Gość: koralka
IP: *.acn.waw.pl
26.02.05, 12:44
moj facet po ponad 10 latach palenia postanowil rzucic swoj nikotynowy nalóg.
na poczatek probowal po prostu rzucic fajki z dnia na dzien, ale sie nie
udalo, bo strasznie byl nerwowy, a do tego wogole nie mogl sie skoncentrowac,
a niestety jego praca wymaga bardzo duzej koncentracji.
teraz przerzucil sie z mocnych fajek na najlzejsze na rynku i poprosil mnie,
zebym mu pomogla coraz bardziej ograniczac palenie. zawsze palil 15-20 fajek
dziennie. teraz chce palic 5 dzienie. mam go pilnowac, zeby nie palil wiecej.
jego metoda polega na tym ze z tych 5 fajek chce schodzic do coraz mniejszych
ilosci i w koncu nie palic.
mam pytanie, bo ja nigdy nie palilam wiec nie mam pojecia, czy taka metoda ma
jakis sens? czy tak da sie rzucic palenie?
z gory dzieki z odp