera rozwiazywanie problemów społecznych to małe piwo przed śniadaniem.
        Potem biorę się za słuzbę zdrowia.
        • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 07.03.13, 16:09
          derff napisał:

          > Dla mnie inzyniera rozwiazywanie problemów społecznych to małe piwo przed śniad
          > aniem.
          > Potem biorę się za słuzbę zdrowia.

          No i wykasowali ripostę, God damn it:>
    • triismegistos Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 27.02.13, 10:01
      Serio pytasz, czy jaja sobie robisz? Dobra, załóżmy, że odpowiadasz na serio.
      1. Faktyczna nadwyżka kobiet dotyczy pewnego przedziału wiekowego. Nie chce mi się sprawdzać o jaki wiek chodzi, ale uwierz mi na słowo, jest już postprodukcyjny.
      2. Nawet zakładając, że nadwyżka kobiet dotyczy wieku prokreacyjnego to nie wynosi 2:1
      3. Jeśli mężczyźni będą mieli po dwie żony około połowa mężczyzn pozostanie bezżenna. Co w takim razie zrobić z nadwyżką mężczyzn? Najrozsądniejszy sposób zagospodarowania tych nadwyżek to wysłanie nadprogramowych mężczyzn na wojnę. Jesteś pewien, że chciałbyś mieć w życiu 50% szans na dwie żony, a drugie 50% na wysłanie w jakieś działania wojenne?
      4. Jakież to problemy społeczne rozwiązałaby poligamia?
      5. Żeby nie było, absolutnie nie mam nic przeciwko. Sama nie miałabym nic przeciw dwóm mężom.
    • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 07.03.13, 16:03
      A stać cię?
    • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 07.03.13, 16:07
      Kij w mrowisko wlożyłeś. Kilka postów przeczytałem , a tam kazda z kobiet chce dwóch mężczyzn :-) Super , tym drugim na boku jest być calkiem fajnie:-)
      • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 07.03.13, 16:10
        volupte napisał:

        > Kij w mrowisko wlożyłeś. Kilka postów przeczytałem , a tam kazda z kobiet chce
        > dwóch mężczyzn :-) Super , tym drugim na boku jest być calkiem fajnie:-)

        Oj tam od razu fajnie, obowiązki jednakie:>
        • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 07.03.13, 16:51
          Jeśli seks jest dla ciebie obowiązkiem , to masz rację. Innych obowiazków nie widzę ...no może jeszcze trochę kosztów:-)
          • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 07.03.13, 17:02
            volupte napisał:

            > Jeśli seks jest dla ciebie obowiązkiem , to masz rację. Innych obowiazków nie w
            > idzę ...no może jeszcze trochę kosztów:-)

            Hahah, żeby to wszystko takie ładne i proste było... Widać, że żony jeszcze ni masz, lol:DD
            • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 14:00
              Fakt ten pierwszy ( slubny) ma przechlapane , ale ,,wspomagający" calkiem nieźle jesli zazdrość potrafi odrzucić.:-)
              • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 14:24
                volupte napisał:

                > Fakt ten pierwszy ( slubny) ma przechlapane , ale ,,wspomagający" calkiem nieźl
                > e jesli zazdrość potrafi odrzucić.:-)

                Ale jak to? Przecież tu ma być dwóch 'ślubnych', na tym ten cały pic polega:D
                • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 14:32
                  Z postów kobiet wniosek jest inny. Chca kilku facetów a nie koniecznie mężów. Czyzby chodziło o podwójne dochody do dyspozycji? ;-)
                  • urko70 Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 15:19
                    volupte napisał:

                    > Z postów kobiet wniosek jest inny. Chca kilku facetów a nie koniecznie mężów. C
                    > zyzby chodziło o podwójne dochody do dyspozycji? ;-)

                    Może się to skończyć podwójnymi depozytami bez dochodów. ;)
                  • kalllka Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 15:23
                    nie bardzo rozumiem
                    skoro niekoniecznie mezow skad wiec nielogiczna podejrzliwosc o "podwójne dochody do dyspozycji?"

                    (wyczuwasz tu jakas podwojna ksiegowosc volupte?:|
                    • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 09.03.13, 13:18
                      Dobrze ,,ułożony " i zadowolony kochanek , to też dochody:-)
                  • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 16:50
                    volupte napisał:

                    > Z postów kobiet wniosek jest inny. Chca kilku facetów a nie koniecznie mężów. C
                    > zyzby chodziło o podwójne dochody do dyspozycji? ;-)

                    Jak to Napoleon mawiał, jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze:DDD
                    A tak na serio, to myślisz że tylko dochody są istotne? Nie wydaje mnie się...:D
                    • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 09.03.13, 13:21
                      Istotne są ,ale nie tylko dochody.Nie uważam aby to byla jedyna przyczyna poszukiwania kochanków.
                      • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 09.03.13, 13:24
                        volupte napisał:

                        > Istotne są ,ale nie tylko dochody.Nie uważam aby to byla jedyna przyczyna poszu
                        > kiwania kochanków.

                        Kochanków poszukuje się, jak mąż nie zaspokaja naprawdę ważnych potrzeb, IMO:>
                        • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 09.03.13, 13:26
                          Wiecej jest przyczyn,ale to temat zbyt obszerny na skromne forum.
                          • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 09.03.13, 13:27
                            volupte napisał:

                            > Wiecej jest przyczyn,ale to temat zbyt obszerny na skromne forum.

                            I tu się zgodzę z Szanownym Kolegą:DD
                            • kalllka Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 10.03.13, 11:54
                              istnieje tylko 1 przyczyna zerwania z tzw norma spoleczna,
                              -odmiennosc pogladu


                              zakollu, volumte zdaje sie chce podyskutowac z toba prywatnie:|
                              • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 10.03.13, 13:23
                                kalllka napisała:

                                > istnieje tylko 1 przyczyna zerwania z tzw norma spoleczna,
                                > -odmiennosc pogladu
                                >
                                Czasami bywa nią też przekora, Kallutko:))


                                > zakollu, volumte zdaje sie chce podyskutowac z toba prywatnie:|

                                Tylko się zdaje:DD
                              • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 10.03.13, 14:50
                                Twoja sugestia sprowokowała mnie do otworzenia profilu pollarka :-) Młoda z Piaseczna, ja z Wilanowa, dość blisko. Niewiele jednak można z profilu wnioskować :-)
                                • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 10.03.13, 16:52
                                  volupte napisał:

                                  > Twoja sugestia sprowokowała mnie do otworzenia profilu pollarka :-) Młoda z Pia
                                  > seczna, ja z Wilanowa, dość blisko. Niewiele jednak można z profilu wnioskować
                                  > :-)

                                  Bo ja i najgorsze i najlepsze smaczki pozostawiam w ukryciu:>
                                  • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 11.03.13, 10:49
                                    Cóż...kobieta:-)
                                    • pollarek Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 11.03.13, 12:53
                                      volupte napisał:

                                      > Cóż...kobieta:-)

                                      Nic dodać, nic ująć:>
    • rach.ell Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 07.03.13, 17:40
      derff napisał:

      > Mężczyzn jest mniej. W dodatku wielu z tych co sa nie nadaje się do życia w rod
      > zinie a dzieci rodzi się coraz mniej. Gdyby tak prawo i zwyczje zezwoliły na dw
      > ie zony to pwnie można by rozwiazać wiele problemów społecznych. Hę....?

      Sperma jednego wytrysku wystarczy do zaplodnienia tysiecy kobiet, wiekszosc kobiet nawet tych w malzenstwie sama zajmuje sie wychowaniem dzieci i zarabianiem pieniedzy wiec zamiast zezwolic na to zeby jeden facet zatruwal zycie jednoczesnie dwom kobietom lepiej jest zaakceptowac wzor samotnej matki, ktora zdecydowala sie na zaplodnienie in vitro i to z najlepszego jakosciowo nasienie z banku spermy, zbyt malo jest facetow ktorzy do czegokolwiek wiecej sie nadaja niz do zaplodnienia, wiekszosc nie potrafi wysikac sie tak zeby nie pobrudzic deski klozetowej a co tu dopiero o utrzymaniu rodziny i wychowaniu dzieci mowic
      • derff Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 10:11
        Oj,joj,joj ale smutne to co napisałaś. To tylko model z "seksmosjii"
      • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 14:01
        Rachel, mężczyzna sika do pisuaru .
        • rach.ell Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 16:24
          volupte napisał:

          > Rachel, mężczyzna sika do pisuaru .
          wlasnie, w zwyklej toalecie jest za trudno, trzeba odrebny pisuar instalowac a i tu wypadki sie zdarzaja i sciana obsikana.
          • volupte Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 09.03.13, 13:25
            Naprawde się z tym spotykasz? Ze deski nie opuszczamy , to zgoda , ale że lejemy po ścianach to mit.
    • harczyn Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 08.03.13, 10:24
      Nie ogranął byś dwóch z jedną są problemy a teraz sobie wyobraź razy 2
    • babciajadzienka Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 30.06.13, 03:12
      co tam dwie :). Panowie dajcie sobie troche czadu. A moze by tak z szesc zoneczek? :) Widzialam ostatnio taka scenke: Pan chyba Arab podjechal pod spory domek sporym samochodem i wysiadlo z niego ni mniej ni wiecej tylko szesc babek. Zakladam, ze to byly zony tego pana. Ale tego nie jestem pewna. Milo ze soba rozmawiali. Widac bylo pewien stopien zazylosci. Panie byly w roznym wieku od nastu lat do ok. 40stu. A pan taka 50tka na oko. Ale trzeba te kobity utrzymac i zniesc wszystkie niesnanski. :). Powodzenia. :)
      • rach.ell Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 30.06.13, 09:22
        babciajadzienka napisał(a):
        . Milo ze soba rozm
        > awiali. Widac bylo pewien stopien zazylosci. Panie byly w roznym wieku od nastu
        > lat do ok. 40stu. A pan taka 50tka na oko. Ale trzeba te kobity utrzymac i zni
        > esc wszystkie niesnanski. :). Powodzenia. :)

        milo ze soba rozmawiali? panie nie byly zasloniete? to byly pewnie pracownice nowego baru gogo tego arabusa a nie jego zony:)))


    • rekreativa Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 30.06.13, 12:24
      Jakiś masochista?
      Przecież dwie żony to dwa razy w miesiącu PMS i dwie teściowe!
      • babciajadzienka Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 30.06.13, 13:46
        mam dobra rade dla ktosia cytujacego Wilde'a. Zostan nauczycielem. Mowisz o czyms raz, drugi, trzeci, dziesiaty. W koncu sam zrozumiales... :)
        • rekreativa Re: Dwie zony to chyba rozwiązanie dobre. 30.06.13, 18:41
          Dobrą radę zacznij stosować od siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka