krecilapka
06.01.06, 19:57
Poczatek znajomosci, randeczka, gadu-gadu, akcja rozwija sie pozytywnie,
nastepuje sztuka kochania, pozycja tylna, lokciowa-kolankowa. I nagle widzisz
na plecach dziewczecia 15 cm wlos. Myslisz, pewnie spadl jej z glowy w czasie
gry wstepnej. Dmuchasz na niego, kotka wije sie bardziej myslac myslac, ze to
takie pieszczoty - punkt dla Ciebie :). Ale wlos nic, nadal jest. Sprawdzasz
palcem, a ten wlochal sie trzyma tak samo mocno jak te na czerepie!
Oczywiscie teraz jej o nim powiedziec nie mozna, bo moze nie zrozumiec, ze
mezczyzna zawsze musi miec orgazm. Jak jej sie powie "po", to moze byc trudno
z nastepnym razem. Jak sie nie powie, to bedzie go trzeba tolerowac, bo
przeciez ona go sobie na plecach nie zobaczy. Czy powinno sie byc szczerym w
takiej sytuacji???