Dodaj do ulubionych

DO JORLANDA..i innych

IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 09:28
czy masturbowanie sie jest zboczeniem???
ostatecznie jest to forma sexu.. a do tego zgodnie z
natura i biblia potrzebna jest kobieta. A jakby nie
bylo masturbowanie sie jest sexem z mezczyzna (w
pewnym sensie).

Jorland ty jako pracowniek popularnego czytadla
Niedziela poinienes mi odpowiedziec...

ramzes;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jorland Re: DO JORLANDA..i innych IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 09:49
      Drogi Panie, najpierw musiałbym uświadomić Pana czym jest masturbacja. Jeśli
      Pan przez "mastrurabcję" rozumie uprawianie seksu z innym mężczyzną to jest to
      rozumienie inne od zwyczajowego. Owszem Pan moze sobie dowolnie rozumieć to
      wyrażenie, tyle tylko, że najpierw musiałby Pan dokładnie to swoje rozumienie
      przedstawić. W przeciwnym wypadku pisalibyśmy o różnych rzeczach.

      Co do samej oceny masturbacji juz pisałem, że jest to używanie seksu nie do
      końca zgodne z jego przeznaczeniem, nie wiem dlaczego Pan tego nie zauważył.
      • Gość: ramzes;) Re: DO JORLANDA..i innych IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 10:15
        zauwazylem, ale nie napisales ze jest to zboczenie i jest to nieetyczne..tylko
        ze jest to niewlasciwe wykorzystanie "stosunku plciowego"... a jest to niestety
        zboczenie i grzech.
        I jest niewatpliwie potepiana przez religie.
        zresta polecam strone

        http://www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/jezuszyje/03/03-23b.html

        Jak mozesz pytac o rodzaje masturbacji...przeciez innymi slowy masturbacja to
        samogwalt, wiec to nie ma zbyt wielu rodzajow.

        "Samogwałt, masturbacja, ipsacja, onanizm, forma zaspokojenia popędu płciowego.
        Samogwałt pojawia się najczęściej w okresie dojrzewania (szczególnie u
        chłopców) i jest spowodowany brakiem możliwości innego zaspokojenia silnego
        płciowego popędu. U dorosłych występuje w szczególnych sytuacjach,
        ograniczających lub uniemożliwiających normalne współżycie płciowe, np.: pobyt
        w więzieniu, długotrwała choroba itp"

        ramzes;)
        • Gość: Jorland Re: DO JORLANDA..i innych IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 10:17
          Sam Pan więc sobie odpowiedział.
        • Gość: ramzes;) Re: DO JORLANDA..i innych IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 10:27
          wiec jak widzisz..wiekszosc (jak nie 99%) facetow to zboczency...
          szkoda, ze tego tak nie ujales..

          pozdrawiam

          ramzes;)
          • Gość: Jorland Re: DO JORLANDA..i innych IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 10:32
            Gość portalu: ramzes;) napisał(a):

            &#62 wiec jak widzisz..wiekszosc (jak nie 99%) facetow to zboczency...
            &#62 szkoda, ze tego tak nie ujales..

            Przykro mi, że Pan tak sądzi. Ponoć jest taka psychologiczna zasada, że jak
            samemu jest się nie w porządku to naturalną reakcją jest utytłanie w tym samym
            innych. Niech Pan spyta złodzieja dlaczego kradnie, odpowie, że wszyscy kradna,
            tylko w innej formie. Jak widać w tym myśleniu niestety nie jest Pan wyjątkiem.
            Kłaniam się.
            • Gość: mat25 Re: DO JORLANDA..i innych IP: *.interserwer.pl 05.06.01, 10:39
              Gość portalu: Jorland napisał(a):

              &#62 Gość portalu: ramzes;) napisał(a):
              &#62
              &#62 &#62 wiec jak widzisz..wiekszosc (jak nie 99%) facetow to zboczency...
              &#62 &#62 szkoda, ze tego tak nie ujales..
              &#62
              &#62 Przykro mi, że Pan tak sądzi. Ponoć jest taka psychologiczna zasada, że jak
              &#62 samemu jest się nie w porządku to naturalną reakcją jest utytłanie w tym samym
              &#62 innych. Niech Pan spyta złodzieja dlaczego kradnie, odpowie, że wszyscy kradna,
              &#62
              &#62 tylko w innej formie. Jak widać w tym myśleniu niestety nie jest Pan wyjątkiem.
              &#62
              &#62 Kłaniam się.

              No to panowie - kto sie nie masturbowal w zyciu niech sie zglosi pierwszy!
              Jorland twierdzi, ze ramzes przesadza mowiac, ze wszyscy faceci wala konia od
              czasu do czasu. Wiec moze to ramzes jest tylko tak zboczony albo moze Jorland
              jest tak swiety? :)
              • Gość: ramzes;) DO JORLANDA. IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 10:48
                zastanawiam sie czemu wymigujesz sie od JASNEJ odpowiedzi na pytanie.

                Czym wedlug ciebie jest masturbacja i czy jest ona zgodna z religia? No i czy
                mozna nazwac ja zboczeniem??

                Wiem, ze wymigiwanie sie od odpowiedzi to tez odpowiedz, ale moze sprobuj, czy
                tez nie chcesz sie narazic na obelgi ze strony "meskiej" czesci uczestnikow
                forum

                prosze o odpowiedz tak dokladna, jakich to udzielales w dyskusji o tym ze
                homoseksualizm to zboczenie..i tak dalej..

                ramzes;)
                • Gość: Jorland Re: DO JORLANDA. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 11:01
                  Drogi Panie, nie wiem co Pan chce ode mnie usłyszeć. Czy masturbacja jest
                  zgodna z religią? Jaką religią? Chrześcijańską? Sam Pan cytował odpowiednie
                  dokumenty, dlaczego mam powtarzać oczywistości? Czy z ich punktu widzenia
                  zastępowanie seksu masturbacją jest zboczeniem? Pisało przecież jasno, że tak
                  (oczywiście nie użyto formy zboczenie, ale "nieuporządkowanie"). Jak Pan nie
                  rozumie tego co sam Pan cytuje to po co cytować? Ma Pan dziwną manierę widzenia
                  oponenta nie przez poglądy, które on głosi, ale przez własne widzimisie tego co
                  on powinien głosić. Cóż ponoć to objaw niedojrzałości w dyskucji. A w gorszym
                  przypadku niechęci. Kłaniam się.
                  • Gość: ramzes;) no wiedzisz.... IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 11:06
                    bo zalezy mi zeby uslyszec to od ciebie...tak samo jak nazywales nas
                    zboczencami... a teraz to juz sie nagle trudne zrobilo...nie?

                    w dlaszym ciagu oczekuja na odpowiedz... PROSTA I JASNA



                    ramzes;)

                    • Gość: Jorland Re: no wiedzisz.... IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 11:08
                      Gość portalu: ramzes;) napisał(a):

                      &#62 bo zalezy mi zeby uslyszec to od ciebie...tak samo jak nazywales nas
                      &#62 zboczencami... a teraz to juz sie nagle trudne zrobilo...nie?

                      Niech Pan mnie zacytuje w takim razie.
                      • Gość: Jorland Co z tym cytatem? IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 05.06.01, 11:48
                        Zacytuje mnie Pan jak prosiłem czy nie? Widzi Pan, jeśli Pan nie widzi różnicy
                        pomiędzy stwierdzeniem "zachowania homoseksualne są zboczeniem" a "Pan X jest
                        zboczeńcem" to niech się Pan nie zabiera do dyskusji. Niestety z przykrością
                        muszę stwierdzić, że posługuje się Pan kłamstwem i pomówieniem. Tym niemniej
                        dziękuję, że potwierdził Pan moją wcześniejszą opinię. Tolerancyjni
                        homoseksualiści to są tylko na pokaz, tak naprawdę kto nie akceptuje ich
                        preferencji ten godzien jest wzgardy. Cel uświęca środki w promowaniu nowego
                        homoseksualnego objawienia. W tej sytuacji sam Pan rozumie, że opuszczę kurtynę
                        milczenia na ten wątek. "Poziom trzeba trzymać" jak mawia moja koleżanka.
                        Kłaniam się.
                        • Gość: ramzes;) Re: Co z tym cytatem? IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 12:08
                          nie, nie drogi panie...pan sie caly czas wymigiwal od prostych i jasnych
                          odpowiedzi na bardzo proste pytania:
                          czy mastrurbacja jest zboczeniem?
                          czy jest zgodna z kultura i religia?.

                          potem pan napisal: CYTUJE
                          :&#60Czy masturbacja jest
                          zgodna z religią? Jaką religią? Chrześcijańską? Sam Pan cytował odpowiednie
                          dokumenty, dlaczego mam powtarzać oczywistości? Czy z ich punktu widzenia
                          zastępowanie seksu masturbacją jest zboczeniem? Pisało przecież jasno, że tak
                          (oczywiście nie użyto formy zboczenie, ale "nieuporządkowanie"). &#62

                          wiec choc pokretnie, sam pan przyznal ze masturbowanie sie jest:

                          a. niezgodne z religia chrzecijanska
                          b. jest zboczeniem

                          Chyba ze teraz pan zaprzeczy. Acha no i gdzie tomoje pomowienie, o ktorym pan
                          wspomina?

                          a co z tego wynika...

                          skoro masturbacja jest zboczeniem (lub nieuporzadkowianiem) to osoby dokonujaca
                          aktu samogwaltu tez jest zboczona (lub nieuporzadkowana)...chyba ze ma pan
                          jeskies inne logiczen wytlumaczenie.

                          To niestaty jest tak zawsze..jak widzie sie u kogos innego cos
                          nieuporzadkowanego to be, a jak u siebie to juz to nie jest be, nieprawdaz??

                          ramzes;)

                          coz, w dlaszym ciagu nie mam z pana strony dokladnej odpwoedzi..ale coz, jak
                          wspomnialem zawile wykrecanie sie jest takze forma odpowiedzi...

                          Caly czas mi pan mow, ze sam sobi eodpowiedzialem na pytanie. No tak..ale czemu
                          pan nie odpowiedzial na nie???? Jak sobie odpowiem, ze masturbacja jest rowna
                          cztery to nie bedzie to jednak panska odpowiedz, tak wiec jeszcze raz prosze o
                          konkretna odpowiedz,..no chyba ze pan sie tu znow postara wymigac, ale tym
                          razem to juz bedzie zakrawalo na prostactwo:

                          a. Czy masturbacja PANSKIM ZDNAIEM jest zboczeniem?
                          b. czy masturbacja PANSKIM ZDNAIEM jest zgodna z religia chrzescijanska??

                          PROSZE O ODPOWIEDZ w POSTACI "TAK" lub "NIE"..to mi w zupelnosci wystarczy, nie
                          oczekuje dlugich elaboratow i wykretnych odpowiedzi. Licze ze panski nastepny
                          list bedzie mial ktortkie tresciwe odpowiedzi, a nie wykrety.

                          czekam z niecierpliwosci

                          ramzes;)


                          • Gość: mesco Re: Co z tym cytatem? IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 13:21
                            nie szkoda ci czasu na zadawanie sie z takim czyms. Facet sie kreci w miejscu bo
                            musialby przyznac ze 100% mezczzyn to zboczency, dyskusja nie doprowadzi do
                            niczego.
                  • Gość: mat25 Re: DO JORLANDA. IP: *.interserwer.pl 05.06.01, 13:40
                    Gość portalu: Jorland napisał(a):

                    &#62 Drogi Panie, nie wiem co Pan chce ode mnie usłyszeć. Czy masturbacja jest
                    &#62 zgodna z religią? Jaką religią? Chrześcijańską? Sam Pan cytował odpowiednie
                    &#62 dokumenty, dlaczego mam powtarzać oczywistości? Czy z ich punktu widzenia
                    &#62 zastępowanie seksu masturbacją jest zboczeniem? Pisało przecież jasno, że tak
                    &#62 (oczywiście nie użyto formy zboczenie, ale "nieuporządkowanie").

                    A czytal pan nowy katechizm Kosciola Katolickiego? Tam homoseksualizm tez nie
                    nazywa sie zboczeniem tylko nieuporzadkowaniem. Wiec nie widze przyczyn, dla
                    ktorych pan tak bardzo krytykuje homoseksualizm a na temat masturbacji nie chce
                    sie pan wypowiadac. No, ale jak sie samemu pewnie wali gruche pod koldra to tak
                    jest... Czasem moze nawet przy gejowskich gazetkach:)
                    • Gość: ra;) Re: DO JORLANDA. IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 14:44
                      bo wiedzisz..to jest tak..jak sie pluje z wietrem to na kogos zawsze trafi, ale
                      jak sie wiatr zmieni to juz nie jest tak wajnie bo mozna sie przypadkiem
                      opluc...


                      ramzes:)
                      • Gość: mnich do wszystkich IP: *.dhcp.mcphu.edu 05.06.01, 16:24
                        Ciesze sie ze ktos dobrnal do tego problemu. Onanizm jest wewnetrznie
                        nieuporzadkowany. O ile dobrze pamietam Pan mat25 pytal zeby zglosil sie facet
                        ktory nigdy sie nie onanizowal. Nie moge powiedziec ze nigdy. Mialem taki okres
                        w wieku 16 lat. To zeby moze troche uwiarygodnic ze stac mnie na szczerosc.
                        Obecnie mimo dosc dlugich okresow abstynecji nie robie tego. Uwazam onanizm za
                        oznake slabosci! Tak panowie slabosci! Ubolewam ze w takim pogladzie
                        wspolczesna psychologia widzi problem i przyczyne kompleksow onanistow. "Jest
                        to tak silne ze lepiej sie wyluzowac a kompleksy wynikaja tylko z poczucia
                        winy. Lepiej sie onanizowac spadnie liczba gwaltow i nastolatki chlopcy beda
                        lepiej traktowali kobiety i dziewczyny.... Moim zdaniem bzdury bzdury. Moje
                        osobiste doswiadczenie bylo takie ze moje notowania wzrosly wsrod plci
                        przeciwnej wzrosly kiedy z tym skonczylem w niewiarygodny jak dla mnie wtedy
                        sposob. Spekulujcie jak chceci feromony, poziom testoseronu cos w psychice. Nie
                        wiem. Zeby znowu troche uwiarygodnic swoja postawe napisze ze jestem osoba
                        ktora z przyjemnoscia i uwielbieniem dla zony uprawia seks poza okresami
                        abstynecji codziennie lub co drugi dzien. Nie jestem wiec kims komu raz na
                        miesiac starcza wiec mu latwo gadac. Nie moze byc tak ze mezczyzna musi sie
                        uciekac do onanizmu zeby opanowac poped plciowy. Nie moze byc takiej
                        plaszczyzny w naszym zyciu ktora wymyka sie naszej kontroli. To my mamy
                        kierowac naszymi popedami. Zapewniam ze abstynencja moze pomoc dobrze traktowac
                        kobiety a nie zle. Jesli ktos widzi w onanizmie zastepstwo dla kobiety jak
                        mozna mowic o szacunku. Kobieta to swietosc. Oczywiscie ze jesli ktos widzi w
                        seksie tylko zabawe a nie sposob na okazywanie milosci problem wyloni sie
                        znowu. Seksualnosc jest fragmentem zlozonej osobowosci czlowieka i jej kontrola
                        to fragment kontroli na samym soba wogole. Onanistom jest latwo krytykowac
                        homoseksualistow bo maja zawsze w perspektywie szanse na prowadzenie zycia po
                        bozemu albo zgodnie z natura w zaleznosci od swiatopogladu. Z chrzescijanskiego
                        punktu widzenia latwiej jest uwolnic sie z grzechu. Badzmy jednak szczerzy.
                        Dlaczego ktos kto musi sie uciekac do onanizmu krytykuje homoseksualistow? Jaka
                        widzi roznice pomiedzy swoim brakiem kontroli nad wewnetrznie nadanym mu przez
                        nature popedem a brakiem kontroli nad takim popedem przez homoseksualistow.
                        Mozna powiedziec ze ma zwyczajnie szczescie bo i tak i tak nie kontroluje
                        swojego rozporka. Bardzo prosze jednak nie cytowac mnie wyrwanego z kontekstu
                        w tej wypowiedzi. Onanizm jest zly. Ciagle jednak staram sie zwrocic uwage ze
                        obok kontrowersyjnego kierunku popedu homoseksualistow istnieje ich styl zycia
                        wogole ktory wlasnie przenosi sie na ogol ludzi. Przecietny homoseksualizm jest
                        awangarda w zlym tego slowa znaczeniu. Nie mozna ignorwac zagrozen wynikajacych
                        z tego stylu zycia i nie mozna ignorwac ( bledna nazwa dla tolerancji)
                        homoseksualizmu wogole. W tym kontekscie w kontekscie stylu zycia
                        homoseksualizmu nie mozna porownywac slepo do onanizmu. Zeby zakonczyc na tak
                        tak nie nie jako chrzescijanin i nie chce juz przedluzac chetnie jeszcze sie
                        ustosunkuje do potencjalnych zarzytow. (Zastanowcie sie jednak co wogole znaczy
                        zboczenie i zobaczycie na jaki problem semantyczny sie natkniecie). Jesli ktos
                        chce zakaakceptowac onanizm jako zastepstow dla kobiety onanizm jest
                        akceptowanym spolecznie zboczeniem. Nie ponizajmy kobiet i siebie samych.
                        mnich
                        • Gość: mesco Re: do wszystkich IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 18:08
                          Jorland i mnich czytaja biblie od poczatku i zawsze
                          dochodza do tego momentu o Onanie i sami zaczynja....
                          i nigdy biblii nie doczytali do konca......
                          • Gość: mnich Re: do wszystkich IP: *.dhcp.mcphu.edu 05.06.01, 18:18
                            Ha ha ha ha ha ha hi hi hi
                            mesco pierwszy punkt dla Ciebie
                            Ale nie ciagnij zartow biblijnych dobrze?
                            mnich
                        • Gość: Kattia Re: do Mnicha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 18:52
                          Onanizmie jako zastepstwo dla kobiety? Jako coś, co miałoby uwłaczac godności
                          kobiety? Szanowny panie, o czym Pan mówi? Co ma godność kobiety do męskiego
                          onanizmu? A co z kobietami, których spory procent też się onanizuje? Czy takie
                          zachowanie, Pańskim zdaniem, uwłacza godności mężczyzn?
    • gepe Re: DO JORLANDA..i innych 05.06.01, 18:39
      Nie wiem, czy "oficjalnie" jest zboczeniem, czy nie. Moim zdaniem jest. Zgadzam się, że jest
      oznaka słabości. Nie robię tego, więc teza, że 100% mężczyzn się onanizuje jest juz fałszywa
      :-)
      Ale Ramzes;) dotyka innego problemu. Pytanie: czy fakt, że choćby i 100% populacji czyniło
      pewną rzecz, świadczy o tym, że czynią oni właściwie? Czy, jeśli wszyscy księża uprawialiby
      samogwał, upoważniałoby to ich do stwierdzenia, że to nie jest złe? Nie, oni byliby
      "zboczeńcami", jak mówią jedni, czy też "ludźmi słabymi" jak mówią inni. I kropka.
      Pozdrawiam - gepe
      • Gość: hybryda Re: DO JORLANDA..i innych IP: 216.51.32.* 05.06.01, 18:54
        Przyznam, ze nie zalapalem Twojej wypowiedzi...
        Piszesz, ze nie robisz tego - pytanie jest "czy robiles"? Hi..hi...Tutaj tkwi
        problem. Zreszta ramzes zdaza ku wiadomemu celowi - o ile samogwalt jest
        zboczeniem, to kazdy kto to robil, badz robi jest zboczony. Dosc prosta mysl.
        "Zlapal" Jorlanda, kurde, co tu duzo mowic, Mnich przyznaje sie "tak ale bylem
        mlody",a fakt jest jeden - mozna nas podciagnac pod zboczencow...hi..hi...Tym
        samym przyznaja, co tu duzo mowic, ze sami sa zboczencami, a ze "walacych koni"
        jest wiecej to tylko ich moze cieszyc...;))))). Ale...(zawsze jest jakies
        ale...), gdyby zalozyc, ze 99% mezczyzn "meczy zwierzeta", to czy tak duzy %
        nie daje sie podciagnac pod "normalnosc"? I powolujac sie na medrca wsrod
        pedalow, czyli znanego juz delikwenta ramzesa, 5% spedalonych, to "troszke" za
        malo aby w ogole o takowej "normalnosci" dyskutowac...;)))))))))
        • gepe Re: DO hybrydy 05.06.01, 19:04
          Nie robiłem. Może jestem nienormalny. A chodziło mi o to, że zło pozostaje złem,
          niezależnie od tego ilu ludzi to zło czyni i nie stanie się dobrem tylko dlatego, że zrobia to
          wszyscy.
          Natomiast nie rozumiem jak Ramzes;) "złapał" Jorlanda? Jeśli J. uprawia masturbację to
          czyni źle (jest zboczeńcem - jak mówią inni), tak samo jeśli Ramzes;) uprawia seks z
          partnerem, czyni źle i tyle. Natomiast może być tak, że jedna osoba ze swoimi
          słabościami się zmaga i próbuje - udanie lub nie udanie - z nimi walczyć (zakładam
          szczerość wobec siebie i innych), a inna chce z tych słabości zrobić normę. Obie czynią
          zło, ale nie można do obu przykładać tej samej miary.
          Pozdrawiam - gepe
          • Gość: hybryda Re: DO hybrydy IP: 216.51.32.* 05.06.01, 19:21
            gepe napisał(a):

            &#62A chodziło mi o to, że zło pozostaje złem
            &#62 niezależnie od tego ilu ludzi to zło czyni i nie stanie się dobrem tylko dlateg
            &#62 o, że zrobia to
            &#62 wszyscy.
            Nie lapie, to znaczy wszyscy czy nie? Bo zalozmy, ze 99% czyni zlo, to w takim
            wypadku jakie jest to zlo? No bo kto zdefiniuje to "zlo", gdy je kazdy czyni? Czy
            czyniacy "dobro" (1%) nie czyni raczej "zla" w stosunku do "dobra" jakie czynia
            wszyscy?

            &#62 Natomiast nie rozumiem jak Ramzes;) "złapał" Jorlanda?
            No czytajac ich dyskusje sam odczuwalem pewien "niedosyt" zwyklej odpowiedzi -
            tak lub nie. Ty mowisz "ja nie" i jest oki. Kazdy powinien wziac pod uwage to
            "nie" i rozpatrywac jako "nie"...tam nie bylo tego "nie", nie bylo rowniez "tak",
            sam juz nie wiem....
            • Gość: mnich DO hybrydy i Katii IP: *.dhcp.mcphu.edu 05.06.01, 20:02
              Hybryda jesli nie widzisz roznicy pomiedzy osoba ktora popelnila blad lub
              grzech a taka ktora to robi i nie moze sie od tego uwolnic albo uwaza to za
              norme to trudno.
              Co do Pani Katii. Trudno mi obiektywnie oceniac kobiety np jesli chodzi o
              szacunek do mezczyzn? Jesli chodzi o mezczyzn ktorzy szukaja zastepstwa w
              swojej raczce to uwazam to za slabosc tak jak wczesniej napisalem. Czy uwaza
              Pani ze to uszlachetnia albo moze doskonali charakter czlowieka albo czyni go
              odporniejszym na zmaganie sie z ludzkimi slabosciami wogole. Jesli chodzi o
              kobiety to jest to brak szacunku dla samej siebie. Czy jako potencjalna mama
              lub mama bedzie Pani przy swoim synu, corce tak go wlasnie uswiadamiala ze to
              sama robi i jemu czy jej zaleca. Ja wlasnie moge np synowi powiedziec ze
              WYROSLEM z tego ze juz sie siusiakiem nie bawie i ze uwazam to za niskie.

              mnich
              • Gość: hybryda Re: DO hybrydy i Katii IP: 216.51.32.* 05.06.01, 20:24
                Gość portalu: mnich napisał(a):

                &#62 Hybryda jesli nie widzisz roznicy pomiedzy osoba ktora popelnila blad lub
                &#62 grzech a taka ktora to robi i nie moze sie od tego uwolnic albo uwaza to za
                &#62 norme to trudno.

                Co jest w tym trudnego? Mowimy o swiecie przeszlym i terazniejszym, czy tylko
                odnosimy sie do tego drugiego. Zatem "panta rei", w kazdej sekundzie jestesmy
                inni...hm...
                • Gość: mnich DO hybrydy IP: *.dhcp.mcphu.edu 05.06.01, 21:35
                  Jakos tez Ciebie nie moge zrozumiec. CZy chcialbys zrobic jakies glosowanie co
                  jest dobre a co zle. O co Ci chodzi z tym panta rei to tez nie jestem pewien.
                  Czy podwazasz ze ludzie sie zmieniaja dojzewaja do niektorych rzeczy itd? Ktos
                  byl katolikiem a jest buddysta. Ktos byl konserwatysta jest liberalem. Otoz
                  sama orientacja homoseksualna nie jest grzechem. Nie moze byc grzechen cos za
                  co ktos nie ponosi odpowiedzialnosci. Za onanizm ponosimy odpowiedzialnosc i to
                  jest o tyle glupsze za mamy wybor : onanizowac sie, robic to z kobieta lub nie
                  miec seksu. Homoseksualisci maja wybor: onanizowac robic to z mezczyzna lub
                  nie miec seksu. Dosyc mocno sie ukrywasz za zarcikami. Ja tez lubie pozartowac
                  ale czy mozesz troche uscislic jaki jest wlasciwie Twoje zdanie na temat
                  onanizmu. Czyzbys probowal przeglosowac ze hetero sie onanizuja i jest to dobre
                  a homo uprawiaja seks z homo i to jest zle?? No to jest dopiero sprawiedliwosc
                  moralna dla homoseksualistow. Tak tak oni maja wine my nie-ukamienowac. Czy to
                  ten kierunek proponujesz karykatyzujac troche. Moj zarzut w kierunku
                  przecietnego homoseksualizmu zawsze wynikal z postawy zyciowej i stylu zycia
                  wogole. W tym upatruje najwieksze zlo homoseksualizmu ale nie jest zlem to za
                  co nie ponosza odpowiedzialnosci w wiekszosci ich orientacja.
                  mnich
            • gepe Re: DO hybrydy 05.06.01, 20:11
              Gość portalu: hybryda napisał(a):
              &#62 Nie lapie, to znaczy wszyscy czy nie?

              To po prostu nieistotne. Zło może czynić jedna osoba - i bedzie to złem. Może to czynić
              milion osób - i bedzie to złem. Moga czynic to wszyscy - i też będzie to złem. Oczywiście, jeśli
              osoby, które to czynią lub o tym wiedzą będą miały świadomość tego zła.
              Pozdrawiam - gepe
              • Gość: hybryda Re: DO hybrydy IP: 216.51.32.* 05.06.01, 20:21
                No tak. Jeden czyni zle posrod 100 to jest to "zle". Rozumiem. 50 czyni zlo -
                to juz prowadzi do walki - bo jest jak 1/1. Ale gdy 100/100 czyni to samo to
                jest to zlo? Bo jeszcze raz sie pytam, jak w takowym wypadku (100/100)
                zdefiniowac co jest zlem a co dobrem posrod tychze 100? Gepe musimy przyjac, ze
                Ty rozumiesz zlo z "miejsca ktorego na nie patrzysz". Jest to wartosc wzgledna,
                subiektywna. Odnosisz ich "zlo" do swojego "dobra". I stad nasza "dyskusja". Ja
                probowalem odniesc to do zmyslonego "Swiata Stu", gdzie normy sa reprezentowane
                przez zdecydowana wiekszosc...
                • Gość: ramzes:) tja IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.01, 20:25
                  tak tak...
                  jedzcie gowno ..miliony much nie moga sie mylic... stare przyslowie pszczol
                  mowi...
                  • gepe Re: tja 05.06.01, 20:28
                    Ramzes;) , najwidoczniej MUCHOM to słuzy... :-)
                    Pozdrawiam - gepe
                  • Gość: hybryda Re: tja IP: 216.51.32.* 05.06.01, 20:58
                    Ramzes, jak zwykle jestes "za" a nawet "przeciw". Normalka....
                • gepe Re: DO hybrydy 05.06.01, 20:25
                  Gość portalu: hybryda napisał(a):

                  &#62 No tak. Jeden czyni zle posrod 100 to jest to "zle". Rozumiem. 50 czyni zlo -
                  &#62 to juz prowadzi do walki - bo jest jak 1/1. Ale gdy 100/100 czyni to samo to
                  &#62 jest to zlo? Bo jeszcze raz sie pytam, jak w takowym wypadku (100/100)
                  &#62 zdefiniowac co jest zlem a co dobrem posrod tychze 100? Gepe musimy przyjac, ze
                  &#62
                  &#62 Ty rozumiesz zlo z "miejsca ktorego na nie patrzysz". Jest to wartosc wzgledna,
                  &#62
                  &#62 subiektywna. Odnosisz ich "zlo" do swojego "dobra". I stad nasza "dyskusja". Ja
                  &#62
                  &#62 probowalem odniesc to do zmyslonego "Swiata Stu", gdzie normy sa reprezentowane
                  &#62
                  &#62 przez zdecydowana wiekszosc...

                  Sądzę, że wartości typu zło, dobro nie poddaja sie proporcjom. A co do reszty, to napisałem,
                  że trzeba jeszcz emieć świadomośc tego zła. Czyli - jak piszesz - musi istnieć jakiś punkt
                  odniesienia. Ale to juz rejony filozofii, w ktorej czuję sie kiepsko.
                  Pozdrawiam - gepe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka