Gość: Anna26
IP: *.244.84.18.Dial1.Washington2.Level3.net
01.10.01, 14:21
W swiecie heteroseksualnym tyle sie mowi o kryzysie instytucji malzenstwa. Ja
sama niezle sie napracowalam nad moja mezczyzna, zeby mnie mezczyzna
poslubila. Faceci hetero, zrywaja z laskami, gdy te robia aluzje do oltarza i
welona...itd.
A tymczasem Wy walczycie o legalizacje zwiazkow. Ja te wasze dazenia popieram
bo malzenstwo niezla rzecz. Ale za bardzo nie wiem co Wam dale malzenstwo.
Rozumiem, ze dziedziczenie i inne benefity prawne.. Ale czy naprawde tak wielu
sposrod was jest gotowych na zwiazanie sie z JEDNYM tylko partnerem i ponoszac
wszelkie konsekwencje jakie ze soba pociaga malzenstwo.
Prosze nie myslec, ze uwazam gejow za sklonnych do poligamii. Nie oto mi tutaj
chodzi. Ale skoro tyle dziewczyn teraz narzeka na niezdecydowanie swych
partnerow co do slubu...to jak to naprawde wyglada u Was.
przychylna Wam zawsze 26