Dodaj do ulubionych

Gdzie ja zyje?

28.09.04, 15:11
Kurde, co sie dzieje, gdzie ja zyje, co ONI z nami robia?

- w TV mlodziez atakowana jest tylko MURZYNSKIMI piosenkami, gdzie
propagowany jest (zauwazcie) dresiarski tryb zycia (ciuchy, bezczynne zycie
na ulicy, gole dupy, dragi itp.)

- pale Marlboro, ktore smakuje gorzej niz niegdysiejsze Klubowe, ale nie da
sie NIGDZIE kupic NORMALNYCH papierosow

- jem wedliny z plastiku, w ktorej wiecej soli, niz miesa

- nosze MARKOWE jeansy, ktore rozpadaja sie po trzech praniach (te kupowane w
Pewexie albo otrzymane w paczce z Ameryki wytrzymywaly ROK NIEUSTAJACEGO
noszenia)

- slucham POLSKIEGO radia ktore puszcza same angielskie piosenki i po
godzinie sluchania tego lomotu te same slychac od nowa (a na dodatek chca tak
samo zmienic Trojke)

- wsrod znajomych mam mnostwo samotnych i nieszczesliwych kobiet i mezczyzn,
ktorzy zamiast NORMALNIE zabrac sie do zycia, umawiaja sie PRZEZ INTERNET na
wspolny seks i potem twierdza, ze kobiety/mezczyzni sa do dupy i dalej
cierpia w samotnosci

- NAJCHETNIEJ korzystaja z viagry...trzydiestolatkowie, bo kochaja sie
glownie w weekendy - w tygodniu nie maja na to czasu i... z kim.

- znajomosci konczy sie za pomoca SMS

- itd, itp.

Ludzieeee!!!!!!!!!!!!!!!!
Co sie dzieje????????????
Nienormalniejemy!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • hiszi Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 15:23
      Też mam takie wrażenie. Zmienił się diametralnie system wartości - liczy się
      tylko kasa. Ludzie w tzw. związkach często nic z siebie nie dają, a wymagają
      wiele. Dominują ludzie z pozycją roszczeniową - wszystko się należy! Dodatkowo
      wpadamy w rutynę w sprawach najważniejszych. Nie potrafimy się cieszyć.
      Wszystko powszednieje. Młodzi ludzie dobrze ustawieni przez rodziców nie
      potrafią docenić tego co dostali w prezencie od losu.

      Cieszę się, że napisałeś ten post. Teraz wiem, że nie jestem osamotniona w
      swoich spostrzeżeniach.

      Pzdr.:)
      • zdzichu-nr1 Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 15:25
        To prawda, czasy są marne.

        Carpe diem! to jedyna rada
      • gomory Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 15:53
        To brzmi jak list ze skansenu ;). Kiedys to bylo pieknie i cudownie tylko teraz
        nadeszly czasy sodomy i Gomory :)))). I nic sie nie zmienia, narzekali na to
        kaplani Sumeryjscy ;).
        Na muzyke ktorej sluchaja "mlodzi", juz od kilkuset lat narzekaja starsi. Co
        pokolenie, to ta sama spiewka. Niemoralne tanga, walce, rockandrolle, punk,
        metal, tekno, hip-hop. Czasy sie ZMIENIAJA. Kto nie maszeruje ten zostaje w
        tyle, na smietniku historii ;).
        Spoleczenstwa "lacinski" sie globalizuja / amerykanizuja / ulegaja zblizeniu.
        To ciekawe, a nie straszne.
        Polskie produkty sa slabsze jakosciowo. Jesli jarasz marloborasy robione w
        Polsce, to smakuja jak polskie bo tutaj sa produkowane. Nad tym mozna
        rozpaczac - jestesmy biednym krajem. Weterynarz zabronil karmienia mojego psa
        Pedigree Palem produkowanym w PL! Pokazujac ze Niemieckie jest INNE. I to fakt,
        otwieram dwie puchy z takim samym nadrukiem psa, ale w "niemieckiej" jest inne
        miecho. Miesa dla ludzi tez sa wcale niezle ale sorrryy. Szynka w skupie
        kosztuje np. 15 zl za kg, a ktos musi na tym zarobic i sprzedac drozej. Wiec
        normalka ze jak kupujesz miecha ponizej 20 pln za kg, to kupujesz wypelniacze.
        Za to tanio ;).
        Kiedys znajomosc mozna bylo zakonczyc listownie, a dzisiaj smsem. Czym to sie
        specjalnie rozni? Niczym, no poza iloscia textu ;)?
        Zreszta to wynalazki do blogoslawienia (tel. kom., net. viagra) a nie do
        opluwania. Chyba?
        • blinski Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 16:05
          gomory (jak zwykle:) ma rację. co jak co, ale jak na mój gust wszystko toczy
          się swoim normalnym, dziejowym tempem. że jest sporo 'nienormalności'? no
          jasne, że jest, bo mimo że minęło już 15 lat od wielkiego przewrotu, jakim była
          zmiana systemu, to wciąz mało - i dziwię się tym, którzy chcieliby tu mieć od
          razu jak na zachodzie, gdzie to wszystko kształtowało się przez dziesiątki lat.
          wszystko - łącznie z mentalnością.
          jedyne co mnie naprawdę martwi jeśli chodzi o przyszłosć, to ten je...ny
          terroryzm.
        • kohinor Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 16:26
          gomory napisał:

          > To brzmi jak list ze skansenu ;). Kiedys to bylo pieknie i cudownie tylko
          teraz
          >
          > nadeszly czasy sodomy i Gomory :)))).
          Moze jestem skansen, ale wbrew pozorom jestem za rozwojem i nowoczesnoscia.
          Stanowczo sprzeciwiam sie jedynie OBNIZANIU JAKOSCI naszego zycia.


          > Na muzyke ktorej sluchaja "mlodzi", juz od kilkuset lat narzekaja starsi. Co
          > pokolenie, to ta sama spiewka. Niemoralne tanga, walce, rockandrolle, punk,
          > metal, tekno, hip-hop. Czasy sie ZMIENIAJA. Kto nie maszeruje ten zostaje w
          > tyle, na smietniku historii ;).
          Maszeruje dzielnie. Slucham radia, wiekszosc mi sie podoba (oprocz plastiku w
          typie tych rumunskich chlopcow tego lata czy innych o-la-la-la-aj-low-ju-
          bejbi). Ale wlacz sobie 4 czy polsat w nocy, ida same teledyski. SME
          MURZYNSKIE!!!! I co tam widzisz? Cos rozwijajacego? Cos ciekawego?



          > Spoleczenstwa "lacinski" sie globalizuja / amerykanizuja / ulegaja zblizeniu.
          > To ciekawe, a nie straszne.
          Zgadzam sie z tym ze to ciekawe. Ale dlaczego to mieszanie sie kultur ma
          pociagac nasz i tak juz zidiociala mlodziez TYLKO W DOL?

          > Polskie produkty sa slabsze jakosciowo. Jesli jarasz marloborasy robione w
          > Polsce, to smakuja jak polskie bo tutaj sa produkowane. Nad tym mozna
          > rozpaczac - jestesmy biednym krajem.
          Pale marlboro od 22 lat. Kiedys, jak krakowska fabryka miala konkurenta w
          postaci importowanych fajek, starali sie. Teraz na wagon siana daja wagon gnoju
          i tylko jedno wiaderko tytoniu Virginia :(((


          Weterynarz zabronil karmienia mojego psa
          > Pedigree Palem produkowanym w PL! Pokazujac ze Niemieckie jest INNE. I to
          fakt,
          >
          > otwieram dwie puchy z takim samym nadrukiem psa, ale w "niemieckiej" jest
          inne
          > miecho.
          No widzisz - to wiesz o czym mowie. O tym, ze u nas nie ma konkurencji i
          dlatego wszystko schodzi na psy!!!!


          Miesa dla ludzi tez sa wcale niezle ale sorrryy. Szynka w skupie
          > kosztuje np. 15 zl za kg, a ktos musi na tym zarobic i sprzedac drozej. Wiec
          > normalka ze jak kupujesz miecha ponizej 20 pln za kg, to kupujesz
          wypelniacze.
          > Za to tanio ;).
          Wiem, dlatego kupuje SUROWE szynki (czasami) i sam je robie. wirze mi, ze z tym
          wiszacym na hakach gownem smakuje 10 razy lepiej.



          > Kiedys znajomosc mozna bylo zakonczyc listownie, a dzisiaj smsem. Czym to sie
          > specjalnie rozni? Niczym, no poza iloscia textu ;)?
          Wlasnie o ta ilosc chodzi. O FORME i o TRESC.
          Te SKROTY wszechobecne w naszym zyciu powoduja, ze glupiejemy.



          > Zreszta to wynalazki do blogoslawienia (tel. kom., net. viagra) a nie do
          > opluwania. Chyba?
          Masz racje. Ale czy na pewno UMIEMY Z NICH KORZYSTAC??????
    • allabamma Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 15:37
      Llllluzik :)
      Nie patrz na innych, patrz na siebie :)

      kohinor napisał:

      > - w TV mlodziez atakowana jest tylko MURZYNSKIMI piosenkami,
      Ach, nie mam żadnej stacji TV muzycznej...

      > - pale Marlboro, ktore smakuje gorzej niz niegdysiejsze Klubowe, ale nie da
      > sie NIGDZIE kupic NORMALNYCH papierosow
      Skręcaj, skręcaj ;) Nie paliłam Klubowych, nie mam porównania. Zresztą,
      koneserką też nie jestem.

      > - jem wedliny z plastiku, w ktorej wiecej soli, niz miesa
      Hm. To faktycznie koszmar. Dobrze, że jestem serkolubna.

      > - slucham POLSKIEGO radia ktore puszcza same angielskie piosenki i po
      > godzinie sluchania tego lomotu te same slychac od nowa (a na dodatek chca tak
      > samo zmienic Trojke)
      To jeszcze nie zmienili? Wydawało mi się, że Trójka obniżyła loty już parę lat
      temu...

      > - wsrod znajomych mam mnostwo samotnych i nieszczesliwych kobiet i mezczyzn,
      Pary spotykają się z parami, a single z singlami... Chów wsobny się robi.

      > - NAJCHETNIEJ korzystaja z viagry...trzydiestolatkowie, bo kochaja sie
      > glownie w weekendy - w tygodniu nie maja na to czasu i... z kim.
      Ja nie wiem, skąd oni biorą te Viagry, Uprimy czy inne Cialisy. Od dilerów czy
      jak?

      > - znajomosci konczy sie za pomoca SMS
      Albo przez telefon (biję sie w piersi).
      • kohinor Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 16:30
        allabamma napisała:
        >
        > > - w TV mlodziez atakowana jest tylko MURZYNSKIMI piosenkami,
        > Ach, nie mam żadnej stacji TV muzycznej...
        Wystarczy nocny polsat albo 4



        > > - pale Marlboro, ktore smakuje gorzej niz niegdysiejsze Klubowe, ale nie
        > da
        > > sie NIGDZIE kupic NORMALNYCH papierosow
        > Skręcaj, skręcaj ;) Nie paliłam Klubowych, nie mam porównania. Zresztą,
        > koneserką też nie jestem.
        Ja tylko porownalem marlboro sprzed 20 lat i teraz. Te same papierosy z tej
        samej fabryki.. Tylko ze teraz Philip Morris nie ma konkurencji. I nie tylko
        on....

        > > - jem wedliny z plastiku, w ktorej wiecej soli, niz miesa
        > Hm. To faktycznie koszmar. Dobrze, że jestem serkolubna.
        Ciesze sie, ze sie zgadzasz. :)
        >
        > > - slucham POLSKIEGO radia ktore puszcza same angielskie piosenki i po
        > > godzinie sluchania tego lomotu te same slychac od nowa (a na dodatek chca
        > tak
        > > samo zmienic Trojke)
        > To jeszcze nie zmienili? Wydawało mi się, że Trójka obniżyła loty już parę
        lat
        > temu...
        Nie dla wszystkich obnizyla. I - przede wszystkim - tam jest TRESC a nie sama
        muzyczna SIECZKA jak w RMF czy Zetce

        > > - wsrod znajomych mam mnostwo samotnych i nieszczesliwych kobiet i mezczy
        > zn,
        > Pary spotykają się z parami, a single z singlami... Chów wsobny się robi.
        Jakos dziwnie wiecej teraz tych nieszczesliwych....



        > > - NAJCHETNIEJ korzystaja z viagry...trzydiestolatkowie, bo kochaja sie
        > > glownie w weekendy - w tygodniu nie maja na to czasu i... z kim.
        > Ja nie wiem, skąd oni biorą te Viagry, Uprimy czy inne Cialisy. Od dilerów
        czy
        > jak?
        Idziesz do lekarza i daje Ci recepte. Legalnie.

        > > - znajomosci konczy sie za pomoca SMS
        > Albo przez telefon (biję sie w piersi).
        Wg mnie jest zasadnicza roznica - osobiscie - przez telefon, listem (pisanym,
        nie mailem) czy SMS.

        • allabamma Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 16:58
          kohinor napisał:

          > > > - w TV mlodziez atakowana jest tylko MURZYNSKIMI piosenkami,
          > > Ach, nie mam żadnej stacji TV muzycznej...
          > Wystarczy nocny polsat albo 4
          E, Kohinor, o tej porze to się śpi albo imprezuje :D

          > Ja tylko porownalem marlboro sprzed 20 lat i teraz. Te same papierosy z tej
          > samej fabryki.. Tylko ze teraz Philip Morris nie ma konkurencji. I nie tylko
          > on....
          Ach, 20 lat temu... To były czasy... Pamiętam jak dziś, był wrzesień, liczyłam
          jabłuszka w zbiorach...

          > Nie dla wszystkich obnizyla. I - przede wszystkim - tam jest TRESC a nie sama
          > muzyczna SIECZKA jak w RMF czy Zetce
          Odkąd wywalili audycje autorskie lub poprzesuwali je na godziny nocne -
          obnizyła. I jeszcze piosenki "zetkowe" i brak Powtórki z rozrywki. Teraz
          słucham czasem Radiostacji (tez obniża loty), TokFM, PiN, Jazzu i Biski.

          > Jakos dziwnie wiecej teraz tych nieszczesliwych....
          Pewnie, po co iść na piwo, jeśli można "zgadać się na gg".

          > Idziesz do lekarza i daje Ci recepte. Legalnie.
          Jeszcze widocznie nie nadszedł mój czas :D
    • tony82 Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 15:57
      W Polsce.
    • kuba_halford kohior 28.09.04, 16:20
      zajebiscie dobry post naprawde, zgadzam sie z tym wszystkim. No cos chcielista
      amerykanizacji to teraz mata, dodam jeszcze ze jak sie takiego gnojka albo
      panienke lat 20 zapytasz o jakies "prawdy oczywiste" o ktorych nasi rowniesnicy
      w ich wieku wszyscy wiedzieli albo chociaz znali hasla typu (wale ogoly z
      potocznego jezyka 'kiedys') uzywane podczas przecietnej rozmowy jak "paragraf
      22", jakies odwolania Orwellowskie powszechnie uzywane "...sa zwierzeta rowne i
      rowniejsze" albo "krewni i rodzina Krolika" to nie wiedza o co chodzi a to
      chyba podstawy wiedzy, jednak ten komunizm cos dal ze kazdy czy chcial czy nie
      to troche sie tam musial w szkole osluchac i kojarzy troche spraw. Teraz
      mamy "zachod" i tak jak tam nie ma obowiazku nauki :), dlatego zapanowalo
      zupelne zburacenie przecietnego czlowieka. Pewnie ze latwiej skakac jak malpa z
      NY i krzyczec "Yo Yo !" a potem zaliczyc kolejne 7 odc. Zlotopolskich bo ponoc
      mozg spala najwiecej energii, pozatym pooc organy nie uzywane znikaja wiec nie
      ma co sie martwic ze poczuja ta pustke. pzdr
      • allabamma Re: kohior 28.09.04, 17:03
        kuba_halford napisał:

        > ...albo "krewni i rodzina Krolika"...
        znajomi.
        • kuba_halford [...] 28.09.04, 17:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • blinski Re: kohior 28.09.04, 17:46
            kuba jest chyba dzisiaj na koksie.
            • kuba_halford [...] 28.09.04, 17:50
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • blinski Re: kohior 28.09.04, 18:21
                no widzisz - a i tak się jej udałem;)
            • tony82 Re: kohior 28.09.04, 17:56
              To już wiesz co z tą Polską nie tak.
        • nieboszczyk_bruno5 [...] 28.09.04, 21:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • allabamma Re: 29.09.04, 13:13
            O, szkoda, tyle bluzgów mnie ominęło...
            Ale pewnie nie mam czego żałować :)
            Pewnie nic nowego.
      • tony82 Re: kohior 28.09.04, 17:27
        Już Rzymianie znali powiedzenie - chleba i igrzysk. Tą złotą myśl praktykuje
        się w USA. Efekt jest taki, iż panuje tam kultura konsumpcyjna. Wystarczy
        mieć "god job", czyli kasę na utrzymanie domu, jedzenie, samochód i rozrywki.
        To wszystko.
        Cała zabawa polega na tym, że takimi masami najlepiej się kieruje. Budujesz
        masom świat dobrobytu, dajesz im szkołę na niezbyt wysokim poziomie i tylko
        wyławiasz najzdolniejszych lub tych którzy się na siłę przebijają. Oni to
        tworzą elity, które rozumieją na czym polega system. Utrzymują go i tym samym
        czerpią profity z umasowienia.
        Tam szkołę skończyć może każdy i każdy zdobędzie pracę. Jednak aby skończyć
        studia, to jednak trzeba coś sobą reprezentować. Mamy więc z jednej strony
        masowość, a że natura nie lubi próżni i jednobiegunowości, mamy też elitaryzm i
        rodzącą się kastowość z drugiej strony.
        A Polska? Nasz główny ból polega na tym, że istnieje pewien proces historyczny,
        który każdy naród musi przejść. My jesteśmy za Zachodem pare ładnych lat. To co
        się u nich przeżyło u nas ma szansę na zaistnienie. Jedyna rada na to, to gonić
        ich ile się da i nie popełniać ich błędów.
        Tylko, że u nas zawsze Polak mądry po szkodzie:P
    • witold71 nie zmienne jest tylko... 28.09.04, 17:57
      ...narzekanie na wszystko dookoła...
    • auteczko Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 21:25
      kohinor napisał:

      > Kurde, co sie dzieje, gdzie ja zyje, co ONI z nami robia?
      >
      > - w TV mlodziez atakowana jest tylko MURZYNSKIMI piosenkami, gdzie
      > propagowany jest (zauwazcie) dresiarski tryb zycia (ciuchy, bezczynne zycie
      > na ulicy, gole dupy, dragi itp.)
      >
      > - pale Marlboro, ktore smakuje gorzej niz niegdysiejsze Klubowe, ale nie da
      > sie NIGDZIE kupic NORMALNYCH papierosow
      >
      > - jem wedliny z plastiku, w ktorej wiecej soli, niz miesa
      >
      > - nosze MARKOWE jeansy, ktore rozpadaja sie po trzech praniach (te kupowane w
      > Pewexie albo otrzymane w paczce z Ameryki wytrzymywaly ROK NIEUSTAJACEGO
      > noszenia)
      >
      > - slucham POLSKIEGO radia ktore puszcza same angielskie piosenki i po
      > godzinie sluchania tego lomotu te same slychac od nowa (a na dodatek chca tak
      > samo zmienic Trojke)
      >
      > - wsrod znajomych mam mnostwo samotnych i nieszczesliwych kobiet i mezczyzn,
      > ktorzy zamiast NORMALNIE zabrac sie do zycia, umawiaja sie PRZEZ INTERNET na
      > wspolny seks i potem twierdza, ze kobiety/mezczyzni sa do dupy i dalej
      > cierpia w samotnosci
      >
      > - NAJCHETNIEJ korzystaja z viagry...trzydiestolatkowie, bo kochaja sie
      > glownie w weekendy - w tygodniu nie maja na to czasu i... z kim.
      >
      > - znajomosci konczy sie za pomoca SMS
      >
      > - itd, itp.
      >
      > Ludzieeee!!!!!!!!!!!!!!!!
      > Co sie dzieje????????????
      > Nienormalniejemy!!!!!!!!!

      -nie wiem dlaczego akcent padl na 'murzynskimi'? mam nadzieje ze to
      przypadek..gole dupy i narkotyki juz nikogo nie zaskakuja bo sa od wielu lat w
      teledyskach..a bezczynny tryb zycia nie wplywa na nasze wyobrazenie o dniu
      powszednim, gdyz pojawil sie problem pracoholizmu
      -papierosy sa gorsze prawdopodobnie dzieki starym markom i przywiazaniom do
      nich, gdyz z tego co ostatnio slyszalam, zanim wprowadzono szeroka game marek
      papierosow na nasz rynek, przeprowadzono rozeznanie ile subst. smolistych w
      papierosie odpowiada najbardziej naszym podniebieniom...no i mamy teraz
      tekie 'dziadostwo'...bez porownania z ta sama marka ze sklepow zagranicznych
      niestety
      -wedliny z plastyku to objaw masowej produkcji..ktora pojawia sie juz prawie w
      kazdej dziedzinie zycia..coz jedyna rada..zostac wegetarianinem:) z pozytkiem
      dla wielu istot
      - kiepska jakosc 'markowych' produktow tez mnie zastanawia..jest pewnie objaw
      masowej produkcji, o czym juz wspomnialam..a moze trzeba przerzucic sie na
      inna 'marke'
      -noooo, wreszcie ktos zauwazyl prostote playlist w znanych i uznanych niestety
      radiostacjach.. a niech je ges kopnie!faktycznie, zwariowac mozna
      -nieszczescie twoich znajomych wynika prawdopodobnie z tego, ze juz dawno
      zauwazyli to co ty..a moze podarly im sie markowe dzinsy i nie maja w czym
      wyjsc na randke:)
      -co do wiagry...coz czasami trzeba ja uznac za srodek pierwszej pomocy
      - smsa trzeba bezwzglednie uznanc za ostateczny srodek..a najlepiej skreslic z
      listy nosnika przykrych informacjii
      pozdrawiam
      • Gość: bodo38 Re: Gdzie ja zyje? IP: *.vc.shawcable.net 28.09.04, 21:43
        Brawo za post!Zyje w Ameryce Polnocnej i widze te problemy na codzien.Kazde
        pokolenie jest coraz glupsze.Boki zrywam gdy ogladam Jay`a Leno gdy wychodzi z
        mikrofonem na amerykaska ulice i zadaje proste pytania typu:od kiedy jest
        kolorowa tv w USA?Odpowiedz studentki:od 1848 roku!Leno:czyli moglismy ogladac
        wojne secesyjna w tv?Ona:tak!Przecietny amerykanski student jest glupszy od
        polskiego.Ale my ich doganiamy zeby"nie zostac na smietniku historii"Smutne,ale
        prawdziwe.A tych zapatrzonych i malpujacych afro-amerykanow odsylam do monologu
        C.Pazury w filmie "Chlopaki nie placza"Nic +,nic-.
    • Gość: czerwony kapturek Re: Gdzie ja zyje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:14
      IRA

      "Mój dom"
      Mógłbym być teraz w USA
      W pocie czoła zbierać gruby szmal
      Bawić starsze panie i mieć Credit Card
      Ale nie, nie, nie ucieknę stąd

      Lubię nosić buty z wielkim czubem
      Moje długie włosy to jest coś co lubię
      Lubię pić piwo i palić skręty
      Ale nie, nie ucieknę stąd

      Mój dom to te szare ulice
      Mój dom to kolejka po pracę
      Mój dom to ci smutni ludzie
      Mój dom to Ty i ja

      Mój dom to te szare ulice
      Mój dom to kolejka po darmowy szmal
      Mój dom to ci smutni ludzie
      Mój dom to Ty i ja

      To mój dom!
      • blinski Re: Gdzie ja zyje? 28.09.04, 23:31
        zajebista jest ta piosenka, dawno jej nie słyszałem:)
        ma już ze 14 lat..
        • Gość: mixin Re: Gdzie ja zyje? IP: *.rivrw2.nsw.optusnet.com.au 29.09.04, 05:59
          a ja protestuje - czemu to murzynskie piosenki sa be?? no dobra, troche
          przesyt, ale za to mozna sobie popatrzec ;)))
          fakt, brakuje roznorodnosci, jakiegos poziomu, jakiejs ciekawosci swiata....
          ciuchy made in Taiwan, Idnonezja (pointeresuj sie troche, jak marnie oplacane
          sa tam pracujace kobiety, niewolnictwo, jaka placa, taka praca); no i to tez
          jest motor do kupowania nowego, jak ci sie spodnie zedra na d.. to nie masz
          wyboru, idziesz, placisz... niestety, tez mi sie to srednio podoba...
          no, ale co do poziomu umyslowego spoleczenstwa, toz to juz Ortega y Gasset w
          latach 20 napisal bardzo madra ksiazke "Bunt mas" i wszystko sie sprawdzilo,
          wlacznie z rownaniem do najgorszego/najglupszego.....
          czesc z tego co piszesz, to nieuniknione, czesc niekoniecznie zle, no, ale ...
          niewiele sie da zrobic....
          pozdrawionka,
          Iwona
    • Gość: dyson Re: Gdzie ja zyje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:16
      Od conajmniej paruset lat coraz to nowi ludzie narzekaja na upadek mozralnosci,
      spoleczenstw i kultury. I co? I nic, swiat sie kreci dalej, spoleczenstwa sie
      zmieniaja, tak jest i bedzie dalej.
      • Gość: Johan Re: Gdzie ja zyje? IP: *.cussons.com.pl 29.09.04, 13:57
        ..mam wrażenie, że oceniacie świat przez pryzmat TV..a ta zawsze będzie
        skierowana do najszerszego odbiorcy... nie sądzę, aby ten jegomoćś głupiał z
        pokolenia na pokolenie..tyle, że staje sie globalny

        ..ciekawe, że nie słyszałem, aby antyglobaliści wykorzystywali ten argument (
        można by rzec, że swobony przepływ głupoty jest 4 filarem UE :))
    • kohinor Re: Gdzie ja zyje? 29.09.04, 14:07
      Ludzie!!!!
      - Nie jestem antyglobalista (glosowalem za Unia)
      - Nie jestem przeciwnikiem postepu (korzystam z komorki, internetu i cholernie
      ulatwiaja mi zycie)
      - Jestem za przenikaniem kultur
      - itd, itp.

      Mnie po prostu wkur... BYLEJAKOSC i BIMBANIE ze mnie i innych. Dawanie do
      strawienia bylejakiej papki i nazywanie tego „kultura masową”. Wciskanie kitu i
      nazywanie tego „markowym towarem”. Zycie byle jak i byle z kim i potem zalenie
      sie, ze „zycie jest do du.y”.
      Ja osobiscie sobie radze. Przeraza mnie natomiast traktowanie realnego zycia
      jak teledysku z MTV. Szczególnie przez młodzież.
      • vutka Re: Gdzie ja zyje? 29.09.04, 21:22
        dolaczam sie do waszych opinii. do tej pory myslalam ze to ze mna jest cos nie
        tak bo mam troche odmienny system wartosci od obecnego. dobrze ze to
        napisaliscie lzej mi sie zrobilo.ale jak wy sobie radzicie z ta tandetna
        rzeczywistoscia bo ja jakos nie potrafie
        • Gość: czerwony kapturek Re: Gdzie ja zyje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 22:49
          w wolnym kraju, czego inni na świecie nie maja :((
          próbować żyć na przekór wiatrom, iść pod prad, nie dać sie złamać, walczyć o
          swoje, mówic 'nie' kiedy chcesz, dokonać wyboru, byc twardym jak ze stali, olać
          system, nie dac sie sprowokować........;DDDDDDDDD
          po prostu żyć 'carpe diem', najlepiej przy malinówce czekać, aż pojawi sie
          słońce, które doda sił na zimy śniegowy pył.....DDDDDDDDDDDD
      • gomory Re: Gdzie ja zyje? 30.09.04, 17:24
        > Mnie po prostu wkur... BYLEJAKOSC i BIMBANIE ze mnie i innych. Dawanie do
        > strawienia bylejakiej papki i nazywanie tego „kultura masową”.

        A co bys chcial zeby bylo "kultura masowa": Teatr, Opera i Galerie Sztuki ;-)?
        Nie ma takiej mozliwosci.
        Skoro stwierdziles ze nie jestes antyglobalista, luddysta i do tego jestes za
        przenikaniem kultur (tutaj sie mocno roznimy) to teraz moge sie nawet troche
        dolaczyc do Twojego zalu ;). Mnie jeszcze kluje np. popularnosc dysgrafii,
        opracowan lektur i wypracowan sciaganych z netu oraz stagnacja i intelekualny
        regres po skonczeniu edukacji.
        Ale ja sie jakos nie przerazam otoczeniem. Ot, taka to juz ewolucja, dla
        rzeczywistosci wyznaje stoicyzm ;). Ba, nawet ciesze ze dozylem ciekawych
        czasow. Napedzajacy sie sam potwor reklamy i mediow (uwazam ze maszeruja ramie
        w ramie) mi nie straszny. Mimo ze widze jak wiele przekazow we mnie wpaja dzien
        w dzien.
    • wielkismutek Re: Gdzie ja zyje? 29.09.04, 21:29
      to wszystko prawda co piszecie, ale kto robi syf na ulicy, klnie na
      przystankach, słucha głupawych stacji radiowych zwiększając słuchalność,
      nabiera się na reklamy nikomu niepotrzebnych rzeczy, gania za szmalem, pali
      trawkę na imprezie i traktuje wszystkich wokół jak kogoś gorszego? to pewnie ci
      inni .... bo my to nie...chyba
    • kohinor Re: Gdzie ja zyje? 30.09.04, 13:46
      Hi, hi
      Czyzby TV4 czytalo FORUM?
      Wczoraj teledyski byly mieszane 50/50
      50 murzynskich i 50 polskich (np. Reni Jusis)
      :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka