Dodaj do ulubionych

Ratujcie Napoleona

13.08.04, 16:53
Pomozcie! Mam problem.Wraz z innym pacjentem planujemy uciec z
placowki...zdrowotnej.Jest to taka specyficzna placowka,z ktorej niestety nie
mozna wyjsc wedle swego "widzimisie".Jest okrazona murem z glowna
brama ,ktora to brama jest integralna czescia naszego planu ucieczki.Otoz
kolega mial uciekac pierwszy i tak tez zrobil.Nasz plan zakladal:przejdz
przez ZAMKNIETA brame.W czasie ucieczki plan ten powiodl sie
znakomicie.Kolega czeka juz na mnie na wolnosci,a ja mam do niego dolaczyc
dzisiejszej nocy.I tu niestety dochodze do sedna problemu.Uciekac mam
niebawem,tymczasem o zgrozo !!! ...brama jest w tej chwili OTWARTA...
Cholera...Co robic?! Caly , misterny plan diabli wzieli...Wiem,wiem
trzynastego , piatek...No,ale ja naprawde nie wiem co poczac ,a wolnosc kusi.
Doradzajcie.Jesli brama bedzie wciaz otwarta,jak uciec? Dodam ze zawsze
staralem sie byc zorganizowany.Nie po to miesiacami ukladalismy plan,abym
teraz go bezczelnie lamal...
Musze konczyc,bo nadchodzi pielgniarka z dzisiejsza porcja tabletek.


Z wyrazami szacunku i nadzieji
Napoleon
Obserwuj wątek
    • Gość: yoyo Re: Ratujcie Napoleona IP: 217.144.243.* 13.08.04, 16:57
      pozwol niech Ci ten sen jeszcze trwa...
    • Gość: Asik Re: Ratujcie Napoleona IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 13.08.04, 18:22
      A, to pech. No, tak piątek 13-go:-)))))
      • Gość: figa Re: Ratujcie Napoleona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 19:30
        musisz związać 13 białych prześcieradeł i spuścić sie po nich na dół, a tam juz
        czeka wolnosć!!!
        Powodzenia!
        • wlk.brytania Re: Ratujcie Napoleona 14.08.04, 13:23
          Z przescieradlami byloby super,ale brak nam jakiejs dyzurnej
          ksiezniczki.Ponadto nie jestem (w tym tygodniu) krolewiczem tylko Napoleonem...
          • Gość: figa Re: Ratujcie Napoleona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 04:05
            Ach.... jaka to smutna nowina Wać Panie, bom zaś dyżurną księzniczką. Tym
            czasem będę dziergać hafty na chustce co me łzy otrze do twego powrotu Wać
            Panie, do odzyskania wolności cudnego Napoleona......
    • Gość: Asik Re: do Napoleona:-) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 15.08.04, 11:27
      Jeśli jesteś Napoleonem i nie zmieniłeś jeszcze z końcem tygodnia tożsamości,
      to wszystkiego najlepszego z okazji dzisiejszych imienin:-)
      • wlk.brytania Re: do Napoleona:-) 16.08.04, 12:13
        Troche sie zagalopowalismy... No skoro pojawia sie sliczna ksiezniczka do
        uratowania ,a ponadto mam miec imieniny...no to chyba moge na te pare dni stac
        sie krolewiczem ;) (...?)
        Tyle ze problem z ucieczka nie traci na aktualnosci.A przeciez musze uciec abym
        mogl kogokolwiek uratowac czy tez zaprosic na imieninowa balange...
        Your's sincerely
        Krolewicz
        • ioz Re: do Napoleona:-) 17.08.04, 12:21
          troche sie spoznilem, drzwi juz pewnie sa zamkniete. Ale tak na wszelki
          wypadek. Zrob tak: jak przyjdzie siostra z tabletkami to usiadz przed nia i
          zaszczekaj, jak da ci tabletke daj jej lape, pozniej troche sie pokulaj i
          powiedz ze chcesz jeszcze bo wyjatkowo dziwnie sie dzisiaj czujesz, rob tak
          dopoki nie stracisz obrazu sprzed oczu. Wtedy wywioza cie przez otwarte drzwi
          do szpitala, tam bedzie duzo zamknietych drzwi.
        • Gość: Asik Re: do Napoleona:-) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 17.08.04, 12:34
          wlk.brytania napisał:

          > Troche sie zagalopowalismy... No skoro pojawia sie sliczna ksiezniczka do
          > uratowania ,a ponadto mam miec imieniny...no to chyba moge na te pare dni
          stac
          > sie krolewiczem ;) (...?)
          > Tyle ze problem z ucieczka nie traci na aktualnosci.A przeciez musze uciec
          abym
          >
          > mogl kogokolwiek uratowac czy tez zaprosic na imieninowa balange...
          > Your's sincerely
          > Krolewicz

          E, tam nie przesadzaj teraz, że trochę zagalopowaliśmy się. Wszyscy biorą to
          jedynie za dobrą zabawę:-))))))
          A, w niedzielę były imieniny m.in. Napoleona.
          Teraz możesz być królewiczem, jak chcesz:-)
          Ale, ja nie jestem księżniczką tak, więc nie przeszkadzam Wam:-)

          Pozdrawiam.


          • Gość: figa Re: do Napoleona:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:02
            Podpisuje sie pod postem Asik, dobrej zabawy nigdy za wiele.....

            A w miedzy czasie.... przesyłam Wac Panowi nektar z odchodów ropuchy, i miarke
            trującego płynu z muchomora, na uspienie czujności owej pielęgniarki, to ta
            zwinnosc w zejściu po trzynastu prześcieradłach byc może bedzie możliwa......
            jam niestety niepewna mego rychłego zagalopowania bom zamknięta w lochach za
            siedmioma górami i siedmioma lasami, wraz z pilnującym smokiem choć dziergac
            hafty nadal skłonna i ocierac łzy me Wć Panie w nadzieji odzyskania wolnosci
            twej Królewiczu, zmienny tygodniowo w cudne lico Napoleona.....

            z pozdrowieniem i ukłonami
            • wlk.brytania Re: do Napoleona:-) 17.08.04, 19:40
              Dotkniety Wacpanny wylewnoscia ,spiesze doniesc ze jakkolwiek jest to na ten
              czas niemozliwe,param nadzieja poznania Jej i zlozenia smoka u Jej zacnych
              stop,a takze cmoka na Jej krasym licu...
              Spiesze rowniez doniesc,ze nie odrzucam propozycji periodycznych metamorfoz w
              inne szeroko poznane naszej Cywilizacji,postaci historyczne(histeryczne(?)) i
              nie tylko...
              Co wiecej rozpisuje przeto konkurs propozyzji w/w "znanych" !
              Napoleon nie byl moim faworytem,ale coz nie wybiera sie czym sie czlowiek
              narodzil... Reasumujac te krotka note,licze na Panstwa wklad i zaangazowanie.
              A za wielowatkowe odpowiedzi obiecuje wdziecznosc nieoceniona...
              Podtekstow erotycznych nie wykluczajac.

              Z wyrazami sympatii
              No wlasnie... KTO ?
              • Gość: figa Re: do Napoleona:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 22:18
                A w między czasie... Już me hafty ukończone, bo nadeszły dobre wieści, ot
                nadchodzi wielkim krokiem na ratunek Królewicz... wraz z Napoleonem.
                Z tej radości, zaczekawszy na nieczujność smoczą, wybiegłam przed ganek by
                zatańczyc w trawie, aby rosy krople chłodne, popieściły stopy wiotkie....
                W tańcu tak szalonym..., śmiechem rozweseliło się całe otoczenie słoneczne, bom
                z tej szczęśliwości zapomniała zem w koszuli, a nie w gorsecie i sukni....
                Toc byc może ujrzeli me krągłości piersi... me łono gorące.... wiarołomni i
                strażnicy na kasek czychający....
                Po słonecznym olśnieniu szybkim truchtem wróciłam do lochu, me stópki
                zakrwawione liśćmi babki owinełam....
                Teraz jedyna przyjazna służebnica bedzie pomagać nałożyc szaty, co wyniosła
                ukratkiem z księżniczki komanty.
                Moje krase lico choc na chwilę uznało promienia słonecznego.... bo cmoka by się
                zawstydziło... , w tych ciemnosciach lochowych nie dane przedstawicieli
                handlowych.
                Więc księżniczka czekac bedzie na końca podróży Wać Pana, bo droga długa i
                daleka, jak w popredznim zapisie siedem gór, siedem lasów, sam koniec Nordów
                Północnych, gdzie Wikingów przymierze...........
                A księżniczka w sekrecie doda, że jej duszą wcielenia jest być może bardziej
                histeryczna Marylin Monroe "ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cizeszy"


                Oj Wać Panny drżyjmy z bojaźni, bo oto książę "Casting" rozpisuje, więc
                konkurencja nadchodzi.....!!!!!!!!!!!
                • wlk.brytania Re: do Figi 19.08.04, 11:27
                  No,no!!! "Buty spaly na szafie,wlosy rosly na glowie..." Figa,wytracilas mnie z
                  rownowagi.Nie chce byc malostkowy,ale "do zakochania jeden krok"...Krolewicz
                  jest Figa nalezycie oczarowany i jedynym co go powstrzymuje przed wskoczeniem
                  na rumaka,jest niezwloczna potrzeba ...wyjscia do pracy.Hough
                  • Gość: figa Re: do Wlk.brytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 16:30
                    Oj, nie chciałam być niezręczna - dodaję trzepącząc długimi rzęsami, w strachu,
                    że się poplaczą.

                    A w między czasie.... spieszę donieść, że Królowa Macocha dowiedziawszy sie o
                    całym zajściu, zeszła do lochu i oznajmiła, ze w niedługim czasie decyzje
                    podejmie co do losu pasierbicy....
                    Strach ogarnął moje lico, bom ciekawa jaka klatwę Królowa Macocha nada? Czyż
                    księżniczka los kuzynek winna podzielic.....czy ją uśpi jak królewne Śnieżkę,
                    czy tez lico na noc zamieni jak księżniczki Fiony, czy wyśle jak Alicję do
                    krainy czarów, badź zapyta o radę Aladyna?
                    Smok, aż buchnął z pyska ogniem, choc to jego była wina ze czujności nie
                    dochował, w spisku z Królowa Macochą.
                    Może przeto z powodu wszelakich zajeć Książe prześle jakieś eliksiry co by
                    smoka znów zniemogły, i księżniczka w tej rozpaczy wytańczyła swe obawy
                    bycia.... upiorem, czupiradłem?
                    • wlk.brytania Re: do Figi 20.08.04, 14:54
                      Rozumiem , sugestywnie propnujesz Moja Pani abym zamienil sie tym razem w
                      obywatela Dratewke...
                      • Gość: figa Re: do Wlk.brytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 17:08
                        Być może, byc może....to juz wybór Wać Pana...
                        Choć Dratewka skromny człowiek toć odwagę miał ogromną, a i serce litościwe...w
                        odróżnieniu od niektórych Centaurów co szczyciły się w swych chuligańskich
                        obyczajach.

                        A w miedzy czasie... juz tę pierwszą klatwę Królowa Macocha wybrała moje lico w
                        potworzycę zamieniła na dzień cały. Więc z Gnomami w tychże lochach, pozostanę
                        na ratunek oczekując.
                        Gnomy ukoją moją duszę w tej nieszczęsnej godzinie, aż zły czar przeminie...
                        może, gdy Królowej kaprysy przejdą to i karę nada mniej surową...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka