Dodaj do ulubionych

Mężczyźni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:09
I jak to was zrozumieć???? Spotykam się z facetem, który najchętniej
siedziałby w domu i czytał książki a dowiaduję się przypadkiem, że taki cichy
niepozorny facet miał tysiące kobiet (przesadzam, no ale było ich wiele) to
był pierwszy cios. I wszystkie to jego najserdeczniejsze przyjaciółki do tej
pory (o jej jak miło, niech wpadną na kawę do mnie i podzielimy się
wrażeniami). Czy to normalne???
Następne rzeczy: on woli sobie w domu ze mną rozmawiać codziennie niż
zadzwonić itp Nie czuje potrzeby spotykania się w rzeczywistości częściej niż
raz na miesiąc czy to normalne???
Jak ja mu mówię o tym co mnie boli i przykrość sprawia on ma do mnie
pretensję o to. Wszystko sobie wymyślam-haaaaa napewno.
Czy wy wszyscy jestescie tacy???? Dziewczyny czy oni wszysyc są tacy???
Czasami mam wrażenie, że tylko wiecznie udają ze nie wiedzą o co chodzi i
udają że nie widzą nic złego w swoim postępowaniu a robią co chcą tak
naprawdę nie mając na uwadze uczuć swojej kobiety. Am I right??? Prosze o
komentarze
Obserwuj wątek
    • Gość: mamba Re: Mężczyźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:11
      a i to nie jest PMS....poprostu moje długotrwałe obserwacje.
    • Gość: * Re: Mężczyźni IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 13:12
      Wg mnie facet jest po prostu wygodny, jeszcze mi powiedz ze Ty przychodzisz
      zawsze do niego to juz w ogole potwierdzenie bedzie.Sluchaj nie chce Cie
      zniechecac bo nie wiem jaki to facet tak blizej i jak bardzo Ci na nim zalezy,
      ale...ja bym sobie dala spokoj, jakby mu zalezalo to by sie inaczej zachowywal
      i raz w miesiacu to moglby sie z Toba NIE spotkac a nie na odwrot.
    • alicja-ciekawska Re: Mężczyźni 23.02.05, 13:12
      Gość portalu: Mamba napisał(a):

      > I jak to was zrozumieć???? Spotykam się z facetem, który najchętniej
      > siedziałby w domu i czytał książki a dowiaduję się przypadkiem, że taki cichy
      > niepozorny facet miał tysiące kobiet (przesadzam, no ale było ich wiele) to
      > był pierwszy cios. I wszystkie to jego najserdeczniejsze przyjaciółki do tej
      > pory (o jej jak miło, niech wpadną na kawę do mnie i podzielimy się
      > wrażeniami). Czy to normalne???
      > Następne rzeczy: on woli sobie w domu ze mną rozmawiać codziennie niż
      > zadzwonić itp Nie czuje potrzeby spotykania się w rzeczywistości częściej niż
      > raz na miesiąc czy to normalne???
      > Jak ja mu mówię o tym co mnie boli i przykrość sprawia on ma do mnie
      > pretensję o to. Wszystko sobie wymyślam-haaaaa napewno.
      > Czy wy wszyscy jestescie tacy???? Dziewczyny czy oni wszysyc są tacy???
      > Czasami mam wrażenie, że tylko wiecznie udają ze nie wiedzą o co chodzi i
      > udają że nie widzą nic złego w swoim postępowaniu a robią co chcą tak
      > naprawdę nie mając na uwadze uczuć swojej kobiety. Am I right??? Prosze o
      > komentarze


      mieszkacie razem?
      • Gość: Mamba Re: Mężczyźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:16
        nie coś ty.......on by miał się zobowiazać do mieszkania ze mną buhahaha on
        nawet nie chcę nazwać tego co jest między nami "związkiem" tylko okresla to
        jako "relacja". Piękne co?? Bo on się boi zaangażować i nie wie czy ja mogłabym
        zaakceptować jego przyjaciółki z którymi "nic fizycznego go nie łaczy ale
        sentyment"
        • Gość: * Re: Mężczyźni IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 13:18
          Uciekaj puki sie bardzo nie zangazowalas.
        • alicja-ciekawska Re: Mężczyźni 23.02.05, 13:31
          Gość portalu: Mamba napisał(a):

          > nie coś ty.......on by miał się zobowiazać do mieszkania ze mną buhahaha on
          > nawet nie chcę nazwać tego co jest między nami "związkiem" tylko okresla to
          > jako "relacja". Piękne co?? Bo on się boi zaangażować i nie wie czy ja
          mogłabym
          >
          > zaakceptować jego przyjaciółki z którymi "nic fizycznego go nie łaczy ale
          > sentyment"


          Ojej !jaki d..u..k,uciekaj od niego.
          nie wszyscy mezczyzni sa zli.
      • Gość: braun Re: Mężczyźni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.05, 13:18
        ...pewnie ten raz w m-cu przychodzisz do niego make sex ewentualnie robisz mu lase (to tak z francuskiego podobno;) a reszte miesiaca on siedzi w domu i czyta ksiazki?
        Zeby syfu jakiegos nie dostal od tych ksiazek ;)))

        Kobieto - znajdz sobie innego - bo z czasem bedzie z apozno - i ona bedzie szybszy. Jesli juz dawno nie jest.


        • Gość: Mamba Re: Mężczyźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:28
          Pół roku zaangazował się....tkwi we mnie jakiś chory instynkt, że go zmienię.
          Dlaczego normalna atrakcyjna kobieta musi trafiać na takich xxxxxxxx???

          Da się takiego zmienić?? Jak myślicie? Jesli już odejść to chciałabym mu dać
          nauczkę, którą zapamięta do konca życia żeby ewentualnie następna :(
          nie musiała tego samego przechodzić.

          Raz randka raz seks.....więc nie czuje sie tylko kochanką. Gadamy ze soba
          codziennie na necie-zaczęło się od przyjaźni...
          • gomory Re: Mężczyźni 23.02.05, 14:19
            Lojej ale myslisz po babsku. Pierwsze to "wziasc i zmienic faceta"... Jak nie
            mozesz go pokochac takim jakim jest, to nie zakladaj ze uda Ci sie go zmienic.
            Dziwi mnie to niepomiernie - ilez to kobiet sadzi ze samym swoim uczuciem jest
            w stanie zmienic czlowieka! No i jeszcze do tego ta zemsta. Za co? Przeciez nie
            mowil ze sie z Toba ozeni, tylko Ty sobie jakos ulozylas z Was cos o
            nazwie "zwiazek". Moze to tak iwygodnicki typ, a moze po prostu nie jestes
            miloscia jego zycia a nie ma serca by Ci to powiedziec. Jak TOBIE on nie
            pasuje, to Ty sie zwijaj. Ale nie musisz sie mscic za to ze sie pomylilas, i
            odstaje od Twoich wyobrazen o tym jaki powinien byc. Jest jaki jest, nie musisz
            miec o to pretensji wszak sama go sobie wybralas ;).
            Powodzenia w podejmowaniu zyciowych decyzji zycze.
            • Gość: Mamba Re: Mężczyźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 14:31
              Coś w tym jest co mówisz.........ale myslę że zawsze się zmienia facetów tzn.
              uczy ich się jak mają ciebie traktować itp bo widzę że samo to wam nie
              przychodzi. Taka prawda.

              W tym rzecz, że ostatnio mi powiedział, ze jestem kobietą jego życia. Chyba
              jako przyjaciel znam go i nie jest typem wyrywacza playboya. Gdyby mnie nie
              kochał to bym to odczuła znam go na tyle....stąd mój dylemat.

              Dzięki za cenne uwagi.......bo jestem najbardziej ciekawa opinii facetów.
              • Gość: Słonko Re: Mężczyźni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 15:21
                a dlaczego boi się zaangazować? Może był w zwiąku, małżęństwie gdzie go kobieta
                zdradział i porzuciał. I to tłumaczy ten fakt, a także to, że miał tyle kobiet.
                On szukał wnich niej i to dlatego. Naprawdę szkoda tego faceta, postaw się w
                jego sytuacji ile on musiał wycierpieć, jak bardzo ma wielka ranę z takiej
                zdrady i nieodwzajemnionej miłości. Jesli powiedział Ci, ze jesteś kobieta jego
                życia to chyba wie co mówi. Wiesz, powinnas pomóc mu na nowo odzyskać wiarę w
                kobiety, w ten siwta:0 na pozór straszny. Nie zostaiwaj go tym bardzije, że
                dobrze się rozumicie i on darzy Cie uczuciem. Ty jego tez mam nadzieje. A to,
                ze jest domatorem nie skresla go jako czlowieka. czasem go wyciagnij na jakis
                spacer, urodziny kolezanki itp :)) Powodzenia, w zyciu nie mozna liczyć tylko
                na to co łatwe. łatwizna to iluzja szczescia.
                • gomory Re: Mężczyźni 23.02.05, 15:58
                  Albo masz racje, albo Bravo Girl zbytnio wypaczyla Ci spojrzenie na zycie ;).
                • Gość: Mamba Re: Mężczyźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 20:22
                  Masz tego nosa........dokładnie tak było.
          • Gość: taki jeden Re: Mężczyźni IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 23.02.05, 14:37
            nie próbuj nawet Go zmieniać, tylko sama sobie szczerze odpowiedz czy Ci to
            odpowiada, jeżeli chcesz cokolwiek zmieniać to tylko siebie.Fakt,że
            zastanawiasz się nad tym świadczy,że niekoniecznie czujesz "coś" większego ale
            Twój instynkt posiadania jest na razie usatysfakcjonowany i do teraz to
            wystarczało, teraz przeglądasz na "patrzałki" i zastanawiasz się " co to jest".
            Nie licz, że będzie lepiej ,mam wrażenie,że jesteś dla Niego po prostu wygodna
            i póki co akceptuje Twoją osobę, ale jak tylko pojawi się 'Coś" na horyzoncie
            to wysadzi Cię w powietrze, szkoda życia , chyba że lubisz cierpieć
            • swietlik44 Instynkt wychowawczy? 23.02.05, 15:59
              "Jesli już odejść to chciałabym mu dać
              nauczkę, którą zapamięta do konca życia żeby ewentualnie następna :(
              nie musiała tego samego przechodzić."

              Co ????????????? Babo daj mu spokuj

              Najlepiej wyślij go do Ośrodka Szkolno wychowawczego "Femina"

              Baby w głowach wam sie poprzewracało
    • Gość: ADAM Re: Mężczyźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:09
      zostaw CASANOWĘ jego byłym...
      widać różnicie się baaaaardzo
      a BYŁYCH nigdy sie nie zapomina...
      ja miałem odwrotnie...byłem w głębokim szoku....
      więc kobiety też potrafią mieć "setki byłych przyjaciół"
      a ja nie....
      niestety/na szczęście... już mam problem z głowy...
      nie da się z tym pogodzić więc podziękuj uprzejmie
      i znajdź sobie jakiegoś DOMOWNIKA...
      pozdrawiam
    • Gość: Mamba Re: Mężczyźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:18
      ee no pomogliście mi dzieki wielkie za to........daliście mi do myślenia bo ja
      nie potrafię na to obiektywnie spojrzeć-ja się obwiniałam za to że jestem jakaś
      nietolerancyjna..........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka