Dodaj do ulubionych

Dziewictwo

29.08.04, 23:34
No ja czasami myslalem nawet, ze byloby ciekawie gdyby sie pojawil jakis nurt
odnowy moralnej. Bylaby to jakas taka alternatywa we wspolczesnej filozofii
zycia. No ale zadne tam radykalne skrajnosci typu Opus Dei czy Swiadkowie
Jehowy.
Ale po lekturze tego artykulu
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2256086.html
mam mieszane uczucia. Mialo byc chyba jakos tak wzniosle i z patosem, a dla
mnie jakos tak smiesznie wyszlo :-/. Jedyne co w tym kulcie dziewictwa
dostrzeglem dobrego, to fakt ze taka para sie mogla spotkac. Jesli tak
odstajacy spolecznie ludzie mogli znalezc druga polowke, to reszta ma
naprawde latwiutkie zadanie ;).
Obserwuj wątek
    • Gość: Jenny Re: Dziewictwo IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 29.08.04, 23:37
      wlasine przeczytalam ten artykuł :) sama jestem 22letnią dziewica :P
      • gomory Re: Dziewictwo 29.08.04, 23:41
        A tez robisz z tego mistyczny kult? No wiesz zero onanizmu, bez
        pocalunkow, "grzesznych" mysli itd.?
        • Gość: jenny Re: Dziewictwo IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 29.08.04, 23:47
          nie nie robie z tego kultu ale tez nie jestem "za" dupczeniem sie z kazdym kto
          tego chce :P
          • gomory Re: Dziewictwo 29.08.04, 23:54
            no to masz najzupelniej normalne podejscie :). Ale oni tacy "inni" jakby, no
            nie? Chcialabys nosic taka koszulke?
            • milenka1980 Ja nie chciałam koszulki 02.09.04, 22:37
              ...chociaż autor mnie przekonywał. Też jestem jeszcze dziewica i nie robie z
              tego problemu. Ale jakis powod do demonstracji to to tez nie jest. Mozna
              demonstrowac jak jest jakis problem, komus dzieje sie krzywda. A tu te koszulki
              to jakis cyrk.
              Te wypowiedzi sa mocno niesmaczne: takie detaliczne, drobiazgowe opisywanie tej
              mitycznej blonki miedzy nogami. A to tylko blonka... Te dziewczyny maja
              wszystko tak zaplanowane, ze bierze mnie smiech - i obrzydzenie. Ja nie
              zaplanowalam sobie pierwszego razu. Chce sie zakochac i liczyc sie z tym, czego
              pragnie moj partner. I ten tekst, ze oni po slubie beda sie kochac bez przerwy
              cale miesiace... Zalosne i aseksualne, pozbawione wdzieku zupelnie. Tez mysle,
              ze niechcacy wyszla parodia, a mialo byc powaznie. Mysle, ze autor
              niepotrzebnie cytuje te wszystkie pokrecone wypowiedzi o plciowosci o
              charakterze oblubienczym, bo pozostawiajac je bez komentarza, bardzo je
              osmiesza. I deklaruje jednoczesnie: dziewczyny, nie wstydzcie sie dziewictwa...
              To zart?
              • gomory Re: Ja nie chciałam koszulki 03.09.04, 09:06
                > To zart?

                Ano raczej nie. Choc te wypowiedzi sklecone w calosc brzmia dla mnie groteskowo.
                Oczywiscie mogl jeszcze dojsc manewr manipulacji dziennikarskiej. Za wiele
                okazji do udzielania wywiadow nie mialem, ale bywalo ze moje slowa byly tak
                przycinane ze wychodzilo cos zupelnie odwrotnego niz powiedzialem!
                Np. Pytanie "zalujesz ze go nie spotkales" odp. "Zaluje, boby mnie popamietal".
                Ciachniete po slowie "zaluje" zupelnie wypaczylo sens mojej wypowiedzi :(.
                Nietrudno zrobic dziennikarzowi idiote z rozmowcy lub stworzyc obraz pasujacy
                jemu do koncepcji.
          • maretina Re: Dziewictwo 30.08.04, 15:42
            Gość portalu: jenny napisał(a):

            > nie nie robie z tego kultu ale tez nie jestem "za" dupczeniem sie z kazdym
            kto
            > tego chce :P
            brak blony nie jest synonimem kurestwa jenny!:)
    • Gość: Monisia Re: Dziewictwo IP: *.fnet.pl 29.08.04, 23:40
      No nie wiem...nie jestem dziewicą.... Może taka czystość "dla męża" ma sens,
      ale ja bym chyba nie wytrzymala, uwielbiam sex.
      • gomory Re: Dziewictwo 29.08.04, 23:46
        No dobra, ale to teraz uwielbiasz. Kobiety sie rozbudzaja gdy zaczna wspolzyc.
        Czesto dopoki nie zaczna, to trwaja w takim dziewiczym, nieco "ozieblym"
        seksualnie stanie. LIteratura twierdzi ze wiele kobiet zaczyna pelniej
        przezywac orgazmy po rozpoczeciu pozycia. Wiec logiczne ze jesli sie nie mialo
        chlopaka, to dluzej mozna bez seksu wytrzymac, niz wtedy gdy sie zna smak tych
        doznan ;).
        • Gość: Monisia Re: Dziewictwo IP: *.fnet.pl 29.08.04, 23:51
          No tak, ale przecież istnieje coś takiego jak hormony, natura, te dziewczyny
          muszą mieć jakieś potrzeby, nawet jesli nie byly z facetem, to nienaturalne
          zeby dziewczyna ktora miala dwadziescia kilka lat nigdy nie miala orgazmu, nie
          mówiąc juz o tym że nie zdrowe, przeciez sex rozładowuje napięcia...
          • Gość: tony Re: Dziewictwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 23:54
            zawsze pozostaje wiara w boga,w ten ideal mezczyzny ktory z nia bedzie cale
            zycie...wlasne zadufanie w sobie,kto ja nie jestem i niby na kogo ja zasluguje

            6 miliardow ludzi na ziemi...zawsze sie znajdzie jakas napalona niunia:P
        • Gość: Jenny Re: Dziewictwo IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 29.08.04, 23:52
          alze ja mialam wielu facetow i nie jeden probowal swoich sił :P
          • gomory Re: Dziewictwo 29.08.04, 23:56
            Wiesz... to moze nie dostrzeglas ze juz jest "po" ;-). Wtedy wcale nie wlaczaja
            sie swiatelka i nie graja na trabkach aniolki :).
          • Gość: bryczka Re: Dziewictwo IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 29.08.04, 23:57
            oj monisia dziwka jestes czy co ?
            • Gość: burunduk Re: Dziewictwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 09:09
              Gość portalu: bryczka napisał(a):

              > oj monisia dziwka jestes czy co ?
              -------------------------------------------------------------------------------
              lepiej być dziwka niz idiotką...
              :)


      • maretina Re: Dziewictwo 30.08.04, 15:42
        Gość portalu: Monisia napisał(a):

        > No nie wiem...nie jestem dziewicą.... Może taka czystość "dla męża" ma sens,
        > ale ja bym chyba nie wytrzymala, uwielbiam sex.

        dokladnie. mam to samo i na szczescie mam juz meza i moge go sobie uzywac do
        woli;))))))))))
    • poprioniony Re: Dziewictwo 30.08.04, 09:09
      gomory napisał:

      > dostrzeglem dobrego, to fakt ze taka para sie mogla spotkac. Jesli tak
      > odstajacy spolecznie ludzie mogli znalezc druga polowke, to reszta ma
      > naprawde latwiutkie zadanie ;).

      Dziewicom dziekuje. W lozku wole miec do czynienia
      z kurwa niz z dziewica.
    • hrabia_dewalgo Rada- fraszka: 30.08.04, 09:13
      gomory napisał:

      > No ja czasami myslalem nawet, ze byloby ciekawie gdyby sie pojawil jakis nurt
      > odnowy moralnej. Bylaby to jakas taka alternatywa we wspolczesnej filozofii
      > zycia. No ale zadne tam radykalne skrajnosci typu Opus Dei czy Swiadkowie
      > Jehowy.
      > Ale po lekturze tego artykulu
      > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2256086.html
      > mam mieszane uczucia. Mialo byc chyba jakos tak wzniosle i z patosem, a dla
      > mnie jakos tak smiesznie wyszlo :-/. Jedyne co w tym kulcie dziewictwa
      > dostrzeglem dobrego, to fakt ze taka para sie mogla spotkac. Jesli tak
      > odstajacy spolecznie ludzie mogli znalezc druga polowke, to reszta ma
      > naprawde latwiutkie zadanie ;).


      ----------


      Dziewica jak ptica:
      picz zakrywa blona
      korzystaj wiec z dzioba.

      • Gość: burunduk Re: Rada- fraszka: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 09:36
        zgrabniutkie :)
        kiedys ogladałam film... pan miał kurę, nazwła ja imieniem zmarłej zony i
        bardzo ją ko-ko-ko-chał ;)
    • kajetanb52 Re: Dziewictwo 30.08.04, 09:24
      Raz miałem do czynienia z dziewicą i... NIGDY WIĘCEJ, to był najgorszy sex w
      moim życiu. Panna podchodziła do faktu jakby, nie wiem, miał się zmienić cały
      świat a ona dokonywała strasznego daru z swojego hymenu na moim samczym ołtarzu.
      Nigdy więcej, oj nigdy. Jak ktoś wyżej napisał, wolę w łóżku kurwę niż dziewicę

      Kajtek_bez_Majtek
      • chooligan Re: Dziewictwo 30.08.04, 09:45
        Tez miałem podobnie. Moja dziewica przed "akcją" pół dnia zachowywała sie jakby
        miała zostać zjedzona przez złego smoka. Hehe, z kolei inna dziewica utrzymała
        cnotę ale za to bajecznie robiła loda.
    • Gość: burunduk Re: Dziewictwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 09:57
      Zdaje mi się że mówimy o kilku różnych rzeczach - dziwictwo, czystość i
      moralność...
      W artykule kobietka mówi, że po ślubie przez miesiąc nie bedzie wychodzić z
      łóżka - chyba że pod prysznic :) Więc co z tego, że zachowała czystość, skoro
      mysli tylko o nagrodzie jaka ją za to spotka i o tym jak to ona sobie pochula ;)
      Znaj proporcjum Mocium Panie...
      Co to za czystość skoro kolega uległ pare razy głupim żądzą i sie
      przeonanizował...To chyba duzo bardziej nie po bożemu...
      Dalej - kobietka twierdzi, że skoro on teraz wytrzymał to wytrzyma również gdy
      ona będzie np. w szpitalu i nie pobiegnie od razu do burdelu... Ja nie wierze,
      żeby jakiś normalny kochający facet latał po burdelach gdy zona w szpitalu...
      Myślę, że Ci ludzie ulegli niezdrowej indoktrynacji... albo jesteś czysty, albo
      jesteś wyzuty z moralności... przecież tak nie jest.
      ...
      kilka słów o dziwictwie...
      nie wiem czy nie byłam ostatnią dziwica w mojej klasie ze szkoły średniej...
      wiązało sie to raczej z rozwojem płciowym niż z moralnością, późno dojrzałam,
      późno zaczełam odczuwac własną cielesność, w żaden sposób mnie to nie
      dyskwalifikowało... musze przyznać że pierwszy raz był świadomym wyborem, a nie
      explozją zmysłów, ale w tym tez nie widzę nic złego... spokojny człowiek,
      spokojne miejsce
      do utraty dziwictwa trzeba dorosnąć (jak do wszystkiego zresztą)... szkoda że
      dzieci zaczynają życie płciowe... i nie mówie tu o wieku - jeden może byc
      dojrzały w wieku 14lat inny nie bedzie w wieku 20 ...
      ...
      uczymy się odbierac przyjemność płynąca z sexu, za kazdym razem możemy nauczyc
      się czegoś innego... zmiana kochanka tez wpływa na zmiane doznań... i nie wiem,
      czy inne tez tak mają ale ja za każdym razem gdy czułam pierwszy dotyk faceta
      (aktualnej fascynacji) czułam się czysta i niewinna jak lelija, jak ląd
      dziwiczy...
      ach, gdzież Ci eksploratorzy ;)
    • pinia38 Re: Dziewictwo 30.08.04, 10:05
      No tak wysztko ładnie i pięknie...ale takie przegięcie w drugą strone też jest
      bez sensu..Przecież zdarza się i to nie wcale tak żadko , że z kims na pozór
      super i pasującym pod względem np.psychicznym itp itd juz przy całowaniu nie
      wychodzi i to nie to..Facet (czy kobieta) może nie umie całować albo całuje nie
      tak jak byśmy chcieli lub jak by nam się podobało...i co? a sex? co jeżeli się
      nie dopasujemy??? ...
      • Gość: kasia Re: Dziewictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 11:10
        A mnie rozwaliła ta "tarcza" - dziesiątka środek ust, ósemka kącik... Żadne
        przegięcie nie jest dobre. Trochę mi to wszystko zajeżdża wielką zgrywą - jest
        nienaturalne.
        PS nie byłam dziewicą w dniu ślubu, ale moim pierwszym i jedynym był mój mąż -
        jak to zaklasyfikować?
        • gomory Re: Dziewictwo 30.08.04, 12:09
          > nie byłam dziewicą w dniu ślubu, ale moim pierwszym i jedynym był mój mąż -
          > jak to zaklasyfikować?

          Malzenska rutyna ;).
      • johnny_tomala Re: Dziewictwo 30.08.04, 11:18
        a mnie się chciało śmiać. możemy całowac się najwyżejj w 8 - czyli koncik ust.
        to albo albo. zgadzam się że oni zostali zindoktrynowani ale w głupi sposób.
        myślę ze zależy dużo od księdza. jeżeli po każdym pocałunku lecieli razem do
        spowiedzi to po co się całowali? Bóg uczynił nas cielesnymi i jakby chciał żeby
        to tak wyglądało jak w tym artykule to zapewne tak by nas zbudował że hormony
        grały by od momentu ślubu. nie sądzę zeby to było zdrowe dlamnie jest śmieszne
        ale Szczęść im Boże !
    • triss_merigold6 Re: Dziewictwo 30.08.04, 11:17
      Mam mieszane uczucia po tym artykule. Z jednej strony jeśli ktoś nie czuje się
      emocjonalnie i psychicznie gotowy do współżycia to fajnie, że może liczyć na
      jakieś wsparcie w nieuleganiu presji. Dobrze jeśli dziewczyna czy chłopak nie
      muszą czuć się dziwaczni czy niemodni tylko dlatego, że nie współżyją.
      Z drugiej... te ograniczenia (pocałunek tylko w policzek, bieganie do spowiedzi
      trzymając się za ręce) są jakieś wynaturzone właśnie. Kajać się za odczuwanie
      pociągu fizycznego do osoby którą się rzekomo kocha (mam na myśli te pary
      narzeczonych planujące ślub)? Samobiczować za orgazm? To wręcz perwersyjne.

      W sumie to jestem ciekawa jakie podejście do seksu w małżeństwie będą te pary
      prezentować.
      • Gość: tony Re: Dziewictwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 11:23
        skory,pejcze,maski :)))) to ich czeka:P

        or

        dalej bedziemy debatowac nad tym czemu ilosc urodzen w polsce spada:)
        • triss_merigold6 Re: Dziewictwo 30.08.04, 11:27
          Ja to widzę w wersji: kalendarzyk, po drugim dziecku ona ma dosyć i unika
          seksu, robi się nudno (bo przecież czysto techniczne skorzystanie z in
          struktażowego pornola to grzech, ona nie weźmie do buzi, on nie zrobi minety
          (co to łechtaczka?).
          Skoro koleś żałował oblubieńczych kontaktów za jakie uznał pocałunki w wieku
          nastoletnim...
          • Gość: tony Re: Dziewictwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 11:30
            moim skromnym zdaniem to blizej im do jakiejs dewiacji,zaburzen,lekow itp
            • triss_merigold6 Re: Dziewictwo 30.08.04, 11:34
              Jeśli czyni się z dziewictwa ideologię i demonstracyjnie powstrzymuje od
              pozycia to tak. Widzę te zgromadzenia neokatechumenalne podczas których młode
              pary wstają i opowiadają jak powstrzymują się od pokus, starają unikać
              całowania na leżąco (ile razy się nie udało tez pewnie mówią) a reszta
              kibicuje. Naprawdę perwersja.
              Wyparty popęd płciowy sublimowany w ideologii.
      • Gość: stokrotka Re: Dziewictwo IP: *.sggw.waw.pl 30.08.04, 11:32
        dla mnie to straszne i glupie, po co na sile zachowywac dziewictwo. Na
        szczescie mamy juz XXI wiek i nikt kobiet ni e pali na stosie. A takie
        zachowywanie dziewictwa na sile nic dobrego nie robi. Człowiek wtedy o niczym
        innym nie mysli, tylko wiecznie o seksie i wlasnie ciagle wokol tego tematu
        krazy, rodza sie wtedy jakies niezdrowe zachowania.
    • Gość: Heniu Re: Dziewictwo IP: *.acn.waw.pl 30.08.04, 15:07
      Dla mnie artykuł jest dosyć śmieszny. Umartwianie ciała i ducha jest głównym
      zadaniem kazdego chrześcijanina taki płynie stąd wniosek a może kiedyś będzie z
      tego nagroda. Najbardziej zabawne było podsumowanie pocałunku w czasie
      zaręczyn. Nic ciekawego jakoś tak nie spontanicznie i wogóle ble:)I następujące
      po tym stwierdzenie że nalezałoby potrenować przed nocą poślubną więc już można
      się całować:) Wiele osób odrzuca próbe rozmowy o czymś takim jak dopasowanie.
      Twierdzą że nie istnieje i że jak ktoś naprawde kocha to seks nie stanie mu na
      przeszkodzie. Pewnie dlatego jest tyle rozwodów z tego powodu:) Pozatym widze
      już oczyma wyobraźni zadowolonego faceta lub kobietę która przez 20 lat ma
      namiastkę seksu. Np żona twierdzi że tylko do poczęcia dziecka można sobie
      poużywać:) Połówka uciekłaby jak oszalała.
    • Gość: stokrotka Re: Dziewictwo IP: *.torun.mm.pl 30.08.04, 22:46
      zastanawiam sie skad taki kult dziewictwa. jeszcze bardziej dziwia mnie
      szerokie mozliwosci indoktrynacji mlodych ludzi, tak dalece posuniete, ze
      prowadzace do umartwiania sie. wydaje mi sie, ze jesli dwoje ludzi sie kocha i
      chca byc razem oznacza to, ze chca czerpac radosc z bycia ze soba, a czescia
      tej radosci jest wlasnie seks. po co sie umartwiac i wyznaczac dziwne reguly,
      ktore wrecz zahaczaja o swoistego rodzaju perwersje.
    • lenka_style Re: Dziewictwo 31.08.04, 12:12
      gomory, tak zupelnie na marginesie - nurt odnowy moralnej to juz bardzo dawno
      temu pojawil sie we wspolczesnej filozofii :-)...

      przyznam, że bardzo mnie dziwi jednoznaczność Waszych wypowiedzi
      na pewno to dlatego, że na takim forum przebywa jednak dość wąska grupa ludzi
      podobnych do siebie (choć Wam się pewnie wydaje inaczej)...
      to takie moje ogólne spostrzeżenia

      co do artykułu, to mam zupełnie inne odczucia od Was
      uważam, że - poza patologią jak z tą tarczą i celowaniem, gdzie pocałować: to
      jest na pewno chore - to jest piękne, że ludzie umieją zachować czystość do
      ślubu, że im na tym zależy
      i to jest piękny dar dla męża czy żony
      współczuję ubogości świata tym, którzy opisali tu swoje doświadczenia z
      dziewicami - ale tak nieszczerze współczuję, bo wiem, że to pewnie
      piętnastoletnie dzieci wyżyły tu swoje frustracje
      chłopcy, jutro zaczyna się szkoła, trzeba się pakować, co?

      szanuję to, że ktoś uważa, iż nie należy czekać z seksem do ślubu i uznają to
      za dziwne
      ale nie szanuję tych wszystkich, którzy obrażają tych, którzy podjęli taką - na
      pewno bardzo trudną - decyzję


      w
      • gomory Re: Dziewictwo 01.09.04, 13:03
        Nie przecze ze pojawil sie wspolczesny nurt "odnowy moralnej". Ale ja go
        dostrzegam jakos na poboczu powszechnego zycia. Tyczy sie raczej mniejszosci o
        ktorej mozna walnac atykul w sezonie ogorkowym (vide G.W., Wprost).
        Czy to jest piekne ze ludzie umieja zachowac czystosc do slubu? Hmmm zapewne
        jest to dla mnie imponujace (za wytrwalosc), i pelne wiary. Dlatego tez uwazam
        ze jest to nieodpowiednie dla przecietnych osob. Jest to napewno wspaniale
        rozwiazanie dla ludzi zyjacych w swiecie scisle wytyczonym przez murki sumienia
        i moralnych zakazow, wyznajacych te same wartosci. Para Katolikow stawiajaca na
        piedestale koscielne przykazania bedzie sie czula z tym wspaniale,
        doswiadczajac wrecz mistycznych uniesien, oceniajac seks jako nagrode za trudy
        i wyrzeczenia. Co postrzegam jako pozytywny obraz :).
        Wiekszosc ludzi w PL (wbrew gloszonej przynaleznosci religijnej) ani mysli zyc
        w taki sposob. Uwazam ze dla nich nonsensem i GIGANTYCZNA naiwnoscia jest
        czekanie na slub. Ludzie Ci moga miec zupelnie rozne profile seksualne,
        oczekiwania, potrzeby. Nie krepuja ich w takim stopniu moralne gorsety i
        przykazania, wiec prowadza bardziej rozpasane pozycie ;). Dla takich par
        poznanie swoich oczekiwan i reakcji jest niezbedne by stworzyc dlugoletni
        zwiazek.
        P.S. Swoja przygode edukacyjna juz zakonczylem. No i nie zmienia to moich
        odczuc - akt defloracji nie niosl dla mnie wspanialych doznan jakosciowych.
        Zdecydowanie przyjemniejszym okresem pozycia byly czasy "po". Gdybym mial
        przechodzic przez taki cykl jeszcze raz, uznalbym ze to przykra koniecznosc,
        ktora trzeba spelnic by moc przezywac pozniejsza rozkosz. Jak kogos kocham to
        jakos nielatwo mi tej osobie sprawiac bol, no chyba ze to lubi ;).
    • Gość: tony Re: Dziewictwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 14:11
      ...i potem spotykasz taka dziewczyne,ona odkrywa,iz w bledzie dotad tkwila...i
      swe dziewictwo zaczyna traktowac jak hold dla calej ludzkosci...porownywalne do
      pierwszego lotu zalogowego w kosmos w dziejach ludzkosci...niech swiat wstrzyma
      oddech...
    • evamari Re: Dziewictwo 02.09.04, 21:37
      Wszystko co akceptuje i czego chce dwoje kochajacych sie ludzi uwazam za zdrowe
      i w porzadku....co innego jesli drugie jest pod presja drugiego i robi cos
      wbrew sobie
      • Gość: czerwony kapturek Re: Dziewictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:50
        a co Wy tak się czepiaćie tej błony???
        tyle rebelii na świecie ostatnio, jedna mniej czy więcej???
        tak jak kazdy ma prawo istnienia, tak ma prawo wyboru, nawet jak załozy
        koszulke z napisem jakim chce. a tekst troche przesadzony... :))))
    • Gość: lalalaal Re: Dziewictwo IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 04.09.04, 20:40

      Dziwka to Dziewica.
      Dziewica to Dziwka.

      Czyz nie ??? :D

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka