adsa_21 19.01.06, 15:06 ciekawa jestem jak postrzegacie mlode kobiety samotnie wychowujace dziecko ew. po rozwodzie/separacji itp Sama jestem w takiej sytuacji i zastanawiam sie czy mam jakiekolwiek szanse na staly zwiazek:-((? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
itsnotme Re: samotne matki.. 19.01.06, 15:11 niedawno był taki wątek, poszukaj. a jesteś w stanie pokochać faceta bardziej, niż swoje dziecko?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: samotne matki.. 19.01.06, 15:41 Wiesz doskonale jaka jest odpowiedź na to pytanie :) zdrowa psychicznie i normalnie rozwinięta kobieta nie jest w stanie kochać bardziej faceta od swojego dziecka... Stąd są czasami problemy. Dziecko nie przekreśla udanego związku. Nasze czyny to robią... Odpowiedz Link Zgłoś
itsnotme Re: samotne matki.. 19.01.06, 15:50 lambert77 napisał: > Wiesz doskonale jaka jest odpowiedź na to pytanie :) :)))) > Dziecko nie przekreśla udanego związku. Nasze czyny to robią... dobrze napisane Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: samotne matki.. 20.01.06, 08:36 milosc do dziecka a milosc do faceta to dwie zupelnie inne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen a samotni ojcowie??????????? 20.01.06, 11:29 :) dla mnie liczy się CZŁOWIEK a nie jego stan posiadania :) Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen ech Wy mężczyzni....... 21.01.06, 19:13 na tym wrednym świecie bywaja nie tylko naiwne blondynki :) Odpowiedz Link Zgłoś
veeto1 Re: Kazde dziecko powinno miec fajnego starego. 19.01.06, 22:19 Inaczej kocha się faceta inaczej dziecko. Nie można porównać tej miłości. Nie można mówić, że coś bardziej a coś mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: samotne matki.. 20.01.06, 18:00 adsa_21 napisała: > Sama jestem w takiej sytuacji i zastanawiam sie czy mam jakiekolwiek szanse > na staly zwiazek:-((? Z godnie z prawem wielkich liczb masz niezerowe prawdopodobienstwo na taki związek, im więcej prób tym większa szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: samotne matki.. 22.01.06, 00:37 Zgodnie z prawem wielkich liczb, musisz wykonać też WIELKĄ ilość prób, a i tak nie ma gwarancji, że trafisz kiedykolwiek. 95 procent facetów skreśla takie kobiety już na starcie. Brutalne, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: samotne matki.. 22.01.06, 03:11 strusi_ogon napisał: > Zgodnie z prawem wielkich liczb, musisz wykonać też WIELKĄ ilość prób, a i tak > nie ma gwarancji, że trafisz kiedykolwiek. 95 procent facetów skreśla takie > kobiety już na starcie. Brutalne, ale prawdziwe. Skad masz takie statystyki? Odpowiedz Link Zgłoś
strusi_ogon Re: samotne matki.. 22.01.06, 08:13 Przeprowadziłem badania na losowo wybranej, reprezentatywnej grupie mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 no wiec przypomnialo mi sie cos 20.01.06, 21:50 kolega mojego brat spotkal kilka lat temu piekna dziewczyne, sliczna jak z obrazka, szczuplutka, bardzo zadbana, do tego dobra i ciepla osoba, now iec chlopak zakochal sie w niej na zaboj, po jakims czasie dowiedzial sie ze dziewczyna ma 3-letniego synka, wtedy byl juz tak zakochany ze zupelnie mu to nie przeszkadzalo, potem byla naturalna kolej rzeczy, czyli slub, no a teraz jest juz kilka lat po nim i dziewczyna sie spasla, jest straszna, nikt z naszych znajomych jej nie lubi, wyglada jak swinia i jest strasznie wredna, jej dzieciak jest straszny.... i konkluzja - oj baby potrafia byc przebiegle, he he :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaremax Re: no wiec przypomnialo mi sie cos 20.01.06, 22:23 Bo w kobietach jakaś taka dziwna fałszowatość jest :-). Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: no wiec przypomnialo mi sie cos 20.01.06, 22:25 jaremax napisał: > Bo w kobietach jakaś taka dziwna fałszowatość jest :-). no coz :) jestesmy TYLKO kobietami :)))) wrednowatosc to nasze drugie imie :) Odpowiedz Link Zgłoś
na_fe Re: no wiec przypomnialo mi sie cos 27.01.06, 00:09 asiulka81 napisała: > kolega mojego brat spotkal kilka lat temu piekna dziewczyne, sliczna jak z > obrazka, szczuplutka, bardzo zadbana, do tego dobra i ciepla osoba, now iec > chlopak zakochal sie w niej na zaboj, po jakims czasie dowiedzial sie ze > dziewczyna ma 3-letniego synka, wtedy byl juz tak zakochany ze zupelnie mu to > nie przeszkadzalo, potem byla naturalna kolej rzeczy, czyli slub, no a teraz > jest juz kilka lat po nim i dziewczyna sie spasla, jest straszna, nikt z > naszych znajomych jej nie lubi, wyglada jak swinia i jest strasznie wredna, jej > > dzieciak jest straszny.... i konkluzja - oj baby potrafia byc przebiegle, he > he :) * ale takich głupich jak Ty, to ze świecą szukać... sz_fa_pa! Odpowiedz Link Zgłoś
cyberski Re: samotne matki.. 27.01.06, 09:29 Już sie o tym kiedyś wypoiadałem... Normalny, zdrowy psychicznie facet, jeśli zdecyduje sie na związek z kobietę z przeszłością, to "bierze ją z całym dobrodziejstwem inwentarza" i nie oczekuje, ze kobieta będzie go bardziej kochała niż swoje dziecko... Co więcej, jeśli chce sobie solidnie "zaplusować" jej oczach to pokocha także jej dziecko, co nie oznacze, że ma sie automatycznie stac dla tego dziecka "nowym tatusiem" (bo dziecko ma już tatusia... nieważne jakiego, ale ma)... A już bardziej osobiście to powiem Ci tak, że jako ojciec samotnie wychowujący dziecko, jeśli kiedykolwiek zdecyduję się jeszcze na szukanie "drugiej połówki" to będę jej szukał właśnie wśród kobiet po rozwidzie i to najlepiej wśród kobiet z dzieckiem... Coś takiego jak "wspólnota doświadczeń" jest bardzo ważna... Odpowiedz Link Zgłoś