Dodaj do ulubionych

Odpowiedni facet ! ? !

13.08.05, 01:18
Dlaczego tak jest ze Ci faceci ktorzy mi sie podobaja nie zwracaja ma mnie
uwagi, za to pozostali, ktorzy za mna wzdychaja, ja na nich nie mam zupelnie
ochoty, za to klopot, jak delikatnie im dac do zrozumienia zeby dali mi
spokoj?
Mam wygorowane wymagania? Czy co?
Mam 25 lat, bez faceta(ale chcialabym miec!), jestem po 3 letnim zwiazku z
kims- roztanie.
Obserwuj wątek
    • tony82 Re: Odpowiedni facet ! ? ! 13.08.05, 08:59
      Teraz powinien nastąpić wywód, że jesteś jeszcze niegotowa na nowy związek, że to za wcześnie na coś nowego, że poznasz swoją miłość i drugą połówkę...blablabla.
      Nikogo nie skreślaj i nie podchodź do tego tak, jakbyś męża szukała. Zawsze możesz się z jakimś facetem zaprzyjaźnić czy tylko pogadać. Może akurat podczas takiej pogawędki coś między wami zaskoczy.
    • fajnaret pewnie bogaty szarmancki 13.08.05, 09:46
      • carolcia811 Re: pewnie bogaty szarmancki 13.08.05, 10:00
        szczerze?
        Wole zeby byl cholernie biedny a umial pieniadze na zycie zarabiac.
        • smok_sielski Re: pewnie bogaty szarmancki 13.08.05, 16:36
          To jest sztandarowy przyklad tej slynnej kobiecej "logiki"

          smok
          • seerena Re: pewnie bogaty szarmancki 13.08.05, 16:41
            Ja wiem o co Carolci chodziło a Ty smok nie :)
            Facet (w miare młody facet) nie musi byc bogaty, ale powinien miec przed soba
            perspektywy wzogacenia się i zaradność życiową :) Nie do poziomu Onasisa, ale
            takiego, aby godnie żyć. Co w naszym kraju jest cholernie trudne, jesli ktos
            chce dojść do tego uczciwa drogą.
            • smok_sielski Re: pewnie bogaty szarmancki 13.08.05, 16:43
              Znaczy ma byc bogaty w przyszlosci

              smok
              • fajnaret Re: pewnie bogaty szarmancki 16.08.05, 15:18
                To musi byc jasnowidzem i miec zaplecze u wiekuistego?
    • c.kapturek Re: Odpowiedni facet ! ? ! 13.08.05, 16:42
      puuufff coolka w łep, bo zawsze tak jest...:((((((
      • carolcia811 Re: Odpowiedni facet ! ? ! 13.08.05, 17:30
        C.kapturek dzieki za wsparcie.
        Oczywiscie, ze nie zalezy mi na tym zeby byl bogaty. No ale przepraszam skoro
        ja jestem sama w stanie sie utrzymamc to wymagam tego samego od partnera.
        Bo jezeli facet nie potrafi zarobic na siebie to ciapa i koniec. I nie wazne
        czy jest biedny i nie potrafi czy jest bogaty i pieniadze daja mu rodzice!!!
        To co do finansowej kwestii mojego przyszlego :)
    • redox Re: Odpowiedni facet ! ? ! 16.08.05, 00:03
      ..carolcia811..
      Pomysl ze sa wieksze problemy niz brak faceta. Wiadomo nie od dzis ze kobietki
      to prozne istotki (rodz. pozytywny oczywiscie:). I ciagle chca skupiac na sobie
      pewne zainteresowanie, problem powstaje gdy pojawiaja sie na horyzoncie nie
      pozadani faceci. Patrzac na Twoje doswiadczenie (jeden sic! zwiazek ktory trwal
      3 lata) to mozna powiedziec ze jestes bardzo konserwatywna. I teraz nagle
      wyplynelas na szerokie wody gdzie toniesz. Zauwaz ze te wody w ktorych toniesz
      daja niemal nieograniczne mozliwosci lowienia swiezego narybku. Wystarczy
      odpowiednie nastawienie _lowiacego_, a nie tonacego. Poprostu zmien prosze tok
      myslenia.
      Wiem co pisze.
      Pozdr.
      • carolcia811 Kobieca psychika :) 16.08.05, 18:09
        redox,zasugerowales mi abym zmienila tok myslenia. Ale nie wiem z jakiego na
        jaki?
        Moj problem jest taki, ze jestem fajna babka, atrakcyjna, wyksztalcona i pewnie
        inteligentna :)Poza tym umiem nawet prac i gotowac.
        I nie wiem czy ja mam za wysokie wymagania w stosunku do facetow czy co?
        Ci co mi sie podobaja to zajeci(a ja nie wchodze innym kobietkom w parade) albo
        nie zwracaja na mnie uwagi(nic na sile).
        Pozostalych bym mogla mniec ale nie chce, bo mi sie nie podobaja i nie
        pociagaja.
        I jestem sama a chcialabym sie miec do kogo przytulic :)
        • redox Re: Kobieca psychika :) 16.08.05, 20:45
          ..carolcia811 ..
          Tok myslenia z defensywnego na ofensywny. Przeczytawszy twoj ostatni post nie
          powinnas miec z tym problemow. Faceci zazwyczaj boja sie takich kobiet wiec z
          marszu odpadni ci strachliwi faceci ktorzy nie potrafia zniesc partnerstwa w
          zwiazku. To Ty zwracaj uwage na facetow, aktywnie ich nakrecaj. Z podtekstami
          aby musieli sie lekko wytezyc umyslowo. W najgorszym razie bedzie miec sporo
          znajomych facetow (to ci ktorzy ci sie nie spodobaja w blizszym kontakcie)
          jednak sama znajomosc niczym nie grozi.
          Od siebie dodam ze mam mnostwo znajomych kobiet moglbym powiedziec ze wiecej
          kobiet niz mezczyzn. Moze z racji ze mam stricte meski zawod (dominujaca grupa
          sa mezczyzni). Sam kontakt z kobietami przychodzi mi bardzo latwo moze nawet za
          latwo. :) ale to wymagalo sporo pracy nad soba i bardzo ostrej dyscypliny wobec
          siebie.
          Wracajac do ciebie. Mozesz wybrac albo czekasz na tego jedynego albo sama go
          sobie znajdziesz decyzja nalezy do Ciebie. Jak to mowia w reklamach ...Wybierz
          zanim wybiora ciebie :) moge rozwinac ten watek ale i tak juz duzo napisalem :).
          Pozdr.
          M
          • carolcia811 Re: Kobieca psychika :) 16.08.05, 21:19
            widze, ze madry z Ciebie chlop :)
            Wlasciwie to zawsze raczej wolalam byc zdobywana...
            Ale ostatnio, to ja wyszlam z inicjatywa, no i troche dostalam kosza :(
            Wiesz ciezko tak startowac z ofensywa jak sie jest wychowanym w przekonaniu ze
            to "on" powinnien poderwac :)
            Z dwuznacznosciami nie mam problemu, zapewniam :)
            Ale dzieki, bo wyglada na to, ze umiarkowana ofensywa do facetow to jedyna
            droga.
            Pozdrawiam
            • redox Re: Kobieca psychika :) 16.08.05, 22:04
              No wlasnie... napisalas to czego nie dopowiedzialem w ostatnim poscie. Kobiety
              chca i maja to w genach ze chca byc zdobywane. Jednak swiat sie zmienia i
              aby "zlapac" dobrego gatunkowo faceta z pewna perespektywna spelnionej milosci,
              bezpieczenstwa, ciepla nalezy samemu wyciagnac po "niego" (faceta) rece.
              Dostalas kosza. Zdarza sie, ja niby madry chlop jak to napisalas jestem zywym
              dowodem na to ze nie oplaca sie byc madrym bo taki chlop zawsze dostaje kosza,
              bezposredni, konsekwetny, wygadany na swoj sposob, obyty z ludzmi i ich
              zachowaniami, umiejacy czytac miedzy wierszami zmuszajacy innych do myslenia
              itd itd. Ciagle pracujacy nad soba aby jak najlepiej dopasowac sie do przyszlej
              polowki jednak zadna go nie chce. Ponoc mam niebotycznie wygorowane wymagania
              wobec innych. Wymagam indywidualnego podejscia, wymagam zawsze jasnego
              okreslenia sie , czasem to wymaga od danej osoby "postawienia" sie grupie. No
              nic moglbym dalej rozwijac ten watek ale tu chodzi o ciebie :).
              Koszami sie nie przejmuj, potraktuj je jako poligon doswiadczalny przed tym
              wlasciwym facetem. Prawda jest taka, tylko ten doceni prawdziwa milosc kto
              poczul gorycz odrzucenia. Bo coz to bylby za swiat skoro kazdy kazdego mogl
              pokochac. Jak bys mogla docenic prawdziwa milosc skoro mialabys ja na
              zawolanie. Wiec na przekor zdobywal, przegrywaj, baw sie zyciem, a gdy spotkasz
              tego jedynego poczujesz odwrotnosc kosza, poczujesz sie jak wybranka losu jak
              ktos niepokonany bo tylko milosc tak dziala.
              ...sie rozpisalem, ups :) a ledwo tylko dotknalem klawiaturke.:)
              Pozdr.
              M
              • carolcia811 Re: Kobieca psychika :) 16.08.05, 22:39
                No, nie powiem imponujesz mi swoim podejsciem do zycia (!)
                Widzisz, jesli o mnie chodzi i moje podejscia do facetow, to jest tak, ze dobra
                bylam z kims 3 lata. Bylo fajnie ale niestety sie skonczylo, okolicznosci
                pomogly, by o nim zapominec. No i teraz mam dosc dluga przerwe.
                Chce miec faceta ale nie tylko po to zeby miec i nie interesuja mnie byle jakie
                zwiazki, bo uwazam, ze to jest strata czasu, a wole go wykorzystac na
                pozyteczniejsze rzeczy. Nie chce sie pakowac w byle co. Moze jednak powinnam
                tzw. doswiadczenia nabywac. Ale no przepraszam, jak na imprezce/dyskotece facet
                najpierw fapie mnie za tylek a pozniej sie przedstwaia albo nie, to u mnie jest
                od razu skreslony.
                Moze mam za duze wymagania?
                Nie wiem, ale mam nadzieje ze spotkam kogos kogo pokocham i on mnie. Tak po
                prostu, bezinteresownie, i doceni to, jaka jestem :)
                pozdrawiam
                • redox Re: Kobieca psychika :) 16.08.05, 23:01
                  Masz proste zarazem spojne wymagania. Nic tylko zyczyc ci ich spelnienia.
                  Sugeruje nie szukac drugiej polowki na imprezach jest to tylko moja sugestia Ty
                  mozesz sie kierowac innymi preferencjami.
                  Ja jako facet raczej nie szukam na imprezach zony a raczej przyjemnosci i
                  zapomnienia od reszty zycia. Niewatpliwie kobieta sprzyja zapomnieniu a rano
                  czlowiek nawet nie wie jak ona miala na imie. Brutalne ale prawdziwe. Kobiete w
                  pierwszym rzedzie postrzegamy jako obiekt seksualnych pragnien. Tak dziala
                  kazdy zdrowy facet. Stad moje zalecenie jesli chcesz aby facet zobaczyl w tobie
                  cos wiecej niz cialo (na pewno piekne). Poszukuj miejsc gdzie bedziesz mogla
                  byc "widoczna" z innych stron swojej osoby. I jesli "ta" strona facet sie
                  zainteresuje cala reszta przyjdzie sama. Jak sadze sama wolalabys aby facet
                  oczarowal Cie swym intelektem i osobowoscia wiec pozwol mu sie wykazac na tym
                  polu. Na pewno imprezka to nie jest to miejsce gdzie bedzie mogl wyzwolic jedno
                  i drugie.
                  Pozdr.
                  M
                  • carolcia811 mimo wszystko chcialbym miec faceta 16.08.05, 23:12
                    Tylko ja nie potrafie isc na imprezke i sie zabawic z byle kim i pozniej
                    zapomniec. Nie robie tak i juz.
                    Na szukanie meza za wszelka cene, tez nie jestem nastowiona.
                    A troche mam wrazenie, ze faceci sie boja niezaleznych kobiet.
                    ok, jestem zaradna itd ale przeciez nie zamierzam konkurowac z wlasnym facetem.
                    Wiec CV nie musi mi przedstawiac.
                    Wystarczy ze bede sie dobrze czula w jego towarzystwie i bedzie mnie szanowal.
                    Kazdy potrzebuje prawdziwego ciepla i milosci.
                    :)
                    • krecilapka Re: mimo wszystko chcialbym miec faceta 17.08.05, 00:09
                      > Kazdy potrzebuje prawdziwego ciepla i milosci.

                      Nie kazdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka