Gość: scoolina
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
03.09.04, 13:44
to sa wszystko b.powazne problemy, ja to rozumiem, mnie tez dopadlo.
problem innego rodzaju.
Jako osoba ciekawa swiata i ludzi czesto przygladam sie ulicy i tym, ktorzy
akurat znajda sie na mojej drodze. Pare dni temu zdarzylo sie, ze zobaczylam
kogos na ulicy i jestem ogromnie ciekawa, kto to jest. Pora byla taka na
powroty z pracy, miejsce dawalo do myslenia, bo wokol urzedy, sad i komenda
policji, a facet ogromnie mnie zaintrygowal. BYlam w aucie, moglam za nim
pojechac, ale czy to wypada?
I tu jest zagwozdka: jak znalezc kogos w duzym miescie, jesli wiesz, kogo
szukasz? Mezczyzna jest dosc charakterystyczny, ale czy to wypada uganiac sie
za nim po miescie?