IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:33
Hm mam fajna kolezanke chyba cos wiecej do niej czuje bylismy ostatnio razem w
kinie i bylo super teraz chcialbym ja zaprosic na sylwestra ale nie wiem ona
chyba mnie traktuje jak kumpla, co robic? Jak jej powiem....hm musze
zaryzykowac :> Wiem ze mi nie pomozecie i tak :D Tak sobie pisze tylko ;]
Obserwuj wątek
    • Gość: c.kapturek Re: co robic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 13:48
      zaryzykuj :> i zapros na sylwka, co ci szkodzi "wóz albo przewóz".
      życze oby sie zgodziła,, i super zabawy ;-))))))))))))))))))))))
    • bialeoko Re: co robic 19.12.04, 13:55
      a myślisz że z kumplem nie można pójść na sylwestra? na pewno będzie zachwycona
      jak ją zaprosisz i to doceni... powodzenia, pozdr.
    • mary_an Re: co robic 19.12.04, 13:59
      Zapros na Sylwestra, ale jako kumpel, nie naciskaj na nia w zadnej sposob, bo
      moze ona chce, zebys byl wlasnie jej kumplem i nic wiecej... A kto wie, co moze
      sie zdarzyc w ta niezwykla, sylwestrowa noc ;)
      • Gość: Marek Re: co robic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 14:46
        Hm w sumie to tak planuje zrobic, ale w sumie to sie mnie pytala po co ja do
        kina zaprosilem. Takie troche dziwne no nie?
        • Gość: .... Re: co robic IP: 213.25.84.* 19.12.04, 14:50
          Oj chlopie,chyba przegapiles jedna okazje,ale na Sylwestra bedziesz mial
          druga..widac poszla z Toba do kina,a nie na film..:))
        • sagis Re: co robic 19.12.04, 16:03
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Hm w sumie to tak planuje zrobic, ale w sumie to sie mnie pytala po co ja do
          > kina zaprosilem. Takie troche dziwne no nie?


          Gdyby nie chciała z Tobą pójść do kina, to nie poszłaby. Może, nie może jeszcze
          uwierzyć, że taki fajny facet zaprosił ją do kina:-)
          Nie zastanawiaj się, tylko zaproś ją na Sylwestra. I nie czekaj za długo. Musi
          przecież kupić sobie jakąś fajną kieckę:-)
    • desmo74 Re: co robic 19.12.04, 15:42
      zaprosić, zaprosić :-)

      Pozdr.
      D.
      --
      "I'm a cosmic girl and I'm on the wrong planet."
    • diabel.tasmanski Re: co robic 19.12.04, 17:08
      Miałeś racje. Nie pomogę Ci.
    • sagis Re: co robic 19.12.04, 17:16
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      >Wiem ze mi nie pomozecie i tak :D Tak sobie pisze tylko ;]


      Nie pomożemy, bo musisz sam ją zaprosić. Ciężko jest na początku znajomości.
      Czego chcesz? Aby ona od razu potraktowała Cię, jak męża swojego, a nie
      kumpla?:-)
    • Gość: JohnMalkovitch A ja chcę ci pomóc! IP: *.toya.net.pl 19.12.04, 17:29
      Ślij fotkę i namiary, to sam ją zaproszę.
      :-))))))
      • Gość: Marek Re: A ja chcę ci pomóc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:19
        A skad jestes?? I tak ci nie dam :>
        • sagis :-)))) 19.12.04, 18:36
          Nie daj. Sam ją zaproś:-))))
          • Gość: Marek Re: :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:43
            Wiem..... :D
          • Gość: JohnMalkovitch Re: :-)))) IP: *.toya.net.pl 19.12.04, 18:44
            Cicho!!!
            :-)))))))

            Mam jeszcze lepszy pomysł.
            W tym roku ja z nią spędzę sylwestra i powiem ci czy warto.
            :-))))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: Marek Re: :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:46
              Zapewniam Cie ze baaaaaaaaaaaaaaaaardzooooooooo warto :D ale niestety ci sie to
              nie uda :>
              • sagis Re: :-)))) 19.12.04, 18:51
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Zapewniam Cie ze baaaaaaaaaaaaaaaaardzooooooooo warto :D ale niestety ci sie
                to
                > nie uda :>

                Dlaczego niestety? Na szczęście:-)
                Malkovitch by ją wykorzystał i porzucił:-)))
              • Gość: JohnMalkovitch Re: :-)))) IP: *.toya.net.pl 19.12.04, 18:54
                Będę na tym sylwestrze (przebrany za doniczkę) i radzę ci od niej nie odchodzić.


                P.S. Tak naprawdę będę przebrany za coś innego, ale to tajemnica. Dam ci się skupiać na kontrolnym kopaniu każdej doniczki.



                :-))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: Marek Re: :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:57
                  > P.S. Tak naprawdę będę przebrany za coś innego, ale to tajemnica. Dam ci się sk
                  > upiać na kontrolnym kopaniu każdej doniczki.
                  Wywale wszystko co sie nie rusza i nie jest czlowiekiem :P

                  • sagis Re: :-)))) 19.12.04, 19:01
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > > P.S. Tak naprawdę będę przebrany za coś innego, ale to tajemnica. Dam ci
                    > się sk
                    > > upiać na kontrolnym kopaniu każdej doniczki.
                    > Wywale wszystko co sie nie rusza i nie jest czlowiekiem :P

                    Ty będziesz kopał doniczki, a on w tym czasie pannę Ci poderwie:-))))))
                    • Gość: JohnMalkovitch Re: :-)))) IP: *.toya.net.pl 20.12.04, 11:28
                      "Już podłogę zaczął zrywać..."
                      Ok. zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że ci Sylwestra zepsuję.
                      Nie będzie mnie tam, trudno.
                      (A czy to prawda czy nie, to zobaczymy)
                      :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                      • sagis Re: :-)))) 20.12.04, 11:39
                        :-)))))
            • sagis Re: :-)))) 19.12.04, 18:47
              Gość portalu: JohnMalkovitch napisał(a):

              > Cicho!!!
              > :-)))))))
              >
              > Mam jeszcze lepszy pomysł.
              > W tym roku ja z nią spędzę sylwestra i powiem ci czy warto.
              > :-))))))))))))))))))))))))))))

              Istny Malkovitch z Ciebie:-)))
    • Gość: Irla Re: co robic IP: *.devs.futuro.pl 20.12.04, 09:21
      zapraszaj !!!!! nawet się nie zastanawiaj więcej :)))

      napisz nam czy się zgodziła ;)))

      powodzenia!
      • Gość: Marek Re: co robic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 18:23
        Wlasnie dzisiaj bede wiedzial, niby sie zgadza tylko ze nikogo tam nie bedzie
        znala i chce zeby z nia poszla tez kolezanka a to juz raczej niemozliwe ;[[[
        Wiec chyba raczej nie, ale trzeba byc optymista ;] :D
        • Gość: JohnMalkovitch Re: co robic IP: *.toya.net.pl 20.12.04, 18:34
          No to sprawa załatwiona...
          Gdzie mam pojechać?
          Daj namiary i wymiary (koleżanki oczywiście).
          A tak nota bene, to ile ma lat?

          A właściwie dlaczego niemożliwe? Znasz tę koleżankę?
          Coś z nią aby nie jest nie tak?
          Pewnie się upija, dzwoni na policję i pokazuje im goły tyłek przez okno,
          kiedy przyjadą..?
          • Gość: Marek Re: co robic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 20:16
            > A właściwie dlaczego niemożliwe? Znasz tę koleżankę?
            > Coś z nią aby nie jest nie tak?
            > Pewnie się upija, dzwoni na policję i pokazuje im goły tyłek przez okno,
            > kiedy przyjadą..?
            Nie tylko po prostu juz nie ma wolnych miejsc.....
            • sagis Re: co robic 20.12.04, 20:27
              Powiedź jej, że przecież Ciebie zna, a Ty zadbasz o nią, aby nie czuła się tam
              obca-sama.
              Nie wszyscy potrafią od razu znaleźć się w nowym miejscu i wśród tylu
              nieznajomych.
              • sagis Jakie jest Twoje prawdziwe oblicze?:-)))) 20.12.04, 20:30
                Nie wiem, gdzie ją zabierasz i jakie masz wobec niej zamiary:-)
                Może jesteś niegrzecznym chłopcem w innej skórze:-)))
      • Gość: Marek Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 21:18
        No i zajebiscie powiedziala ze nie bo bedzie seidziec z kolezanka w domu.
        • Gość: JohnMalkovitch Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.toya.net.pl 20.12.04, 22:56
          Jesteś chyba dość młody, więc nie przejmuj się, to tylko jeden wieczór, a
          ona alzheimera nie ma i prędko nie zapomni, zwłaszcza że przecież już prawie się zgodziła. Trochę cierpliwości.
          Teraz druga strona medalu:
          Jeśli cię to pocieszy, to zdradzę ci, że pójdzie z tobą 90% niezajętych
          koleżanek, jeśli zapytasz o to jak koleżankę. A co się później wydarzy, tego nigdy nie wiadomo. W końcu to noc sylwestrowa, kiedy ludzie inaczej na siebie
          patrzą i atmosfera sprzyja, sprzyja...
          W każdym razie nie zamartwiaj się, baw się jak najlepiej i napisz jak było...


          A może coś się jeszcze przed 31 zmieni..?
          • Gość: Marek Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:05
            Nie no bo to jest akcja w stylu ze kumpel musi zrezygnowac i wtedy ona na jego
            miejsce wejdzie innej opcji nie ma niestety ;[ Do konca tego tygodnia w sumie
            jest czas...Ale co mi z tego ze pojde z inna jak ja nie chce z nikim innym isc ;[
            • Gość: JohnMalkovitch Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.toya.net.pl 20.12.04, 23:20
              Jak nie chcesz, to ja cię nie zmuszę.
              A gdzie indziej iść się nie da?
              Mam jeszcze jeden pomysł, ale napiszę go od tyłu:
              ęknażelok judromaZ
              Gdy przeczytasz, natychmiast zniszcz tę informację.

              A poza tym: bądź mężczyzną, weź się w garść i nie dramatyzuj.
              • Gość: Marek Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:35
                zniszczylem.......
                • Gość: JohnMalkovitch Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.toya.net.pl 21.12.04, 00:00
                  Kłamiesz...
                  Patrz niżej...
        • wadera3 Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ 20.12.04, 23:52
          to zaproponuj,ze dotrzymasz im towarzystwa....
          • Gość: Marek Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 00:15
            Zobacze....
            • Gość: JohnMalkovitch Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.toya.net.pl 21.12.04, 00:17
              Nooo...
              jeżeli koleżanki uważają się za wyzwolone, to może być ciekawie...
              • wadera3 Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ 21.12.04, 00:32
                pewnie,pewnie....od biedy po prostu razem się pobawią ;DDD
                • Gość: JohnMalkovitch Re: Mozecie zaczac mnie pocieszac ;[ IP: *.toya.net.pl 21.12.04, 00:36
                  W końcu lepszy rydz niż nic...
                  :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka