Dodaj do ulubionych

jak poderwac faceta?

IP: 204.186.253.* 24.11.04, 22:44
Lubie pewnego faceta i probuje go zainteresowac soba, ale robie to w
wyjatkowo durny sposob. Chyba sama podrywam jak facet, ale przesadzajac z
nonszalancja... gosc jest tak samo mily dla mnie jak i innych i jakis taki
pasywny, no nie wiem, ale przez to trudno sie zorientowac, czy
zainteresowany, czy nie. Chyba to mnie wlasnie frustruje i chwytam sie tych
dziwactw, bo nigdy nie mialam wiekszych problemow z nawiazaniem blizszej
znajomosci z facetem, ktory mi sie podoba. A on ma 34 lata. Moze wesolo mu
juz w starokawalerstwie?
O, wlasnie z nim rozmawialam! W ciagu 5 minutowej rozmowy okazalam tyle samo
wrazliwosci i delikatnosci co i bezczelnosci i checi konfrontacji. No
pieknie. Na pewno teraz mysli, ze jestem kompletna wariatka, a i tak
zaproponowal, ze mnie podrzuci do domu (to oczywiscie znowu dlatego, ze jest
po prostu mily i bezinteresowny). Czy na podstawie tych 'danych' mozecie mi
powiedziec, jak poderwac takiego faceta?
Obserwuj wątek
    • poprioniony [...] 24.11.04, 22:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: malvinux [...] IP: 204.186.253.* 24.11.04, 22:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • poprioniony [...] 24.11.04, 22:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Toudi Re: jak poderwać faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:09
      Walnij mu prosto z mostu "Wiesz, chciałabym zostać twoja kobietą. Co ty na to?
      Tylko proszę o szczerą odpowiedź." Ja stosuję takie zdania prosto z mostu i
      skutkują ;)
    • Gość: pokrybala Re: jak poderwac faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 23:50
      Jeżeli facet w wieku 34 lat jest starym kawalerem, to są dwie możliwości: albo
      to jakis lowelas, albo gość z tzw. problemem. Pierwszy wariant raczej odpada,
      bo dawno już byś o tym wiedziała, czyli pewnie wchodzi w grę wariant drugi. I
      teraz jest kilka możliwości: może facet jest tylko nieśmiały, może gej, może z
      jakimis ułomnościami seksualnymi (np. ptaszek 5 cm - są takie przypadki!). Tak
      czy owak musisz to sprawdzić, żeby wiedzieć, czy zawracać sobie gościem głowę
      (jeżeli tylko nieśmiały, to warto sobie zawracać, jeżeli gej lub mikro-ptaszek -
      daj sobie spokój). Jak go osmielić? Najlepiej dać mu sie troche napić. Np. gdy
      będzie cie odwoził do domu, umów się pod jakimś pretekstem wieczorem do knajpy.
      Musisz wyjś z inicjatywą, nie czekaj., że on to zrobi. Wymyśl coś - np, że
      umówiłaś się z kimś obcym w sprawie jakiejś transakcji i trochę się boisz i czy
      mógłby ci towarzyszyć - cokolwiek. Najlepiej wybrać miejsce, w którym coś się
      dzieje, a w którym będzie jednocześnie można dyskretnie pogadać. Najlepiej więc
      jakiś program artystyczny (kabaret, piosenka, taniec itp.). Jeżeli pójdziesz do
      zwykłej kawiarni, w ktorej nic sie nie dzieje, wstydliwy facet nie będzie
      wiedział, o czym rozmawiać, zacznie zapadać kłoptliwe milczenie i gość szybko
      się speszy i ucieknie. Musicie mieć na początku o czym niezobowiązująco
      rozmawiać, a ty w trakcie tej wstępnej rozmowy musisz wznieść kilka szybkich
      toastów, po którcy facet się trochę wyluzuje i otworzy. Wtedy trochę rozwiąze
      mu się język i byc może zdołasz się zorientować, co z nim jest. Jeżeli wyda ci
      się OK, musisz tego samego wieczoru doprowadzić rzecz do końca, to znaczy do
      sexu, a przynajmniej do sprawdzenia, czy facet ma w ogóle ptaszka i czy w tym
      ptaszku są jakieś siły witalne. Jeżeli tego nie sprawdzisz, bedziesz musiała
      zaczynać podchody od nowa (a facet może stawiać opory). Inne warianty też są
      mozliwe. Jeżeli mieszkasz sama, to możesz zaprosić go na film, pozbycie się
      wirusów w komputerze, oglądanie zdjęć itp. Jeżeli nie masz swojego mieszkania,
      to możesz skorzystać z czyjegoś. Wykorzystaj wyjazd koleżanki i ściągnij goscia
      do niej (powiedz, że pilnujesz mieszkania, ale nie możesz sobie poradzić z
      zamkiem, nie umiesz włączyć TV itp. Z nieśmiałymi facetami jest tak, że wstydzą
      się odmawiać, ale gdy się ośmielą, to w zasadzie potem w stosunku do tej osoby
      są w miarę OK. Nie bój się przejąc trochę inicjatywy. Nie zadawaj trudnych
      pytań. Zamiast pytać np.: czy chciałbyś mnie pocałować? po prostu sama go
      pocałuj. Nie jesteście w wieku gimnazjalnym, więc nic nie stoi na przeszkodzie,
      żeby po kilku pocałunkach sprawdzić, czy mu stoi (i co to jest) itp.
      Powodzenia. Napisz, jak ci poszło.
      • yagres Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 06:16
        O! Nareszcie wzorowy przykład na poderwanie faceta. Kobietom przejmującym
        inicjatywę zalecam wydrukowanie powyższej instrukcji i noszene jej przy sobie.
      • laurka-1 Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 07:23
        hihi ten pokrybala to ma łeb ...
        • 100krotki Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 07:39
          laurka-1 napisała:

          > hihi ten pokrybala to ma łeb ...

          a jak u niego z ptaszkiem?

          w normie?

          przed czy w trakcie?
          • Gość: pokrybala Re: jak poderwac faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:36
            100krotki napisała:

            a jak u niego z ptaszkiem? w normie? przed czy w trakcie?

            Cóż, jest trochę zużyty, ze wzgledu na sędziwy wiek nie zawsze na zawołanie
            rozwija w pełni skrzydła :( ale da się wytrzymać - zwłaszcza, że czasem na
            widok (a jeszcze lepiej dotyk) fajnej kobiety przypomina sobie stare dobre
            czasy i wzbija się do lotu niczym jumbo jet.
      • totempotem Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 09:26
        wow !!!

        mam jedno pytanie, dlaczego twierdzisz, że jak facet ma mikroptaszka to już się
        do niczego nie nadaje ? a TECHNIKA ?
        • Gość: pokrybala Re: jak poderwac faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:00
          totempotem napisała:

          > mam jedno pytanie, dlaczego twierdzisz, że jak facet ma mikroptaszka to już
          się do niczego nie nadaje ? a TECHNIKA ?

          Wyobraź sobie penisa wielkości np. 5 cm. Weź linijkę i sprawdź, ile to jest.
          Pewnie, że technika, pewnie, że liczy się serce, miłość i szlachetność, pewnie,
          że... itd., ale wierz mi na słowo: nie ma najmniejszego sensu się w taki układ
          pakować. Trzeba się wycofać zanim będzie za późno (najlepiej zaraz po wykryciu
          lupą tego ptaszka). Po prostu taki związek musi się marnie skonczyć, bo sex
          jest jednak jakoś tam ważny, często nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo.
    • 100krotki Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 07:33
      do czego?
      do lotu?
      na wyższy poziom intelektu?
      na wyższy poziom samodzielności-także w myśleniu?

      bo do poderwania pewnej jego części w pozycję do poziomu (teoria względności co
      to jest poziom i jak go mierzyć), to wystarczą jakieś tam zapachy jedynie
      wydzialane przez płeć odmienną (lub tą samą) w zależności od upodobań
      indywidualnych bądź zbiorowych
      • yagres Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 08:10
        > do poderwania pewnej jego części w pozycję do poziomu to wystarczą jakieś tam
        > zapachy jedynie wydzialane przez płeć odmienną

        Masz na myśli feromony. Ale to nie jest tak, jak ci się wydaje. To
        skomplikowany proces i zapach nie odgrywa w nim większej roli. Raczej mózg,
        pożądanie i popęd.
        • 100krotki Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 08:18
          yagres napisał:

          > Masz na myśli feromony.

          nie tylko :)

          Ale to nie jest tak, jak ci się wydaje. To
          > skomplikowany proces i zapach nie odgrywa w nim większej roli. Raczej mózg,
          > pożądanie i popęd.

          no właśnie o to mi chodziło!
          o "zapach" mózgu :)))
          • 100krotki Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 08:20
            100krotki napisała:

            To
            > > skomplikowany proces i zapach nie odgrywa w nim większej roli. Raczej móz
            > g,
            > > pożądanie i popęd.
            >
            > no właśnie o to mi chodziło!
            > o "zapach" mózgu :)))

            a raczej...jego SMAK :)))
            • poprioniony Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 08:42
              Ze niby nam staje jak zjemy duszone mozdzki cielece?
              • totempotem Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 09:25
                no własnie, a kiedy Wam staje ? :)
                • 100krotki Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 09:52
                  totempotem napisała:

                  > no własnie, a kiedy Wam staje ? :)

                  no właśnie!
                  też jestem ciekawa :)
                  zwłaszcza tego dlaczego przestaje stać jak jeszcze mózg pracuje :)
                  • totempotem Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 09:54
                    generalnie to sprawa indywidualna, no ale kiedyś byłam z facetem, który często
                    powtarzał, że jak będe zakładała tą bluzkę( tą spódnicę, te spodnie itd) to on
                    sobie kiedyś oko wyjmie ;)
                • Gość: pokrybala Re: jak poderwac faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:09
                  totempotem napisała:

                  > no własnie, a kiedy Wam staje ? :)

                  No i tu jest problem. Cholera wie, od czego to zależy. Czasem widzisz rozebrana
                  dziewczynę i jest reakcja tylko na jakieś 70% (no, bo na taki widok zawsze
                  jakaś jest), a czasem wystarczy, że sobie coś pomyslisz i już jest 100-
                  procentowa gotowość. Generalnie chyba faceci są wzrokowcami i dotykowcami. Ja
                  np. mam w TV jedną prezenterkę, która strasznie mnie kręci. Ona wcale nie jest
                  piękna, ale widok jej ust, gdy czyta... szkoda gadać.
                  • totempotem Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 14:14
                    a 70 % to się daje przełożyć na jakiś kąt ?
                    • Gość: pokrybala Re: jak poderwac faceta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:25
                      totempotem napisała:

                      > a 70 % to się daje przełożyć na jakiś kąt ?

                      Dla ciebie ważny jest kąt? Myslę, że nie jest to najistotniejsze. Ważniejszy
                      jest chyba tzw. wzwód - czyli stopień powiększenia i twardość, naprężenie. 70%
                      to o 30% mniej niż 100%, ale to chyba jeszcze wystarczy, żeby cos tam próbować
                      zdziałać.
              • 100krotki Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 09:50
                poprioniony napisał:

                > Ze niby nam staje jak zjemy duszone mozdzki cielece?
                >

                no
                słyszałam o takich, którzy w pierwszym zdaniu "na podryw" mówią-mam ochotę
                ciebie zjeść :)

                ale mi nie o taką konsumcję szło
                • tony82 Re: jak poderwac faceta? 25.11.04, 14:02
                  Za dużo Mileczenia owiec się naoglądali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka