Gość: reversus
IP: 193.0.69.*
25.05.01, 10:24
Staram się nie wypowiadać na tematy, o których nie mam najmniejszego pojęcia.
Jednak wiele osób nie stosuje się do tej zasady. Jednoczesnie w wiekszości
dyskusji o homoseksualizmie pomija się niemal zupełnie kwestię człowieka. Pisze
się o prawach, tolerancji, zboczeniach, normalności zapominając, że
homoseksualista to przede wszystkim człowiek. Nikt nie pyta co ja właściwie
czuję, co myślę. A to jest chyba w tym wszystkim najważniejsze. Przeraża mnie
miałkość argumentów używanych w dyskusjach (na szczęście nie wszystkich). Ich
płykość, stereotypowość, jednostronność. Szanuję cudze przekonania o ile nie są
pozbawione sensu i przedstawiane są kulturalnie.
Czego chcę? Chcę żeby inni widzieli we mnie zawsze najpierw człowieka. Ja,
człowiek, domagam się respektowania należnych mi praw dlatego, że respektuję
prawa innych. A jesli żądam przywilejów to tylko tych, na które zasłużyłem.