Dodaj do ulubionych

piwosz czy alkoholik

04.12.05, 17:26
Witam
Od pewnego czasu dręczy mnie myśl, że mój mąż pije za dużo i za często.
Obawiam się, że może się z tego zrodzić poważny problem. Gdybym pozwoliła to
wypijałby codziennie po 2-4 piwka- tak go ciągnie. Ostatnio toczę z nim bój i
ustaliliśmy, że może sobie strzelnąć kilka w weekend więc już w piątek targa
siatę do domu i wypija 2-3x 3 dni weekendu. Jeśli przyjdą znajomi więcej.
Przedtem zdarzaŁo mu się przychodzić po 2-3 do domu w ciągu tygodnia.
Nie szlaja się po barach i jest fajnym facetem ale mnie szlak trafia jak
sŁyszę odgłos otwieranej puszki.
Panowie proszę podzielcie się ze mną Swoimi opiniami. Jak jest norma waszym
zdaniem?
Obserwuj wątek
    • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 17:32
      aniafrania2 napisała:
      > Panowie proszę podzielcie się ze mną Swoimi opiniami. Jak jest norma waszym
      > zdaniem?

      No np. w Niemczech to - 2 piwa - codziennie.
      Zyje tu tak kilka milionow mezczyzn i normalnie w zyciu funkcjonuja.
      Ale to juz jest na granicy ryzyka i wymaga samodyscypliny.
      Nie kazdy sobie z tym radzi.
      To sprawa dosc indywidualna.
      • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 17:53
        2 dziennie ? To chyba brzuszek piwny musi być ogromny. Chyba, że jakaś siłka.
        • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:00
          ladyx napisała:

          > 2 dziennie ? To chyba brzuszek piwny musi być ogromny. Chyba, że jakaś siłka.

          Nie przeciwnie, figury maja lepsze chyba od Polakow (przecietnie patrzac),
          wiec to raczej mit, o tym brzuszku od piwa...
          Tymczasem o figurach Amerykanow, pijacych mniej piwa od Niemcow, lepiej nie
          mowic...
          • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:03
            Amerykanie to głównie fast-food, więc nie ma się co dziwić.
            • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:17
              Ne ma to, jako pivo Staropramen v baru u Svejka w Praze.
              To je kwalita zivota :)
              .
              www.czecot.com/upldimg/img/fotogalerie/thumbfotogalerie_501b5e6b48adc7f5e9a8af91323544b5.jpg

              • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:20
                Ty to chyba wszystkie języki znasz ;)
                • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:23
                  "Z Soveckim Svazem po wsehne casy".

                  (Taki neon za komuny wisial w Pradze
                  a znaczyl : ze Zwiazkiem Radzieckim po wsze czasy...

                  ... i ani sekundy dluzej... - dodawali dowcipni Czesi...;)

                  (nie wszystkie: 3 dobrze, pozostale 2 - jako tako)
                  • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:26
                    jeśli pozwolisz, to ja się nie będę chwalić swoją znajomością języków :D
                    • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:28
                      ladyx napisała:
                      > jeśli pozwolisz, to ja się nie będę chwalić swoją znajomością języków :D

                      nie watpie, ze tym jednym operujesz dobrze...
                      mam nadzieje, ze w "dwojnasob" :)
                      • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:30
                        facettt napisał:

                        > nie watpie, ze tym jednym operujesz dobrze...
                        > mam nadzieje, ze w "dwojnasob" :)
                        .....staram się :)
                        • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:32
                          ladyx napisała:

                          > facettt napisał:
                          >
                          > > nie watpie, ze tym jednym operujesz dobrze...
                          > > mam nadzieje, ze w "dwojnasob" :)
                          > .....staram się :)

                          Sama widzisz, ze gdybym zaciagnal Cie w Slepa Uliczke, to nie omieszkalbym
                          tej "starannosci" sprawdzic :)
                          • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:34
                            facettt napisał:

                            >
                            > Sama widzisz, ze gdybym zaciagnal Cie w Slepa Uliczke, to nie omieszkalbym
                            > tej "starannosci" sprawdzic :)
                            ......a spodobało by mi się to sprawdzanie ? :)
                            • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:39
                              ladyx napisała:

                              > ......a spodobało by mi się to sprawdzanie ? :)

                              Od tego, coby Ci sie spodobalo, to sa rozmiekczacze :)
                              www.ecards.friko.pl/szampan.jpg.
                              Pa. musze uciekac... Poniewaz nagrzeszylem mysla i mowa, to musze dokonac
                              jakiegos dobrego uczynku i udac sie na wieczorna Msze do Kosciola
                              - z koncertem organowym (naprawde) :)
                              www.kirche-im-bistum-aachen.de/images/10462647978738_212.jpg
                              • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:42
                                Pa. A nagrzeszyłeś najbardziej zaniedbaniem :)
              • kate-gun Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 23:40
                ooo! tez tam bylam, mam nawet zdjecia z tej knajpy :))))
                echhhhh, Praga....
        • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:06
          no brzuszek jest, a jak!
          • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:09
            brrrrr
            • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:11
              nie taki straszny ten brzuszek. Mój facet jest niczego sobie.
              • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:13
                no to cofam brrrr ;D jak jest niczego sobie to pomóż mu pozbyć się brzuszka ;)
                • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:18
                  no fajnie sie dyskusja potoczyła. Zaczynam się uśmiechać pierwszy raz od paru
                  dni. Ale nie o brzuszek tu chodzi. Ludzie ja nie wiem czy sama sobie wymyślam
                  problemy czy mój mąż ma naprawdę problem. Wiem, że to temat nie na to forum.
                  Wybaczcie, że zawracam głowę ale gdzie indziej juz chyba śpią.
                  • ladyx Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:21
                    Nie zawracasz głowy. Forum po to jest, żeby pisać na nim o tym o czym chcemy :)
                    Fajnie, że się uśmiechnęłaś.
                    • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:22
                      :)
                  • facettt Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:26
                    aniafrania2 napisała:

                    > ale gdzie indziej juz chyba śpią.

                    przed dobranocka?
                    no co Ty? - polecieli tylko po browar na stacje benzynowa :)
                    • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:33
                      nie pocieszaj mnie .
    • gres81 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 17:33
      mysle że powinas zapytac na tym forum:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176
      tam możesz dostać dokładniejszą odpowiedz na ten problem

      pozdrawiam:)
    • markus.kembi Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 17:43
      Piwosz to ktoś kto pije piwo z upodobaniem. Jeśli ktoś nie pije, tylko chleje to
      już można powiedzieć że jest pewien etap alkoholizmu.
      • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 17:46
        właśnie roztrząsam to czy chleje czy się delektuje. Raczej to pierwsze bo jak
        można nazwać bezmyślne wypicie 3 piw podczas oglądania filmu lub gry na kompie.
        • markus.kembi Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 17:51
          Ważne też jakie gatunki spożywa - czy porządne, czy takie expresowej produkcji
          (Warka Strong, Lech, Dębowe Mocne. Najgorzej, jeśli kupuje te najpodlejsze,
          wstrętne w smaku, ale wzbogacane spirytem dla większej zawartości alkoholu (VIP,
          Volt, Hammer i różne podobne z marketów).
          • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:08
            nie wiem czy to ma znaczenie. Dla mnie nie ma . Pije Tyskie.
    • aga28a Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 18:50
      Witam,

      Jestem DDA i na Twoim miejscu byłabym czujna. W moim granicach on pije za dużo.
      Alkoholizm zaczyna się tam gdzie picie przeszkadza innym,a osoba pijąca tego
      nie słyszy.

      pozdrawiam
      Aga
      • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 19:07
        dzięki zaodpowiedz. Ja też jestem DDA.
        • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 19:09
          I tym bardziej martwi mnie ta sprawa. Z drugiej strony myślę że jestem jakoś
          specjalnie uprzedzona do spraw alkoholowych. Może przesadzam?
          • rosa_de_vratislavia Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 21:14
            aniafrania2 napisała:

            > I tym bardziej martwi mnie ta sprawa. Z drugiej strony myślę że jestem jakoś
            > specjalnie uprzedzona do spraw alkoholowych. Może przesadzam?

            Niestety - nie przesadzasz. Takie zachowania są niepokojace. alkohol nie słuzy
            do relaksu, a jak po cięzkiej pracy facet nie umie zrelaksowac się bez
            piwa...no nie jest dobrze...
    • widokzmarsa Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 20:09
      mam kolegę który zoli codzienie 4-8. Jest alkoholikiem ale wciąż temu
      zaprzecza. Pije zazwyczaj po południu. Nie zawala pracy ale małzonka jest
      zaniedbana.
      • aniafrania2 Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 20:34
        To mój Luby przy nim to Świętoszek. 2-4 trzy razy nw tygodniu.Raczej mnie nie
        zaniedbyje. Prowadzi własny interes i do tego jeszcze tyra na 2 etacie. Ale i
        tak się boję o te piwka. Niestety w dzieciństwie spotkało mnie sporo złego
        przez alkohol.
        • yoma Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 21:09
          No to na razie nic złego się nie dzieje. Ja bym mu dała.
        • rosa_de_vratislavia Re: piwosz czy alkoholik 04.12.05, 21:11
          aniafrania2 napisała:

          > To mój Luby przy nim to Świętoszek.

          Aniu - przejdź na forum UZALEŻNIENIA i nie daj sobie wmówić, ze piwo
          codziennie to norma dla zdrowego faceta. Włąsnie zrobiłam przegląd znajomych
          i "rodzinnych" facetów i żaden nie pija piwa codziennie.
    • ciota521 Re: piwosz czy alkoholik 05.12.05, 04:47
      ania mowilam ci juz ze jest alkoholik, moj stary tez taki byl i sie zmienil na
      gorsze.
    • r3003 Re: piwosz czy alkoholik 22.12.05, 23:08
      Mam niewesołe wieści. Twój facet jest alkoholikiem. Pije regularnie co weekend,
      a to już podstawa aby tym problemem zainteresował się psycholog od uzależnień.
      Gwarantuję ci, że z czasem będzie gorzej (niestety coś o tym wiem). Musisz
      teraz zawalczyć o trzeźwość swojego faceta, bo jeśli tego nie zrobisz, to
      będziesz miała piekło. Lepiej działaj teraz!
      • murder24 Re: piwosz czy alkoholik 22.12.05, 23:16
        czy ty wiesz co ty piszesz???

        jaki alkoholik??? facet lubi po prostu piwo... jest smakoszem jak wiewle osób w
        tym kraju... 2 piwka to w sumie nawet nie jest picie :P
        • lucyper_666 Re: piwosz czy alkoholik 23.12.05, 23:54
          DDA to dziecko alkoholika? Pytam z ciekawości :)
          Moim zdaniem piwko - dwa dziennie to chyba nie jest nic złego, gorzej, gdy ktoś
          nad tym nie panuje i sięga po nie odruchowo. Tzn. wlewa to w siebie a nie
          delektuje się jego smakiem. Na Twoim miejscu nie robiłbym problemu. A jeśli
          chcesz go sprawdzić to zapytaj czy dla Ciebie mógłby tego nie robić przez 2-3
          tygodnie. Jeśli się zgodzi to będziesz mieć odpowiedź - jest w stanie przestać.
          Może niestety zapytać - "a po co?" albo stwierdzić sentencjonalnie "jak Ci się
          nie podoba to spadaj" - ryzyko jest w tym przypadku Twoje...
          • lugh Re: piwosz czy alkoholik 24.12.05, 00:01
            lucyper_666 napisał:

            > Moim zdaniem piwko - dwa dziennie to chyba nie jest nic złego,
            A moim zdaniem to najprostsza droga do alkoholizmu.

            > gorzej, gdy ktoś nad tym nie panuje i sięga po nie odruchowo. Tzn. wlewa to w > siebie a nie delektuje się jego smakiem.
            Jesteś pewien, że umiałbyś powiedzieć sobie gdzie jest granica?
            • lucyper_666 Re: piwosz czy alkoholik 24.12.05, 00:12
              Chyba tak :) Bo ja się delektuję, preferuję tylko określone marki i gatunki a
              na resztę nawet nie patrzę...
              • widokzmarsa Re: piwosz czy alkoholik 24.12.05, 09:52
                mój koleś alkoholik, pije tylko określone, dobre gatunki piwa i dopija świetnymi
                winami. Jest smakoszem i znawcą alkoholi. Tyle, że neguje swój alkoholizm.
                Prowadzi firme i zazwyczaj nie zaniedbuje interesów.
                • lospablos20 Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 01:08
                  Jeśli pije piwo określonej marki i to tylko w weekend, a Ciebie nie zaniedbuje,
                  to nie ma o co robić scen. Lepiej jak pije piwo niż miałby chlać wódę. Sam też
                  lubię sobie jakieś piwo strzelić w ciagu tygodnia, ale ja to tak raz na tydzień
                  jednorazowo kilka browcow, i nie przekraczam tej normy. A jak nie ma zcasu albo
                  kasy to w ogole nie pije i tez zyje :P
                  • u920 Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 20:46
                    Mam 50lat latami wrecz niezosilem alkoholu od jakies 4 lat pijam piwo najpierw
                    1 na tydzien pozniej dwa z latami doszedlem do pollitrowych dziennie,zlapalem
                    sie natym ze jak ich nie wypijam brak mi koncowki dnia (pije zawsze po
                    22,00)!!!Ostatnio wypijam w to miejsce morze Coka coli wiem ze musze skonczyc z
                    tym to poczatek alkoholizmu!!!
    • ostatni.skaut.piwny Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 21:11
      piwosz pije nawet częściej i więcej. ale jeśli pozwalasz mu pić tylko w łikendy
      a on na myśl o tym, że może wtreszcie swój piwny głód nasycić jest aż
      roztrzęsiony a później żłopie ile wlezie to jest to objaw co najmniej niepokojący
    • bonnie-blue Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 21:55
      Moj ex codziennie musial sobie wypic piwko, w ilosci 2-3 a nawet 4 puszek. W
      weekendy oczywiscie taryfa byla inna, zwielokrotniona. Ja widzialam w tym
      problem, gdyz 1) bylo to codziennie, 2) bez tego byl agresywny, 3) po jakims
      czasie nie przeszkadzalo mu wypic 2 piwa i przyjechac do mnie. Niby tylko 2 km
      ale jako przedstawiciel handlowy zyl z jezdzenia. Argumenty ze straci prawko a
      w konsekwencji i prace poczatkowo przyjmowal ze zrozumieniem, pozniej z
      obojetnoscia. Odeszlam, gdy zareagowal z agresja i podniosl na mnie glos. Nie
      bylo co czekac do momentu, gdy podniesie reke. Zwlaszcza, ze w jego rodzinie
      bylo to na porzadku dziennym, niestety.
      Obserwuj wiec meza i sama musisz zdecydowac, czy to juz problem czy jeszcze nie.
      • markus.kembi Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 22:37
        bonnie-blue napisała:

        > Moj ex codziennie musial sobie wypic piwko, w ilosci 2-3 a nawet 4 puszek. W
        > weekendy oczywiscie taryfa byla inna, zwielokrotniona. (...)
        > bez tego byl agresywny,

        ____________________________________________________

        To już jest zaawansowany alkoholizm
        ____________________________________________________


        > nie przeszkadzalo mu wypic 2 piwa i przyjechac do mnie.

        ____________________________________________________

        Nie dość że alkoholik, to jeszcze przestępca.
        • bonnie-blue Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 22:46
          Niestety, to prawda, zaawansowany alkoholik i przestepca. Dlatego- na moje
          szczescie- to moj ex.
          Najwiekszy problem polegal na tym, ze on PROBLEMU nie widzial, bo uwazal, ze go
          nie ma.
          Odpuscilam, mimo ze bylo mi zal tych wspanialych chwil zanim ujawnil sie
          PROBLEM.
          Ale nie jestem kotem, nie mam 9 zyc, tylko jedno i chce je przezyc najlepiej
          jak sie da.
          • markus.kembi Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 22:53
            Alkoholizm polega na tym, że nie widzi się problemu. Mam alkoholika wśród
            dalszej rodziny i nic go nie powstrzymało od jazdy po pijanemu - nawet
            spowodowanie kilku wypadków, zabranie prawa jazdy (jeździł bez prawa jazdy albo
            z dokumentem swojego ojca - tam gdzie data urodzenia rozlał się kwas i nie było
            widać), kilka miesięcy w szpitalu, nawet sprawa w sądzie, wyrok w zawieszeniu i
            groźba odwieszenia przy następnym przewinieniu. Na inną sprawę sądową (jako
            pokrzywdzony) przyszedł pijany i dostał 2 tygodnie aresztu za obrazę sądu - ale
            pije dalej.
            • bonnie-blue Re: piwosz czy alkoholik 26.12.05, 23:00
              Miedzy innymi dlatego odeszlam. I nie zaluje.
              A wiem, ze on pije dalej i wiecej niz za czasow naszego zwiazku. Wiem, bo nasze
              mamy sie znaja (zaprzyjaznily sie przed nami, i to dzieki nim de facto sie
              spotkalismy) i sa ze soba w kontakcie.
              Jego mama to wspaniala kobieta, ktora daze ogromnym szacunkiem. Wlasnie ona
              utwierdzila mnie w slusznosci mojej decyzji, mowiac, ze nie chce by jej syn
              zmarnowal mi zycie.
              Moze to brzmi melodramatycznie, ale jestem jej wdzieczna za wsparcie, mimo ze
              wystepowala niejako przeciw swojemu synowi.
    • mmagi jezeli juz toczycie boje o picie to alkoholik:-))) 26.12.05, 23:30

      • kol.3 Re: 27.12.05, 19:53
        Ważne jest co innego. Czy on ukrywa przed Tobą alkohol, czy pije jak nikt nie
        widzi i czy z powodu picia ma wyrzuty sumienia? Mój teść był lekarzem
        antyalkoholowym i z tego co pamiętam istnieje jakiś test psychologiczny
        zawierający tego rodzaju pytania. Twierdząca odpowiedź na 4 pytania oznacza
        alkoholizm. Wydaje mi się, że picie codzienne nie musi każdego doprowadzić do
        alkoholizmu, w końcu w krajach zachodnich panuje moda na wieczornego drinka.
        • markus.kembi Re: testy 27.12.05, 20:07
          kol.3 napisała:

          > Wydaje mi się, że picie codzienne nie musi każdego doprowadzić do
          > alkoholizmu, w końcu w krajach zachodnich panuje moda na wieczornego drinka.
          ____________________________________________________________________

          O paleniu papierosów też niektórzy mówią jako o "modzie".
          • bonnie-blue Re: testy 28.12.05, 09:15
            Mysle, ze to nie tyle moda, co tradycja. Tyle ze oni sie ta ODROBINA alkoholu
            delektuja, nie chleja bezmyslnie gapiac sie w komputer czy tv.
            Oczywiscie i tam zdazaja sie alkoholicy.
    • problem Re: piwosz czy alkoholik 28.12.05, 11:14
      hej!
      szczerze mówiąc cięzko mi się w tej sprawie obiektywnie wypowiedzieć, bo sam
      codziennie kilka browarków wypijam. W pracy ani w doktoracie mi to nijak nie
      przeszkadza, bo codzienne obowiązki zawsze są na pierwszym miejscu, ale mimo
      wszystko codziennie piwo towarzyszy mi wieczorem.
      czy to już jest alkoholizm nie wiem, bo nie przejawiam żadnych negatywnych
      objawów jeśli odstawiam go na kilka dni. (ponieważ boję się że sposób na
      wieczorny relaks może przerodzić się w problem czasem robię sobie takie testy).
      z drugiej jednak strony zawsze po takiej przerwie powracam do rytuału.
      Tak więc niby nie problem a jednak... moja dziewczyna (nota bene również DDA)
      nie wytrzymała tego i się wyprowadziła.
      Konkluzja z tego nie jest oczywista... nie wiem czy to problem czy nie, nie ...
      oczywiście służe odpowiedzią na ewentualne pytania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka