Dodaj do ulubionych

PROBLEM CZY PRZESADZAM........?????

11.05.05, 15:12
------------------------------------------------------------------------------
--
jesteśmy razem pół roku i gdy jest ze mną to jest idealnie,cały czas mnie
przytula,całuje,rozmawiamy,smiejemy sie razem,sex jest zajebisty i wszystko
byloby ok gdyby nie to że widzimy sie tylko 2 lub 3 razy w tyg od samego
poczatku tak było,on nigdy nie widywał sie z dziewczyna codziennie,mówi że
musi mieć czas tez dla siebie czy kumpli czy musi odpaczac po pracy,co prawda
czasem jest tak ze rzeczywiscie czesciej sie nie da widziec ale czasem ma
wolne ale dzien wczesnij sie widzielismy wiec sie dzis nie zobaczymy ,mowi ze
nie chce zebysmy sie soba znudzili!!ale przeciez mamy po 24 lata i ja juz
mysle o przyszlosci to jesli zamieszkamy razem to wtedy bedziemy sie
codziennie widziec i co wtedy?? a moze ja przesadzam??dzieki temu ciagle
jestesmy za soba steksnieni,mamy tez swoje zycie,wolnosc ,a gdy jest ze mna
to wtedy tylko ja sie licze....napiszcie czy przesadzam ....

Obserwuj wątek
    • mam_niezly_bajer Re: PROBLEM CZY PRZESADZAM........????? 11.05.05, 17:18
      Przesadzasz - serio.
      Daj facetowi trochę luzu, to że nie chce się spotkać codziennie, wcale nie
      znaczy, że ma Cię dość, albo, że nie chce Cię widzieć. odpoczynek po pracy, czy
      spotkanie z kumplem to coś jak najbardziej nomalnego. I rozumiem argumentację,
      że nie chce żebyście się sobą znudzili. Nie uważasz, że codzienne spotkania
      wprowadziłyby rutynę?
      Jeśli zamieszkacie razem to będziecie widywać się codziennie, ale będziecie też
      mieli wspólne obowiązki, a nie tak jak teraz tylko i wyłącznie przyjemności.
      Moim zdaniem Twój facet zachowuje się całkiem normalnie i traktuje poważnie -
      gdyby chciał Cię widzieć codziennie i płakał przy każdym rozsatniu to wtedy
      powinnaś się zacząć zastanawiać czy aby z nim coś nie tak.
      Pozdro!
      • mam_niezly_bajer p.s. 11.05.05, 17:24
        Tak z czystej ciekawości:
        czy dzieli was duża odległość?
    • strange_one Re: PROBLEM CZY PRZESADZAM........????? 11.05.05, 19:40
      Zgodzę się z przedmówcą, ale jak tak Ci tęskno to możesz go zawsze odwiedzić
      niespodziewanie, taki sponton ;-)
    • gringi2005 Re: PROBLEM CZY PRZESADZAM........????? 12.05.05, 15:31
      hejka NIEZŁY BAJER, mieszkamy w sumie 2 miasta od siebie przy dobrym połaczeniu
      jedzie sie godzine 2 autobusami,ale wieczorem to juz jest gorzej ,dziekuje
      takze za slowa otuchy w sumie mysle ze masz racje tylko ze ja mam juz taki
      charakterek ze sama niewiem czego chce..jak to kobietki..i kiedys mialam faceta
      z ktorym sie codzien widzialam i tak sie juz przyzwyczailam ...ale sie
      skonczylo wiec chyba codzinne widywanie nie wychodzi na zdrowie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka