Dodaj do ulubionych

siatki przeciw ptakom

12.06.13, 12:19
Muszę wywewnętrznić się chociaż przed Wami. W tym roku zrobiłam porządek w truskawkach: 4 rzędy w odległości 80 cm, ja mam duże pole do popisu na pielenie, taradajka - taczka przemieszcza się bez problemu, długość rzędów jakieś 20 m. Pod każdym krzaczkiem (200 szt.) ułożona ścięta trawka coby owocki nie dotykały ziemi, no ideał. Od kilku dni obserwuję, że trawka porozrzucana, układam na nowo itd. Dziś dzwoni do mnie ten co ze mną mieszka, że to ptaki urządzają sobie ucztę z moich truskawek, spacerują jak po swoim, i oczywiście robią swoje. Dzwonię do Praktikera, pytam o siatki przeciw ptakom: brak, na pytanie dlaczego: taki sezon. To ja nie rozumiem, czy sezon jest zimą czy wtedy, gdy potrzebne? Tylko u nas takie podejście do klienta.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: siatki przeciw ptakom 12.06.13, 12:27
      Hbineczko, daj adres, podrzucę ci siatki. Kupiłam kiedyś dla ochrony wiśni, ale w końcu nie używam.
      • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 12.06.13, 13:03
        Fajnie by było. A jakich rozmiarów?
        • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 12.06.13, 13:10
          przytaczam
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ga/gd/av3d/cS40mJe3jeHCbqn94B.jpg
          • edziakrys Re: siatki przeciw ptakom 12.06.13, 13:15
            Tymczasowo możesz ratować się firanami, chociaż mniej efektownie wyglądają.
            • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 12.06.13, 13:19
              To też jest pomysł na chwilę, bo już się zastanawiałam, że będę nocować w truskawkach do czasu najejścia przesyłki. A mam tego jak na zupę-stare firany, bo jeszcze się nie dorobiłam nowych firan w domku, a mieszkamy 4-ty rok.
              • yoma Re: siatki przeciw ptakom 12.06.13, 13:37
                Sama nie wiem, jakich rozmiarów. Nie pamiętam. Ale lepsze coś niż nic, nieprawdaż? Odpisałam.

                > nocować w trusk
                > awkach

                Hmm, a może jaki strach?
                • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 12.06.13, 13:51
                  Strach? One nawet nas nie boją się, odfruwają kawałek dalej zdziwione; nasza wina, bo gadaliśmy do nich - no to zrozumiały że wszystko im wolno. Postanowiliśmy, że tylko będziemy tolerować dudki, bo bywają tylko 3 szt. i póki co łażą wokół stawu, no i dzikie "kwaczki", bo też są tylko 3 i co roku przylatują, no i tranzytowe koty: wczoraj na naszych oczach taki jeden upolował kreta i wszystko wszamał.
    • iksigrekzet111 Re: siatki przeciw ptakom 13.06.13, 10:52
      Trochę pomóc może brygada strachów-mopów z długich tasiemek/foliowych pasków, sznurków powieszonych na szczycie trzonka. Będą swobodnie powiewać na wietrze i straszyć fruwaki.
      Jednak mopy też nie gwarantują 100% skuteczności.... No i potrzebna będzie współpraca wiatru...
      • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 13.06.13, 14:15
        One nie boją się nawet nas, odskakują na bok i czekają aż się znudzimy odganianiem. Położyłam ile miałam firany, ale właśnie zerwał się wiatr aż boję się wrócić do domu, pewnie po wsi fruwają "welony". Sąsiad mówi, że na noc trzeba zdejmować firany, bo truskawki zbutwieją, ale ja wstaję zwykle o 6.20, to już pozamiatane przez ptaki. A musiałabym wstawać ze słońcem żeby założyć znowu firany. I tak przez cały sezon. Dziękuję.
        • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 14.06.13, 08:16
          Ech, skórka niewarta za wyprawkę: wiatrówka mniej by kosztowała. Spanikowaliśmy i: najpierw kupiłam 2 siatki 5x10 m, które naciągając je skróciły się do 5 m na długość, wszystkie firany poukładałam, one znalazły dojście i część wydziobały, wczoraj dokupiłam lepszą siatkę 6x10 m. Dzisiaj dokupię jeszcze 6x15 m i chyba styknie. Razem wyniesie 275,50 zł, nie licząc firan, no nie wiem, czy kupując truskawki tyle stracilibyśmy. Nie liczę też mojej robocizny przy truskawkach.
    • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 28.06.13, 12:49
      To ja tak dla informacji: siatki są, o:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ga/gd/av3d/qwqVamo9JpQagtoZzB.jpg
      a ptaszyska dalej grasują, już nie gromadnie, ale co odważniejsze znajdują jakąś lukę i włażą. Musiałabym cm przy cm obłożyć siatkę cegłami i kamieniami. A jaka gehenna przy zbieraniu: nie chce mi się zdejmować siatki, zresztą one tylko czekają: ja z jednej strony, a one z drugiej obrabiają; tak więc zbieram na kolanach z tych 200-tu krzaków...
      I to by było na tyle.
      • lellapolella Re: siatki przeciw ptakom 28.06.13, 13:07
        hrabinko, wyrazy współczucia. jedyne, co przychodzi mi do głowy to stado wściekłych kocurów, fretka i parka drapieżników w typie myszołowów...
        I nie chcę cie martwić ale one, jak już znalazły taką stołówkę i zrobiły się takie pewne siebie to nie odpuszczą. Koło nas są stawy rybne, obrabiane przez czaple z równą bezczelnością. Pomaga tylko jedno: powieszenie trupa złoczyńcy na widoku:(
        • lellapolella Re: siatki przeciw ptakom 28.06.13, 13:11
          zresztą w Szwecji, gdzie jeździłam kiedyś na truskawki, podobnie straszliwe szkody powodowały mewy, które rezygnowały w sezonie owocowym z ryb i też ostatecznie kończyło się na ekspozycji skazańców, chociaż właściciel pola nie oszczędzał i najpierw próbował wszystkich eko sposobów.
          • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 28.06.13, 13:19
            Dziękuję za słowa współczucia. A co do stawu, to przyłazi do nas wydra, zostawia na rozmnożenie parę karaśków i linków, coby mogła znowu przyjść. Takie życie.
      • leloop Re: siatki przeciw ptakom 28.06.13, 15:43
        moim zadaniem jedynie skuteczne byłoby zrobienie siatkowych zadaszeń (mieszczących całego człowieka) takich na stale, albo tuneli z siatki metalowej jak tu, kosztowne ale starczy na wiele lat.
        na pewno trochę pomogą zwykle strachy na wróble, dopóki ptaszyska nie zorientują się. u mnie strach na czereśni działa :) ptaki drapieżne na gumce tez muszą trochę pomagać bo widuje je na profesjonalnych plantacjach.
        • lellapolella Re: siatki przeciw ptakom 28.06.13, 19:33
          powiem tak: jest różnica, jeśli ktoś ukradnie, bo jest głodny- wtedy łatwo go przestraszyć. U hrabinki jest przestępczość zorganizowana i co jej da strach, skoro ptaszyska nie boja się nawet żywych ludzi? A osiatkowanie terenu to koszt nie z tej ziemi, poza tym, czy po to wyprowadzała się na wieś, żeby mieszkać w Alcatraz? Te wszystkie eko-metody są świetne jako profilaktyka ale w zaawansowanych sytuacjach pomagają tyle, co psia sierść na krety czyli wcale.
          Jedyny sposób, to zaprzestać na kilka lat uprawy truskawek, żeby stare nie uczyły młodych złodziejstwa, niedokarmianie towarzystwa i gonienie, aż im obrzydnie. Zero plusów, maksimum minusów.
          Twoja linka, Leloop, za nic nie chce mi się załadować, niestety, jakby był pod nią podczepiony cały dorobek Disneya:(
          • leloop Re: siatki przeciw ptakom 29.06.13, 14:58
            A osiatkowanie terenu to koszt n
            > ie z tej ziemi, poza tym, czy po to wyprowadzała się na wieś, żeby mieszkać w A
            > lcatraz?
            wiesz, to kwestia priorytetów. osobiście mam w odwłoku gdy ptaszyska żrą czereśnie, trudno. przeskakiwać samej siebie nie mam zamiaru. w takim przypadku jak u Hbinko olałabym te truskawki i nie wariowałabym.
            Hbinko widocznie zależy, a jak zależy no to nich kombinuje. na dużych plantacjach albo specjalne konstrukcje z siatek albo zatrudnia się sokolnika z sokołem, inaczej poszliby z torbami.
          • leloop Re: siatki przeciw ptakom 29.06.13, 15:01
            > Twoja linka, Leloop, za nic nie chce mi się załadować, niestety, jakby był pod
            > nią podczepiony cały dorobek Disneya:(
            jest tam kilka niedużych zdjęć, jedno z nichhttps://monjardinterrasse.com/wp-content/uploads/2012/08/DSC06720-300x225.jpg
            • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 01.07.13, 08:25
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ga/gd/av3d/SVrjBl2qDrbCjtOOrB.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ga/gd/av3d/0VRfstpIyqnHQUO3kB.jpg
              Dziękuję za porady, trochę drogie te zasieki. Wymyśliłam na przyszłość taki trójnóg i z nim przemieszczać się, albo ze trzy trójnogi, na których opierałaby się siatka, cobym nie musiała na kolanach.
              W piątek wróciłam z pracy, a tu wrzask, jakby ze skóry kogoś obdzierano. W pierwszym momencie pomyślałam, żeby dla przykładu zostawić na jakiś czas, aby wszystkie złodziejki zobaczyły, co je czeka. Ale, ponieważ nie wiadomo jak długo tam siedziała, może już była u kresu wytrzymałości, jak widać na pierwszym obrazku, postanowiłam ją uwolnić. Gdyby nie rękawice, podziobałaby mnie straszliwie. Ale jej nagadałam...
              • horpyna4 Re: siatki przeciw ptakom 01.07.13, 08:39
                A może pomogłoby odtwarzanie nagrania z głosami ptaków drapieżnych?
                • hbinko Re: siatki przeciw ptakom 01.07.13, 09:26
                  Mam od tygodnia nową kom. (robi zdjęcia, a co!) i zapomniałam, że mogę też nagrać ten jego krzyk - był bardzo przeraźliwy i to mogłabym puszczać. A i przepraszam za te "kulfoniasto" wielkie zdjęcia, ale pomali, wszystko w swoim czasie...
              • leloop Re: siatki przeciw ptakom 01.07.13, 10:14
                biedne ptaszysko, dlatego nie lubię siatek w ogrodzie :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka