Dodaj do ulubionych

Czy dałbyś się obrzezać ?

03.07.02, 14:09
Obrzezani mówią, że to tylko kawałek luźnej skóry.
Wielu mówi, że bez niego łatwiej utrzymać higienę.
Są tacy, który twierdzą, że jak go nie ma to doznania są większe i akt trwa
dłużej.


Może, ja mimo to cieszę się, że go mam - i nie dałbym sobie go obciąć.

Mowa oczywiście o napletku.
Obserwuj wątek
    • poznan_o Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:16
      sloggi napisał(a):

      > Obrzezani mówią, że to tylko kawałek luźnej skóry.
      > Wielu mówi, że bez niego łatwiej utrzymać higienę.

      tak tez mozna utrzymac, co za problem obsunac go i wymyc

      > Są tacy, który twierdzą, że jak go nie ma to doznania są większe i akt trwa
      > dłużej.

      bo grubszy naskorek na penisie, chyba

      > Może, ja mimo to cieszę się, że go mam - i nie dałbym sobie go obciąć.

      ja tez nie, a slyszeliscie o tym ze obrzezani (jako niemowlaki), decyduja sie
      na 'przywrocenie' -nie wiem czy to sie tak nazywa- napletka, okropny zabieg
      brrrrrr
    • Gość: Artur Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.elcomp.com.pl 03.07.02, 14:18

      Ja bym się dał obrzezać, ale nie wiem czy nie wiązałoby się to z jakims
      dłuższym "przestojem"
      he he he
      • poznan_o Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:21
        ok 2 tygodni, czasami krocej mozna wytrzymac :) ale wyglada koszmarnie,
        opuchniete bleeee
        • Gość: Artur Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.elcomp.com.pl 03.07.02, 14:32
          skąd wiesz że dwa tygodnie, widziałes takiego ptaka po zabiegu?
          Czy trzeba się jakoś przygotowywać?
          Gdzie to mozna zrobic? Ile kosztuje?
          Podobno obrzezane penisy sa zdrowsze dla kobiet.
          Ktos mi mówił że w Stanach większość facetów jest obrzezanych.
          Czy ktoś wie?
          • Gość: Gucwa Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.07.02, 14:37
            że w stanach są obrzezani to normalne... tam w większości zamieszkują
            żydki :)))) sam nigdy nie dąłbym sobie tego zrobić..brrrrr
          • kuska_64 Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:37
            Gość portalu: Artur napisał(a):


            > Ktos mi mówił że w Stanach większość facetów jest obrzezanych.
            > Czy ktoś wie?
            ... co do "czystych" Amerykanow to watpie, natomiast jak pewnie wiesz spora ilosc
            to Zydzi i Afro-Amerykanie, a w tych przypadkach to oczywiste.

            • poznan_o Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:46
              kuska_64 napisał(a):

              > ... co do "czystych" Amerykanow to watpie, natomiast jak pewnie wiesz spora ilo
              > sc
              i tu sie mylisz, wiekszosc bialych amerykanow jest obrzezana
          • poznan_o Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:49
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > skąd wiesz że dwa tygodnie, widziałes takiego ptaka po zabiegu?
            widzialem, okropny widok
            > Czy trzeba się jakoś przygotowywać?
            na to ze dostaniesz znieczulenie miejscowe, i bedziesz mogl patrzyc jak tna
            > Gdzie to mozna zrobic? Ile kosztuje?
            albo panstwowo idziesz do urologa, ale musisz miec jakisz problem z fiutkiem,albo
            prywatnie ok 700 pln, w poznaniu jest takie cos podobno b. dobrze robia
            • poznan_o Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:52
              sory, 800 pln, korekta wedzidelka 700
              • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:56
                W Warszawie chyba Klinika Damiana na Wałbrzyskiej to robi.
          • Gość: Imagine Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.unl.edu 03.07.02, 16:20
            Gość portalu: Artur napisał(a):

            > skąd wiesz że dwa tygodnie, widziałes takiego ptaka po zabiegu?
            > Czy trzeba się jakoś przygotowywać?
            > Gdzie to mozna zrobic? Ile kosztuje?
            > Podobno obrzezane penisy sa zdrowsze dla kobiet.
            > Ktos mi mówił że w Stanach większość facetów jest obrzezanych.
            > Czy ktoś wie?

            Niestety masz racje, gdzyz tu zydowsko-barbarzynski zwyczaj przyjal sie
            tak jak nadawanie imion biblijnych.
          • Gość: kumys Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: 81.210.93.* 03.12.03, 09:43
            Czytalem w jednej z OPOK M. Giertycha informacje ze Stanow, ze tam to jest
            zaabieg rutynowy i kazdemu dziecku obcinaja. Musisz zzglosic specjalnie, ze
            sobie tego nie zyczysz, zeby ci syna nie obrzezali.
            To wszystko ma na celu jak komentuje Giertych, ukrycie swoich wsrod innych,
            zeby po tym nie mozna bylo rozpoznac. Nie wiem ile w tym prawdy.
            .
            • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.12.03, 10:47
              Niektórzy magicy twierdzą, że to dla higieny - a mydło i woda to do czego służy?
    • kuska_64 Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:30
      nigdy nie pozwolilbym na to!!!
      Nie ma nic smaczniejszego niz napletek i mikroklimat pod nim.
      Lubie tez skorke z... kurczaka, taka chrupiaca z przyprawami.
      • poznan_o Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:31
        hehehe dobre
      • Gość: Dune Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.solutions.net.pl / *.solutions.net.pl 03.07.02, 14:41
        kuska_64 napisał(a):

        > nigdy nie pozwolilbym na to!!!
        > Nie ma nic smaczniejszego niz napletek i mikroklimat pod nim.
        > Lubie tez skorke z... kurczaka, taka chrupiaca z przyprawami.

        Ten mikroklimat
        najwazniejszy....................................................................
        .......
        • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:43
          Mikroklimat ?

          Nie wiem, czy myślimy o tym samym ?
          • kuska_64 Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:46
            Sloggi, a jaki mikroklimat Ty masz na mysli?
            pzdr
            • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 14:55
              pewien zaden gosciu z napletkiem nie dal by sie obrzezac - przynajmniej w
              Polsce. Na swiecie to dosyc popularny zabieg kosmetyczny. Ja nigdy bym nie
              chcial miec napletka. Za duzo z tym klopotu, a poza tym dziewczyny strasznie
              rajcuje ze jestem obrzezany :-) i bardzo sobie to chwala :-)
              • Gość: Artur Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.elcomp.com.pl 03.07.02, 15:26

                Ja bym chciał!!!
                Ale strasznie boję się bólu.
                brrrrrr
              • Gość: dzony Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: 2.4.STABLE* / 10.120.50.* 03.07.02, 16:35
                Jesteś obrzezany ?
                A gdzie to się robi ?
                • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 16:43
                  bylem obrzezany jako niemowle,
                  konktetnie to bylo na Lindleya.
                  • Gość: dzony Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: 2.4.STABLE* / 10.120.50.* 03.07.02, 16:47
                    i jak jest bez "skórki" ?
                    nie podrazniaja Cię luźne spodenki ??
                    • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 16:52
                      bokserki czy inne ubrania zupelnie nie podrazniaja, ale kiedy trzeba
                      intensywnie reaguje na bodzce :-)
                      • Gość: dzony Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: 2.4.STABLE* / 10.120.50.* 03.07.02, 16:57
                        tak więc nie widzę różnicy ....
                        wolę zostawić to coś !
                        • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 17:14
                          jest duza roznica jesli chodzi o utrzymywanie higieny!!! Bylem w wielkim szoku
                          gdy niedawno dowiedzialem sie od kumpla co sie dzieje gdy jestes nieobrzezany.
                          Poza tym czlonek jest z pewnoscia mniej unerwiony i moge robic to dluzej - to
                          juz wiem z relacji moich partnerek :-)
                          • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 17:28
                            thesims napisał(a):

                            > jest duza roznica jesli chodzi o utrzymywanie higieny!!! Bylem w wielkim szoku
                            > gdy niedawno dowiedzialem sie od kumpla co sie dzieje gdy jestes nieobrzezany.

                            Być może Twój kumpel zwyczajnie się nie myje na tyle często, aby zawsze być
                            czysty.
                            Brutalnie mówiąc - to co nieobrzezany wymywa spod napletka - Tobie wciera się w
                            slipy.

                            • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 17:41
                              nie wiem czy sie nie myje, ale chodzi mi wlasnie o ten sluz czy co to jest. U
                              mnie czegos takiego wogole nie ma. Moj czlonek ma zupelnie sucha skore "od stop
                              do glow". Moja bielizna jest zawsze sucha i nie ma niemilego zapachu.
                              Inna szokujaca dla mnie rzecz to to ze podczas oddawania moczu podobno sie nie
                              zdejmuje z czubka penisa tej skorki, ktorej ja nie mam. Nie chcialem byc
                              niemily i juz sie nie spytalem kolegi czy mocz dostaje sie pod ta skore, ale
                              chyba tak.
                              Przepraszam ze tak obrazowo opisuje te rzeczy.
                              • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 17:48
                                thesims napisał(a):

                                > nie wiem czy sie nie myje, ale chodzi mi wlasnie o ten sluz czy co to jest. U
                                > mnie czegos takiego wogole nie ma. Moj czlonek ma zupelnie sucha skore "od stop
                                > do glow". Moja bielizna jest zawsze sucha i nie ma niemilego zapachu.

                                Moja bielizna też nie, co nie zmienia faktu, że często ją zmieniam.

                                > Inna szokujaca dla mnie rzecz to to ze podczas oddawania moczu podobno sie nie
                                > zdejmuje z czubka penisa tej skorki, ktorej ja nie mam. Nie chcialem byc
                                > niemily i juz sie nie spytalem kolegi czy mocz dostaje sie pod ta skore, ale
                                > chyba tak.
                                Niektórzy zsuwają, niektórzy nie. Higienicznie jest zsunąć. Czy miałeś stulejkę ?
                                > Przepraszam ze tak obrazowo opisuje te rzeczy.

                                • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 03.07.02, 18:06
                                  sloggi napisał(a):

                                  > thesims napisał(a):
                                  > Moja bielizna też nie, co nie zmienia faktu, że często ją zmieniam.

                                  Sloggi, nie zrozum mnie zle, mialem na mysli to, ze pomimo iz nie mam napletka,
                                  wydzielina czlonka nie wciera mi sie w bielizne, tak jak to sugerowales w
                                  poprzednim mailu.
                                  >
                                  > > Inna szokujaca dla mnie rzecz to to ze podczas oddawania moczu podobno sie
                                  > nie
                                  > > zdejmuje z czubka penisa tej skorki, ktorej ja nie mam. Nie chcialem byc
                                  > > niemily i juz sie nie spytalem kolegi czy mocz dostaje sie pod ta skore, a
                                  > le
                                  > > chyba tak.
                                  > Niektórzy zsuwają, niektórzy nie. Higienicznie jest zsunąć. Czy miałeś stulejkę
                                  > ?

                                  Trudno powiedziec, moi rodzice zdecydowali sie na ten zabieg niejako prewencyjnie
                                  gdy bylem niemowleciem. Gdy bylem dzieckiem bylem zly ze jestem obrzezany, bylem
                                  widocznie inny niz inni chlopcy co ujawnialo sie na wszelkiego rodzaju koloniach,
                                  obozach i w WFie. Sytuacja zmienila sie diametralnie gdy rozpoczalem zycie
                                  seksualne, he he. Tu w Polsce obrzezany czlonek to pewnego rodzaju sensacja.
                              • Gość: Antoine Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.toya.net.pl 03.07.02, 18:10
                                thesims napisał(a):

                                > nie wiem czy sie nie myje, ale chodzi mi wlasnie o ten sluz czy co to jest. U
                                > mnie czegos takiego wogole nie ma. Moj czlonek ma zupelnie sucha skore "od stop
                                >
                                > do glow". Moja bielizna jest zawsze sucha i nie ma niemilego zapachu.
                                > Inna szokujaca dla mnie rzecz to to ze podczas oddawania moczu podobno sie nie
                                > zdejmuje z czubka penisa tej skorki, ktorej ja nie mam. Nie chcialem byc
                                > niemily i juz sie nie spytalem kolegi czy mocz dostaje sie pod ta skore, ale
                                > chyba tak.
                                > Przepraszam ze tak obrazowo opisuje te rzeczy.

                                Pooddalem sie zabiegowi czesciowego obrzezania w styczniu. Jesli chodzi o orgazm
                                przed zabiegiem ,a po, to jest duza roznica, nie powiem ze teraz jest lepiej czy
                                gorzej, lecz wydaje mi sie ze wtedy(przed obrzezaniem) szczytowanie bylo jakos
                                bardziej intensywne, chociarz moja rzaladz byla pewnie wyjatkowa nadwrazliwa bo
                                mialem stulejke.
                              • Gość: serafin Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 17:04
                                Czesc

                                > nie wiem czy sie nie myje, ale chodzi mi wlasnie o ten sluz czy
                                > co to jest. U mnie czegos takiego wogole nie ma. Moj czlonek
                                > ma zupelnie sucha skore "od stop do glow".

                                Ja tez jestem obrzezany [jako 8-latek mialem stulejke]. Nie wiedzialem, ze jak
                                sie ma napletek, to jakis sluz pod nim jest :P U mnie wszystko jest suche, bez
                                zadnych cieczo-podobnych substancji :) A doznania... chyba sa mniejsze.

                                Osobiscie, wolabym miec napletek. Jakos lepiej by sie czul, np. pod prysznicem z
                                innymi.

                                > Moja bielizna jest zawsze sucha i nie ma niemilego zapachu.

                                Wlasnie. Obrzezani niczego nie zanieczyszczaja. Wszystko jest krystalicznie
                                czyste :P
    • Gość: Paul Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.sprinthome.com 03.07.02, 19:04
      Na pewno nie teraz ale gdbybym byl zydem to pewnie tak.
      • Gość: kobietka Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: 5.3.1R3D* / 212.199.26.* 07.12.03, 03:33
        z mojego (kobiecego) doswiadczenia nie ma jak fiut obrzezany czysty prezentuje
        sie okazale i bez tego charakterystycznego nieprzyjemnego zapachu...
    • yarekgay Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 04.07.02, 02:22
      ja jestem obrzezany, z powodu stulejki, ale zabieg miałem wykonany w wieku
      chyba 22-23lat, sam musiałem zdecydować.
      zabieg mialem za kase w szpitalu na marymonckiej.
      miejscowe znieczulenie i wszystko dokładnie pamietam - potem opuchlizna i duuża
      nadwrażliwość główki, ale po ok. miesiącu wszysko było już OK.
      nie załuję decyzji - bywając zagranicą na plażach naturystycznych widzę, że
      większość facetów nie ma napletka !!!
      • Gość: Eryk Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 18:08
        W Stanach (podobno) rutynowo obrzezywany jest każdy noworedek płci męskiej -
        chyba że rodzice zdążą to powstrzymać na specjalne żądanie. Wynika to,
        oczywiście, z olbrzymich wpływów, jakie mają w USA Żydzi: wmówili innym, że to
        zdrowe, higieniczne, potrzebne i temu podobne bzdury. W rzeczywistości chodziło
        o to, aby już nigdy nie można było rozpoznać Żyda po braku napletka (tę akcję,
        wymuszającą obligatoryjne obrzezanie każdego amerykańskiego chłopca, rozpoczęto
        przez propagandę na rzecz obrzezania dopiero po r. 1945). I na koniec
        humorystycznie: dwadzieścia lat temu mój kolega jako kilkuletnie dziecko był
        bardzo chorowity. Jeden z pediatrów (Żyd) zaproponował rodzicom "Chyba trzeba
        będzie go obrzezać, to by pomogło...". Ojciec porwał dzieciaka i przerażony
        wyleciał z gabinetu. Kumpel przeżył (z napletkiem), nie przeziębia się, a
        ostatnio się ożenił i ma zdrową córeczkę. Gdyby opisywana rzecz działa się w
        USA, dziś miałby trochę mniej skóry na sobie, bo w latach siedemdziesiątych
        Amerykanie już wykazywali oznaki zainfekowania "napletkofobią".
    • mikmik Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 05.07.02, 17:30
      niektórzy wypisują tu przesmieszne rzeczy :)))
      Jakby to miało znaczenie czy gdzies w jakims panstwie czy na jakiejs golej
      plazy wiekszosc facetow jest obrzezana :)))
      Ktos pisal ze bez napletka penis jego jest mniej unerwiony , hahahaha
      totalna bzdura, ktos mu usunal nerwy wraz z napletkiem ?!?!?!
      Czlowieczek chyba nie wie, ze napletek jest ochrona dla bardzo czulej glowki
      zaledzia, po usunieciu go zaladz pracia wystawiona jest na silne bodzce
      dotykowe w zwiazku z czym po pewnym czasie obojetnieje na te doznania i
      dlatego potrzeba wiecej czasu zeby ktos pozbawiony napletka doszedl do
      orgazmu. Jak ktos byl szybki i dochodil po minucie to pewnie dla niego lepiej
      bo teraz moze 10 min. :)))
      Inna sprawa to tzw. mastka ktora naturalnie zbiera sie u podstawy zoledzi. Nie
      ma znaczenia czy ktos ma napletek czy go nie mam, mastka sie wydziela. To
      wlasnie naturalna ochrona przed nadmiernym wysuszeniem delikatnej skorki
      najwrazliwszej czesci ciala mezczyzny. Obrzezani nie zauwazaja jej bo na
      biezaco wchlaniana jest przez bielizne. Obrzezanie to nie jest argument na
      noszenie jednych gaci przez tydzien :))) co mozna byloby wywnioskowac z
      ktorejs wypowiedzi.
      Norma jest chyba codzienna zmiana bielizny a w upalne dni lub szczególne
      sytuacje, czesciej.
      Moda modą a higiena higienchłopy !!!
      Obrzezanie! chyba ze z uzasadnionych wzgledów medycznych a tak to psze panow O
      GUSTACH SIE NIE DYSKUTUJE :)
      pozdrowka
      • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 05.07.02, 18:04
        mikmik napisał(a):

        > niektórzy wypisują tu przesmieszne rzeczy :)))
        > Jakby to miało znaczenie czy gdzies w jakims panstwie czy na jakiejs golej
        > plazy wiekszosc facetow jest obrzezana :)))
        > Ktos pisal ze bez napletka penis jego jest mniej unerwiony , hahahaha
        > totalna bzdura, ktos mu usunal nerwy wraz z napletkiem ?!?!?!

        chodzilo o to ze jest mniej wrazliwy na bodzce, panie czepialski.

        >> Inna sprawa to tzw. mastka ktora naturalnie zbiera sie u podstawy zoledzi. Nie
        > ma znaczenia czy ktos ma napletek czy go nie mam, mastka sie wydziela. To
        > wlasnie naturalna ochrona przed nadmiernym wysuszeniem delikatnej skorki
        > najwrazliwszej czesci ciala mezczyzny. Obrzezani nie zauwazaja jej bo na
        > biezaco wchlaniana jest przez bielizne. Obrzezanie to nie jest argument na
        > noszenie jednych gaci przez tydzien :))) co mozna byloby wywnioskowac z
        > ktorejs wypowiedzi.

        nic mi sie nie wydziela i nic mi sie nie wchlania w bielizne! Prosze sie obrzezac
        to zobaczy pan jak to jest.
        • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 05.07.02, 18:08
          thesims napisał(a):

          nic mi sie nie wydziela i nic mi sie nie wchlania w bielizne! Prosze sie obrzezac
          to zobaczy pan jak to jest.

          Skoro się wchłania, to jak masz to zobaczyć ?
          Czyli wszyscy nieobrzezani mają "coś nie tak" ?
          • thesims Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 05.07.02, 18:21
            sloggi napisał(a):

            > >
            > Skoro się wchłania, to jak masz to zobaczyć ?
            > Czyli wszyscy nieobrzezani mają "coś nie tak" ?

            gdy sie np. poce pot sie wchlania w ubranie, tak samo powinno byc z tym sluzem,
            ale nie jest bo go nie ma.
            Ten sluz nieobrzezanym po cos tam jest potrzbny, nie wiem po co, bo sie na tym
            nie znam, ale bynajmniej nie twierdze ze to jest "cos nie tak".
            • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 05.07.02, 18:24
              thesims napisał(a):

              > sloggi napisał(a):
              >
              > > >
              > > Skoro się wchłania, to jak masz to zobaczyć ?
              > > Czyli wszyscy nieobrzezani mają "coś nie tak" ?
              >
              > gdy sie np. poce pot sie wchlania w ubranie, tak samo powinno byc z tym sluzem,
              >
              > ale nie jest bo go nie ma.
              > Ten sluz nieobrzezanym po cos tam jest potrzbny, nie wiem po co, bo sie na tym
              > nie znam, ale bynajmniej nie twierdze ze to jest "cos nie tak".

              Nie jestem złośliwy, ale popatrz, skoro wydziela się tym z napletkami, to
              wydziela sie również tym bez. Wszak po obrzezaniu ogranizm nie przestawił się na
              niewydzielanie mastki :))
              Nie ważne, ważne jest, że dzięki obrzezaniu możesz bez przeszkód korzystać z
              uroków posiadania członka :)
    • jagna_jagna Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 05.07.02, 18:07
      Niezdecydowanym jeszcze polecam link

      www.fun.from.hell.pl/NON-FUN/circum.mpeg
      • Gość: serafin Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.bialap.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 19:48
        jagna_jagna napisał(a):

        > Niezdecydowanym jeszcze polecam link
        > <a href="http://www.fun.from.hell.pl/NON-FUN/circum.mpeg"target="_blank">www.fu
        > n.from.hell.pl/NON-FUN/circum.mpeg</a>

        Bleeeeeee. Co za okropienstwo. Bylo zatrzymac to dla siebie. Akt obrzezania wcale
        tak nie wyglada.
        • Gość: kam Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: uroczysko:* / 10.140.82.* 29.12.02, 10:10
          Gość portalu: serafin napisał(a):

          > > Niezdecydowanym jeszcze polecam link
          > > <a href="www.fun.from.hell.pl/NON-FUN/circum.mpeg"target="_blank
          > ">www.fu
          > > n.from.hell.pl/NON-FUN/circum.mpeg</a>
          >
          > Bleeeeeee. Co za okropienstwo. Bylo zatrzymac to dla siebie. Akt obrzezania
          wca
          > le
          > tak nie wyglada.

          Zgadza sie - widok okropny... niestety w niektorych krajach tak to wyglada. W
          Polsce tez mozna trafic na sadystow, ktorzy o znieczuleniu maja sredniawe
          pojecie.

          Ogolnie rzecz biorac - IMHO obrzezanie tak, ale jesli sie ma stulejke. Raczej
          jestem przeciwny obrzezaniu dla "widzi mi sie" - wszak jest to samookaleczenie.

          pozdr

          kam
          webmaster strony www.stulejka.com
          • Gość: Karolek Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.client.attbi.com 04.12.03, 04:24
            Strona nt. obrzezania (engl.) i pare galerii ze zdjeciami jak to wyglada i co
            moze sie stac. Dla wrazliwych - lepiej nie ogladac.
            www.circumstitions.com/Circ.html
            po wejsciu na strone na samym dole sa galerie z innymi zdjeciami niepowodzen
            powstalych wskutek zabiegow
    • behemod Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 07.07.02, 00:56
      Poznan_o napisal:>> .

      a slyszeliscie o tym ze obrzezani (jako niemowlaki), decyduja sie
      na 'przywrocenie' -nie wiem czy to sie tak nazywa- napletka, okropny
      zabieg
      brrrrrr
      >>
      O ile mi wiadomo to zabieg obrzezania jest nieodwracalnym zabiegiem.Ale może
      cos w tym wzgledzie zmienilo się...I niej est prawda tak jak pisze poznan_o,ze
      jest to opuchniete.A przestoj to niestety obowiazek ponieważ można w
      razie”zabawy”zerwac szwy czy po prostu poranicz czlonka.
      Artur napisal:

      skąd wiesz że dwa tygodnie, widziałes takiego ptaka po
      zabiegu?
      Czy trzeba się jakoś przygotowywać?
      Gdzie to mozna zrobic? Ile kosztuje?
      Podobno obrzezane penisy sa zdrowsze dla kobiet.
      Ktos mi mówił że w Stanach większość facetów jest
      obrzezanych.
      Czy ktoś wie?
      W żaden sposób nie trzeba się do tego przygotowywac.Po
      prostu idzesz do urologa z informacja,ze chcialbys obrzezac się.i wcale nie
      trzeba mieć jakiegos „problemu” z penisem(np.stulejka).Jestes zapisany na
      konkretny dzien i jeszcze tego samego dnia pod miejscowym znieczuleniem
      dokonuje się zabiegu.Zabieg wykonac można w ramach ubezpieczenia.Potem masz
      przez kilkanascie dni szwy.Niesamowity bol towarzyszy wlasnie zdejmowaniu szwof!
      ARTURZE!I nie ma się czego obawiac bowiem zabieg przeprowadzany jest jak
      napisalem pod znieczuleniem.Prawdziwy bol zaczyna się dopiero przy zdejmowaniu
      szwow.HORROR!
      Najgorzej jest przyzwyczaic się na poczatku bo to sa zupelnie inne
      doznania,zwlaszcza jak jestes odziany w obcisle odzienie.Koniec penisa jest
      wtedy niesamowicie wrazliwy i po prostu trzeba się przyzwyczaic do nowej
      sytuacji.To jest chyba tak jak ujal mikmik:zaledz obojetnieje stopniowo na
      doznania,które poczatkowo daja mocno się we znaki:)Ale po pewnym czasie
      przestaje się na to zwracac uwage.
      Thesims napisal:

      Poza tym czlonek jest z pewnoscia mniej
      unerwiony i moge robic to dluzej - to
      juz wiem z relacji moich partnerek :-)
      Tego nie wiedzialem,ze po obrzezaniu czlonek jest mniej unerwiony.Czy ktos cos
      wie na ten temat wiecej?Czy ktos ma jakiekolwiek pojecie na temat tego czy po
      usunieciu napletka zmieniaja się faktycznie doznania zwiazane z orgazmem tzn.
      czy sa wieksze czy mniejsze?Co ciekawe...zazwyczaj wiekszosc facetow nie
      dostrzega braku napletka:)
      • poznan_o Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 08.07.02, 09:09
        behemod napisał(a):


        > O ile mi wiadomo to zabieg obrzezania jest nieodwracalnym zabiegiem.

        jest odwracalny
        www.the-penis.com/anatomy-circumcision.html

        > I niej est prawda tak jak pisze poznan_o,ze
        > jest to opuchniete.

        ja widzialem opuchniete, moze to zalezy od osobnika :)
    • Gość: Krzycho Obrzezanie dla higieny dla urody IP: *.visp.energis.pl 27.10.02, 19:09
      Znalazlem!
    • Gość: klucha Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.acn.waw.pl 27.10.02, 23:14
      Zaraz...przeciez ty jestes kobieta! Obrzezanie u plci pieknej polega na
      usunieciu lechtaczki i praktykowane jest u niektorych plemion afrykanskich.
      Skoro bardzo chcesz dziewczyno to sie oszpecaj ale nie wiem jaki to ma sens.
    • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 23.12.02, 09:21
      Ponawiam pytanie.
      • Gość: Krzycho Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 20:21
        A jak bym sie dal to co?
        • sloggi Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 30.12.02, 08:10
          Gość portalu: Krzycho napisał(a):

          > A jak bym sie dal to co?
          Co kierowałoby Tobą przy podjęciu takiej decyzji?
          • Gość: Krzycho Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 00:30
            >> A jak bym sie dal to co?
            > Co kierowałoby Tobą przy podjęciu takiej decyzji?
            Wzgledy estetyczne - wyglad (oczywiscie, kwestia subiektywna) i zapach
            (obiektywna, niestety, zapaszek wraca blyskawicznie...) i praktyczno-erotyczne -
            napletek mam dlugi i luzny (na tyle, ze przy pelnej erekcji zostaje na zoledzi)
            wiec podczas seksu czesto nasuwa sie z powrotem i posuwam wlasny napletek, a to
            znacznie ogranicza doznania. A ze lubie dlugie dystanse, wiec oslabienie
            wrazliwosci nie robi na mnie szczegolnego wrazenia. Faktem jest jednak, ze nie
            sa to kwestie na tyle powazne, bym zaraz pobiegl do lekarza (jak na razie nie
            pobieglem), zastanawiam sie jednak nad taka mozliwoscia.
            Pozdrawiam
    • grogreg Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 23.12.02, 10:10
      > Obrzezani mówią, że to tylko kawałek luźnej skóry.

      Tak to mozna zdefiniowac wiekszosc naszychg tkanek.

      > Wielu mówi, że bez niego łatwiej utrzymać higienę.


      No jasne. Bo przeciez zyjemy na pustyni i nie mamy mozliwosci wziac raz
      dziennie prysznica.

      > Są tacy, który twierdzą, że jak go nie ma to doznania są większe i akt trwa
      > dłużej.
      >

      Bzdura!
      Jesli doznania sa intensywniejsze to u elakulacja jest wczesniejsza.

      > Może, ja mimo to cieszę się, że go mam - i nie dałbym sobie go obciąć.

      Witam w klubie.
    • vortex Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 30.12.02, 14:40
      ja bym się nie dał, napletek daje mi sporo przyjemności
      • Gość: Sasha Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 14:03
        A wiecie gdzie w Poznaniu można przeprowadzić taki zabieg?
        • Gość: Krzycho Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.03, 00:27
          Warszawa tez moze byc ;)
    • szarobury Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 04.12.03, 13:22
      Już dałem.
      • Gość: Krzycho Re: Czy dałbyś się obrzezać ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 18:12
        I jak efekty?
    • sociopata Re: Czy dałbyś się obrzezać ? 07.12.03, 04:50
      szalom. To admin juz odgrzewa stare watki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka