Dodaj do ulubionych

fetyszystka

23.08.04, 22:26
Tak sobie pomyslałam, że to dobry moment żeby spytać, co panowie sądzicie
kolczykach w dziwnych miejscach. Taki malutki i świecący na płaskim brzuszku.
Mi się podoba jak patrzę w dół. Taka mała rzecz a cieszy. Jak i inne w życiu
kobiety :)
Obserwuj wątek
    • czwarty.wymiar Re: fetyszystka 23.08.04, 22:33
      Jestem "na tak" i "na nie" zarazem...
      • larisa_larisa Re: fetyszystka 23.08.04, 22:39
        czwarty.wymiar napisał:

        > Jestem "na tak" i "na nie" zarazem...

        taka wylewność niepodobna do Ciebie! może pora już nie ta... :)
        • czwarty.wymiar Re: fetyszystka 23.08.04, 22:41
          larisa_larisa napisała:

          > czwarty.wymiar napisał:
          >
          > > Jestem "na tak" i "na nie" zarazem...
          >
          > taka wylewność niepodobna do Ciebie! może pora już nie ta... :)

          Masz rację - pójdę lepiej na spacer...
          • larisa_larisa Re: fetyszystka 23.08.04, 22:43
            A i słusznie! ja też - tylko do łóżka... Komu w drogę temu trampki - jutro do
            roboty trza!
    • gomory Re: fetyszystka 23.08.04, 22:33
      > co panowie sądzicie kolczykach w dziwnych miejscach.

      No nie wszedzie wydaje mi sie pociagajacy. Brzuszek ok, zwraca uwage i nie mam
      zlych skojarzen. Lamacze szczek, na brwiach, w jezyku, nosie czy paznokciach
      tez moga mi sie wydawac intrygujace. Mam tylko mieszane uczucia co do tych w
      wargach (ciagle mi sie wydaje ze zaraz stanie sie jakas wielka krzywda), a w
      wargach sromowych tym bardziej ;).
      • larisa_larisa Re: fetyszystka 23.08.04, 22:37
        kiedy to robiłam przyszła laska z kolczykiem w wędzidełku - co Ty na to? ;P
        • gomory Re: fetyszystka 23.08.04, 22:43
          Troche musialem swoja wyobraznie wytezac zeby sobie wyobracic laske, z
          kolczykiem w wedzidelku. No jakos sie udalo, aczkolwiek... Ale efekt zalozony
          chyba osiagniety, bo uwage zwraca ;).
          • larisa_larisa Re: fetyszystka 23.08.04, 22:45
            jak dla mnie efektowne - i wolę nie wyobrażać sobie jak TO musiało boleć
          • czwarty.wymiar Różowe kalesony... 24.08.04, 17:47
            gomory napisał:

            > Troche musialem swoja wyobraznie wytezac zeby sobie wyobracic laske, z
            > kolczykiem w wedzidelku. No jakos sie udalo, aczkolwiek... Ale efekt zalozony
            > chyba osiagniety, bo uwage zwraca ;).

            Zakładając różowe kalesony na głowę, też zwrócisz na siebię uwagę - nie trzeba
            sobie zaraz wbijać gwoździa w czoło... Przekaż tej lasce - może o tym nie wie i
            niepotrzebnie robi z siebie sito.
            • gomory Re: Różowe kalesony... 24.08.04, 17:51
              > Zakładając różowe kalesony na głowę, też zwrócisz na siebię uwagę - nie
              trzeba sobie zaraz wbijać gwoździa w czoło

              A jednak kalesony to tylko ekscentryk, a gwozdz to juz charakterny
              ekscentryk ;).
            • larisa_larisa Re: Różowe kalesony... 24.08.04, 18:15
              ja się tam może nie znam, ale z tego co wiem to wędzidełku daleko do czoła...;P
              • czwarty.wymiar Re: Różowe kalesony... 24.08.04, 18:34
                larisa_larisa napisała:

                > ja się tam może nie znam, ale z tego co wiem to wędzidełku daleko do
                czoła...;P

                Zależy kto z kim i jak.
    • leff Re: fetyszystka 23.08.04, 22:34
      zaraz na brzuszku ten kolczyk ,
      a niżej ?

      od razu zagadka :
      w jakim celu zakłada sobie kolczyk w łechtaczce młoda dziewczyna,
      a w jakim kobitka po 40-tce ?
      • larisa_larisa Re: fetyszystka 23.08.04, 22:36
        leff napisał:

        > w jakim celu zakłada sobie kolczyk w łechtaczce młoda dziewczyna,
        > a w jakim kobitka po 40-tce ?

        tak, tak słyszałam - ta druga żeby było na czy zawiesić kostkę zapachową.
        Pierwsza - oczywiste. Jak widac przyjemne z pożytecznym ;P
    • ellixire Re: fetyszystka 23.08.04, 23:28
      Kolczyk to żaden fetysz. Co innego smierdzace majtki. To dopiero kreci.
      A mój kumpel trzepał gnata wachając buty swojej siostry.
      Wiecej wyobrazni !! Ha ha ha
      • gomory Re: fetyszystka 24.08.04, 07:31
        Kolczyk mozna wsadzic w buty siostrze. Bedzie taaaaka podnieta i do tego ona
        bedzie myslala ze to sw. Mikolaj ;).
    • Gość: burunduk Re: fetyszystka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 08:54
      ja zawsze mam nieodparte wrazenie, że to sie może urwać... zreszta nie ma chyba
      nic normalnego w samookaleczaniu...
      • gomory Re: fetyszystka 24.08.04, 14:28
        I nic Ci nie dynda w uszach?
      • larisa_larisa Re: fetyszystka 24.08.04, 18:14
        a kto powiedział, że ma? Ponieważ nie lubię bólu fizycznego i boję się go -
        była to dla mnie "kara" (nie powiem za co) i próba. Przeszłam i dalej
        eksperymentować nie muszę. Nie została paskudna blizna tylko łądne świecidełko -
        a do tego ładnie podkreśla efekt płaskiego brzuszka. Gorszy brzuch wylewający
        się, z kolczykiem jeszcze bardziej. Jak brzuch jest jak trzeba płaski - zdobi
        jeszcze bardziej. Nie chciałabym przeżywać tego drugi raz ale nawet przez
        chwilę nie żałowałam. I nie zamierzam :)

        A poza tym tatuaż na ten przykłąd jest dużo bardziej ryzykowny dla zdrowia, a
        dużo więcej kobiet się na nie decyduje. I gdzie tu logika?
        • gomory Re: fetyszystka 24.08.04, 18:29
          > tatuaż na ten przykłąd jest dużo bardziej ryzykowny dla zdrowia, a
          > dużo więcej kobiet się na nie decyduje. I gdzie tu logika?

          Z pepka moze rezygnuja bo nie wiedza kiedy im nagle zacznie brzuszek rosnac ;).
          • larisa_larisa Re: fetyszystka 24.08.04, 18:32
            a taaak...w tym coś może być. Może tu szukać trzeba przyczyny wśród niechętnych
            takim kolczykom kobietek - jakakolwiek byłaby przyczyna rośnięcia brzuszka -
            spożywcza czy prokreacyjna...;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka