takaja1203 16.03.15, 10:42 Hej, czy ktoś ma pomysł (i może się nim ze mną podzielić) na temat tego jak można uniknąć zasądzonych przez sąd alimentów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
six_a Re: alimenty 16.03.15, 10:44 zawsze można umrzeć. to dość skuteczna metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: alimenty 16.03.15, 10:46 przepisać na żonę. Skoro winna niech płaci czyli sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie Odpowiedz Link Zgłoś
takaja1203 Re: alimenty 16.03.15, 10:55 mariuszg2 jak te alimenty przepisać na żonę? Do sądu znów? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: alimenty 16.03.15, 11:05 nie wiem. nie mam alimentów.... ale np. ratę kredytu mieszkaniowego płaci ona...ja korzystam...miłość jest ślepa Odpowiedz Link Zgłoś
facettt ja mam. 16.03.15, 10:52 (sprawdzone u znajomych) Rezygnujesz z mieszkania Twoich rodzicow i oni przepisuja je od razu na Twoje dziecko. (czyli swojego wnuka/wnuczke) Twoj partner partnerka rezygnuje z praw do alimentow. PS. Umowa jest NIEPRAWNA - ale w znanym mi wypadku to funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: ja mam. 16.03.15, 19:23 Dodatkowy plus jest taki, że w ostatniej chwili będziesz mógł jeszcze okraść swoje dziecko, skłaniając swych rodziców do zmiany testamentu. Gdyby się opierali (heh, przedwojenna frajernia) , to przykładsz brzytwe pod brodę mamie, równolegle podtapiając w klozecie głowe tacie Nie dziękuj. Twoja radość jest mi nagrodą Odpowiedz Link Zgłoś
facettt nadal ja mam. 16.03.15, 22:41 w znanym mi wypadku byl to akt DAROWIZNY. zmienic go (nawet brzytwa) nie mozna - gdyz wazny jest od momentu potwierdzenia go przez notariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: nadal ja mam. 17.03.15, 19:54 Tu stwierdziłeś: 'PS. Umowa jest NIEPRAWNA' A tu : 'akt DAROWIZNY. zmienic go (nawet brzytwa) nie mozna gdyz wazny jest od momentu potwierdzenia go przez notariusza.' Jak więc rozumieć, że "akt darowizny wazny jest od momentu potwierdzenia go przez notariusza" to "umowa NIEPRAWNA" ? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt malo kumatym wyjasnie: 18.03.15, 09:32 gyubal_wahazar napisał: > Jak więc rozumieć, że "akt darowizny wazny jest od momentu potwierdzenia go prz ez notariusza" to "umowa NIEPRAWNA" ? malo kumatym wyjasnie: 1. Akt darowizny jest wazny od poczatku, od momentu potwierdzenia go przez notariusza i zmienic go nie mozna (chyba ze sadownie zakwestionuje sie poczytalnosc/zdolnosc prawna darujacego - co jest raczej trudne) 2. A uwaga o umowie nieprawnej dotyczyla rezygnacji z alimentow. Umowa jest NIEPRAWNA w tym sensie - ze nie mozna zrezygnowac NA STALE z alimentow. Ktore komus prawnie przysluguja. Pobierajacy alimenty i je placacy podpisuja umowe na ladne oczy (ze pobierajacy rezygnuje z alimentow) Jezeli zarzada ich ponownie - to prawo staje po jego stronie. ERGO: caly interes jest koslawy. ale jezeli obie strony podchodza do niego powaznie - to funkcjonuje. (jak wiele innych lewych Interesow w codziennym zyciu gospodarczym) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: alimenty 16.03.15, 12:57 taka odroczona rozrywka? nie lepiej granatem w zawleczce? Odpowiedz Link Zgłoś
takaja1203 Re: alimenty 16.03.15, 20:57 Na pewno można, nie raz słyszałem, że przepisać majątek, ukryć dochody. Co jeszcze? Chcę, bo teraz nie mam z czego płacić a jej pieniędzy nie brakuje. kora3 napisała: > nie można uniknąć. Dlaczego chciałbyś? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Aha, czyli dziecko nie jest twoje? 16.03.15, 21:57 "Nie mam z czego płacić" - czytaj: "moje potrzeby są ważniejsze, a w ogóle mam nową kochankę"? "Jej pieniędzy nie brakuje" - to znaczy ile ich ma i ile, twoim zdaniem, kosztuje utrzymanie dziecka? Może od razu się zrzeknij praw rodzicielskich? Tylko potem nie kłap, że dziecko ma cię utrzymywać, bo jesteś stary i chory. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: alimenty 17.03.15, 08:08 jeśli posiadasz majątek, który mógłby stanowić tzw. zabezpieczenie alimentacyjne, to możesz próbować tego rozwiązania, ale musi się nań zgodzić opiekun dziecka, z którym ono stale - jak rozumiem matka dziecka w tym przypadku. To, czy matka dziecka ma środki na urzymanie tegoz nie ma znaczenia - do partycypowania w kosztach utrzymania dziecka zobowiązani sa oboje rodzice. czy możesz wyjawić jak doszło do tego, ze sąd zasądził kwotę, która przekracza twe możliwości finansowe? Na podstawie Twoich dochodów, czy też biorąc pod uwagę Twa ewentualną zdolonosc zarobkową? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick E tam przekracza 17.03.15, 18:07 Facetowi szkoda forsy. Niech poda, ile zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal_wahazar Re: alimenty 16.03.15, 19:16 Jasne, wybierz pudło. Przeliczają bodajże po 3 dychy dziennie, wiec jak wisisz powiedzmy 100k, wyjdziesz już po 10 latach Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick A czy możesz się z nami podzielić informacją 16.03.15, 21:44 DLACZEGO chcesz ich uniknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: alimenty 16.03.15, 21:58 takaja1203 napisał(a): > Hej, > > czy ktoś ma pomysł (i może się nim ze mną podzielić) na temat tego jak można un > iknąć zasądzonych przez sąd alimentów? Mam szczerą nadzieję, że ci się nie uda uniknąć płacenia na własne dziecko. I że ono nie zapomni ci tego, że nie chciałeś na nie płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: alimenty 19.03.15, 23:40 kochany tatuś... to są pieniądze dla dziecka, nie dla żony. Gdyby nie żona, za co dziecko by jadło? Odpowiedz Link Zgłoś