Gość: mycha
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
12.12.04, 21:51
Jak myślicie Panowie, albo lepiej powiedzcię czy Wy tak byście zrobili.
Poznaliśmy się jakiś czas temu, spotykaliśmy się w każdej wolnej chwili, były
sms'y, telefony, czułe słowa. Nagle wszystko się urwało. Powiedział, że nie
możemy się spotykać, bo mamy różne cele(oboje studiujmy to samo, mamy te same
zainteresowania itd), różne problemy (jestem 5 lat młodsza) i takie tam inne
historyjki. Mówił, że boi że się zakocha, bo już teraz jest mu bardzo ciężko
gdy wyjeżdża. Co tydzień wyjeżdża na dwa dni, pracuje, ma bardzo mało czasu.
Mieliśmy nie definiować tego co jest między nami, mieliśmy się poznać, po 5
miesiącach powiedział, że to wszystko poszło za daleko, przestał się odzywać.
Wiem, że chodzi strasznie smutny od czasu jak się rozstaliśmy. Nie wiem co
robić, co myśleć? Czyżby uciekł, bo boi się związku, a może mu się poprostu
odwidziało... Napiszcie proszę szczerze. Pzodrawiam