Dodaj do ulubionych

Ilu byłych...?

11.02.06, 10:58
Mam pytanie...Czy jesli 26-letnia dziewczyna spala z 9 facetami to spokojnie
moze o tym powiedziec swojemu nowemu chlopakowi?Nie zapytal o to
wprost,ale...mysle,ze ten temat powroci i chcialby wiedziec...A ja juz sama
nie wiem...nie chce go oszukiwac,ale...Moze lepiej zmniejszyc tę liczbe...?:)
Co byscie pomysleli,gdyby Wasza dziewczyna miala tylu bylych?To nieduzo?
Obserwuj wątek
    • margot50 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:01
      To z kazdym ktorego znalas szlas do lozka?
      Nie dziwie sie ze faceci nie maja do was szacunku!!!
    • itsnotme Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:01
      dominiczka28 napisała:

      >nie chce go oszukiwac,ale...

      i na tym się skup
      • poprioniony Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:21
        Na oszukiwaniu?
        BTW, mam nadzieje, ze autorka nie mowi przez sen.
        • itsnotme Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:22
          Na tym, że nie chce oszukiwać
    • modrooka Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:27
      kłamstwo rodzi kolejne kłamstwa
    • huskyman Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:28
      To zalezy od faceta, od tego czy jest typem zazdrosnika itp. czy raczej z niego jakis macho oblatywacz ;) Jesli ma slabe nerwy to ja bym nie zaryzykowal mowienia calej prawdy. Powiedz ze spalas z paroma ;)
      ps. nie szczedzilas sobie ;p
    • widokzmarsa Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:33
      powiedz mu ze 35-oma, a jak go docucisz to mu uświadomisz że to był żart i że
      tylko z dziewięcioma.

      Co to jest, ze ludzie chcą wiedzieć wszystko o przeszłości? Ja zawsze ucinałem
      rozmowy na ten temat. Nie obchodzi mnie ilu, jak i po co.
      • poprioniony Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:41
        > Co to jest, ze ludzie chcą wiedzieć wszystko o przeszłości? Ja zawsze ucinałem
        > rozmowy na ten temat. Nie obchodzi mnie ilu, jak i po co.

        O really? Czyli nie obchodzilo by Cie ze np Twoja samica kupczyla
        wlasna dupa i przedmuchalo ja kilkuset facetow przed Toba?
        Wazne tylko to co teraz?
        • teqilaa Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:09
          poprioniony napisał:

          Twoja samica kupczyla
          > wlasna dupa i przedmuchalo ja kilkuset facetow przed Toba?
          > Wazne tylko to co teraz?

          kupczyła?!! no tak z innymi to kurestwo z Toba to przyjemnośc buahahahahaha ech
          to męskie wielkie ego.
          • poprioniony Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:14
            No coz, jesli Twoim idealnym swiecie nie ma kobiet handlujacych
            swoim cialem to gratuluje dobrego samopoczucia.
            • itsnotme Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:15
              poprioniony napisał:

              > No coz, jesli Twoim idealnym swiecie nie ma kobiet handlujacych
              > swoim cialem to gratuluje dobrego samopoczucia.
              >
              w świecie kobiet wszystko można usprawiedliwić:)
              • poprioniony Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:17
                Zalecana terapia: mocne uderzenie sciana w czerep.
                • itsnotme Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:22
                  poprioniony napisał:

                  > Zalecana terapia: mocne uderzenie sciana w czerep.
                  >
                  o tej terapii to do mnie?
            • teqilaa Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:20
              a gdzie ja napisałam że nie ma? co nie oznacza że jeśli kobieta miała 9
              kochanków to "kupczyła swoim ciałem" i "dmuchało ja kilkuset facetów".
              Zaściankowe myślenie i ciasnota pogladowa strasznie mnie irytuje więc...
              • poprioniony Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:30
                Mnie z kolei irytuje brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem
                ktora tepy czytacz tlumaczy swoimi przerosnietymi horyzontami...
                • teqilaa Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 12:45
                  cieszy mnie że potrafisz spojrzec krytycznie na samego siebie.
                  • poprioniony Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 16:34
                    A mnie cieszy, ze zamiast siedziec na zasciankowych lekcjach polskiego
                    poszerzalas swoje horyzonty w szatni szkolnej druzyny futbolowej.
                    • teqilaa Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 17:28
                      radość? zuważyłam u Ciebie nieco odmienny stan;)
                      ps. nie oglądaj wiecej amerykańskich seriali.
                      • poprioniony Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 17:48
                        > radość? zuważyłam u Ciebie nieco odmienny stan;)

                        W stanie odmiennym to mozesz byc Ty, po poszerzaniu
                        horyzontow z autobusem arabow.
                        • teqilaa Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 23:05
                          uuuuuuu ktos tutaj sie zdenerwował:D
                          • poprioniony Re: Ilu byłych...? 12.02.06, 11:20
                            > uuuuuuu ktos tutaj sie zdenerwował:D

                            Rodzynki mozesz mi skarbenku wyjesc a nie zdenerwowac.
                            • teqilaa Re: Ilu byłych...? 12.02.06, 13:30
                              i te czułości! .... skarbeńku :D:D:D
    • voker Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 11:44
      W zwiazku zaleca sie otwartosc. Jednak 80% kobiet miala od 1 do 5 partnerow...
      • dominiczka28 postanowilam:) 11.02.06, 13:31
        Wasz rady mi nie pomogly...:( Kurcze...Swoją drogą,to ja nigdy nie pytam p
        takie rzeczy...dlaczego meżczyzn to interesuje...Bez sensu...Poza tym jak to
        jest...jesli meżczyzna mial wiele kobiet,to jest ok,a jesli kobieta miala wielu
        facetow...to ...wcale nie jest ok...Wlasciwie nie sądze,zeby 9 to byla az tak
        duza liczba...bez przesady...ale...Lepiej dmuchac na zimne...Powiem,ze paru...i
        moze jakos uda sie skonczyc temat...:)
        • itsnotme Re: postanowilam:) 11.02.06, 13:41
          temat się dopiero zacznie...
    • kurka.mala Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 13:51
      Oni to najpierw narzekają, że za mało jest kobiet, które spontanicznie chodzą
      do łóżka, że traktują swoje ciało jak świątynię i ogólnie zgadzając się na seks
      sprawiają wrażenie, że robią łaskę, ale potem jak chcą się wiązać to by chcieli
      dziewicę.
      • krecilapka Ja bym nie chcial, 11.02.06, 18:53
        dziewica bueee... tfu... az mnie zatrzeslo.... Niech ta zaraza znika.
        Poza tym nic nie qmasz. Laska ma sie godzic na spontaniczny seks ale ZE MNA, a
        nie moimi kolegami. No chyba ze JA wpadne na pomysl urozmaicenia bzykania o
        jakis trojkat. Teraz lapiesz o co chodzi z tym spontanicznym chodzeniem do
        lozka?
    • avventura Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 14:06
      dla jednego dziewieciu bedzie duzo dla drugiego malo,
      najlepiej w ogole nie rozmawiac liczbami , jaki to ma sens...?
      kiedys sie spotykalam z facetem (32l.), ktory mi wyznal, ze jakos doliczyc sie
      nie moze z iloma spal... ok 30 albo 40 ich bylo, albo i wiecej...
      troche mnie to wtedy porazilo, nie powiem....
      pozniej jeszcze liczyl srednia i stwierdzil, ze w sumie to wychodzi tyle i tyle
      na rok i to naprawde nie jest duzo w porownaniu do innych facetow:P
      dlatego ja tam wole juz nic nie wiedziec...
      mysle, ze zupelnie niepotrzebna jest DOKLADNA liczba moich bylych facetowi,
      ktory chce sie ze mna spotykac i nawzajem:) choc ciekawosc...hmm:)
      pozdrawiam
    • qw994 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 14:23
      A po co ty chcesz to mówić facetowi?? Oszalałaś, dziewczyno? O takich rzeczach
      się nie mówi!
      • dominiczka28 Nie chce mowic! 11.02.06, 14:36
        Ale wiem,ze jest tego ciekawy i na pewno zapyta...juz probowal ale zmienilam
        temat... Po prostu kiedy po szalonej :) nocy sie obudzilismy,zaczal cos o tym
        mowic...
        • qw994 Re: Nie chce mowic! 11.02.06, 14:39
          To powiedz, że kilku i utnij temat.
          Nie rób tego błędu i nie mów mu dokładnej liczny, na litość boską.
    • tracja4 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 14:25
      Faceci najpierw zerżną całą wiosnę a potem chcą dziewicy za żonę
    • triss_merigold6 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 16:40
      Po co mówić? Jak zapyta to wystarczy informacja, że "co było a nie jest nie
      pisze się w rejestr". Jak obsesyjnie będzie chciał wiedzieć to go olej.
    • allerune Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 18:39
      temat zawsze powraca, a 9 to calkiem sporo, najlepiej gdybys powiedziala ze
      mialas 3 a on jest z nich najlepszy...
      • dominiczka28 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 19:17
        Wstyd sie przyznac...ale zawsze tak mowie...:)Zrobilabym tak i tym
        razem...ale...to oszustwo...a zalezy mi na nim,nie chce go oszukiwac....Nie
        oklamalam go i glupio mi to robic...Szczegolnie,ze podejrzewam,ze on mial o
        wiele mniej partnerek...moze 2,3...Jest w moim wieku i to rozsadny i poważny
        facet,sex to dla niego nie zabawa... Stąd wlasnie moje watpliwosci co do
        wyznania prawdy...Po co on o to pyta...Chyba za bardzo sie postaralam w nocy..;)
        Bo wlasnie po naprawde udanym seksie zaczął o tym mowic...ze niby musialam miec
        sporo facetow...Takie tam...kurcze...:(
        • allerune Re: Ilu byłych...? 12.02.06, 06:26
          jesli nie ma mozliwosci dowiedziec sie prawdy, to nie mow mu o tym, a jesli moze
          to przygotuj go na prawde przez dlugi okres utwierdzajac w przekonaniu ze jest
          najlepszy... zanim to powiesz
      • frederic1 Nigdy nie pytajcie... decydując się ..."na zawsze" 16.02.06, 13:45
        Zgadzam się...
        Może jestem trochę takim facetem "starej daty", ale 9 to taka całkiem przyzwoita
        sumka ;)osobiście nie miałem w życiu duzo kobiet, kiedyś popełniłem wielki błąd
        w życiu - bo spytałem kobietę na której naprawdę mi zależało o jej exów...i
        praktycznie przez to rozpadł się nasz związek, bo to wpłynęło na inne czynniki
        itd.... Teraz nigdy nie zapytałbym się dziewczyny o jej przeszłość (jak w ogóle
        na jakąś jeszcze się zdobędę)... skoro zdecydowałbym się z Nią być, skoro
        pokochałbym ją i chciał spędzić resztę życia, nigdy! i Tobie też radzę zrobić to
        samo jak się zapyta, odpowiedz tak : "wiesz , każdy z nas miał jakąś przeszłość
        i Ty i ja...,zobacz - kochamy się, jest nam ze sobą dobrze, i wszystko rokuje w
        bardzo dobrym kirunku, nie pomyśl że jestem jakąś ladacznicą, kobietą lekkich
        obyczajów- bo tak nie jest, ale uważam ,ża rozmawianie o naszej przeszłości nie
        ma najmniejszego sensu,po co roztrząsać wspomnienia, stare śmieci, skoro ja
        bardzo Cię kocham i chcę już być tylko z Tobą "
        .... coś w ten deseń ;), jeśli to prawda oczywiście... bo jeśli to kolejny facet
        i wiesz ,że będzie następny, to daj sobie spokój w ogóle z takimi pytaniami na
        forum i brnij swoim życiem i tępem dalej...jeśli wiesz ,że to "to" nie popełnij
        takiego błędu jak moja była kobieta i ja..., bo będziesz bardzo żałować, bardzo
        będziesz żałować, pamiętaj brnięcie w przeszłość, jeśli była ona " dość ciekawa"
        i urozmaicona nie ma sensu , to tylko może zniszczyć i nic nie wniesie w Wasz
        związek... (zależy jeszcze od niego jak on postrzega takie sprawy i jaką miał
        przeszłość) ale jak już powiedziałem -
        • hohonie Re: Nigdy nie pytajcie... decydując się ..."na za 12.03.06, 15:18
          Oj, no jesli w taki sposob odpowiesz, to dopiero sie zacznie..."Nie mysl sobie
          ze jestem jakas ladacznica"? Efekt murowany! Odwrotny do zamierzonego...
    • krecilapka Ilosc bylych partnerow u kobiety, powinna byc 11.02.06, 18:49
      co najmniej o polowe mniejsza niz u jej chlopa. A i to nie kazdy umie
      przelknac ;). Jesli liczebnie sie to przedstawia inaczej, to laska moze byc
      pewna, ze w przyszlosci te relacje sie odwroca na jej niekorzysc.
    • tygrysio_misio Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 19:58
      26 i tylko 9 facetow...wstydz sie
      • dominiczka28 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 20:24
        :)zeby i on tak pomyslal...:)Ale wiem,ze to niemozliwe...Kurcze...niebawem sie
        spotkamy...i coraz bardziej sie denerwuje.Mam tylko nadzieje,ze moze o tym
        zapomni i temat sie nie powtorzy:)
        Tylko nie piszcie,ze nadzieja matką...;)
        • qw994 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 20:29
          Nie daj się zwariować. Nikt ci nie każe odpowiadać na takie pytania, to nie
          spowiedź.
        • tygrysio_misio Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 20:29
          przestan...to jest facet na mniej wiecej rok jesli liczyc ze dziewica nie
          jestes od 18 roku zycia przypuscmy...

          a wiec liczac ze nie zawsze zwiazki trwaja po kilka lat...a niektore to tylko 2
          miesiace to naprawde nieduzo

          babka ktora jest samotna przypuscmy 2 lata ma prawo chyba "puscic sie" raz na
          kilka miesiecy dla "zdrowia psychiczego"...tymbardziej ze wiekszosc facetow
          robi to co tydzien:)

          a sprawa na marginesie....po co o tym rozmawiac...ludzie ktorzy chca wiedziec
          takie rzeczy chca tego zeby potem moc je wytykac...chcesz, zeby przy kazdej
          klotni on Ci wytykal Romka,Jozka albo kogos innego?? A i zapewne Ci nie bylo by
          milo wiedzac ile razy on zmienial partnerki/ no i napewno by sklamal

          po co tym rozmawiac??
          wazne jest, chyba to ze teraz z nim sypiasz no nie?
          • dominiczka28 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 20:37
            Masz racje:)I tematu by nie bylo...tylko to jakos tak wyszlo przypadkiem...niby
            w zartach...i jak juz wczesniej pisalam,ucięłam to.No i wszystko ok. Tylko
            gdzies w mojej glowie to zostalo...no i dlatego teraz sie zastanawiam,co bedzie
            jak znowu cos takiego wyjdzie...Wiem,ze to bez sensu...ale czy to nie jest
            tak,ze kiedy zaczne cos krecic,albo wymyslac,czy zmieniac temat,to jego to
            wlasnie zastanowi? Wiem,to glupie...Ok,nie ma tematu,jakos sobie poradze:)
            W kazdym razie dziekuje wszystkim za opinie:)
            • tygrysio_misio Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 20:40
              powiesz mu, ze nie chcesz o tym rozmawiac bo to juz sie nie liczy a w razie
              klotni bedzie tylko przeszkadzac...i, ze nie chcesz wiedziec tez o jego
              partnerkach i tak powinno zostac
            • qw994 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 20:49
              "Kilku".
              Moim zdaniem to określenie mieści w sobie od 3 do 10 i to powinno wystarczyć.
            • elduende a czy Ty akceptujesz te liczbe? 12.03.06, 22:41
              Jesli chodzi o facetow, nie ma regoly. popsulam jeden zwiazek, naiwnie
              rozmawiajac o swojej przeszlosci, przekonana, ze to czysta radosc, wiedziec, ze
              nasza ukochana osoba miala udane zycie juz wczesniej,zanim nas poznala, lolol.
              w ostatnim zwiazku moj partner wiedzial,ze mialam wiecej partnerow od niego i
              nie mial z tym najmniejszego problemu, bo czul sie męski i w swej męskości
              ugruntowany, widzial tez, ze mnie zaspokaja. moglismy sobie opowiadac o
              przeszlosci, co tylko zwiekszalo nasza bliskosc.

              Pytanie tak naprawde, czy Ty akceptujesz te liczbe na sto procent? bo jesli tak,
              to z pelnym szacunkiem do siebie i stojac "przy sobie" na pewno wyczujesz, czy
              jest przestrzen na mowienie, ile tej przestrzeni i ile mozna powiedziec, by
              Twoja intymnosc zostala uszanowana. Bo przeciez to sa Twoje, intymne sprawy. z
              kims, kto je uszanuje, ucieszy sie, czym trzeba, bedzie wspolczul tam gdzie
              trzeba i posmeije sie gdzie mozna - mozna sie podziellic, jesli czujesz, ze tego
              chcesz naprawde i bedzie to dobre dla Ciebie. ale z kims, kto moze tego nie
              uszanowac, moze go to zahaczyc na jego kompleksy czy obawy i skieruje to
              przeciwko Tobie- po co? szanujac swoja przeszlosc, bedziesz umiala to wyczuc, co
              wiecej, znajdziesz odpowiednie slowa, by postawic granice w dobrym miejscu, w
              psosob, ktory nie bedzie "przeciwko", ale bedzie chronil Twoja intymna sfere,
              ktora jest tlyko i wylacznie Twoja sprawa. I jesli chcesz kogos tam wpuscic, to
              tlyko jesli czujesz, ze to bedzie dobre.

              Twoje obawy moga wskazywac dwie rzeczy- albo slusznie wyczuwasz, ze on z tych,
              co beda przez to Cie oceniac ,albo porownywac swoje "osiagi" i poczuja sie
              zagrozeni etc.- czyli slusznie czujesz, ze na rozmowe przestrzeni nie ma

              -albo gdzies czai sie w Tobie krytyk sugerujacy, ze 9 to za duzo w tym wieku i
              ze ocena negatywna moze by sluszna. ze facet uslyszawszy prawde mialby do niej
              prawo.


              -------------
              od siebie moge dodac ze 9 jest dla mnie bardzo w zdrowej normie. Ale w Polsce
              mam malo znajomych, rowniez przyjaciolek, z ktorymi moge otwarcie rozmawiac o
              podobnej liczbie partnerow. Paradoksalnie glownei z moja przyjaciolka dziewica-
              jej to nie gorszy, jednej z niewielu. Polska to Polska, nie zapominaj. I nie
              sugeruj sie cudza opinia, tylko tym, co jest dla Ciebie dobre. szanuj swoja
              sciezke. a jak inni nie potrafia szanowac- to jej nie pokazuj.
              Usmiechaj sie jak Mona Lisa i pytaj: A dlaczego pytasz?

              pozdrawiam.


    • czekoladka_84 Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 20:47
      Moja koleżanka miała 16 facetów i poinformowała o tym swojego niedoszłego męża.
    • fragile_f Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 21:02
      Ja mam 23 lata i mialam 11-tu. I co? I nic, wczesnie zaczelam po prostu i
      srednio wychodzi mi 1,5 rocznie. To tak duzo? Spokojnie mogły to byl polroczne,
      nieudane zwiazki, potem paromiesieczna przerwa i juz. Nie wiem, czym sie tak
      strasznie podniecacie (mowie tu o facetach). Skoro kazdy facet spał srednio z 8
      kobietami (powiedzmy), to chyba niemozliwe jest, zeby kazda kobieta spala
      srednio z 2-ma, prawda? :>

      Jak Cie kocha naprawde to to zrozumie, jesli bedzie to dla niego wielki problem
      - trudno, jego strata..
    • pinup [...] 11.02.06, 22:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • marripossa Re: Ilu byłych...? 11.02.06, 23:04
      Powiedz mu, że kilku i utnij dyskusję. Teraz jesteś z nim i koniec. A jak
      będzie dociekal, to mu powiedz, że to nie jego sprawa, bo nie jest to jego
      sprawa.
    • cioccolato_bianco Re: Ilu byłych...? 12.02.06, 10:18
      a ty chcesz sie z nim dzielic takimi info? ja np nigdy tego nie robie.
    • ya_bolek Re: Ilu byłych...? 13.02.06, 09:34
      Niezle, to znak ze doswiadczona...

      dominiczka28 napisała:

      > Mam pytanie...Czy jesli 26-letnia dziewczyna spala z 9 facetami to spokojnie
      > moze o tym powiedziec swojemu nowemu chlopakowi?Nie zapytal o to
      > wprost,ale...mysle,ze ten temat powroci i chcialby wiedziec...A ja juz sama
      > nie wiem...nie chce go oszukiwac,ale...Moze lepiej zmniejszyc tę liczbe...?:)
      > Co byscie pomysleli,gdyby Wasza dziewczyna miala tylu bylych?To nieduzo?
    • lambert77 Re: Ilu byłych...? 13.02.06, 10:17
      Jasne pochwal się :) powiedz mu jeszcze że codziennie miałaś wieloktotne
      orgazmy to go podbuduje i będzie miał jakiś punkt odniesienia w łóżku :D...
      Zawsze mi się wydawało że to faceci chcą się chwalić a nie kobiety. NIE PISANA
      ZASADA ZWIĄZKÓW MÓWI... CZEGO PARTNER NIE WIE I O CO SIĘ NIE PYTA TEGO MU NIE
      ŻAL - po resztę odsyłam do filmu Clerks niedawno był wznawiany na dvd po
      całkiem przystępnej cenie
      • tygrysek27 TYGRYSIU MISIU 13.02.06, 14:03
        żeś mi z ust to wyjęła kurde..... naprawdę nie ma się czym chwalić - taka duża
        dziewczynka i tylko 9-ciu

        ale ja bym akurat temu Panu nie powiedziała prawdy skoro on taki powazny i tak
        sex traktuje. Swoją drogą musi być to fajny, wartościowy facet.

        Jest takie powiedzenie: kobiety liczbę swoich byłych zwykle dzielą na dwa -
        mężczyżni mnożą przez dwa.....
        • lambert77 Re: TYGRYSIU MISIU 13.02.06, 15:59
          wyjął kurde a nie wyjeła :)
          • tygrysio_misio Re: TYGRYSIU MISIU 13.02.06, 16:08
            toz jestem dziewczynka:)
            • lambert77 Re: TYGRYSIU MISIU 13.02.06, 16:37
              kiciu ja to rozumiem ale ty napisałaś że wyjełam Ci z ust .... mogłem co
              najwyżej wyjąć bo jestem facetem
              • tygrysek27 Re: TYGRYSIU MISIU 15.02.06, 15:03
                A ja nie kumam o so chozi?

                Pisałam ja do tygrysia_misia a ze on to ona więc logiczne było zastosowanie
                formy : wyjęła :)
                • lambert77 Re: TYGRYSIU MISIU 15.02.06, 15:46
                  to drugim razem wpisuj się pod posty tygrysa misia :)
                  • tygrysek27 Re: TYGRYSIU MISIU 16.02.06, 10:19
                    drugą raza czyta niech do kogo post adresowany :)
    • hispana Re: Ilu byłych...? 13.02.06, 16:48
      to wszystko zlezy od tego, czego oczekujesz od tego faceta
      - jesli ma byc tylko 10-tym w oczekiwaniu na 11-go, to w sumie nie ma znaczenia
      czy mu powiesz, czy nie - statystycznie, latwiej bedzie ci po powiedzeniu
      przejsc do 11-go
      - jesli to jest osoba na cale zycie, jesli chcialby wiedziec, ilu bylo przed
      nim, warto powiedziec prawde - przy czym przypomniec, ze wciaz ma wybor, czy
      chce z toba byc dalej - to chyba najuczciwsze - jesli chce z toba byc, lyknie
      kazda prawde i doceni twoja uczciwosc, jesli natomiast bedzie ci wypominal cale
      zycie - to takie wypominanie do niczego nie jest ci potrzebne i sama masz
      wybor - czy chcesz z nim byc, czy nie

      w sumie takie pytanie to dobry test i im szybciej sie je zada, tym lepiej mozna
      ocenic czy facet sie nadaje do zycia czy jest zwyklym siusiaczkiem
      • frederic1 Re: Ilu byłych...? 17.02.06, 11:54
        szkoda,że niektórzy są tak wpływowi, że słuchają średnio mądrych rad swoich
        znajomych ... ale każdy postrzega przecież świat inaczej....eh...
    • etanka Re: Ilu byłych...? 13.02.06, 23:36
      Ja mialam 8 (ten sam wiek), nie czuje sie z tym dobrze ani zle. Nikogo nie
      zdradzalam. Moze mialam zbyt malo dlugich zwiazkow. Mam powodzenie, seks jest
      dla ludzi.
      Z obecnym facetem, ktory jest 9:) nie rozmawiam na ten temat, ale jesli
      kiedykolwiek dojdzie do takiej rozmowy, to przyznam sie pewnie do dwoch:) Wiem,
      ze faceci lubia, aby ich dziewczyny byly jednymi jedynymi i tylko ich. Ja sie
      taka czuje, nie interesuje mnie nikt inny...ale po co on ma tam sobie za duzo
      wyobrazac...:)
      Mam nadzieje, ze na 9 sie zakonczy!:), ale kto wie...
      • itsnotme Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 15:52
        etanka napisała:

        > Z obecnym facetem, ktory jest 9:) nie rozmawiam na ten temat, ale jesli
        > kiedykolwiek dojdzie do takiej rozmowy, to przyznam sie pewnie do dwoch:) Wiem,
        >
        > ze faceci lubia, aby ich dziewczyny byly jednymi jedynymi i tylko ich.

        To się zdziwisz, jak on sobie przetłumaczy, że miałaś za mało i będziesz chciała
        pewnie spróbować więcej.
        Albo jak sobie przetłumaczy, że jak tylko 2-3, to podchodziłaś poważnie do
        sprawy i zawsze będziesz ich wspominać i do nich tęsknić.
        Albo jak sobie przetłumaczy...itd.

        Kobiety...
        • etanka Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 22:31
          Nie przetlumaczy sobie...Jestem kobieta, ale wiem ze do faceta glowy raz trafi
          ze 2, on jest trzeci i wystarczy.

          To kobiety sie denerwuja, ze facet mial jakas tam wielka milosc i pewnie o niej
          teraz mysli i takie tam blablabla....
          Mezczyzni nie sa w swym mysleniu tak romantyczni. Im zalezy, aby kobiete z
          ktora chca byc nie tykalo za duzo facetow wczesniej. Maja nieco prostrze
          myslenie:)
          • dyskopata Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 22:37
            bo to w ogole prostacy sa a myslenie sprawia im prawdziwy bol
          • dyskopata Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 22:39
            do tego blendy robiom ortograficzne nie muwionc o skladniowyh jorz
            • etanka Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 23:16
              wreszcie jakis madry facet ;)))
              • dyskopata Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 23:22
                bo w prostocie tkwi ogromna madrosc:)
                • etanka Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 23:52
                  szczery, prosty, madry...;)
                  • dyskopata Re: Ilu byłych...? 15.02.06, 23:54
                    czego wiecej chciec prawda? przepraszam na chwile musze trzode do obory zagonic:)
                    • etanka Re: Ilu byłych...? 16.02.06, 00:57
                      O tej porze???:))) No tak...dac chlopu komputer, to zapomni o bozym swiecie...
                      • dyskopata Re: Ilu byłych...? 16.02.06, 00:59
                        bo mnie siem pomylilo i zem myslal ze swinie tez trza na zewnatrz trzymac a to
                        jeno tylko drob:)
                        • etanka Re: Ilu byłych...? 16.02.06, 01:04
                          A to checa...swinie na podworku:), tego bym sie po Tobie nie spodziewala...;)
                          • dyskopata Re: Ilu byłych...? 16.02.06, 01:06
                            tez uwazam ze to swinskie:)
                            • etanka Re: Ilu byłych...? 16.02.06, 01:09
                              No niezle swinstwo zes im zrobil...
    • razatroc Re: Ilu byłych...? 13.03.06, 13:24
      a ja tam zawsze mowie ze bylem z trzema kobietami ;)...w dlugich zwiazkach...
      kazda cieszy sie jak glupi do sera ;)) w nadzieji ze cos fajnego moze z tego
      wyjsc (widac trafiam na kobiety myslace o malzenstwie)
      pozniej troche mi ich zal jak je zostawiam hmmm :/
      wszyscy klamiemy zeby dostac to czego chcemy ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka