Męskie fajfusy na pływalni - problem

15.11.05, 23:41
Poradźcie koledzy. Coś ze mną jest chyba nie tak. Od pewnego czasu zauważyłem
u siebie zainteresowanie męskimi fajfusami zwłaszcza na basenie. Jak zobaczę
jakiegoś faceta w slipach to pierwsze to robię to patrze na jego fajfusa i
wyobrażam sobie jakiego ma. W przebieralni specjalnie przyjmuje taką pozycję,
żeby widzieć jak najwięcej rozebranych facetów, a pod prysznicem specjalnie
zostaje dłużej, żeby popatrzeć. Nie wiem jakiej natury jest to moje
zainteresowanie. Nie podniecam sie wtedy, nie mam potrzeby porównywania
swojego z innymi, bo mój to istny potwór, nie jestem też gejem, bo już kilka
lat mam stałą dziewczynę i uprawiamy sex. Tak więc sam już nie wiem co to może
być. Macie może jakieś pomysły. Boję się, że jednak jest coś ze mna nie tak.
    • krawat.xl [...] 15.11.05, 23:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • linnea Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 01:10
      Nie jesteś....ale jesteś dobrym materiałem..
      • moherek-23 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 08:17
        linnea napisała:

        > Nie jesteś....ale jesteś dobrym materiałem..

        na co?
    • cherry_tomato Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 01:13
      A co czujesz i myslisz jak je tak oceniasz??Bo chyba poddajesz je ocenie.
      Moze jednak porownujesz?A tak na marginesie chyba to zwykla jakas ciekawosc.
      Tylko troche chora.
      Wlasnie wyobrazam sobie Ciebie w meskiej szatni, spogladajacego z zza
      szafki,wychylajacego sie z za sciany i ten widok mnie rozwala.
      Pozdrawiam
      • moherek-23 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 08:16
        cherry_tomato napisała:

        > A co czujesz i myslisz jak je tak oceniasz??Bo chyba poddajesz je ocenie.
        > Moze jednak porownujesz?A tak na marginesie chyba to zwykla jakas ciekawosc.
        > Tylko troche chora.
        > Wlasnie wyobrazam sobie Ciebie w meskiej szatni, spogladajacego z zza
        > szafki,wychylajacego sie z za sciany i ten widok mnie rozwala.
        > Pozdrawiam

        No wlasnie sam nie wiem co czuje. Patrze czy sa duze, czy proste, tak ogolnie
        jak sie prezentuja. Ale nie znaczy to ze czuje do nich jakis specjalny pociag,
        ale obrzydzenia tez nie. Nie wiem jak zdefiniowac to moje zainteresowanie.
        • cherry_tomato Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 13:44
          > No wlasnie sam nie wiem co czuje. Patrze czy sa duze, czy proste, tak ogolnie
          > jak sie prezentuja. Ale nie znaczy to ze czuje do nich jakis specjalny pociag,
          > ale obrzydzenia tez nie. Nie wiem jak zdefiniowac to moje zainteresowanie.


          Masz po prostu kompleks czlonka .Nie sugeruje Ci,ze masz malego
          czy "wybrakowanego",gdzies masz zakodowane,ze sprawdzasz kto jaki sprzet ma.
          Pozdrawiam :)))
          • moherek-23 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 13:49
            cherry_tomato napisała:

            > Masz po prostu kompleks czlonka .Nie sugeruje Ci,ze masz malego
            > czy "wybrakowanego",gdzies masz zakodowane,ze sprawdzasz kto jaki sprzet ma.
            > Pozdrawiam :)))

            Nie, na pewno nie mam żadnego kompleksu bo jak juz pisałem mój jest niczego
            sobie i 99% zaobserwowanych przez mnie jest gorszych. Po prostu mnie to
            interesuje i już. A na przykład nie wzbudzają u mnie takiego zainteresowania
            kobiece piersi. To znaczy lubie spojrzec, ale jakoś specjalnie nie szukam, nie
            zaglądam nikomu do dekoltu.
            • szejtan Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 13:55
              AAAAA! no to masz "kompleks ładnego czlonka"! ;) Ogladasz i jara Cię to że
              masz lepszego ;)
              Nu, nu, nu, samochwało ;)

              BTW, dziewczyny, czy można powiedzieć że jakiś członek jest lepszy niż 99%
              innych? I co by to znaczyło? Że ładniejszy? Czy że większy? A może dla każdej z
              Was co innego jest ważne?
              • agra577 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 16:07
                Zastanawiam się, jak bardzo faceci są wyczuleni na punkcie swojej budowy
                anatomicznej. No bo członek zawsze musi być the best, ale mięsień piwny w
                pewnym momencie już tak bardzo nie wadzi... Chociaż może generalizuję.

                W sprawie opinii dziewczyn. Dla mnie chyba jest ważniejsze co poza nim
                (członkiem) posiada właściciel, myśląc o wielu aspektach wyglądu i osobowości.
                W końcu właśnie z tym stykamy się na początku. A później, jak iskrzy, to
                rozmiar i wygląd członka już nie odgrywa takiej roli... ;-)))
                • szejtan Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 16:13
                  Właśnie w połowie twojego postu sobie pomyślałem że bez sensu są te nasze
                  obsesje na punkcie naszych ptaków. Przecież czy nam robi jakąs tam szczegołną
                  róznicę jaka jest cipka danej dzieczyny? Chodzi o to żeby dziewczyna była
                  fajna ;) No, ale to moje zdanie, nadal czekam co powiedzą Panie ;)
                  • agra577 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 17.11.05, 09:34
                    Jak widać niewiele mają do powiedzenia. Najwidoczniej nie stanowi to dla nich
                    większego problemu. A więc - głowy do góry, Panowie!!!! ;-)))))
              • agra577 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 16:07
                Zastanawiam się, jak bardzo faceci są wyczuleni na punkcie swojej budowy
                anatomicznej. No bo członek zawsze musi być the best, ale mięsień piwny w
                pewnym momencie już tak bardzo nie wadzi... Chociaż może generalizuję.

                W sprawie opinii dziewczyn. Dla mnie chyba jest ważniejsze co poza nim
                (członkiem) posiada właściciel, myśląc o wielu aspektach wyglądu i osobowości.
                W końcu właśnie z tym stykamy się na początku. A później, jak iskrzy, to
                rozmiar i wygląd członka już nie odgrywa takiej roli... ;-)))
      • szejtan Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 12:02
        > A co czujesz i myslisz jak je tak oceniasz??Bo chyba poddajesz je ocenie.
        > Moze jednak porownujesz?A tak na marginesie chyba to zwykla jakas ciekawosc.

        I do tego dołożyłbym może jeszcze gdzieś głęboko kompleks co do swojego
        własnego członka i niepewność co do tego czy twój własny jest prosty, ładny,
        duży itp. I przez to ogladania i porównywanie chcesz te wątpliwośc rozwiać.
        • cherry_tomato szejtan ma racje 16.11.05, 13:45
    • jacyntus Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 09:40
      Poczułeś zew płci.
      • moherek-23 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 11:56
        jacyntus napisał:

        > Poczułeś zew płci.

        Pierwsze słyszę o takim zjawisku.
        Może jakieś szczegóły?
    • edka-schizofredka cudne :))))))))))).... hihihihihi... 16.11.05, 13:15

    • merwinka Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 13:49
      A ja myślę, że własnie odkrywasz powoli, że jesteś biseksualny. Jeśli na mysl o
      seksie z innym facetem, nie brzydzisz się, to być może jestes bi i będziesz
      próbował z czasem jakichs eksperymentów w tej sferze. Współczuję tylko Twojej
      dziewczynie. Ale ogólnie to Ci zazdroszczę :)
      • moherek-23 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 13:51
        merwinka napisała:

        > A ja myślę, że własnie odkrywasz powoli, że jesteś biseksualny. Jeśli na mysl o
        >
        > seksie z innym facetem, nie brzydzisz się, to być może jestes bi i będziesz
        > próbował z czasem jakichs eksperymentów w tej sferze. Współczuję tylko Twojej
        > dziewczynie. Ale ogólnie to Ci zazdroszczę :)

        A kto tu mówi o seksie?
        • merwinka Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 13:56
          Spróbuj sobie wyobrazić, że kochasz sie z takim fajfusem, albo że mu robisz
          loda, albo on Ci... Co czujesz? Odpowiedz sam sobie. Jeśli czujesz odrazę i
          obrzydzenie, to znaczy, że twoja fascynacja nie jest na tle seksualnym, a
          jakims innym, nie wiem, jakim. Ale jeśli poczujesz coś innego, to sam wiesz...

          • moherek-23 Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 16.11.05, 14:26
            merwinka napisała:

            > Spróbuj sobie wyobrazić, że kochasz sie z takim fajfusem, albo że mu robisz
            > loda, albo on Ci... Co czujesz? Odpowiedz sam sobie. Jeśli czujesz odrazę i
            > obrzydzenie, to znaczy, że twoja fascynacja nie jest na tle seksualnym, a
            > jakims innym, nie wiem, jakim. Ale jeśli poczujesz coś innego, to sam wiesz...
            >

            Wyobraziłem sobie, ,,, no i nic nie czuję. Zupełnie nic. Jest mi to obojętne.
    • czekoladka_84 Męska psychika mnie fascynuje :)))) 16.11.05, 13:57
      • moherek-23 Re: Męska psychika mnie fascynuje :)))) 16.11.05, 14:28
        A mnie jak widzisz wcale. Moje fascynacje dotyczą spraw czysto cielesnych.
        • czekoladka_84 Re: Męska psychika mnie fascynuje :)))) 16.11.05, 14:33
          No tak, fascynują ciebie męskie fajfusy ;))) Kurcze chyba należymy do tego
          samego klubu, bo mnie też fascynują.
          • moherek-23 Re: Męska psychika mnie fascynuje :)))) 16.11.05, 15:03
            czekoladka_84 napisała:

            > No tak, fascynują ciebie męskie fajfusy ;))) Kurcze chyba należymy do tego
            > samego klubu, bo mnie też fascynują.

            A ile ich w swoim życiu widziałas?

            • czekoladka_84 Re: Męska psychika mnie fascynuje :)))) 16.11.05, 15:05
              Musze policzyć, a to chwile potrwa ;)))))))))
            • czekoladka_84 Re: Męska psychika mnie fascynuje :)))) 16.11.05, 15:11
              Wychodzi nawet duża liczba :)))

              Jak byłam w muzeum - 7 rzeźb fajfusków + 10 namalowanych fajfusków
              Na basenie - 1 fajfusek
              Na saunie - 5 fajfusków
              itd.....

              Acha i pare fajfusków ekschibicjonistów :)))
    • zabieganab FACECI / KOBIETY na pływalni - problem 17.11.05, 14:31
      co prawda prosisz o poradę kolegów, a nie koleżanki, ale...

      powiem Ci, że ja tez duzo pływam i od jakiegos czasu dosyc intensywnie
      obserwuje inne pływaczki. Moje obserwacje robię wszedzie gdzie moge: w biurze -
      na kolezankach, które juz tyle lat znam i na ulicy - na przypadkowych osobach..

      Moje obserwacje sa oczywista intensywniejsze latem, gdy wiecej mozna zobaczyc.

      Sama sie już nad tym zastanawiałam, czy to normalne...
      A często, gdy widze jakąś szczególnie interesujaca kobiete ( pozytywnie czy
      negatywnie), to zwracam uwage mojemu chłopakowi!!
      I on sie dziwi, gdy ja go szturcham mówiac: zobacz jakie ona ma ładne nogi, czy
      włosy... Ale tez: zobacz jak sie jakas laseczka ku..ko ubrała...

      wiec mysle sobie - ratujac siebie samą:

      masz zupełnie normalne zachowania...


      :-)) ;-)) ;-)))
    • anudin Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 17.11.05, 22:24
      Z mojego punktu widzenia to wygląda na rodzaj fetyszu (na stronach zagranicznych
      typu XXX jest to fetysz nazywany SPEEDO). Na razie nie staje Ci na opisywany
      przez Ciebie widok, ale nie wykluczone, że tak będzie zawsze - kiedyś ta
      ciekawość może zaprowadzić Cię dalej, choć nie musi. Tzw. fetysze WCALE NIE
      CZYNIĄ z nas gejów, heteryków czy biseksualistów! To, że intersuje Cię zawartość
      cudzych kompielówek nie oznacza, że jesteś gejem, czy biseksem (choć pójście o
      krok dalej może już to oznaczać). Przykład: mam znajomą, ale również znajomego
      (hetero), którzy uwielbiają zapach szamponu na umytych włosach (na głowie rzecz
      jasna) i wręcz wwąchują się w cudzą fryzurę, co wygląda dość niecodziennie, ale
      nie dostają przy tym jakichś spazmów, ekstaz i orgazmów. Po prostu lubią zapach
      umytych włosów.
      I choć to dla wielu dość niezwyczajne, można lubić widok zakrytych slipami
      penisów - dla faceta jest to tym bardziej intrygujący widok, gdyż jakby nie
      patrzeć jest wzrokowcem i wyobrażanie sobie tego "co jest pod" jest chyba dość
      naturalne.
      • dona.a Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 18.11.05, 01:09
        co do wwąchiwania się we włosy to też się z tym zetknęłam np mój brat ciągle
        siedział z nosem we włosach mojej mamy, mój chrześniak szura mnie palcami po
        głowie a potem z uwielbieniem wącha te palce/10-latek/, śmieszy mnie to, nie
        robię z tego problemu. Co do meritum, to pracowałam kiedyś w służbie zdrowia i
        trochę się napatrzyłam, stwierdzam, że fajfusy są ładniejsze i brzydsze bez
        względu na parametry. Ja też na basenie lubię patrzeć na rozebrane dziewczyny,
        bez żadnych podtekstów i porównań, po prostu interesuje mnie różnorodność form
        w naturze
    • otakou Re: Męskie fajfusy na pływalni - problem 19.11.05, 02:34
      Odpowiedź jest pewnie najprostsza z mozliwych: CIEKAWOŚĆ. Zwykła ciekawość,
      której nie ma sposobności inaczej zaspokoić, jak właśnie w takich
      okolicznościach basenowych, urlopowych nad morzem, itp.

      Ja tam zawsze jestem ciekawa wyglądu innych ludzi, każdej płci, a najbardziej
      oczywiście tych części ciała, które są zasłonięte i stanowią jakieś tabu. Tyle
      że ja nie uznałam tego za zboczenie, skłonność homoseksualną ani biseksualną,
      niedorozwój umysłowy, i tak dalej... Normalny, ludzki i zdrowy objaw. Jak byłam
      mała dzieci w przedszkolu jak były ciekawe, to zdejmowały majtki i pokazywały
      sobie wzajemnie to, co je tak ciekawiło, w wieku dorosłym sprawa się
      komplikuje.

      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja