kaysha9191
18.09.22, 04:04
Hej
Kręciłam z facetem 1,5 miesiąca. Seksu nie było, ale już pocałunki i macanki sie zaczęły. Na ostatnim spotkaniu nawet podjął inicjatywe względem nastepnego. Mieliśmy coś zjeść. Po odezwał sie jak zwykle. Ale potem pisał mniej, choć regularnie, ale już bez flirtu.
Mieszkamy kawałek od siebie, ale nie aż tak daleko jakieś 70 km (nie kalkulowało mu się?). Wiem, że zaczął pisać z inną. Starszą, Grubą, ale może ładniejszą nie jestem facetem, żeby ocenić to ostatnie. W każdym bądź razie mieszka bliżej. I wtedy sie wycofałam. Zaczął dopytywać, czemu nie odpowiadam. Powiedziałam wprost, że dlatego że sie zainteresował kimś innym. Już nie odpowiedział i zamilkł.
Przyjaźń też byłaby dla mnie okay, gdyby wprost powiedział, że jest ktoś inny, a tak nie bede sie zastanawiqć czy trzyma mnie jako koleżanke czy opcje zapasową. Jestem z natury zbyt dumna + czułam sie oszukana.
Skąd ten wątek? Bo minęło w .uj czasu, a ja nadal o nim myśle. To był mój ideal faceta - pierwszy taki, jakiego spotkałam. Staram Sie zapomnieć, poznać kogoś, ale każdego porównuje Do niego i odechciewa mi sie kontynuowanie znajomości.
Poza tym i on o sobie przypomina oglądając KAŻDĄ moją relacje. Ani ja nie oglądam relacji randomowych osób -tylko takich, którzy mnie interesują, ani nikt poza bliskimi znajomymi nie ogląda każdej mojej. Po co to robi, skoro ma mnie w dupie?