bzz_bzz
15.04.05, 16:08
...zawodami miłosnymi?
Chodzi mi o takie poważne - po których stwierdziliście, że już nigdy więcej
się nie zakochacie, nie zufacie żadnej babie. Czy to przechodzi po jakimś
czasie? Czy uraz może być tak głęboki, że strach przed kolejną zdradą (raczej
zdradę uczuć mam na myśli - nie cielesną) spowoduje zanik umiejętności
kochania? A może wystarczy dobrze poznać tę kolejną dziewczynę i upewnić się,
że jest jednak tego warta?
Dziewczyny, może miałyście taki problem ze swoimi facetami - ze względu na
poprzednie związki nie byli zdolni zaufać Wam? Jaki był finał? Coś się
zmieniło, czy trzeba się przyzwyczaić? Nie chce mi się wierzyć, żeby tak
zupełnie zatracić umiejętność kochania... Możliwe to?