Dodaj do ulubionych

Mężczyżni w polsce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 11:25
jesteście beznadziejni!Zaniedbani,prymitywni,chamscy a co najważniejsze
przekonani o swojej wyższości.Czy nie widzicie że zostaliście lata za
kobietami w tym kraju?
Obserwuj wątek
    • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 11:27
      jezu kto cie tak skrzywdzil kobieto ze tak ich wyzywasz??
      • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 11:57
        Nikt mnie nie "skrzywdził".Poczytaj posty na forum kobieta na temat polek.A tak
        poza tym to dziwi mnie że nie zauważyłaś tego o czym piszę.Rozejrzyj się trochę
        dookoła może zrozumiesz.Powodzenia
        • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:01
          forum kobieta wez mnie nie rozsmieszaj owszem czytam sobie jak chce sie ze
          smiechu potarzac.tam pisza same skrzywdzone baby zreszta ktore w wiekszosci
          daly sie same skrzywdzic i wykorzystac.... coz czlowiek juz tak ma ze jak mu
          sie trafia okazja to ja wykorzystuje tylko ze wedlug ciebie pewnie jest ok jak
          babka wykorzystuje faceta ale jak facet babke to juz jest zle.faceci sa rozni
          tak samo jak kobiety a kazdy ma prawo wyboru jak wybierasz takich mezczyzn to
          mozesz podziekowac tylko sobie;D
          • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:12
            "skrzywdzone baby".. a to akurat facet napisał.A tak swoją drogą to ciekawy
            podział wprowadzasz.
            • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:16
              moze i ciekawy i moze poprostu jestem atypowa.
              • Gość: rayback Re: Mężczyżni w polsce IP: *.vline.pl 12.09.04, 13:44
                I za to Cie lubimy! :))))))))))
          • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:16
            tylko ze wedlug ciebie pewnie jest ok jak
            > babka wykorzystuje faceta ale jak facet babke to juz jest zle

            Chodzi mi o szacunek a nie o "wykorzystywanie" i to po jednej jak i po drugiej
            stronie
            • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:32
              no chyba nie zabardzo skoro generalizujesz i mowisz ze babki w polsce sa super
              a faceci to kompletne dno.a to chyba nie prawda ;D
    • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 11:31
      eee tam, zupelnie sie nie zgadzam z Toba. moze zmien najblizsze otoczenie,
      czasami takie zmiany potrafia zdzialac cuda, w mysleniu i ocenach tez ;-)
      • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:07
        moja opinia nie jest w żaden sposób związana z moim życiem prywatnym, to raczej
        obserwacja.Odpowiedz na podtekst twojego pytania jeżeli jeszcze sama się nie
        domyśliłaś :nie, nie jestem sama.
        • p_p_p Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:11
          proste wyjscie z sytuacji: zostan lesbijka
          • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:16
            hehe ;D
          • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:26
            Muszę cię zmartwić.Lesbijką nie można "zostać".Trzeba było bardziej uważać na
            biologii.
            PS nie jestem.
            Widzę żę się wam wątek spodobał.I jaki atak od razu>Ale to tylko potwierdza to
            co już wcześniej napisałam o pewności siebie.Przez jakiś czas nie będę mogła
            odpisać.Może po południu
            • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:30
              hehe tylko ze dopowiedzialy ci glownie baby;))))to straszna tu pewnosc meska
              wyszla;))
            • p_p_p Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:51
              Alez madziu ja z biologii to nic nie umiem. Ja tylko ulice potrafie zamiatac.
              Moze jakas hipnoza by ci pomogla zostac lesbijka. Jak sadzisz madziu?
    • uncledonken Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:39
      nie, nie widzę. Prymitywne to jest Twoje uogólnieanie. POZDRAWIAM
    • itsnotme Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 12:51
      Nie gniewamy się:) Mam nadzieję, że Ci ulzyło i znajdziesz sobie lepszego:)
    • Gość: czerwony kapturek Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 13:03
      opinia zbyt uogólniajaca, wypowiadana najczęściej przez kobiety po
      przejsciach ;))
    • kajetanb52 Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 13:38
      Tam nie wiem jak reszta, ale ja jestem po prostu zajebisty :))

      Kajtek_bez_Majtek
      • Gość: rayback Re: Mężczyżni w Polsce IP: *.vline.pl 12.09.04, 13:46
        I jeszcze skromny tez. :|
      • uncledonken Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 16:55
        O! i tu kolega krótko i zwięźle opisał siebie. To mi się podoba. Ileż można być
        skromnym :)
    • Gość: autorek Re: Mężczyżni w polsce IP: 80.55.196.* 12.09.04, 16:04
      Pani Magdo!
      Całkowicie się z Panią niezgadzam.Wcale nie jestem zaniedbanym mężczyzną
      zacofanym.Mam 34 lata mam wyższe wykształcenie jestem ciemnym wysokim brunetem
      mam dość dobrą atrakcyjną pracę,umiem dobrze gotować, piec sam sobie prasuję i
      piorę,a mino to nie spotkałem w życiu kobiety która by mnie chciała.Dlatego
      nadal jestem kawalerem.W swoim życiu spotykałem wyłącznie feministki i
      materialistki,panie o nadmiernej bucie i pysze.To własnie wy kobiety jesteście
      zacofane.Szukacie same nie wiecie kogo,imponują wam rozwodnicy
      babiarze,alkoholicy,zaś porządnymi inteligentnymi a przede wszystkim madrymi to
      gardzicie,unikacie ich bo się nimi po prostu wstydzicie nie macie odwagi im
      spojrzeć w oczy bo właśnie jesteście gorsze,tchórzycie.Zastanówcie się nad
      swoim postępowaniem,a dopiero wóczas osądzajcie kogoś(mężczyzn).To męzczyzna
      był zawsze górą.Pragnę podkreślić,że wcale nie użalam się nad sobą,ani oczekuję
      współczucia,tylko stwierdzam fakty,bo taka jest włąśnie prawda.
      • Gość: katinka tak sobie mysle, ze... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 16:17
        powinienes sie spotkac z Pania Magda, oboje macie dosc mocne poglady i
        zderzenie waszych stanowisk mogloby dac naprawde interesujace rozwiazanie...
        nie za bardzo tez rozumiem stwierdzenie "to mezczyzna byl zawsze gora"? moglbys
        rozwinac ten watek?? a prawda lezy po srodku, jak zawsze ;-)
        • Gość: autorek Re: tak sobie mysle, ze... IP: 80.55.196.* 12.09.04, 16:57
          Pani Katinko
          Miałem na mysli to ż wiele odpowiedzialnych stanowisk jest zarezerwowanych dla
          mężczyzn.Czy to już wystarczy?
          • Gość: ona Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 12.09.04, 17:14
            "W swoim życiu spotykałem wyłącznie feministki i
            materialistki,panie o nadmiernej bucie i pysze.To własnie wy kobiety jesteście
            zacofane.Szukacie same nie wiecie kogo,imponują wam rozwodnicy
            babiarze,alkoholicy,zaś porządnymi inteligentnymi a przede wszystkim madrymi to
            gardzicie,unikacie ich bo się nimi po prostu wstydzicie nie macie odwagi im
            spojrzeć w oczy bo właśnie jesteście gorsze,tchórzycie.Zastanówcie się nad
            swoim postępowaniem,a dopiero wóczas osądzajcie kogoś(mężczyzn).To męzczyzna
            był zawsze górą.Pragnę podkreślić,że wcale nie użalam się nad sobą,ani oczekuję
            współczucia,tylko stwierdzam fakty,bo taka jest włąśnie prawda"
            Panie Autorek,
            proszę nie generalizować. Feministki, materialistki itp. Widocznie takimi się
            otaczasz lub tylko takie przyciągasz. Podobnie jak kolega, który opisywał
            typową Polkę w okularach przeciwsłonecznych za 15 zł z bazaru z łańcuszkiem na
            łydce, tatuażem, platynowy blond lub czerń granatowa. Skąd też przyszło Ci do
            głowy, że kobietom imponują rozwodnicy (chociaż takich moim zdaniem też nie
            należy spisywać ich na straty- mój ojciec 2 razy się rozwodził a jest
            porządnym, inteligentnym i wrażliwym człowiekiem), alkoholicy, babiarze. O
            matko, gdzie Ty te kobiety spotykasz?
            Co znaczy że mężczyzna zawsze był górą. Boli Cię Kolego że kobiety mogą się w
            dzisiejszych czasach realizować, stanąć mocniej w sferze zawodowej. Nie mówię
            tu bynajmniej o feminizmie błędnie rozumianym przez większość Polaków i Polek-
            tzn. rzucaniu stanikiem a najlepiej wycięciu sobie cycków, paleniu na ulicy i
            pluciu po męsku. Co znaczy, że wiele odpowiedzialnych stanowisk zarezerwowanych
            jest dla mężczyzn. Nie krytykuj autorki wątku bo sam nie jesteś lepszy
            • Gość: katinka Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 17:19
              pare kwestii wyjelas mi po prostu z ust, dziekuje :)
              • Gość: ona Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 12.09.04, 17:21
                proszę bardzo, cała przyjemność po mojej stronie :)
              • diastema Re: tak sobie mysle, ze... 12.09.04, 17:22
                kurde ja jak nie lubie jak ktos robi ogolniki wszystkie kobiety sa wredne albo
                wszyscy faceci sa zli.masz cos do jednego czy drugiego lub jednej lub drugiej
                to napisz to ta i ta jest wredna a ten jest zly.bo jakby wszyscy byli zli to
                ani panie ani panowie nie mieli by nadzieji ze znajda ta jednyna osobe na cale
                zycie;)i w koncu by nie znajdowali ;)
                • Gość: burunduk Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:43
                  diastema, a feministki? ;)
          • Gość: katinka Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 17:31
            nie bardzo, aczkolwiek jako absolwentka raczej meskiego kierunku studiow (i
            takiej samej szkoly sredniej) pelna entuzjazmu i nadziei na fajna prace (bo te
            studia skonczylam z wyroznieniem i troszke zaistnialam w tzw srodowisku)
            musialam obejsc sie smakiem, bo jakies meskie matrony uswiadomily mi, ze ja
            kobietka jestem i moje miejsce nie tam, gdzie chcialam. i do dzis pojac nie
            moge w czym niby moja plec miala przeszkodzic? to teraz pytanie: co znaczy, ze
            wiele odpowiedzialnych stanowisk jest zarezerwowanych dla mezczyzn?? bo moze
            czasami to tylko i wylacznie wasza obawa przed nasza babska konkurencja, bo my
            naprawde potrafimy byc i piekne i madre? ehhh, denerwuja mnie tego typu
            ogolniki, jakby na swiecie chodzilo tylko czarne i biale towarzystwo, trzeba
            sie bardziej rozejrzec wokol siebie, ot co!
            • diastema Re: tak sobie mysle, ze... 12.09.04, 17:43
              no sa zawody bardziej meski i tyle to moze o to chodzi wiesz o
              gornika,zolnierza czy nie wiem juz co innego??
              • Gość: katinka Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 17:44
                o gornikach nie pomyslalam, dzieki! :))
                • diastema Re: tak sobie mysle, ze... 12.09.04, 17:46
                  no ktora baba by chciala pod ziemia pracowac opalic sie nie nie mozna przy
                  okazji zadnych korzysci ;)
                • Gość: bn Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 17:46
                  Ja stawiam na kanalarza:) Jakby sie nie patrzyc to odpowiedzialne stanowisko.
                  Coś sie zrobi źle i w całym mieście może śmierdzieć.
                  • diastema Re: tak sobie mysle, ze... 12.09.04, 17:48
                    tak to odpowiedzialne stanowisko.
          • Gość: bn Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 17:40
            Gość portalu: autorek napisał(a):

            > Pani Katinko
            > Miałem na mysli to ż wiele odpowiedzialnych stanowisk jest zarezerwowanych
            dla
            > mężczyzn.Czy to już wystarczy?

            A to niby dlaczego te odpowiedzialne stanowiska mają być zarezerwowane tylko
            dla mężczyzn??
          • Gość: burunduk Re: tak sobie mysle, ze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:38
            Gość portalu: autorek napisał(a):

            > Pani Katinko
            > Miałem na mysli to ż wiele odpowiedzialnych stanowisk jest zarezerwowanych
            dla
            > mężczyzn.Czy to już wystarczy?
            ------------------------------------------------------------------------------
            a to juz raczej wina religii, historii i kultury ;)
            mężczyźni zawsze mieli władze i pieniądze, zobacz, od XIX/XX wieku w zaasadzie
            kobiety maja dostep do edukacji i prawa wyborcze, a wszystko to musiały
            wywalczyć... zmieniaja się obyczaje, możliwosci, rola kobiet w społeczeństwie,
            a wam panowie nadal się wydaje, że kobieta nie nadaje się na odpowiedzialne
            stanowisko...
            ja lubie mężczyzn - bardzo, chyba nawet bardziej niz kobiety... nie zgadzam sie
            z autorka watku, ale z panem sie nie zgadzam wogóle...
            jak taki prima sort towar nie znalazł nabywcy, to chyba bubel ;)
            z jednym sie zgadzam...
            siądxcie sobie w jakims duzym miescie i popatrzcie na tłum... ile kobiet wyda
            wam się interesującymi, a ilu mężczyzn???
            chyba ze po prostu w tym czase kiedy kobiety włócza sie po ulicach wszyscy ci
            wspaniali samcy dzierżą odpowiedzialne stanowiska;)
            • allabamma Re: tak sobie mysle, ze... 14.09.04, 11:42
              > siądxcie sobie w jakims duzym miescie i popatrzcie na tłum... ile kobiet wyda
              > wam się interesującymi, a ilu mężczyzn???
              Ech, pewnie, że więcej dziewczyn, ale ja jestem jakoś za mało les... Sama się
              sobie dziwię :D
    • Gość: autorek Re: Mężczyżni w polsce IP: 80.55.196.* 12.09.04, 19:10
      Mile Panie!
      Proszę nie porównywać mnie z jakimiś osobami z tym forum.Jestem porządnym
      obywatelem tej ziemi,praktykującym katolikiem i nie potępiam rozwodników
      (miałem na myśli rozwody z powodu zdrady,czy alkoholizmu).Absolutnie nie
      opieram się na ogólnikach tylko na przykładach.Znam b.wiele dziewczyn,które
      pochodzą z róznych srodowisk i co charakterystyczne to to ze mozna je umieścić
      na jednej szali,wszystkie mają jedem punkt widzenia-być bogatą i nic nie
      robić.Nie wzywam perfum,które przyciągają materialistki czy Panie z poczuciem
      nadmiernej wyzszości.Jest mi obojętne że Panie robią karierę zawodową,ale to
      przez ich system myślenia jest w Polsce zawieranych coraz mniej małżeństw rodzi
      się duzo nieślubnych dzieci i chorych dzieci(choroby wrodzone),bo dla nich
      ważna jest kariera zawodowa i oczywiście zatrudnienie niani,bo dla dziecka nie
      ma czasu.Moim zdaniem dyplom z wyróżnieniem wcale nie musi oznaczać że od razu
      będzie się prezesem.Miłe Panie to są tylko wasze marzenia,natomiast
      rzeczywistośc jest całkiem inna.Moim zdaniem więcej w Polsce jest
      porządniejszych facetów niż kobiet.Porządne kobiety to trzeba szukać już
      dzisiaj ze świeczką.Znam wiele Pań które wyszły z mąż za bogatych facetów i
      dzisiaj sa bite na oczach dzieci bo chciały se wybrać lepszą przyszłośc.Ja co
      do kobiet to zdania nie zmienię i wcale nie żałuję że jesterm kawalerem,bo w
      małżeństwie też można być samotnym.
      • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 19:15
        no widzisz wsrod takich kobiet sie obracasz - wspolczuje ci.
      • Gość: bn Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 20:04
        W Polsce są i porządne kobiety i porządni mężczyźni. Niemniej jednak uważam, ze
        wiecej jest porządnych kobiet. Bo chociazby ile jest samotnych matek, a ilu
        samotnych ojców? Stawiam, ze więcej jest samotnych matek czyli więcej jest
        mężczyzn porzucających swoje rodziny czy dzieci.

        I dlaczego to przez "system myślenia kobiet" czyli przez to, że chca mieć zycie
        zaodowe zawieranych jest mniej małżęństw, czy jest wiecej rozwodów?? Do
        małżęństwa potrzebne są 2 osoby, a nie jedna czyli kobieta. a wiec może wina
        jest obopólna.

        A jesli masz takie podejście do życia i do kobiet to ja sie nie dziwie, ze
        jesteś samotny.
      • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 20:08
        drogi Autorku,
        osobiscie sie nie zgadzam z tym, co napisales, a juz bardzo mnie dotknelo, ze
        to sa tylko nasze marzenia. badz tak mily i wyjasnij o czym marze, a czego miec
        nie bede mogla, bo nie rozumiem? owszem, dyplom z wyroznieniem nie musi
        oznaczac od razy stanowiska prezesa. przyznasz jednak, ze m.in. po to zdobywamy
        wiedze i wyksztalcenie, by szybciej cos osiagnac, to taki kapital w nas samych,
        ktory powinien zaprocentowac np szerszym pogladem na wiele, naprawde bardzo
        wiele spraw i latwiejszym zaaklimatyzowaniem sie w srodowisku ludzi madrych. ja
        sie nie poddalam i skoro nie moglam pracowac w wymarzonym ukochanym zawodzie,
        rozwijalam swoja pasje (finanse). w ciagu bardzo krotkiego czasu osiagnelam
        naprawde duzo, zawdzieczam to tylko i wylacznie sobie, bo jestem madra,
        inteligentna, uczciwa i porzadna! Twoje rozumowanie, ze przez system myslenia
        NOWOCZESNYCH kobiet dochodzi w Polsce do tragedii (nieslubne dzieci, dzieci
        chore, brak czasu dla dziecka) jest bardzo krzywdzace. kazde dziecko ma dwoje
        rodzicow, zastanow sie chwilke nad tym. przykro mi, ze kobiety z Twojego
        otoczenia nastawione sa na materializm i wygode, ze sie wywyzszaja, do tego
        stopnia, ze szukasz porzadnych kobiet ze swieca. w moim otoczeniu
        takich "zlych" kobiet nie ma. nie szukamy bogatych mezow, szukamy mezow dobrych
        i dajacych nam oparcie, takich, przy ktorych moglybysmy czuc sie bezpiecznie.
        mezow pogodnych i otwartych na zmiany, akceptujacych nasza wole spelniania sie
        w zyciu, niekoniecznie tylko domowym. pozdrawiam i zycze powodzenia w
        kontaktach miedzyludzkich :)





      • Gość: autorek Re: Mężczyżni w polsce IP: 80.53.160.* 12.09.04, 20:43
        Jestem odpowiedzialnym człowiekiem i w swoim zyciu biorę odpowiedzialność za
        swoje czyny.Jestem osobą konkretną i nie interesują mnie jakieś plotki.To
        prawda ze w Polsce ale to wcale nie musi oznaczać że męzczyzni sa
        nieodpowiedzialny.Kobieta chyba ma większy instynkt macierzyński niż mężczyzna?
        To ja nie zadaje się z ludzmi którzy głoszą takie a nie inne poglądy(nie gardze
        ludzmi)Jestem osobą komunikatywną.Wcale nie uwierzę ze wokół Pani nie ma złych
        kobiet,one się tylko kamuflują.Bardzo dziękuję za życzenia powodzenia w
        kontaktach międzyludzkich,tylko nie wiem czego one mają dotyczć.A to ze
        jesteście samotne to jest tylko wyłącznie wasza wina,bo same tego chcecie(wybór
        nieodpowiedzniego partnera życiowego),a może ślepe zauroczenie,odrzucenie
        czyjejś dobrej rady.Chyba coś w tym jest.
        • Gość: bn Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 20:58
          Co prawda odpowiedz nie była kierowana do mnie, ale odpowiem. W Polsce sa
          nieodpowiedzialni mężczyźni i nieodpowiedzilne kobiety. I co z tego wynika?
          Chyba nic.
          A to, ze kobieta ma większy instynkt macierzyński to sie zgadzam. Ale nie
          rozumiem jak to ma sie do tematu.
          Wokół każdego z nas sa źli ludzie, zarówno kobiety jak i mężczyźni. I tak już
          jest. Całej winy za zło nie należy zrzucac na kobiety (tak jak Pan to czyni),
          bo mężczyźni są w takim samym stopniu źli.

          Nie wiem jak moje przedmówczynie, ale ja nie jestem samotna.

          A ludzie jacy nas otaczają i jak do nas sie odnosza zalezy tylko od nas samych,
          od naszego nastawienia do swiata i do tychże ludzi. I dotyczy to zarówno
          kobiet jak i mężczyzn.
        • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 21:29
          Autorku,
          ja sie juz wypowiedzialam, moze dodam tylko, ze:
          1. a jednak, nie ma w moim otoczeniu zlych kobiet, nie ma tez takich, ktore sie
          kamufluja, po prostu nie ma takie potrzeby :)
          2. nie jestem samotna, na dodatek od lat przebywam w tzw meskim srodowisku i
          mam dosc szeroki wachlarz meskiego pojmowania swiata. i chyba jestem
          szczesliwa, bo udalo mi sie spotkac ludzi, ktorzy ciesza sie zyciem podobnie
          jak ja :)
          3. to, ze kobiety maja mocniej rozwiniety instynkt macierzynski nie przekresla
          panow w rolach ojcow, opiekunow i mezow, wiec nadal nie rozumiem
          generalizowania kobiet jako tych gorszych
          4. troszke sie zapetliles, bo raz piszesz o bogatych zamazpojsciach, a zaraz
          po tym o samotnosci kobiet. tutaj bym sie chwile zatrzymala...
          napisales: "to, ze jesteście samotne to jest tylko wyłącznie wasza wina,bo
          same tego chcecie wybór nieodpowiedzniego partnera życiowego),a może ślepe
          zauroczenie, odrzucenie czyjejś dobrej rady.Chyba coś w tym jest" - i tak
          sobie mysle, czy nie napisales tez troszeczke o sobie??

          powodzenie w kontaktach miedzyludzkich - tak, jesli sie odnajdziesz wsrod
          ludzi, to i w kobietach dostrzezesz cos wyjatkowo pieknego...

          pozdrawiam :)
          • Gość: autorek Re: Mężczyżni w polsce IP: 80.55.196.* 13.09.04, 20:15
            Pani Katinko
            Wcale się nie zaplątalem.Ja przebywam w dość dużym srodowisku ludzi.Staram się
            słuchać rad a szczególnie przyjaciół i właśnie oni mówią mi bym się z byle kim
            nie zadawał,bo oni nie zasługują na ciebie.Pragnę przypomnieć że nie mam mani
            wyższości ale brzydzę się ludzmi którzy dla kariery mogą zniszczyć własne
            rodziny a nawet zycie.Mam kolegów którzy w sposób otwarty zdradzają i
            poniewierają swoje żony i mówią tą starą mozna łatwo pocieszyć i zapomni o
            wszystkim i wybaczy a ja i tak ją zdradzę.A dlaczego? Bo Ona dla pieniędzy
            zrobi wszystko. Czy to jest materiał na żonę? Takich kobiet to znam w 90%. Wolą
            zło byle jak mówią nie klepać biedy mieć na swoje wydatki i być ładnie,modnie
            ubraną w drogich salonach mody.
            • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 13.09.04, 20:22
              drogi Autorku,
              w takim razie zdecydowanie naleze do pozostalych 10% :) serdecznie pozdrawiam i
              na uszko szeptam: idz pare krokow dalej a znajdziesz Prawdziwie Kobieca
              Kobiete :)
              • Gość: autorek Re: Mężczyżni w polsce IP: 80.55.196.* 14.09.04, 11:18
                Pani Katinko
                Te 10% to jest moja rodzina,a więc rodzice, dziatkowie,stryjowie, z którymi nie
                będę w takim kontakcie jak z własną zoną.Ja robię o wiele więcej kroków niz
                Pani mi sugeruje Ja również serdecznie pozdrawiam
      • jesster Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 22:00
        Pozwolisz że odniosę się do wszystkich twoich postów.

        "Większość wyższych stanowisk zarezerwowana jest dla mężczyzn"
        Nie na długo!Czasy w których płeć nie będzie o niczym decydować pędzą ogromnymi
        krokami. A to o czym mówisz to pozostałość po czasach kiedy kobieta miała
        przede wszystkim zajmować się domem.

        "Moim zdaniem więcej w Polsce jest porządniejszych facetów niż kobiet."
        Uogólniasz jak autorka topicu. A jeśli brać pod uwagę statystyki to niestety
        one są zdecydowanie na nasza niekorzyść-kto jest najczęściej agresorem w
        przemocy domowej, kto częściej porzuca partnera z dzieckiem.

        "Mężczyzna jest zawsze górą"
        Jasne, myślących w ten sposób kobiety owijają sobie wokół palca.

        "przez ich system myślenia jest w Polsce zawieranych coraz mniej małżeństw
        rodzi się duzo nieślubnych dzieci i chorych dzieci(choroby wrodzone),bo dla
        nich ważna jest kariera zawodowa i oczywiście zatrudnienie niani,bo dla dziecka
        nie ma czasu."
        No tak a tylko dziecko zawarte w małżeństwie jest naprawdę szczęśliwe i
        kochane. Ja też jestem praktykującym katolikiem ale nie jestem ślepy. To że
        rodzice nie mają ślubu to jeszce nie znaczy że dziecko nie będzie miało dobrych
        rodziców. Jest w zyciu dziecka taki moment kiedy potrzebuje ono przede
        wszystkim matki i (na czym ubolewam) ojciec mimo najszczerszych chęci nie
        będzie w stanie dostarczyc dziecku tego co potrzebuje. Ale przecież ten okres
        nie jest tak znowu długi,żeby nie mógł sie on aktywnie włączyć w opiekę nad
        dzieckiem.

        Uważasz że jeśeli kobietom jest źle to ich wina bo źle wybrały partnerów. G...
        prawda. Jakby mogły ich wszystkich prześwietlić rentgenem i zobaczyć ich
        prawdziwą osobowość to może i tak. Jeżeli wszyscy mężczyźni byliby szczerzy i
        niczego nie ukrywali to może tak. Ale powiedzmy sobie sczerze- kłamliwe i
        dwulicowe kreatury są po jednej jak i po drugiej stronie.


      • Gość: Kazia Re: Mężczyżni w polsce IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 09:51
        Masz racje. Ja też jestem praktykującą katoliczką, niepracującą, wychowuję 4
        dzieci (wszystkie urodziłam naturalnie, nie jak te lafiryndy które biorą środki
        antykoncepcyjne a jak dziecko to cesarka i maści na blizny). I te biedne dzieci
        z chorobami odziedziczonymi po matce pracocholiczce i do tego nieślubne
        (przecież gorsze).
        Coraz mniej małżeństw ,a jak już to ślub z urzędzie stanu, świat schodzi na
        psy. Rozumiem cię. Reprezentuję podobny pogląd do twojego. Po co mi kariera.
        Stary robi na hucie, przynosi 1000 zł, 500 ukradnie i jakoś starcza, bo musi.
        Trochę wypije ze 2 razy w tygodniu, w morde da jak potrzeba, ale my jesteśmy
        stworzone do tego żeby służyć mężczyźnie. A te wyzwolone racja same są sobie
        winne i patrzą tak naprawde z zazdrością na przykładną polską rodzinę. Ale one
        zostaną dopiero osądzone
      • Gość: burunduk Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:05
        co za dekiel ;D z takimi nie ma sensu dyskutować i nie dziwię się że nie może
        baby znaleźć...
    • leff Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 20:05
      a takie chamskie magdy mam głęboko w d...
      mamy tu na forum sporo super-babeczek
      którym niniejszym się kłaniam i pozdrawiam
    • Gość: tony Re: Mężczyżni w polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 21:38
      to sie wyprowadz do niemiec:P
    • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 21:44
      nie to nie oni zostali w tyle tylko tobie sie wydaje ze jestes "hej do
      przodu" :P
    • Gość: lady Re: Mężczyżni w polsce IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 12.09.04, 21:48
      idź sobie proszę bardzo grzecznie, na forum dla kobiet. Poużalajcie się tam na
      mężczyzn jeśli to przynosi Wam ulgę. My tu sobie żyjemy i piszemy w pięknej
      symbiozie i mężczyźni i kobiety, a że czasem mamy inne zdanie - dyskutujemy.
      Gdybyśmy we wszystki się zgadzali byłoby troszkę monotonnie, żeby nie
      powiedzieć nudno. Lubimy się i szanujemy, a nie obrażamy nazwzajem...
      • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 21:49
        amen!
        • Gość: tony Re: Mężczyżni w polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 21:54
          no coz...za baznadziejnego to ja sie nie uwazam.zaniedbany...coz,skoro
          dziewczyny zwracaja na mnie uwage,to chyba nie z desperacji.zapewniam takze,ze
          dbam o higiene,myje sie i uzywam kosmetykow.chamski nie jestem.nie pluje,nie
          klne,nie dewastuje,nie zygam po piciu, a pije z umiarem.wstaje gdy kobieta
          wstaje od stolika. hmmm....chyba rzeczywisci jestem beznadziejny jako polski
          facet:P
          • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.09.04, 21:59
            ee tam, mnie sie podobasz :P
            • Gość: tony Re: Mężczyżni w polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:00
              :)
            • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 22:00
              mi tez;))
              • Gość: tony Re: Mężczyżni w polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 22:01
                :]
                • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 22:03
                  takze prosze nie dyskutowac nie zostales uznany za beznadziejnego ;)))
          • Gość: burunduk Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:09
            tony, a perfum pod pachy tez uzywasz? uwazaj bo to może skusic złe kobiety -
            patrz - autorek ;)
      • diastema Re: Mężczyżni w polsce 12.09.04, 21:52
        tak bo mezczyzni i kobiety sa dlatego rozni aby sie w zyciu uzupelniac ;)))
    • Gość: hippa Re: Mężczyżni w polsce IP: *.net.plj.pl 12.09.04, 22:41
      WOW! chyba kiepski likendzik mielismy?:-))))
      wspolczuje ze tylko takich na swojej drodze spotkalas. Nie powiem, zebym miala
      jakies wybitne szczescie do mezczyzn w Polsce, ale takie opinie jak Twoja to ja
      wypowiadam jedynie w zartach, jak mi jakis osobnik plci meskiej zajdzie za
      skore;-)
      Swoja droga poczytalam kilka odpowiedzi i zaskakuja mnie te wszystkie
      uogolnienia. Z drugiej strony co do Twojej opini to jestem ciekawa jakie masz
      porownanie z mezczyznami z innych krajow, innych kultur i ciekawe czy to sa one
      wyrobione na podstawie gazet,filmow czy tez "realu"
    • Gość: bobasek [...] IP: *.251.123.17.Dial1.Weehawken1.Level3.net 13.09.04, 04:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gomory Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 09:54
      Silnymi emocjami swoja wypowiedz nacechowalas. Az sie nasuwa takie "zieeeew,
      nastepna rozemocjonowana, albo ja w trabe zrobili albo pigulki zapomniala".
      Piszac w ten sposob bedziesz tylko umacniala meskie poczucie wyzszosci. No bo
      jak tutaj nie uznac ze "baby sa glupie" ;)?
      Nie rozumiem celu tego apelu. Chcialas sie dowartosciowac? Walczysz o parytet
      wyborczy? Chcesz mi udowodnic marnosc mojej egzystencji?
      Przyznaje ze nie wiem w czym zostalem za kobietami (cokolwiek to znaczy). Moze
      na spokojnie sprobujesz wyjasnic o co Tobie chodzi? Jestem zaniedbany bo nie
      reguluje brwi, prymitywny bo dostrzegam piekno boksu, chamski bo klne jak sie
      jebne w palec. No i zakladam ze jestem wyzszy od Ciebie (chociaz nie naleze do
      najwyzszych mezczyzn) :). O to?
      • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:07
        Nie ,nie chodziło mi o to.To co napisałam nie odnosi się do nikogo w
        szczególności i dziwi mnie trochę że wiele osób potraktowało to tak
        personalnie.Chodzi mi raczej o pewną kulturę( a raczej jej brak) w stosunku do
        kobiet.Co do wcześniejszego wątku- tak mam porównanie z innymi krajami inaczej
        bym tego tematu nie zaczęła.Jeżeli ktokolwiek spędził trochę więcej czasu za
        granicą(i to niekoniecznie na Słowacji) od razu zauważy różnicę.Mojego chłopaka
        poznałam półtora roku temu w Austrii kiedy byłam na stypendium i kedy patrzę
        na swoje poprzednie związki widzę że to była pomyłka za pomyłką.Jak tylko
        obronię pracę wyprowadzam się do niego bo Polska to raczej nie jest kraj w
        którym chciałabym wychowywać dzieci...
        ps mam pomysł na kolejny wątek poniewaz widzę że temat szczególnie spodobał się
        dziewczynom( faceci jak zwykle- wypowiedzi większości można by skrócić do - TO-
        napewno-nie-o-mnie-bo-ja-jestem-super!*) więc może tym razem zastanówcie się
        dlaczego jesteśmy dla siebie na wzajem takie wredne i czy jest o kogo tak
        walczyć.Napewno cieszycie się że faceci na forum tak was uwielbiają...Ale jest
        jeszcze rzeczywistość.A poza tym czasami warto bronić swoich poglądów bo
        chociaż zaczyna sie od małych rzeczy, kiedy przyjdą poważniejsze czy też dacie
        sobie odebrać swoje zdanie za stwierdzenie "i za to cie lubimy".

        *uprzedzając pretensje - nic mnie nie obchodziliście jako konkretne osoby(patrz
        pocz. tego wątku)

        Nie rozumiem celu tego apelu. Chcialas sie dowartosciowac? Walczysz o parytet
        > wyborczy? Chcesz mi udowodnic marnosc mojej egzystencji?

        Nie muszę sie dowartościowywać.A Twoja egzystencja tez nie zbyt mnie
        obchodzi..Chodzi mi jedynie o to żebyś się troche rozejrzał wokół siebie i
        zastanowił.ah i jeszcze jedno w newsweeku( prawdopodobnie tam bo chwilowo nie
        chce mi się szukać) jest ciekawy artykuł o tym u komu podobają się Polacy...
        Ukrainkom.Chociaż w tym przypadku może bardziej jeszcze podoba im się
        prrspektywa zamieszkania trochę bliżejej zachódu...Jest to chyba dość
        symptomatyczne..apropos tego zacofania.I nie wiem co ma ten wzrost do rzeczy.A
        może to jakaś metafora której "głupia baba" nie zrozumiała?Pozdr.
        • diastema Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 12:20
          więc może tym razem zastanówcie się
          > dlaczego jesteśmy dla siebie na wzajem takie wredne...
          moje drogie panie czy my jestesmy dla siebie wredne na tym forum bo moze ja
          czegos znowu nie wiem??pomylilas sie chyba z forum kobieta;)
          • Gość: czerwony kapturek Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:22
            tak chyba się pomylila ;DDDDDDDDDDDDDDDD
            • diastema Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 12:24
              no ale kazdy mierzy innych swoja miara ;D
              • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:31
                tylko tyle masz do powiedzenia? gratuluję.Ale nie uda ci się mnie zdenerwować
                chociaż bardzo sie starasz.Jeżeli nie masz nic ciekawego do powiedzenia to może
                przenieś się na jakiś inny wątek i spędz kolejny dzień wypisując pierdoły.Bo
                tak swoją droga to jak ty to robisz- przez cały dzień siedzisz przed komputerem?
                Masz za dużo czasu i zero życia prywatnego?zób coś z tym bo to niezdrowe.
                • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:34
                  pozdrawiam i kończę na dzisiaj (i już chyba ostatecznie bo troche zaczyna mnie
                  to nudzić a nie chce mi sie tylko wymieniać uprzejmości a do tego to wszystko
                  zmierza)
                  • josh_de magda 13.09.04, 12:38
                    a wrzuc moze kontakt do siebie, jesli masz ochote pogadac.
                • diastema Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 12:40
                  nie zamierzam cie zdenerwowac stwierdzialam fakt.a z mojego zycia tobie napewno
                  nie bede sie tlumaczyc.
              • Gość: czerwony kapturek Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:08
                diastema napisała:
                > no ale kazdy mierzy innych swoja miara ;D
                -----

                zgadza się niestety choć dla mnie to smutne, bo wszyscy mamy inne indywidualne
                wymiary, więc nie mozemy byc tacy sami ;))
        • gomory Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 18:29
          > Nie ,nie chodziło mi o to.To co napisałam nie odnosi się do nikogo w
          > szczególności (...) Chodzi mi raczej o pewną kulturę( a raczej jej brak) w
          stosunku do kobiet

          No jesli sie nie zrazisz, to powolutku dojdziemy do tego co chcesz nam
          powiedziec :).
          Watek zaczelas kategorycznym zarzutem do wszystkich mezczyzn. Poniewaz tacy tez
          czytaja to forum, to trudno sie dziwic ze uznali iz zarzuty ich sie tycza.
          Deklarujesz ze nie jest to atak personalny, a kawalek dalej dajesz do
          zrozumienia ze mezczyzni zawsze oklamuja sami siebie.
          (...) faceci jak zwykle (...) TO-napewno-nie-o-mnie (...)

          > Chodzi mi jedynie o to żebyś się troche rozejrzał wokół siebie i zastanowił.

          No i fajnie, bo uwielbiam sie rozgladac wokol siebie. A patrzec w kierunku
          kobiet w szczegolnosci ;). Ale jesli jeszcze mi podpowiesz nad czym mam sie
          zastanawiac to moze bedziemy mogli o tym nawet pogadac. Mam porownywac trendy w
          modzie? Wysportowanie? Wyksztalcenie? Zapachy?
          O tym kto kogo woli w Europie juz na forum dyskutowalismy, wiec zaczelibysmy
          sie powtarzac. Aczkolwiek musze przyznac, ze poczulem lekkie zazenowanie tym ze
          wynosisz sie ponad Ukrainki. Te ktore znalem byly sympatycznymi dziewczynami, i
          w niczym sobie nie zasluzyly by je traktowac z pogarda. Nie zycze Ci bys
          musiala uslyszec podobnej uwagi pod swoim adresem, a nietrudno o to bo nie
          jestesmy kulturowa szpica starego kontynentu.
          • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 20:47
            1)Wywższanie ...Tak właściwie można tak to nazwać..(przeczytaj jednak najpierw
            to co napisałam w odp na jeden z ostatnich wątków bo to jest właściwie
            kontynuacja) -nigdy nie udało mi sie zaprzyjaznic z mężczyzną w Polsce.Zawsze
            kończyło sie tak że oni traktowali przyjażń jako kolejny krok do związku.A
            potem kiedy okazywało się że nic z tego nie będzie nastepowała straszna
            obraza...Rozumiem że nikt nie znosi łatwo odrzucenia.I wiem że faceci często
            nie byliby soba gdyby nie spróbowali..Ale kiedy mieszkałam w Austrii i też
            miałam taką sytuację facet obrucił to wszystko w żart...i nadal sie
            przyjażnimy.Bez jego urażonej dumy i wyrzutów sumienia z mojej strony.Normalnie.
            2) przykład nie wiem jednak czy dla ciebie bedzie wystarczająco "drastyczny":)
            dla mnie jest przynajmniej typowy ale może dlatego że jestem wyczulona na takie
            rzeczy.W sobotę byłam ze znajomymi w klubie i przypałętał sie jakiś facet,
            chciał zatańczyć.Zgodziam się bo nudził strasznie i miałam nadzieję że da mi
            wkońcu spokój.Przez resztę wieczoru musiałam sie jednak ukrywać...Wkońcu jednak
            wpadlismy na siebie "nooo czekałaś na mnie, nie!!" tak mi powiedził a właściwie
            rozdarł się jakby nie wszyscy jeszcze słyszeli...
            Tak czekałam na swojego księcia z bajki mieżącego 165 cm wzrostu w zielono-
            szarym sweterku( w charakterystyczne paski takie podłużne)włosami postawionymi
            na żel (weekendowa odmiana pracownika banku z podlasia na delegacji w
            warszawie) .Sorry ale nie mogłam sie powstrzymac chociaż miałam nie pisać o
            wyglądzie.Ale nie ma chyba nikogo kogo by ten widok nie odrzucił.

            Ps. Nic absolutnie nie mam do Ukrainek!!!ani do podlasian!
            • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 13.09.04, 22:09
              thaaa, TAK ci powiedzial, a Ty to na powaznie wzielas ;) i zapewniam, ze
              zielono-szary sweterek (w charakterystyczne paski, takie podluzne) nie ma tu
              nic do rzeczy ;)
            • Gość: burunduk Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:17
              Gość portalu: magda napisał(a):
              sobotę byłam ze znajomymi w klubie i przypałętał sie jakiś facet,
              > chciał zatańczyć.Zgodziam się bo nudził strasznie i miałam nadzieję że da mi
              > wkońcu spokój.Przez resztę wieczoru musiałam sie jednak ukrywać...Wkońcu
              jednak wpadlismy na siebie "nooo czekałaś na mnie, nie!!" tak mi powiedził a
              właściwie rozdarł się jakby nie wszyscy jeszcze słyszeli...
              > Tak czekałam na swojego księcia z bajki mieżącego 165 cm wzrostu w zielono-
              > szarym sweterku( w charakterystyczne paski takie podłużne)włosami
              postawionymi na żel (weekendowa odmiana pracownika banku z podlasia na
              delegacji w warszawie) .
              -------------------------------------------------------------------------------
              Pana w zielono-szarym sweterku prosimy, bynie napastował Pani Magdy wiecej, bo
              ona tańczy z facetami dla odczepnego a nie z symaptii, a potem wyzywa sie na
              forum obrazając mężczyzn kobiety i dzieci ;)
              • Gość: fudge Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 22:15
                A może chodziło jej o postawę a nie o konkretnego faceta? Ja też często
                spotykam takich którzy uważają się za księciów z bajki a obiektywnie to
                naprawdę...nie ma się czym chwalić.I w pewnym sensie ją rozumiem bo nie
                wyobrażam sobie sytuacji że to ja tak mówię do jakiegoś faceta.Dlaczego on ma
                to robić?
        • gomory Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 18:32
          > nie wiem co ma ten wzrost do rzeczy.A może to jakaś metafora

          Pozwolilem sobie na taki slowny zart. To odpowiedz na Twoja sugestie ze Polacy
          sie wywyzszaja ;).
        • jesster Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 22:54
          "To co napisałam nie odnosi się do nikogo w szczególności i dziwi mnie trochę
          że wiele osób potraktowało to tak personalnie."

          No tak najpierw nasz obrzucasz obelgami a potem mówisz "nie bierzcie tego do
          siebie". To o kim jest ten wątek? O mężczyznach podobno. O wszystkich? O
          części? Jeżeli o wszystkich to chyba bez sensu bo przeecież różnimy się od
          siebie. Jeżeli o części to powiedz o jakiej, żebym mógł wiedzieć że do niej
          należę lub nie.

          "Chodzi mi jedynie o to żebyś się troche rozejrzał wokół siebie i zastanowił."
          Czego właściwie od nas oczekiwałaś? Że będziemy sie kajać i stwierdzac jacy
          jesteśmy beznadziejni? Udowadniać że nie masz racji? Podaj jeden dobry powód
          dla którego mielibyśmy robić jedno albo drugie? A ty sie rozglądasz uważnie.
          Mam wątpliwości skoro wszyscy mężczyźni wydają ci się tacy sami to znaczy że
          albo masz wąskie prespektywy albo widzisz to co chcesz zobaczyć
          • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 23:01
            hm, magda nie napisała że wszyscy są tacy sami - tylko że wszyscy (prawie) są
            tak samo beznadziejni. można być beznadziejnym na różne sposoby:)
            a by to zauważyć nie trzeba wytężać wzroku; trzeba porzucić dumę, spojrzeć
            chłodnym wzrokiem i popaść w chwilę zadumy:))
          • diastema Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 23:04
            no wlasnie dlatego ja nie lubie ogolnikow wole jakos imiennie jan kowalski jest
            beznadziejnym facetem i juz wszystko wiadomo.to tak jakbym ja napisala ze
            wszystkie kobiety prowadzic nie umieja i nie powinny dostawac prawka i tez by
            zaraz burza byla.............
            • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 23:06
              no ale jak ktoś napisze 'większość' to już cię chyba powinno zadowolić:)
              stwierdzeniem 'wszyscy polacy to katolicy' albo 'wszystkie niemki są brzydkie'
              można się oburzyć, ale gdy doda się magiczne słówko 'większość' już chyba nie,
              co:)?
              • diastema Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 23:08
                dobra to w takim razie wiekszosc kobiet nie powinna miec prawa jazdy ;)))
                • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 23:11
                  no, teraz jest ładnie:)
                  ale i tak nie zgadzam się szczególnie z tym stwierdzeniem:)
                  • Gość: burunduk Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:21
                    ja tez sie nie zgadzam... patrz statystyki :) większosć mężczyzn powinna miec
                    odebrane - jeżdża po pijaku, a na trzeźwo się popisują...ale to nie ten watek -
                    diastema - załóż taki :)
                    • diastema Re: Mężczyżni w polsce 15.09.04, 11:55
                      zalozono na specjalne zyczenie ;))))))))))
              • jesster Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 23:19
                Słuchaj tytuł wątku jest "Mężczyźni w Polsce". Jestem mężczyzną i mieszkam w
                Polsce, jestem Polakiem. Więc ten wątek mnie też dotyczy. Więc jestem chamski,
                beznadziejny,prymitywny, przekonany o swojej wyższości, niezadbany(no tu
                przyznam sporo rezerwy by się znalazło, nie przeczę). Tylko że ja jakoś nie
                uważam żebym był taki. Co nie znaczy że jestem kryształowy i idealny. Mam
                zalety i wady jak każdy człowiek. Chętnie bym się dowiedział co było intencją
                autorki tego tematu. Podobno żebyśmy się rozejrzeli. Jeżeli to robię to akurat
                nie dlatego że powiedziała to jakaś Magda, bo jej nie jestem nic winien, tylko
                dlatego że sam tego chcę. Kto jest zaślepiony ten zaś takim najczęściej
                pozostaje
                • blinski Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 11:29
                  hm.. no, wydaje mi się że nie hcodziło jej o to, byś odbierał to osobiście.
                  pisząc 'mężczyźni' miałą chyba na myśli nie tyle WSZYSTKICH, co dużą ilość. to
                  taki skrót semantyczny (czy jakiś inny, nie pamiętam dokładnie:); skrót mający
                  na celu darowanie sobie dokładnego opisu w stylu 'moim zdaniem ok. od 2/3 do
                  3/4 mężczyzn w polsce biorąc pod uwagę obszary miejskie etc. etc. jest
                  baznadziejnych(..)'. powiesz 'mężczyźni' i od razu każdy wie, że nie chodzi o
                  wszystkich - bo to praktycznie niemożliwe, co podpowiada logika - tylko o
                  większość, na dodatek większość z którą zetknęła się autorka wątku, a nie
                  większość absolutna.
                  nie można do wszystkiego podchodzić 100-procentowo dosłownie i osobiśćie, bo
                  można dostać pie..olca.
                  zanoszenie się dumą też jest kompletnie bez sensu, szczególnie że ty
                  jesteś 'mężczyzna', a nie 'mężczyźni' - bronisz tylko sam siebie, nie ogółu. a
                  autorce chodzi o większą grupę niż jednoosobową, jak się domyślam.
                  zamiast się burzyć, dochodząc do wniosku, że to nie mógł być tekst o tobie,
                  popatrz na twoich konkurentów, zamiast mówić o zaślepieniu:)
                  takie mały wywodzik o pragmatycznych aspektach języka:)
    • Gość: mms pomysl na kolejny watek ;P IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 13.09.04, 13:57
      >>Gość portalu: magda napisał(a):

      >>ps mam pomysł na kolejny wątek poniewaz widzę że temat szczególnie spodobał
      >>się dziewczynom( faceci jak zwykle- wypowiedzi większości można by skrócić
      >>do - TO-napewno-nie-o-mnie-bo-ja-jestem-super!*) więc może tym razem
      >>zastanówcie się dlaczego jesteśmy dla siebie na wzajem takie wredne i czy
      >>jest o kogo tak walczyć.Napewno cieszycie się że faceci na forum tak was
      >>uwielbiają...Ale jest jeszcze rzeczywistość.A poza tym czasami warto bronić
      >>swoich poglądów bo chociaż zaczyna sie od małych rzeczy, kiedy przyjdą
      >>poważniejsze czy też dacie sobie odebrać swoje zdanie za stwierdzenie "i za
      >>to cie lubimy".

      hmmm,
      chyba masz pecha, bo nie jestemy wredne dla siebie, jesli walczymy, to
      przekonane o slusznosci tego, zreszta to oni walcza o nas ;) w rzeczywistosci
      tez nas faceci uwielbiaja (prawda, kolezanki? :P), pogladow swoich bronimy i
      nie uzywamy przy tym Wielkich Slow, wiec lepiej nie zakladaj nowego watku, bo
      bedzie klapa ;) pozdrawiam i usmiechnij sie, Magda, szkoda dnia!
      • Gość: katinka Re: pomysl na kolejny watek ;P IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 13.09.04, 14:21
        to ja pisalam, katinka, co mnie tu jakis mms wskoczy, hę?? ;)
      • Gość: apple Re: pomysl na kolejny watek ;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 11:31
        >Fececi też nas uwielbiają(prawda koleżanki?:P),poglądów swoich bronimy
        pewnie dlatego że cię nie widzieli...A obronić to oni potrafią się świetnie sami
    • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 19:06
      a tak serio to naprawdę większość polskich facetów jest do dupy. mówię tak mimo
      że sam jestem facetem, i to polskim:)
      wystarczy się przejść po ulicach, nie trzeba mieć na koncie żadnych przejść (bo
      w sumie przejścia zdarzają się w każdym kraju, i my chyba tak w tym znowu nie
      przodujemy:).
      wystarczy popatrzeć na te gęby, sylwetki, ubiór. brak dystansu do siebie,
      agresję, skłonność do chlania, małą do zwracania uwagę na higienę.
      w sumie, gdy się tak przyjrzeć, to wyglądają normalnie - przecież od dziecka
      takich widzę. różnicę widać dopiero gdy się wyjedzie na trochę z polski - na
      ulicy, jeśli chodzi o ludzi, rzucają się zazwyczaj dwie rzeczy w oczy - dużo
      brzydsze dziewczyny niż w polsce i faceci o parę klas wyżej.
      nie będę się kłócił co do gustów - dziwi mnie tylko, że tak dużo dziewczyn w
      polsce lubi wręcz zaniedbany ubiór, sylwetkę która w życiu nie widziała
      siłowni, łysy łeb i tym podobne; oczywiście mówię jedynie o większości, nie o
      wszystkich; pomijam sytuacje kiedy naprawdę nie mają wyboru:).
      aha - ja sam siebie nie uważam ani za paszczura, ani za super przystojniaka -
      staram się po prostu dobrze wyglądać i dbać o siebie; nie chodzi tylko o
      wygląd:)
      • gomory Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 19:29
        Chociaz w innym miescie ulicami chadzam, to klocil sie nie bede ;).
        Ha, ha, ha, za to latwiej w Polsce blysnac :).
        Generalnie mam tylko taki wtret a propos "zagranicznych". Jest wieksza ilosc
        facetow po ktorych widac ze przykladaja wage do swojego wygladu. To na pewno, i
        widac dzielaca nas roznice klas. Ale uwazam ze abnegatow im wcale nie brakuje.
        Posrod naszych najblizszych sasiadow wcale nie malo facetow "w ciazy", z
        widocznymi brakami uzebienia, wkladajacymi takie ciuchy ze mozna turlac sie ze
        smiechu. Nie przecze ze jest ich mniej, ale zebym uznal ze proporcje sa
        odwrotne niz w Polsce to raczej nie. Moj patriotyzm godzi sie na
        powiedzmy pol na pol ;).
        Takze nie uwazam siebie ani za paszczura ani przystojniaka.
        • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 19:47
          masz rację z tym błyszczeniem:) ale wiesz - nie zadroszczę jednak moim
          kumpelom, które mając zbyt wysublimowany jak na polskę gust (elegancji francji
          się zachciało, do roboty! - z jakiego to było filmu było?:) po powrocie
          chociażby i z estonii (a co dopiero z włoch, anglii czy austrii - wedle gustu,
          niepotrzebne skreślić:) mówiły że tylu zajedwabistych facetów co tam przez
          tydzień w polsce przez całe życie nie widziały.
          co do kwestii mentalności się nie wypowiadam - jednak gdyby polacy zechcieli
          być trochę mniej agresywni, tolerancyjni i podchodzili do siebie z większym
          dystansem - to bym się cieszył z takich krajanów:)
          a co do tych ukrainek, o których wspomniała magda - wydaje mi się, że nie było
          tam cienie uprzedzenia; po prostu stwierdzenie faktu, że jak polacy mają wśród
          kobiet innych nacji powodzenie, to raczej ze względu na bardziej niż u chłopów
          z ich krajów wypchany portfel - a akurat krajem który można podać za przykład
          takiej tendencji jest akurat ukraina, i pewnie podobnie białoruś. nie ma co
          szukać na biedną, poirytowaną magdę haków:)
          (też bym się wkurzał, będąc jako takim patriotą, że nie mamy się czym chwalić.
          btw; tak u mnie się objawia patriotyzm, nie przez naginanie na korzyść polski i
          polaków faktów;)
          • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 19:48
            ekhm, tolerancyjni oczywiście dobrze by było gdyby byli bardziej:)
            • Gość: katinka Re: Mężczyżni w polsce IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 13.09.04, 20:19
              a ja do niedawna pracowalam w miedzynarodowym koncernie, gdzie srodowisko tez
              bylo miedzynarodowe i nasi panowie (Polacy) bardzo ladnie sie prezentowali na
              tym tle :) Holendrzy sa niezwykle pogodni i nawet gdy sie palilo i walilo z
              nadmiaru obowiazkow, to oni zawsze z usmiechem na ustach wyciagaja z opresji ;)
              Dunczycy wyjatkowo szarmanccy i mili, dzieki czemu osoby z zewnatrz zawsze
              oczarowane, a Niemcy dystyngowni i powazni w obejsciu. Anglicy za to tacy
              akuratni, dosc ciety dowcip, ale oki. poznalam tez Szkota, baardzo wesoly
              czlowiek, najwyzszy wspolczynnik tolerancji :) wszyscy bez wyjatku fajnie
              ubrani, ladnie pachnacy i tacy mmm... no podobali mi sie bardzo :) nasi panowie
              robili za to furore na delegacjach zagranicznych :) ale to pewnie nikogo nie
              przekona, co? ;)

              fakt, ze wiele badziewia jest na ulicach, ale tez jest mnostwo srodowisk i
              miejsc, gdzie naprawde nie trzeba sie wstydzic :)
              • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 20:30
                no cóż - perły przed wieprze, katinko:)
          • gomory Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 20:15
            > jednak gdyby polacy zechcieli być trochę mniej agresywni, tolerancyjni

            Wydaje mi sie ze brak tych cech jest typowy nie tylko dla mezczyzn. Nasze
            kobiety owszem wygladaja niczego sobie, ale agresja czy tolerancja juz tak nie
            blyszcza. Znam opinie dziewczyn zadziwionych ze np. po wejsciu do dyskoteki na
            zachod od Slowianszczyzny jest inaczej. Nie ma taksujacego spojrzenia
            dziewczyn, pogardliwych uwag, nadetych min. Zreszta to jest widoczne wszedzie:
            metro, sklepy, parki. Nie mowie tego napedzany checia odegrania sie na
            kobietach, czy obrony meskich szancow. A propos polsko-kobiecej zlosliwosci to
            nawet pewnie Madzia sie ze mna zgodzi ;).
            W temacie Ukrainek. Nie tylko Polacy maja powodzenie ze wzgledu na zasobnosc
            portfela. No tak jest ze ktos bogaty czestokroc wydaje sie byc
            przystojniejszym ;). Zawsze tak bylo ze Panie z kraju biedniejszego,
            postrzegaja czestokroc tych zamozniejszych jako atrakcyjniejsza partie. Ale nie
            drazmy tego bo zaraz sie odezwie tlum oburzonych kobiet opowiadajacych o
            uczuciach.
            • blinski Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 20:28
              gomory napisał:

              > > jednak gdyby polacy zechcieli być trochę mniej agresywni, tolerancyjni
              >
              > Wydaje mi sie ze brak tych cech jest typowy nie tylko dla mezczyzn. Nasze
              > kobiety owszem wygladaja niczego sobie, ale agresja czy tolerancja juz tak
              nie
              > blyszcza. Znam opinie dziewczyn zadziwionych ze np. po wejsciu do dyskoteki
              na
              > zachod od Slowianszczyzny jest inaczej. Nie ma taksujacego spojrzenia
              > dziewczyn, pogardliwych uwag, nadetych min. Zreszta to jest widoczne
              wszedzie:
              > metro, sklepy, parki. Nie mowie tego napedzany checia odegrania sie na
              > kobietach, czy obrony meskich szancow. A propos polsko-kobiecej zlosliwosci
              to
              > nawet pewnie Madzia sie ze mna zgodzi ;).

              heheh, no nie człowieku, trochę żeś przegiął - polki które potrafią być
              poruszone podniesionym tonem głosu czy jednym niepochlebnym słowem w porównaniu
              do niemek to grzeczniutkie aniołeczki:) ba, do niemek - do czeszek nawet.
              przecież nie od dziś wiadomo, że nasze kobity są dobrym towarem eksportowym
              jako żony dla obcokrajowców ze względu na niższy w porównaniu do innych
              stopień 'emancypacji', większą uprzejmość, 'udomowienie', tolerancję na pewne
              męskie braki:)
              a gdyby nie ta skromna złośliwość, taksowanie wzrokiem i złośliwe minki to
              uznałbym że w ogóle mam do czynienia z pluszowymi pieskami-potakiwaczami
              (stawiało się takie kiedyś na półeczce w samochodzie:), nie z kobietami:)
              ale może pan gomory takie właśnie lubi, co?;)

              > W temacie Ukrainek. Nie tylko Polacy maja powodzenie ze wzgledu na zasobnosc
              > portfela. No tak jest ze ktos bogaty czestokroc wydaje sie byc
              > przystojniejszym ;). Zawsze tak bylo ze Panie z kraju biedniejszego,
              > postrzegaja czestokroc tych zamozniejszych jako atrakcyjniejsza partie.


              aaa, to oczywiste. weżmy chociażby niemców, w których wlepia galiszcza wiele
              polek:) (w nich, a może w portfele i audiole na podjazdach:)?)
              no, ale przesadą byłoby twierdzić że to jedyny powód z którego niemcy się
              podobają - a nie podobają się przeciez tylko mieszkankom krajów na wschód od
              rfn. a jak jest z polakami? no właśnie, chyba trochę gorzej:) tacy chorwaci na
              przykład, bogatsi od polaków raczej nie są, ale przynajmniej kobiety popatrzeć
              mają na co:)

              Ale nie
              >
              > drazmy tego bo zaraz sie odezwie tlum oburzonych kobiet opowiadajacych o
              > uczuciach.

              heheh; broniły polskich facetów, to niech bronią i siebie:)
      • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:57
        A jednak!Ale przyznam się że już przestałam liczyć na to że znajdzie się
        chociaż jedna osoba która ma podobne zdanie..

        nie chodzi tylko o
        > wygląd:)
        właśnie.Tak jak napisałeś wcześniej to raczej kwestia zachowania.Jakiejś
        takiej nieuzasadnionej agresji z którą nigdzie indziej sie nie spotkałam.Jakby
        chodziło o zdobycie władzy nad drugą osobą albo popisanie się ( tylko czym?..)
        a poza tym faceci na zachodzie są bardziej wyluzowani, nie mają tej obsesji
        bycia "prawdziwym mężczyzną"..
        • jesster Re: Mężczyżni w polsce 13.09.04, 23:22
          "A jednak!Ale przyznam się że już przestałam liczyć na to że znajdzie się
          chociaż jedna osoba która ma podobne zdanie.."
          A więc takich nie ma? Ciekawe czy to cos oznacza?

          Poza tym mówisz o tym jacy są mężczyźni?A kto ich oprócz ojca wychowuje?
          • Gość: magda Re: Mężczyżni w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 11:21
            To nic nie oznacza stwierdzam jedynie fakt.Każdy ma prawo do swojego zdania i
            chodziło mi jedynie w tym miejscu o pewną statystykę ale bez podtekstów o które
            mnie podejrzewasz( typu a-jednak-jeden-normalny-bo-mnie-popiera)..Widzę że
            wątek cię strasznie oburzył... może rzeczywiscie mozna to było odebrać jako
            atak na forumowiczów GW...co nie było moim zamiarem.Więc gdybym jeszcze raz
            mogła zacząć tez wątek zapytałabym raczej co ty jako facet myślisz o
            Polakach.Czy nie zauważyłęś że się jednak trochę różnią od facetów w innych
            krajach? A co do tego kto wychowuje... myślę że jest to jeszcze inny temat np.
            o zmianach w modelu wychowania w ciągu ostatnich 20 lat.A co do tego kto i jak
            wychowuje yo myślę że kobiety wychowują dzieci tak jak muszą i tak jak wymaga
            od nich społeczeństwo czyli dużej mierze wedłog wzorca narzuconego przez
            mężczyzn.Nie ma w tym z resztą nic dziwnego - jednym z celów wychowania jest
            przecież przygotowanie do życiaw określonej grupie społecznej w tym przypadku
            zdeterminowanej przez płeć..Atak wogóle to gdybyś poczytał Colette to mógłbyś
            się dowiedzieć jeszcze innych ciekawych rzeczy np. Ze kobieta też jest tylko
            funkcją kulturową stworzoną przez mężczyzn i może obiektywnie nic takiego nie
            istnieje..


            • jesster Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 18:46
              To nie fakt, to przypuszczenia.Wiesz, rozumiem teraz może trochę lepiej o co ci
              chodziło. Ale jeżeli zaczynasz dyskusję w ten sposób, no to ciężko liczyć na
              powstrzymanie nerwów na wodzy. Chcesz spokojnej dyskusji, no to postaraj się
              nie zaczynać od obrzucania nas niepochlebnymi epitetami. Ostatecznie to gdybym
              ja wyskoczył z tekstem :Polskie kobiety, jesteście dwulicowe, materialistki,
              idiotki" chcąc poznać wasze zdanie o innych kobietach to raczej wyszedłbym na
              jakiegoś dupka i zamiast odpowiedzi dostałbym waszą opinię o (niewielkiej)
              objętości mojego mózgu.
              Uspokoiwszy już trochę emocje, to powiem że pewnie masz rację. Niestety żyjemy
              jeszcze ciągle w kulturze macho. Prawdopodobnie mężczyźni w Polsce jescze nie
              całkiem przystosowali się do tego że w dzisiejszych czasach trzeba wchodzić w
              różne role. Ale tak naprawdę myślę że cały ten proces przemian zrobi dobrze
              paradoksalnie także nam. Dzieki temu będziemy mogli swobodniej oddychać.
              Mężczyźni coraz częściej okazują się słabszą płcią? Moze to nie tylko
              uwarunkowania genetyczne. Moze to dlatego że całe lata wpajano nam że mamy
              emocje "dusić" w sobie. Jedna kobieta powiedziała"Kobiety mogą być sobą,
              mężczyźni nie". Za jakis czas wszyscy będziemy mogli byc sobą.
              I to nie jest tak że ja nagle zmieniłem front i Cię popieram.Na atak(bo to
              jednak tak wyglądało) odpowiedziałem obroną, zaproszenie do ciekawej dyskusji
              przyjmuję chętnie.
    • allabamma Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 11:34
      To chyba odpowiedź na masę postów w stylu:
      Polki maja nieapetyczny kolor pochwy oraz warg s.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=15734950&a=15734950
      Polki nosza ciuchy wyjatkowo kiczowate oto one:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=15292237&s=0
      dlaczego polki mają brudne piety przewaznie?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=14858788&a=14858788
      polki przegrywaja w kuchni z McDonaldsem
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=13699089&a=13699089
      dlaczego Polki sie nie szanuja?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12702418&a=12702418
      drobne rzeczy ktore dyskwalifikuja Polki w mych pieknych błekitnych oczkach
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10888765&s=0
      Polki to najlatwiejsze stworzenia w Europie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=11984991&a=11984991
      Polki sa bardziej chciwe od Polakow...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12216685&a=12216685
      Te mlode Polki sa bardzo leniwe....
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12219995&a=12219995
      dlaczego Polki uwazaja sie za lepsze od Polaków
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12210978&a=12210978
      Majtki oraz stan bielizny Polek (katastrofa)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12178219&a=12178219

      Uff, nie wiedziałam, że tego jest aż tyle :)
      • blinski Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 11:55
        heheh, ale większość z tych postów napisał zawodowiec, 25-latek o mentalności
        gimnazjalisty:) chyba trzeba być wyjątkowo wrażliwą, by przejąć się jego
        specyficznym poczuciem humoru:)
        • allabamma Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 12:23
          blinski napisał:

          > heheh, ale większość z tych postów napisał zawodowiec,
          Ciiicho, wygadałeś :D
          A tutaj mamy dopiero jeden post o mężczyznach-Polakach :) Zobaczymy, kiedy
          jakaś zawodowczyni namnoży ich więcej :)
          Zresztą - co tu gadać, wielu facetów drażni tutaj, jeśli się ich uogólnia, a
          mnie wkurza, gdy ktoś mówi, że kierują mna bardziej emocje niż intelekt, no bo
          jak to, "kobiety tak mają" :)
          • jesster Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 18:53
            Tak, a mężczyźni "czują rozumem". Też mamy emocje i też czasami nasz one
            ponoszą.
            • blinski Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 21:13
              no to trza być mężczyzną i je pochamować:)))
              zresztą kobietom też by sie czasem przydało być mężczyznom w tej kwestii:))
              • blinski Re: Mężczyżni w polsce 14.09.04, 21:13
                pohamować znaczy się, chamować w żadnym wypadku:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka