Dodaj do ulubionych

o co chodzi facetowi

06.03.14, 23:54
Może któryś z panów mi wyjaśni, bo ja już przestaję rozumieć. Mój mąż odszedł ode mnie rok temu. Wcześniej deklarował, że się ze mną rozwiedzie i takie tam. Po tym jak odszedł, nie utrzymujemy kontaktów, ale też nie ma pozwu. Mój mąż, który tak bardzo chciał się ze mną rozstać nie składa pozwu. Ja też nie skladam, bo jeśli to ja złożę papiery to po raz kolejny wyręczę go w podjęciu jakiejś decyzji. Zastanawiam się dlaczego on tych papierów nie składa... Wrócić do mnie nie chce na 100 % więc naprawdę nie wiem. Można być aż tak leniwym? A! Jeszcze jedno. Za każdym razem kiedy mówię, że złożę pozew on jest bardzo zdziwiony!
Obserwuj wątek
    • martishia7 Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 04:57
      Gdyż pani, która zajęła Twoje miejsce mogłaby zacząć naciskać, że teraz czas na ślub z nią. A tak pan ma proste wytłumaczenie - ta zołza (znaczy Ty) nie chce mu dać rozwodu, więc co on biedny miś może? I jeszcze majątek by trzeba było dzielić, same nieprzyjemności.
      Mężczyźni w swej masie w departamencie rozwodów są równie szybcy jak w kwestii ożenku. Jakiś atawistyczny lęk przed załatwianiem formalności.
      • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 12:00
        Możesz mieć rację, fakt. Swoją drogą, ciekawe w takim razie czy on zamierza być moim mężem na papierze do końca życia?
        • six_a Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 12:33
          a Ty zamierzasz być jego żoną na papierze do końca życia.
          bo moim zdaniem ważniejsze dla ciebie powinno być, co Ty chcesz, a nie co on chce. zastanów się np. czy jako żona papierowa chcesz mieć udział w jego zobowiązaniach i długach. pewnie nie.

          poza tym jesteście do siebie dość podobni, więc powinnaś go doskonale rozumieć. oboje o rozwodzie gadacie, ale nic z tym nie robicie.
          • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 13:36
            wychodziłam z założenia, że jeśli ktoś chce się rozwieźć to to robi. On chciał, więc niech on złoży pozew. Ale ok, macie rację, ja powinnam, bo będę czekać do śmierci. Dziwi mnie tylko ta niechęć. Jeśli nawet jemu się tych papierów nie chce składać, to dlaczego tak się wkurza kiedy ja chce złożyć? Powinien się cieszyć, że go wyręczam!
            • miau.weglowy Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 14:09
              bo mu ewidentnie mieszasz szyki :D
            • six_a Re: o co chodzi facetowi 10.03.14, 00:38
              >że jeśli ktoś chce się rozwieźć to to robi.
              no to rozwiózł rzeczy po kochankach. wykonanie planu 100%.
              • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 10.03.14, 01:20
                six_a napisała:

                > >że jeśli ktoś chce się rozwieźć to to robi.
                > no to rozwiózł rzeczy po kochankach. wykonanie planu 100%.

                może i rozwiózł ale rozwieść się nie planuje :)
    • black-sandra Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 12:39
      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę . Nie licz , że jeśli wróci to wróci dlatego , że Cię kocha i zrozumiał swój błąd . Składaj te papiery i zacznij żyć .
    • mariuszg2 Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 19:52
      manda.leja napisał(a):

      > Może któryś z panów mi wyjaśni, bo ja już przestaję rozumieć.

      jeszcze nie zaczęłaś.... od kończenia jest facet.....

      Mój mąż odszedł o
      > de mnie rok temu.
      Wcześniej deklarował, że się ze mną rozwiedzie i takie tam. P
      > o tym jak odszedł, nie utrzymujemy kontaktów, ale też nie ma pozwu. Mój mąż, kt
      > óry tak bardzo chciał się ze mną rozstać nie składa pozwu. Ja też nie skladam,
      > bo jeśli to ja złożę papiery to po raz kolejny wyręczę go w podjęciu jakiejś de
      > cyzji. Zastanawiam się dlaczego on tych papierów nie składa...

      bo papierem podciera się tyłek .... a papier nie jest dla faceta aż tak wazny jak dla kobiet....
      pewnie dlatego pachna mniej atrakcyjnie od kobiet

      Wrócić do mnie n
      > ie chce na 100 % więc naprawdę nie wiem.

      100 % u kobiet to około 40 % u mężczyzn.... rozważ to...najlepiej przy drinku....

      Można być aż tak leniwym? A! Jeszcze j
      > edno. Za każdym razem kiedy mówię, że złożę pozew on jest bardzo zdziwiony!

      bo nie może uwierzyć w to jakim był idiotą oświadczając Ci się....
      • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 22:13
        a to ostatnie zdanie to chyba sam do siebie napisałeś, co? :)
        Bardzo Ci dziękuję, mimo wszystko, sprobuję coś z tego wyciągnąc dla siebie, choc łatwo nie będzie :)
        • mariuszg2 Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 22:22
          manda.leja napisał(a):

          > a to ostatnie zdanie to chyba sam do siebie napisałeś, co? :)

          nie oświadczałem Ci się...

          > Bardzo Ci dziękuję, mimo wszystko, sprobuję coś z tego wyciągnąc dla siebie, ch
          > oc łatwo nie będzie :)

          ...ale skoro lubisz trudno to daj znać jak Ci idzie to i może ja się zdobędę na wysiłek pocąc się niemiłosiernie przy tym.... tylko po to aby wziąć przysznic i perfum przed spotkaniem z miłą Panią ;p
          • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 22:35
            "perfum" mnie znokautował ;))))
            • mariuszg2 Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 22:44
              przepraszam, nie chciałem...możesz śmiało się odegrać....koniecznie jakimś fajnym perfumem....:) jaki jest Twój ulubiony?
              • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 22:47
                darszan - sprawdz w googlach co to :)
                • mariuszg2 Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 22:59
                  Oooooo!....takie cos znalazłem.....

                  "DARSHAN - piękna egzotyczna mieszanka Darshan nazywana jest nierzadko królem wśród aromatów. Kadzidła zapachowe tej oryginalnej kompozycji łączą w sobie ziemiste, leśne nuty paproci i mchu z ożywczą świeżością bergamoty oraz kwiatowym wyciągiem z drzewa różanego. Cytrusowy aromat kadzidełka zapachowego Darshan działa odświeżająco i wprowadza w radosny nastrój. Paprociowe i drzewne nuty zapachowe dodają nam wiary w siebie, budzą zaufanie we własne możliwości. Kadzidło działa stymulująco i tonizująco, co sprawia, że Darshan jest bardzo uniwersalnym aromatem. Usuwa zmęczenie i stres oraz zmniejsza ociężałość umysłową. Ten piękny zapach kadzidła ma swoich zwolenników i wielbicieli na wszystkich kontynentach"

                  nie wiedziałem, że istnieje drzewo różane i bergamota.....i to w bolyłód..... muszę tam jechać i zwiedzić....zanim Putim tam wy
                  • mariuszg2 Re: o co chodzi facetowi 07.03.14, 23:00
                    mariuszg2 napisał:

                    > ch"
                    >
                    > nie wiedziałem, że istnieje drzewo różane i bergamota.....i to w bolyłód..... m
                    > uszę tam jechać i zwiedzić....zanim Putim tam wy
                    śle kozaków i bojówkarzy z Krymu
            • perfum niemozliwe. kobiet nie bijam. n/t 08.03.14, 17:43
              manda.leja napisał(a):
              > "perfum" mnie znokautował ;))))
    • man_sapiens Re: o co chodzi facetowi 08.03.14, 15:49
      Powód może być bardzo technicznej natury. Rozwodu sąd udziela albo gdy obie strony zgodnie tego chcą albo wniosek strony "poszkodowanej". Nie ma rozwodu na wniosek osoby winnej rozpadowi małżeństwa. Czyli jeżeli to on znalazł sobie nową lepszą a ty nie szukałaś nowego lepszego, to on nie może wystąpić o rozwód.
      • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 08.03.14, 21:26
        man_sapiens napisał:

        > Powód może być bardzo technicznej natury. Rozwodu sąd udziela albo gdy obie str
        > ony zgodnie tego chcą albo wniosek strony "poszkodowanej". Nie ma rozwodu na wn
        > iosek osoby winnej rozpadowi małżeństwa. Czyli jeżeli to on znalazł sobie nową
        > lepszą a ty nie szukałaś nowego lepszego, to on nie może wystąpić o rozwód.

        nieee, nie ma znaczenia, kto składa pozew. On to spokojnie może zrobić - nawet jak sobie pięć modeli znalazł. Jeśli na mnie to nie robi wrażenia, nie zamierzam tego wywlekać (rozwód bez orzekania) to spokojnie może składać papiery.
        • ann.k Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 19:15
          Tak, ale jeśli winny rozkładu złoży wniosek, a osoba poszkodowana się na rozwód nie zgadza, to sąd taki wniosek oddali :-)
          • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 19:30
            ann.k napisała:

            > Tak, ale jeśli winny rozkładu złoży wniosek, a osoba poszkodowana się na rozwód
            > nie zgadza, to sąd taki wniosek oddali :-)

            ale on wie, że ja się godzę na wszystko, nie zamierzam robić problemów.
          • six_a Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 22:42
            a sąd to jasnowidzący jest, żeby oddalać wniosek bez rozprawy? strona winna sobie wnosi bez ustalania winy, bo żyje gdzie indziej i w starym związku już nie jest. wcześniej czy później rozwód dostanie.
    • fituq Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 12:36
      a czemu ty kobieto rok po odejściu męża, żyjesz jego życiem i zastanawiasz się o co mu chodzi, zamiast zająć się swoim życiem i pomyśleć o co chodzi tobie samej?
      chcesz być papierową żoną jakiegoś tam faceta to bądź. nie chcesz, to złóż papiery i się rozwiedź.
      bo z twojego pytania wynika tyle, że emocjonalnie nadal do męża jesteś przyspawana i kompletnie zależna od tego co on zechce. lubisz to uczepienie się jego, masz wtedy powód do życia, on nadaje tresc twojemu życiu. bo sama z sobą się nudzisz, nie masz pomysłu na siebie, nie masz nowego faceta, nawet nie wiesz jak go poszukac, więc kręcenie się koło faceta który od ciebie uciekł nadal jest dla ciebie atrakcyjne.
      ogarnij się.
      • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 14:28
        fituq napisała:

        > a czemu ty kobieto rok po odejściu męża, żyjesz jego życiem i zastanawiasz się
        > o co mu chodzi, zamiast zająć się swoim życiem i pomyśleć o co chodzi tobie sam
        > ej?
        > chcesz być papierową żoną jakiegoś tam faceta to bądź. nie chcesz, to złóż pap
        > iery i się rozwiedź.
        > bo z twojego pytania wynika tyle, że emocjonalnie nadal do męża jesteś przyspaw
        > ana i kompletnie zależna od tego co on zechce. lubisz to uczepienie się jego,
        > masz wtedy powód do życia, on nadaje tresc twojemu życiu. bo sama z sobą się
        > nudzisz, nie masz pomysłu na siebie, nie masz nowego faceta, nawet nie wiesz ja
        > k go poszukac, więc kręcenie się koło faceta który od ciebie uciekł nadal jest
        > dla ciebie atrakcyjne.
        > ogarnij się.

        wszystko fajnie, tylko to samo można powiedzieć o nim. Dlaczego mimo deklaracji, rok po odejściu nadal chce być papierowym mężem. Dlaczego to ja mam za niego zalatwiać wszystkie sprawy? Nie żyję jego życiem, raczej nie mam ochoty po raz kolejny podejmować za niego decyzji.
        I z tą treścią życia to przesadziłaś/eś, ale nie znamy się, więc wybaczam :)
        • kalllka Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 15:09
          Zakładam, ze twoje małżeństwo to fakt.Choć opisane przez ciebie wydarzenia nie spełniają kryteriów by ocenić czy są prawdziwe. Bowiem Są nie tyle subiektywnie przedstawione co spornie przedstawione. Powodów rozkładu waszego związku nie znamy wiec niemożliwym liczyć na spójna i logiczna odpowiedz na zadane pytanie; tym bardziej, ze nie znamy rowniez, racji drugiej strony, " twojego męża"
          Czy nie sprawiedliwie i najprościej byłoby , zapytać u powoda o powód,oszczędzając sobie i innym konfuzji z powodu nie -rozwodu?
          • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 15:39
            kalllka napisała:

            > Zakładam, ze twoje małżeństwo to fakt.Choć opisane przez ciebie wydarzenia nie
            > spełniają kryteriów by ocenić czy są prawdziwe. Bowiem Są nie tyle subiektywn
            > ie przedstawione co spornie przedstawione. Powodów rozkładu waszego związku nie
            > znamy wiec niemożliwym liczyć na spójna i logiczna odpowiedz na zadane pytani
            > e; tym bardziej, ze nie znamy rowniez, racji drugiej strony, " twojego męża"
            > Czy nie sprawiedliwie i najprościej byłoby , zapytać u powoda o powód,oszczęd

            > zając sobie i innym konfuzji z powodu nie -rozwodu?

            konfuzji? czuje się ktoś moim pytaniem skonfudowany? chyba po to jest to forum, żeby pytać.
            Tak, chętnie bym zapytała powoda o powód, ale nie umie odpowiedzieć, o to właśnie między innymi pytałam i o tym pisałam. Ilekroć chce o tym pogadać, coś ustalić jest awantura.
            • obrotowy bezsens 09.03.14, 19:30
              z tym durnym pytaniem: dlaczego ?
              a jakie to ma znaczenie - dlaczego ?
              nie chce to nie chce i ty bierz sprawe w swoje rece.

              koniec. kropka.
            • kalllka Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 19:46
              Ano konfuzji. Bo czy nie w zdumienie, ambaras i zakłopotanie może wprowadzić obca osobę twoja bezpośredniość w opisywaniu własnego życia?
              Po wystawionej przez cię, a eks- mężowi cenzurce, wnieść można tylko, ze prowadził ślepy kulawego; wiec dla większości watpliwa przyjemnościa uświadamianie ci wprost , ze dokładnie widziały (jego) galy gdy cię brały...
              • manda.leja Re: o co chodzi facetowi 09.03.14, 20:04
                kalllka napisała:

                > Ano konfuzji. Bo czy nie w zdumienie, ambaras i zakłopotanie może wprowadzić o
                > bca osobę twoja bezpośredniość w opisywaniu własnego życia?
                > Po wystawionej przez cię, a eks- mężowi cenzurce, wnieść można tylko, ze prowad
                > ził ślepy kulawego; wiec dla większości watpliwa przyjemnościa uświadamianie c
                > i wprost , ze dokładnie widziały (jego) galy gdy cię brały...

                coż za styl! bardzo ładny, ale z treści nic dla mnie nie wynika, oprócz tego, że chyba nie o mnie i nie do mnie piszesz. Szczegółów życia to ja tu żadnych nie ujawniam, cenzurki eksmężowi też nie wystawiam. Interesowało mnie, czysto teoretycznie, co może być powodem takiego podejścia do sprawy, bo sama tego jakoś nie umiem pojąć... więc tą swoją wypowiedzią w kościelnej retoryce ani nie pomagasz ani nie bawisz. amen.
    • tapatik Re: o co chodzi facetowi 13.03.14, 12:08
      manda.leja napisał(a):

      > Można być aż tak leniwym?

      Można.
      Po co podejmować decyzję, skoro ktoś inny może to zrobić?

      Jesteś pewna, że tym czasie Twój jeszcze-mąż nie bierze kredytów, które Ty też będziesz musiała spłacać?
      • anka_cyganka35 Re: o co chodzi facetowi 13.03.14, 14:38
        jestem zdziwiona twoim zdziwieniem
    • urko70 Re: o co chodzi facetowi 17.03.14, 13:25
      manda.leja napisał(a):

      > Może któryś z panów mi wyjaśni, bo ja już przestaję rozumieć. Mój mąż odszedł o
      > de mnie rok temu. Wcześniej deklarował, że się ze mną rozwiedzie i takie tam. P
      > o tym jak odszedł, nie utrzymujemy kontaktów, ale też nie ma pozwu. Mój mąż, kt
      > óry tak bardzo chciał się ze mną rozstać nie składa pozwu. Ja też nie skladam,
      > bo jeśli to ja złożę papiery to po raz kolejny wyręczę go w podjęciu jakiejś de
      > cyzji. Zastanawiam się dlaczego on tych papierów nie składa... Wrócić do mnie n
      > ie chce na 100 % więc naprawdę nie wiem. Można być aż tak leniwym? A! Jeszcze j
      > edno. Za każdym razem kiedy mówię, że złożę pozew on jest bardzo zdziwiony!

      może nie chce mu się wypełniać papierków.
      może nie chce wydawać pieniędzy.
      może mu totalnie obojętnie czy jest rozwód czy nie ma.
      może mu wygodniej - bo zwalnia go z pewnych zachowań wobec innych kobiet.
      naprawdę wymieniać można długo,

      pytanie jakie to ma znaczenie dla Ciebie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka