Dodaj do ulubionych

jestem z nia a inna w glowie

14.09.05, 21:03
hmm jestem z jedna dziewczyna prawie rok,sielanka to od poczatku nie byla i
wogole jest tak sobie moim zdaniem.i tak od pewnego czasu mam inna w glowie
ostatnio coraz czesciej,jak ja spotkam serce mi wali jak mlot,jej perfumy
doprowadzaja mnie do szalu az mnie zatyka(powaga).i tak sie zastanawiam co
teraz mam robic.w sumie dziewczyny wogole nie zanam(fryzjerka) ale tak juz
dawno nie mialem.
Obserwuj wątek
    • tingel-tangel Re: jestem z nia a inna w glowie 14.09.05, 21:11
      Ach, jak fryzjerka to już wszystko jasne. Niektórym po prostu marzą się
      fryzjerki - widziałeś może francuski film "Mąż fryzjerki"? Taka na pewno ma coś
      w sobie - ładna (bo do brzydkiej by klienci nie przychodzili), zadbana, zawsze
      uprzejma, delikatna, miły dotyk... Widocznie takiej kobiety zawsze pragnąłeś, a
      dopiero niedawno sobie to uświadomiłeś.
    • tomekchcialbywiedziec Re: jestem z nia a inna w glowie 14.09.05, 21:14
      zawsze.ale wez teraz.dwie sroki za jeden ogon z reguly nie wychodzi.
    • tony82 Re: jestem z nia a inna w glowie 14.09.05, 21:23
      Ciesz się, że nie była chodzi Ci po głowie...
      • tomekchcialbywiedziec Re: jestem z nia a inna w glowie 14.09.05, 21:27
        od czasu do czasu tez mi sie wspomni.
        • tony82 Re: jestem z nia a inna w glowie 14.09.05, 21:29
          :]
    • john_malkovitch Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 00:05
      Eeeeee... Przejdzie..
      A ile masz lat, młody człowieku?

      PS. Mam nadzieję, że to nie jest zamroczenie w stylu tego,
      z piosenki o Irenie, co to "szarym mydłem kusi".
    • widokzmarsa Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 00:28
      tak, fryzjerki są fajne. Ostatnio się strzygłem i skończyło się na zabraniu
      telefonu. Ależ ona miała dłonie. One jakieś takie otwrte są. Może dlatego, że
      mają dużo dotykowego kontaktu z mężczyznami.
      • john_malkovitch Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 00:30
        Ona wzięła twój, czy ty jej..
        W każdym razie kradzież, a potem przychodzenie, ot akurat tuż
        przd zamknięciem, żeby oddać i zarzekać się, że myślałeś, że to twój,
        to tani numerek..
        • zielonarzeka Re: jestem z nia a inna w glowie 18.09.05, 20:18
          :)
    • lilarose Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 11:57
      Prawdopodobnie podswiadomie czegoś ci brakuje w twoim związku, dlkatego
      odczuwasz chęć podboju nowych kontynentów.
    • gomory Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 12:02
      A tylko ta jedna fryzjerka Ci po glowie chodzi, czy tak w ogole inne po glowie chodza, aczkolwiek ta jedna w szczegolnosci?
    • neder Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 12:06
      > jej perfumy
      > doprowadzaja mnie do szalu az mnie zatyka(powaga)


      to może powinieneś jej uzmysłowić że wylewa tego na siebie za dużo? ;P
      • kati1973 Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 12:15
        albo niech sprawdzi jakie uzywa i kupi dziewczynie swojej :)

        problem z glowy :)
    • tomekchcialbywiedziec Re: jestem z nia a inna w glowie 15.09.05, 12:36
      @gomory
      nie no juz w szczegolnosci coraz czesciej ta jedna.

      @do reszty
      no perfumy tego nie zalatwia.wiezcie mi.
    • krecha zrob tak: 16.09.05, 04:05
      zamow sobie u niej strzyzenie - tym razem na dole
      (wytlumacz, ze na gorze remont);

      jak ci sie fryzurka spodoba, to zaproponuj farbowanie;
      a potem trwala ondulacje;
      i tak przez 60 dni;

      jak ci sie po 60 dniach nie znudzi,
      to rzuc te stara dziolche-marude-nudziare,
      a zadeklaruj dozgonna milosc fryzjerce.
      • tomekchcialbywiedziec Re: zrob tak: 16.09.05, 11:54
        bez sensu
    • atos1 Re: jestem z nia a inna w glowie 16.09.05, 13:07
      Niezależnie od tego co zrobisz bądź uczciwy wobec swojej dziewczyny. Nie
      zasługuje na zawód z Twojej strony, schrzanisz jej życie nie tym że odszedłeś,
      tylko tym w jaki sposób to zrobiłeś – uraz zostanie na bardzo długo, jak nie do
      końca życia.... Działania na dwóch frontach – nie polecam....
      Nie wiem czy warto tak skrzywdzić kogoś dla idealnego wizerunku stworzonego w
      swojej wyobraźni... Pani fryzjerka pobudza Twoje zmysły, a co z resztą? Jest
      taką samą śmiertelniczką jak każda, wcale nie doskonalszą i jej fizjologia
      niczym się nie różni od innych... Zanim na szali położysz losy swego związku
      zastanów się czy chcesz to zrobić nawet gdybyś miał się w niedługim czasie
      (albo od razu) przekonać, że nie było warto, że Twoje wyobrażenia minęły się z
      rzeczywistością...Może jednak było by lepiej wdrożyć „program naprawczy” w
      obecnym związku i popracować nad sielskim życiem....
      Najłatwiej jak robi się nudno zabrać zabawki z piaskownicy i ewakuacja.....
      Wszystko wymaga pracy, związek też, więc jeśli nie masz ochoty inwestować w ten
      związek bo idziesz na łatwiznę to i w następnym w niedługim czasie stracisz
      motywację – ile można rozmawiać o np. o klientach, trendach w strzyżeniu,
      słuchania że nogi bolą od ciągłego stania (przecież nie będzie skarżyć się
      klientom tylko Tobie), że wcale tak uroczo nie wygląda gdy musi te włosiska z
      podłogi wymieść.... Czy nie okaże się pięknego dnia, że nie dla Ciebie
      dziewczyna, która myje włosy wszystkim facetom w okolicy, strzyże ich i jest
      równie miła dla nich jak i dla Ciebie, nie z mniejszą delikatnością ich
      obsługuje, otrzymuje oferty poznania się po pracy.... Fantazje życie brutalnie
      weryfikuje, Twoja „atrakcja” również spowszednieje. Przemyśl dokładnie to i
      obyś kiedyś nie żałował bo będzie za późno by wrócić do tego „nie sielskiego
      życia”.... Pamiętaj, dziewczyny też marzą o dzielnym strażaku, więc żebyś
      kiedyś nie doświadczył na sobie jak to jest zostać zostawionym dla cudzej
      (Twojej dziewczyny) fantazji... Pozdrawiam
      • tomekchcialbywiedziec Re: jestem z nia a inna w glowie 16.09.05, 13:41
        wlasnie to wszystko chodzi mi po glowie.szczegolnie to ze nie wiem czy ona jest
        taka mila i sie tak usmiecha bo mnie lubi czy dlatego wlasnie ze to nalezy do
        jej pracy.nie wiem co mam o tym myslec.z drugiej strony kiedy ostatnio u niej
        bylem i o na zorientowala sie ze sie jej przygladam jej dlonie zrobily sie wrecz
        lodowate.
        • atos1 Re: jestem z nia a inna w glowie 16.09.05, 14:18
          Hm.... Może spójrz na panią fryzjerkę bardziej krytycznie... Może zastanów się
          co Tobie w niej nie pasuje (ciężko oceniać osobę której się nie zna). To, że
          dziewczyna jest miła nie zawsze oznacza, że się Tobą interesuje.... Po prosu
          może to jej taka natura albo w pracy "powinna" być miła - biznes.
          Znam faceta co dla przygody z panienką z dyskoteki (potem więcej się z nią nie
          kontaktował)poświęcił związek i szacunek dla naprawdę fajnej dziewczyny -
          głupek.... Teraz są osobno -ją boli nie to, że prawie zdradził, a to że
          postawił na szali z jednej strony związek, szacunek do niej, a z
          drugiej "zabawę" z pierwszą lepszą szmatą...Poza tym jeśli uważał, że zaczęło
          się coś psuć (podobno z jego winy) to czemu po wyjawieniu prawdy nie zrobił nic
          żeby ratować związek, mimo że mu wybaczyła i chciała zacząć odnowa....Najgorsze
          co mógł wymyślić to przyjaźń..... Proszę, nie popełniaj głupich błędów, ucz się
          na cudzych (przynajmniej w tej materii, bo cholernie boli)... To bilet często w
          jedną stronę....Powrotu może nie będzie, a podobno wszędzie dobrze gdzie nas
          nie ma....
      • anetta101 Re: jestem z nia a inna w glowie 16.09.05, 13:43
        zgadzam się z atosem w 100%:)))
    • ostatni.skaut.piwny Re: jestem z nia a inna w glowie 16.09.05, 17:53
      a bo to pewnie ta fryzjerka z tego rozbieranego salonu takiego tego.
      • tomekchcialbywiedziec Re: jestem z nia a inna w glowie 17.09.05, 10:27
        hahaha.a nie nie to nie ten salon.
    • 444a Re: jestem z nia a inna w glowie 18.09.05, 22:10
      Jeśli z twoją obecną dziewczyną masz problemy i tak było od poczatku to daj
      sobie spokój. Jak baba nie chce to za nią nie załatwisz wszystkiego. Bierz się
      za fryzjerkę.

      TI (twój imiennik) Tomasz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka