Czy któraś z Was w trakcie leczenia straciła na wadze ? Kiedy myślę i czytam
o wszelkich wyrzeczeniach kulinarnych, jakie mnie czekają, to poważnie się
zastanawiam, czy aby nie zeszczupleję

(oczywiście ku radości, ale metoda
trochę jakby niekonwencjonalna

Na początek po wyrwaniu czwórek z pewnością jedzenie będzie utrudnione i
pamiętam że lata temu po wyrwaniu piątek, które były nie do uratowania, nie
jadłam prawie 2 tygodnie (znaczy jadłam ale bardzo mało bo było trudno).
No a już po założeniu aparatu też będzie ciężko i nie wiem, czy przynajmniej
na początku, łatwo mi będzie przestawić się na papki itp.
Jak to jest/było u Was ?