Dodaj do ulubionych

TO czyli miłość

19.11.05, 19:00
witam :) piszę właśnie artykuł www.miłość.pl. i chętnie porozmawiałabym o
waszych doświadczeniach z tym związanych. po co To wszystko?, mówiąc krótko,
i czy TO się udaje ;)?

interesuję mnie opowieści szczęśliwe i nieszczęśliwe, spójne i pourywane, te,
które właśnie się toczą, i te, które toczyć się przestały.

moje gg: 2083015. pozdrawiam.

Obserwuj wątek
    • seksoholik Re: TO czyli miłość 19.11.05, 19:12
      A może wspólnie napiszemy taką opowieść?
      Co ty na to? Tak dla celów naukowych :)
      Będziesz miała dobry artykuł.
    • valentino_g nic tu po mnie 19.11.05, 19:31
      ja tam jeszcze nigdy się nie zakochałem.
      Zauroczneie bywało ale to nie to samo
    • qasz Re: TO czyli miłość 19.11.05, 21:22
      >po co To wszystko?<

      Czy to prowokacja czy tylko podpucha ?

      Po co Słońce świeci ? Po co mamy 5 palców w każdej dłoni ?
      Oczekujesz zwierzeń, opinii i otwarcia ... to użyj fortelu ale juz w innym wątku.
      • oxycort Re: TO czyli miłość 20.11.05, 10:29
        Ależ ona już posłużyła się fortelem (dla zareklamowania serwisu).
        ~~
        ox
        • markus.kembi Re: TO czyli miłość 20.11.05, 10:42
          Miłość.pl? Nie może być takiego serwisu, bo w nazwie występują aż 3 polskie litery.
          • asiulka81 Re: TO czyli miłość 20.11.05, 10:47
            to chyba tylko taka metafora miała być :)
            jej chyba chodzi o związki zawierane za pomocą internetu :)
          • oxycort Re: TO czyli miłość 20.11.05, 10:52
            Znaczy, nie dość, że intrygantka, to jeszcze kłamczuszka!
            ~~
            ox
      • lcx Re: TO czyli miłość 20.11.05, 12:14
        no własnie po co aż 5 palców? że nie wspomnę o palcach u nóg...
    • oxycort TO ≠ miłość 20.11.05, 12:32
      ~~
      ox
    • socjolozkaonline o co jej chodziło.. 20.11.05, 22:40
      1. www.miłość.pl to tytuł artykułu, żadna reklama czy jej podobne. artykułu o
      tym, w jaki sposób sieć wpływa na intymne międzyludzkie relacje.

      2. nie widzę w pisaniu na ten temat niczego, co miałoby mnie wikłać w rolę
      intrygantki; intrygi zdarzają się w miłości, czasami, ale w poznawaniu -moim-
      tego, co myślą ludzie o świecie, w którym żyją, omijam je z daleka.

      3. tak, może to i banalne, i oczywiste (słońce też świeci i co z tego), ale tak
      się składa, że takie zwyczajne sprawy mnie zajmują. jako socjolożkę
      codzienności. między innymi.

      4. TO czasem jest miłością, czasem nie jest. zależy od kontekstu, itd.

      pozdrawiam :)
      • wiedz-ma Re: o co jej chodziło.. 22.11.05, 22:36
        socjolozkaonline napisała:

        > 1. www.miłość.pl to tytuł artykułu, żadna reklama czy jej podobne. artykułu o
        > tym, w jaki sposób sieć wpływa na intymne międzyludzkie relacje.
        >
        hm, cos gdizes czytalam juz w prasie z serii on z nia poznali sie przez
        internet i zyli dlugo i szczesliwie albo przeciwnie: wielkie rozczarowanie
        dla mnie temat nieco ograny, ale jesli chcesz pisac o wplywie sieci na relacje
        miedzyludzkie, to moze zainteresuj sie historiami jak to internetowe pogaduszki
        i flirty jednej ze stron wplywaja na relacje w zwiazku, albo jak to mozna
        przeczytac maila chlopaka czy meza i w najlepszym przypadku stracic do niego
        zaufanie ;)
    • mabiwy Re: TO czyli miłość 22.11.05, 21:42
      TO, zdarzyć się może
    • allabamma Re: TO czyli miłość 23.11.05, 09:25
      Z "tym"?
      Pytasz o miłość?
      O doświadczenia?
      Rożne sa miłości, różne przyeżyłam, wielu już nie uznaję za miłość, istnieje
      obecnie dla mnie tylko jedna ( o lie mowa o takich damsko-meskich). Po co? Bo
      lepiej jest żyć z kimś, kogo się kocha. Udaje się, udaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka