martinsam1 09.03.14, 12:52 tak czy nie jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalllka Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 09.03.14, 13:50 O Martin. Widzę ze jeszcze nikogo nie złowił. To ja wypowiem. Myśle, ze nie. Nie jest luksusem byc w związku małżeńskim. Trudno powiedzieć zatem czy posiadanie zony może być zwartosciowane określone jednoznacznie negatywnie (prawnie) Choć np handel żywym towarem, jest niewątpliwie przestępstwem; Podobnie jak przywłaszczenie sobie cudzej tożsamości, lub posiadanie, bądź wejście w posiadanie (kogoś , czegoś ) bez zgody właściciela. Teraz już Martin będzie wiedział czego Jaś na matematyce za młodu nie nauczył:/ Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 09.03.14, 15:12 Kajuś...odpowiedź miała być tak lub nie.... no musialas wygadać ja to rozumiem i przyokazji czepnąć się jasia, który niezmiennie prawi Ci komplementy, powiesić psa na marcinie, podrzeć z nim koty...a wystraczyło powiedzić "nie" czego się Kajak nie nauczył za młodu to jaś musi doszkolić....mam nadzieję, że niebawem się odezwie w tej kwesti.... a tak na marginesie...opowiedz coś więcej o sobie....piszemy już pewnie kilka lat ze sobą ale ja Cię przecież nie znam...nawet nie wiem czy Cię lubię choć "piękna brynia 1,7" jest obiecujące....spoko nie oświadcze CI się...nie stać mnie na luxus ożenku...co najwyżej mogę posiąść... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 09.03.14, 16:23 Maniu, w moim trzecim zdaniu, -Nie- martinowi stało jak wół. Manio jednak woli mnie "Jasiem"przysolic nizli wyłożyć "kawę na ławe" czy dokumenty na stół. "Jasio skorupka posłużył za młodu" martinowi za nauke. niech mnie wiec maniu przyimkiem nie traca bo jakiekolwiek podobieństwo do realnych osób i sytuacji było czysto przypadkowe. Się my nawet nie znamy z widzenia niech mnie wie maniu zapoznanym facetem nie grozi. Nie zasługuje albowiem. nigdy nie pozwolilabym sobie na uchybienia w etykiecie ( nawet zastępczej) Odpowiedz Link Zgłoś
martinsam1 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 09.03.14, 21:04 Zlowic kogos jest trudniej niz myslalem Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy bzdety 22.03.14, 01:46 martinsam1 napisał(a): > Zlowic kogos jest trudniej niz myslalem bzdety. zlowic - to dziecinada. problem - to moc to utrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 09.03.14, 18:44 martinsam1 napisał(a): > tak czy nie jak myślicie? Źle postawione pytanie. Raczej czy to konieczność? Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy tak myslimy: 09.03.14, 19:35 ze to nie tylko luxus, ale i klopot. ale James Bond byl zwolennikiem tezy, ze: klopoty - to moja specjalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
black-sandra Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 09.03.14, 22:23 Tak i nie każdego na niego stać i wcale nie chodzi tutaj o zawartość portfela . Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio ale glownie... 10.03.14, 23:16 black-sandra napisała: > Tak i nie każdego na niego stać i wcale nie chodzi tutaj o zawartość portfela . ale glownie... wrodzona glupota w tym najzupelniej nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
htoft Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 10.03.14, 09:58 W czasach, gdy na ziemi jest ponad 7mld ludzi i ta liczba rośnie wykładniczo Odpowiedz Link Zgłoś
tycho99 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 10.03.14, 19:20 Raczej nieposiadanie to luksus Odpowiedz Link Zgłoś
martinsam1 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 11.03.14, 18:28 Dlaczego uwazasz ze nieposiadanie zony i dzieci to luxus?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 11.03.14, 18:53 Jaci odpowiem. Będzie szybciej. Otóż, brak rodziny - zobowiązań, umożliwia luus- Życie utracjusza- Dolce vita... stan utracjuszowski posiada tez cienie Złotego delikwenta, bez rodziny łatwo namierzyć i złowić. (Np nadciągając na luksusowy model lexusa:| Odpowiedz Link Zgłoś
martinsam1 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 11.03.14, 21:05 Ja nie wierze nikomu kazdy jest u mnie podejrzany@a Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 11.03.14, 21:17 Mógłbyś wyjaśnić jak " podejrzenia "nawiązuja do "luxusowego" tematu? | Bardzo prosze :/ Odpowiedz Link Zgłoś
martinsam1 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 11.03.14, 23:38 No ze niby delikwenta bez rodziny latwo namierzyc i zlowic:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 22:42 Heh." Delikwent"... chyba rzeczywiście masz problemy z naturalnym widzeniem i ocena rzeczy zwykłych. No ale to już pewnie problem tych z którymi koegzystujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 10.03.14, 21:29 Żonę i dzieci "posiada się"? Może w świecie arabskim, chyba mylisz żonę z krową a dzieci z kotami. Z żoną żyje się - razem. Tak samo z dziećmi. Z dziećmi się żyje, uczy się je, pomaga się im. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 14:32 Trochę cię poniosło - dzieci i żonę się posiada, fakt życia z nimi bądź nie życia z nimi jest zupełnie bez znaczenia ( z urzędowego punktu widzenie oczywiście ale status żony jest także bytem czysto urzędowym ). Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 20:21 >dzieci i żonę się posiada, dzieci i żonę się ma. posiadać to można wtedy, gdy się jest właścicielem lub uprawnionym do użytkowania. żon się nie użytkuje ani nie nabywa się do nich praw własności. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 20:30 six_a napisała: > >dzieci i żonę się posiada, > dzieci i żonę się ma. posiadać to można wtedy, gdy się jest właścicielem lub up > rawnionym do użytkowania. żon się nie użytkuje ani nie nabywa się do nich praw > własności. > co Ty pleciesz sympatyczna pleciugo.... proponuję abyśmy się zabawali razem w semantykę dzisiejszego wieczora.... jak Ci się wytaje, które z poniższych sformułowań bardziej pasuje do tego co napisałaś powyżej: a) miałam faceta ubiegłej nocy b) posiadałam faceta ubiegłej nocy ? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 20:48 nie może pasować, gdyż jest do dupy niepodobne. nawet. tak że o. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 21:00 że też niektórym się wszystko z doopami kojarzy i musi być podobne? sixestowskie są niektóre Twoje wpisy wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 21:11 co ja poradzę, że tak ci się kojarzy. niech będzie, że do łydki niepodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 22.03.14, 00:01 > a) miałam faceta ubiegłej nocy > b) posiadałam faceta ubiegłej nocy Kochałam się z facetem ubiegłej nocy. Naprawdę nie przychodzi ci to do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy jak to - sie nie uzywa ? 22.03.14, 13:42 six_a napisała: żon się nie użytkuje ani nie nabywa się do nich praw własności. jak to sie nie uzywa ? wchszedlem kedys do kumpla w akademiku, w lozku lezy jakas lalunia - a on do niej: "rychtuj sie Stara, bedziesz uzywana". Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: jak to - sie nie uzywa ? 22.03.14, 13:46 kto by tam słuchał, co jakieś dno mentalne mówi mówi lub nie mówi. i naucz się pukać. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Re: jak to - kobiety sie nie uzywa ? 22.03.14, 14:10 Jakie dno ? Oni oboje byli bardzo sympatyczni... Ale dzialo sie to na Gornym Slasku, a ja lubie sie wsluchiwac w slaski dialekt... Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: jak to - kobiety sie nie uzywa ? 22.03.14, 14:15 pod dialekt to tam "rychtuj się" możesz tylko podciągnąć, reszta to dno. i wodorosty. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy jak to - ludzi sie nie uzywa ? 22.03.14, 14:23 six_a napisała: > pod dialekt to tam "rychtuj się" możesz tylko podciągnąć, reszta to dno. jak to , ludzi sie nie uzywa ? - pamietam, jak bylem maly, to ojciec uzywal mnie - kazac mi przyniesc mu fajki z kiosku - a potem Slubna uzywala mnie do mycia podlogi w kuchni, bo sama ma zbyt delikatne ronczki... - a teraz US Embassy w Kijowie uzywa Ukraincow do oslabienia Rosji... gratuluje dobrego samopoczucia, Drogie Dziewcze. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: chlopcze, ty 22.03.14, 14:29 chyba w ogóle nie jesteś w temacie? z twojego mycia podłogi wynika, że żona cię posiada? to niech cię sprzeda, bo za bardzo marudzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy dziewcze, ty 22.03.14, 14:39 six_a napisała: z twojego mycia podłogi wynika, że żona cię posiada? - no tak, Drogie Dziewcze. Z wolnej i nieprzymuszonej woli nigdy bym sie nie wzial za umycie tej hollernej podlogi. czynie to tylko pod przymusem. > to niech cię sprzeda, bo za bardzo marudzisz. - widac, jej sie to nie kalkuluje. towar jest nieco wybrakowany, ale jeszcze daje sie go niekiedy do czegos uzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
pelorus To tak jak z telefonem komórkowym 17.03.14, 08:57 Można mieć abonament, albo kartę pre paid. Zależy co jest bardziej korzystne. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 20.03.14, 10:46 Co to za sformułowanie??!! Posiadać to możesz zegarek, samochód itp.a nawet kulturę. I wtedy tak formułujesz problem:czy bycie mężem i ojcem to...itd. A jeśli chodzi o odpowiedż to tak, dla niektórych to stan przekraczający ich siły mentalne i fizyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_880 Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 20.03.14, 15:47 a propo postu wyżej, nie traktujmy tego w kategoriach luxusu ! przeciez to zwykłe uprzedmiotowienie ludzi. tak jak Stedo napisała, mąz ani żona to nie dobro materialne ani luksusowe... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna45e Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 20.03.14, 16:49 Dokładnie, przecież liczą się relacje, emocje... Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Posiadanie żony i dzieci to luxus? 21.03.14, 14:36 Możesz mi zacytować te ustępy z KRiO, w których jest o emocjach w stosunku do małżonka/małżonki oraz dzieci ?. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Trzeba ocenić otoczenie. 21.03.14, 14:40 Luxus jako taki wiąże się z ograniczoną dostępnością i elitaryzmem. Zdaje się , że żona i dzieci są zjawiskiem powszechnym i nie reglamentowanym , więc nie ma mowy o luksusie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy podaz i popyt - to dwie strony tego samego medalu 22.03.14, 14:17 silic napisał: > Luxus jako taki wiąże się z ograniczoną dostępnością i elitaryzmem. Zdaje się , > że żona i dzieci są zjawiskiem powszechnym i nie reglamentowanym , więc nie ma > mowy o luksusie. Jest , jak najbardziej. Luxus to cos trudno dostepne zarowno po stronie popytu , jak i podazy... I tak swieze gorskie powietrze, czy czysta zrodlana woda to Luxus - bo podaz tego towaru jest niewielka... Samochod Mercedes, czy tym bardziej Maybach - to rowniez luxus - dla przecietnych... Ograniczenia leza tu jednak po stronie popytu, bogartych Ci niedostatek... Podobnie z zona i dziecmi. Dla wielu to luksus... Nie kazdy ma dosc pieniadzy i dosc psychicznej kondycji, by na ten luksus /vel cholerstwo/ wydawac pieniadze i jeszcze sie z tym uzerac... Odpowiedz Link Zgłoś