Gość: Jolka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
26.07.02, 23:07
Pochmurna i ciepła a ja czekając na satyra przygotowuję niespodziankę dla
niego.Ubrałam latexowy kombinezon dzisiaj czerwony - to jego ulubiony kolor -
na szyi mam obróżkę nabitą srebrnymi ćwiekami niech myśli że jestem
posłuszna,ale zdziwi się bo pod poduszką schowałam pejczyk tak wyjdzie ze
mnie diablica w odpowiednim momencie.Nasze zmagania będą trwały długo i to ja
w odpowiednim momencie wyjmę kajdanki - biedny satyr - ta noc bedzie należała
do mnie i potrwa do świtu.O właśnie słyszę stukot kopytek biegnę otworzyć
drzwi :P