Gość: Mężatka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.12.04, 11:57
Nie wiem, zczy to problem, czy nie? Moj kolega z pracy kocha się we mnie.
Dodam , że wie że jestem mlodą szczęsliwa mężatka, ale ciągle prubuje się do
mnie zbliżyć. Ostatnio na wspólnym 2 tyg szkoleniu bez skrupułów sie do
mnie "dobierał". Sprawa skończyła się na tym że ostro nawrzeszczalam na
niego, chociaż musze współpracować z nim w pracy. Powiedział, ze dla mnie
zrobiłby wszystko. Nie wiem czy na szceście , czy nie, ale nawet się nie
obraził, a uzyłam naprawde ostrych słów. To trwa juz rok. zaczeło sie jeszcze
przed moim ślubem, myślałam , ze zrezygnował, ale chyba nie. Myślicie, że mu
przejdzie? No toszke jest w tym też mojej winy, bo bylam dla niego miła a
nawet Go lubiłam a teraz juz mam niechęć, nie wiem. Teraz staram się byc
obojetna. Rozma wialam z nim poważnie ale to chyba nie zadziałało. Szkoda mi
go bo jest dobry chłopak, z resztą co ja mogę zrobić.