tony82
12.06.05, 18:49
Przeczytałem właśnie jeden z artykułów Gazety. I tak się zastanawiam. Czy
romans, w podtekście zdrada itd jest formą mody? Czy raczej znakiem czasów,
który trzeba jakąś okiełznać?
Jak dla mnie to papka medialna wszelaka nie ma sie nijak do życia. To tak jak
jeden raper, który rymuje o jaraniu, a sam mówi, że nie pali, bo nie lubi,
ale rymy ma, bo się jego fani tym jarają.
Jakies porabane czay, że lansuje się coś, czego się samemu nie doświadcza,
albo robi się to w jakiś pokrętny sposób.
A wracając do tych romansów. Czy rzeczywiście już nie ma o czym pisac w tym
smutnym jak ... kraju, że trzeba wymyślać takie pierdoły? Poradnik jak
zawiązać, przeprowadzić i zakończyć romans. No q.... Dla mnie to już przesada.