Dodaj do ulubionych

hmmm.....bardzo liczę na...Wasz głos

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.04, 21:52
Mam koleżankę. Niech będzie Kamila.
Ma 26 lat i.... pragnie być kochaną (jak każdy człowiek)
ma tylko jeden problem, gdy większość mężczyzn dowiaduje się,
że - no właśnie - chodzi o kuli to odrazu wymięka...
Nie ma szans, by Jej stan się poprawił.
Nie wiem jak Ją pocieszać, bo nie raz byłam świadkiem, jak jej zwiewali gdzie
pieprz rośnie....albo wręcz nikt nie podchodzi...
czy taka kobieta miałaby u Was szanse na uczucie?
ALE PRZEDE WSZYSTKIM:
POZNAŁA OSTATNIO CHŁOPAKA - ZACZEPIŁ JĄ NA GG;
ROZMAWIA IM SIĘ WSPANIALE, ZNAJĄ SIĘ JUŻ TROCHĘ CZASU, WIDZIELI SWOJE
ZDJĘCIA - ON CHCE SIĘ SPOTKAĆ, A ONA NIE WIE KIEDY MU POWIEDZIEĆ O SWOJEJ
NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI - (NA ZDJĘCIU NIE BYŁO WIDAĆ)
BOI SIĘ KOLEJNEJ POGARDY
CO JEJ PORADZIĆ? CZY POWIEDZIEĆ PRZED SPOTKANIEM , CZY LICZYĆ, ŻE SIĘ LEPIEJ
POZNAJĄ I WTEDY "SAMO" WYJDZIE NA SPOTKANIU?
Obserwuj wątek
    • tony82 Re: hmmm.....bardzo liczę na...Wasz głos 25.10.04, 22:01
      Mogłaby powiedzieć o swojej niepełnosprawności na spotkaniu, a w razie jakiegoś
      zgrzytu oznajmić, iż dla niej to rzecz normalna i oczywista. Z drugiej strony
      nie każdy zakłada (może nawet nikt), że spotka się z osobą niepełnosprawną.
      Jeżeli miało to by być zwykłe spotkanie dwójki znajomych czy przyjaciół, to bez
      znaczenia. Gorzej, gdy jedno czuje mięte do drugiego. Może dojść do niezręcznej
      sytuacji, która położy całe spotkanie.
      • pauli7 Re: hmmm.....bardzo liczę na...Wasz głos 25.10.04, 22:14
        moim zdaniem powinna go uprzedzic... madry facet przeciez zrozumie!! a z
        zaskoczenia to roznie moze sie zachowac, np uznac, ze ona przed nim chce rozne
        rzeczy ukryc...
        powinna jakos o tym lekk (na ile sie da) wspomniec; dlaczego lekko? zeby
        wiedzial, ze ona z tym normalnie zyje, jedni nosza okulary inni - kule i juz

        zycze jej powodzenia, mam nadzieje ze jej sie dobry facet trafil:)
        Pauli
    • Gość: maag Re: hmmm.....bardzo liczę na...Wasz głos IP: *.icpnet.pl 25.10.04, 22:18
      Rada - kolezanka powinna wyjść do ludzi, spotykać się z większym gronem,
      przebywac wśród osób, które ją akceptują i znają. Dodam - osób obu płci.Jeśli
      ona kimś się zainteresuje i jednocześnie ten ktoś ja polubi automatycznie
      otrzyma on wsparcie innych z tego grona - może się udać.
      Jeśli natomiast będzie to tylko ścisłe grono koleżanek i okazjonalne spotkania
      z chłopakami w konkretnej intencji - moim zdaniem nic z tego. Będą kolejne
      rozczarowania.
      Chłopak - nawet jesli nie jest dupkiem - zawsze będzie się obawial reakcji
      swojego otoczenia, które tej dziewczyny nie zna i nie docenia. Wiesz o co
      chodzi, on zawsze się będzie bał że kumple go wysmieją. Szkoda słów, ale i
      szkoda czasu na takich.
      To bez sensu by szukać pary poprzez GG /żenada/. Albo - sorry - prowadzić
      desperackie poszukiwania chłopaka na dyskotece /nikt nie podchodzi/.

      Przecież jest mnóstwo par, gdzie jedna strona jest jakoś pokrzywdzona przez
      los. To jest kwestia uczucia.

      Kluczem do sukcesu w przypadku Kamili jest :
      1. dac się poznać i polubić w gronie znajomych, bez rozpaczliwego szukania pary.
      2. otaczać się ludźmi i zaangażować się w coś
      3. unikać dyskotek - bywać w miejscach gdzie mozna pogadać.
      4. nie szukać pary poprzez wysyłkę zdjęć. To dołujące i dobre dla osób
      typu :"rolnik, 50, wierzący pozna zdrową, silną... ":)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka