Dodaj do ulubionych

gruba panna

14.02.06, 18:28
mam pytanie:kobieta odpowiada wam pod wzgledem charakteru, rozumie was jak nikt dotad.Jednak jest troche okragla,nie potwor ale przy kosci.Co robicie?Dodam ze macie za saba kilka nieudanych zwiazkow z super laskami.
Byc z nia czy nie byc???
Obserwuj wątek
    • kasitza Re: gruba panna 14.02.06, 18:47
      zaryzykuj.:)
    • veeto1 Re: gruba panna 14.02.06, 18:52
      kremik6 napisała:

      > mam pytanie:kobieta odpowiada wam pod wzgledem charakteru, rozumie was jak
      nikt dotad.
      > Byc z nia czy nie byc???

      Nie mam nic przeciw ochającym inaczej, ale coś mi to na podpuchę wygląda.
      • b-beagle Re: gruba panna 14.02.06, 18:53
        oto jest pytanie
        • markus.kembi Re: gruba panna 14.02.06, 18:56
          A moze to ta "trochę okrągła" produkuje się na forum? Nie przyszło wam to do głów?
    • markus.kembi Re: gruba panna 14.02.06, 18:54
      Przecież jak zacznie dbać o siebie, zdrowiej się odżywiać, zacznie
      systematycznie uprawiać jakiś sport, ale nie szachy, tylko taki, który wymaga
      fizycznego wysiłku (a choćby i sex dla sportu) to z czasem schudnie przecież.
      • azazela Re: gruba panna 14.02.06, 19:52
        ale to on ma problem z jaj tusza a nie ona (przynajmniej nic o tym nie wiemy:)
        wiec po co -ona- ma sie sie odchudzac skoro jej to nie przeszkadza, moze
        powinna poszukac sobie innego faceta a on zajac sie inna w domysle, szczupla
        dziewczyna
        • markus.kembi Re: gruba panna 14.02.06, 20:05
          Jak to po co? Otyłość to choroba, wspiana na listę WHO, niebezpieczna dla zdrowia!
          • azazela Re: gruba panna 14.02.06, 23:13
            czytaj ze zrozumieniem ona nie jest otyla jest tylko:

            Jednak jest troche okragla,nie potwor ale
            przy kosci.

            czyli do otyloasi brakuje jej dobrych kilkanascie kg:D
    • tina122 Re: gruba panna 14.02.06, 19:58
      Jeśli zadajesz takie pytanie,to zostaw ja dla jej dobra.
      • tygrysio_misio Re: gruba panna 14.02.06, 20:00
        ale to chyba panienka napiala...

        chyba mysli ze jej kilka kilo wiecej jest problemem koro jest taka super i
        wogole

        a moze tu szwankuje narcyzm a nie "okraglosci"
        • p.galli Re: gruba panna 14.02.06, 21:47
          a ja sadze ze jesli masz takie "dylematy" to sobie daruj dziewczyne
          szkoda jej dla Ciebie
          z calym szacunkiem ;)
    • teqilaa Re: gruba panna 14.02.06, 23:46
      kremik6 napisała:

      > mam pytanie:kobieta odpowiada wam pod wzgledem charakteru, rozumie was jak
      nikt
      > dotad.Jednak jest troche okragla,nie potwor ale przy kosci.Co robicie?Dodam ze
      > macie za saba kilka nieudanych zwiazkow z super laskami.
      > Byc z nia czy nie byc???


      oj chyba kremik za bardzo wygładził...mózgownice.
    • itsnotme Re: gruba panna 14.02.06, 23:54
      spróbować być i poćwiczyć razem z nią
      • teqilaa Re: gruba panna 14.02.06, 23:57
        a dlaczego na siłe chcecie ja odchudzić?
        miłośc jest przecie nie za a pomimo...
        • itsnotme Re: gruba panna 15.02.06, 00:13
          ja jej wcale nie chcę odchudzać, tylko on:)

          nie wiem, jakby mi dziewczyna powiedziała, że nad tym czy owym mam popracować,
          to nie widzę problemu. Wydaje też mi się, że zbędne kilogramy zrzucić jest
          zdrowo. Zależy kto jak widzi otyłość..
      • przyczajonytygrys1 Re: gruba panna 15.02.06, 08:46
        zanim gruby schudnie, to chudy zdechnie :D
        • przyczajonytygrys1 Re: gruba panna 15.02.06, 08:54
          1. nie ma gwarancji że ona schudnie. Znam takiego faceta, który (od lat) chodzi
          na siłownię, basen, gra w piłkę, a jest nadal gruby...
          2. nie lubię tuszy, a ten facet jest moim przyjacielem, bo też rozumiemy się
          bardzo dobrze. Kiedyś chciał być moim facetem, ale nie potrafiłam się do niego
          przekonać, chyba właśnie ze względu na nadwagę (znaczną). Tak więc może
          zostańcie przyjaciółmi i nie męcz dziewczyny głodówkami... :)
          • itsnotme Re: gruba panna 15.02.06, 09:03
            przyczajonytygrys1 napisała:

            > 1. nie ma gwarancji że ona schudnie.

            Ale jak ma taki fajny charakter, to warto popracować:)

            Wynikiem pracy wcale nie musi być jej szczuplejsza sylwetka(chociaż na pewno
            zdrowsza, jeśli się będzie dużo ruszać), ale jego zmiana nastawienia. Facet może
            polubić to, że ma się do czego przytulić i świata poza nią nie będzie widział:)

            Małe dzieci lubią babcie przy tuszy, szybko zasypiają w ich ramionach, bo im
            wygodnie:)
            • przyczajonytygrys1 Re: gruba panna 15.02.06, 09:21
              Widziałam wczoraj w "Uwadze" puszystą pani Beger i jej chudzinę męża :) Ponoć
              świata za nią nie widzi, przynosi jej rano śniadanie i kapcie :P
              Więc, jak widać, można się zakochać w puszystych...
    • voker Re: gruba panna 15.02.06, 01:10
      Nie lubie 2 rzeczy. Prostactwa i otylosci
      • piekielnica1 Re: gruba panna 16.02.06, 15:06
        ale panowie podobno chcą się przespać z taką pulchniutką kobietką, tylko potem
        pokazać się z nią niekoniecznie
      • teqilaa Re: gruba panna 16.02.06, 18:16
        voker napisał:

        > Nie lubie 2 rzeczy. Prostactwa i otylosci

        mój kolega w podstawówce był kosznarnie gnębiony ze względu na swoja otyłość.
        Był wyszydzany i wysmiewany. W 7 klasie dowiedzieliśmy się całkiem przypadkowo
        że jest chory, przeszedł operacje tarczycy, wtedy zaczął wreszcie chudnąc, i
        nagle znaleźli sie koledzy i kolezanki. Juz wiesz czego nienawidze?
        ps. zaznaczam że sa przypadki i przypadki, ale nie wolno kogoś klasyfikowac
        jako jednostke gorszą ze względu na pare zbednych kilogramów. Nawet jeśli
        człowiek jest otyły z własnej winy to mówi to nam tylko o jego słabości do
        jedzenia a nie o tym że jest złym człowiekiem.
    • john_malkovitch Re: gruba panna 15.02.06, 05:29
      kremik6 napisała:
      nie potwor ale przy kosci

      To jest relatywizm..
      Kiedyś panny na tym (albo FK) forum, od kaszalotów
      wyzywały Renée Zellweger..
      • poprioniony Re: gruba panna 15.02.06, 08:56
        > kremik6 napisała:
        > nie potwor ale przy kosci
        > To jest relatywizm..

        Otoz to, jak panienka sama o sobie pisze "potwor ale przy kosci"...
        Dziekuje za takie troche przy kosci pletwale blekitne.
        • modrooka Re: gruba panna 15.02.06, 09:50
          > Dziekuje za takie troche przy kosci pletwale blekitne.

          no brak wrażliwości kompletny
    • dzikoozka to nie kwestia wagi 15.02.06, 10:10
      bo są faceci, któzych po prostu pociągają pulchne kobiety i tacy, którzy
      akceptują tylko szczupłe. Natomiast nie wierzą w zwiazek bazujacy tylko
      na "porozumieniu dusz". TRzeba szukać drugiej połówki na obu płąszczynach, żeby
      zadna ze stron się do niczego nie zmuszała.
    • anxiety3 Re: gruba panna 15.02.06, 10:16
      A czy ona Cie fizycznie pociąga teraz?
      Charakter ma świetny, ale czy `chemia` tez jest?
      Jesli nie, to nie jestescie raczej materialem na zwiazek, tylko na pare
      przyjaciol.
      Jesli natomiast Tobie pod tym wzgledem odpowiada, a nas tutaj pytasz: `Byc z
      nia czy nie byc???` bo nie wiesz, jak ludzie(Twoi koledzy??) na to popatrzą, to
      troche... szczeniackie? Bez urazy.
      Z drugiej strony jesli jej nie akceptujesz sam, to poczekaj, az zjawi sie taka,
      ktora bedzie ok pod obydwoma wzgledami- charakter i cialo.
    • popka5 Re: gruba panna 15.02.06, 10:21
      Wczoraj w centrum handlowym wpadla mi w oko para: koles bardzo przystojny, fajna
      budowa ciala, a jego kobieta byla pulchniutka, ale naprawde bardzo ladna :) Byli
      bardzo szczesliwy :)
    • rybka_a Re: gruba panna 15.02.06, 11:12
      Otyłość u kobiety często jest odbierana jako niezadbanie o siebie.
    • jakfajnie Re: gruba panna 15.02.06, 19:50
      > Dodam ze
      > macie za saba kilka nieudanych zwiazkow z super laskami.

      tzn co? spotykać się na zasadzie "z braku laku dobry kit"?
      Albo się kogoś akceptuje takim jakim jest, albo się nie ładuje w związek dając
      złudne nadzieje.


    • teqilaa Re: gruba panna 15.02.06, 23:15
      kremik6 napisała:
      Jednak jest troche okragla,nie potwor ale przy kosci.

      no to w końcu gruba czy okraglejsza, bo to zasadnicza róznica. Większości nie
      chciało sie chyba przeczytac dokładniej wątka w środku i zasugerowali sie tylko
      tytułem. Tytuł i treść sa wg mnie sprzeczne.
      • poprioniony Re: gruba panna 16.02.06, 00:18
        No chyba nie spodziewasz sie obiektywnej opinii
        autorki o samej sobie. Kaszalot zwykly pewnie, jak
        siada na krzesle to sasiadom tynk ze stropu odpada.
        • teqilaa Re: gruba panna 16.02.06, 18:08
          Ty pewnie nigdy okna nie otwierasz...
          bardzo szybko wydajesz opinie nie mając szerszego pojecia o sprawie pojęcia o
          sprawie.
    • girlfrompoland Re: gruba panna 16.02.06, 06:24
      Czemu nie! Nie badzmy chorzy, uroda przemija, a charekter... faceci.
      Pozdrawiam i zycze dobrej decyzji!
      Monika
      www.fotolog.com/monikagata/
    • niepokornyaniol Re: Typoowy facet!!!! 16.02.06, 13:44
      Czy to naprawde jest takie istotne dla Ciebie, skoro tak naprawdę ta kobieta
      jako jedna z niewielu C odpowiada?!Albo jest czarne albo białe...Może akurat
      ten związek wypali!To ile owa panna wazy to nie jest istotne, chyba,że dla
      Twoich kolegów, ale Ty już powinieneś wiedzieć co jest dla iebie ważniejsze....
      Życzę powodzenia;p
    • goldenwomen odpowiedz sam sobie dałeś 16.02.06, 16:56
      :)
    • ya_bolek Po cholere sie pytasz innych ludzi? 17.02.06, 07:37
      Kazdy ma swoj gust. Sa tacy, ktorzy toleruja tylko anorektyczki, sa tacy, ktoze
      wola przy kosci, sa tacy, dla ktorych to nie gra roli. Ty znasz siebie, znasz
      swoj gust wiec sam sobie odpowiedz, czy Cie kreci.

      kremik6 napisała:

      > mam pytanie:kobieta odpowiada wam pod wzgledem charakteru, rozumie was jak nikt
      > dotad.Jednak jest troche okragla,nie potwor ale przy kosci.Co robicie?Dodam ze
      > macie za saba kilka nieudanych zwiazkow z super laskami.
      > Byc z nia czy nie byc???
      • orrka Re: Po cholere sie pytasz innych ludzi? 17.02.06, 18:24

        > Kazdy ma swoj gust. Sa tacy, ktorzy toleruja tylko anorektyczki, sa tacy, ktoze
        > wola przy kosci, sa tacy, dla ktorych to nie gra roli. Ty znasz siebie, znasz
        > swoj gust wiec sam sobie odpowiedz, czy Cie kreci.


        dlaczego od razu anorektyczki, sa ludzie, ktorzy po prostu cale zycie sa chudzi,
        bez wzgledu na to co i ile jedza i nie potrzebna im do tego zadna choroba!!! w
        dodatku psychiczna..
        wiec moze racz zauwazyc, ze oprocz anorektyczek i grubych jest na swiecie
        mnostwo osob zwyczajnych, o prawidlowej wazde ciala!!
        • ya_bolek Re: Po cholere sie pytasz innych ludzi? 18.02.06, 01:09
          Oy, dalze spokoj, uzylem tylko tego sformulowania zeby uwypuklic roznice w gustach.

          orrka napisała:

          >
          > > Kazdy ma swoj gust. Sa tacy, ktorzy toleruja tylko anorektyczki, sa tacy,
          > ktoze
          > > wola przy kosci, sa tacy, dla ktorych to nie gra roli. Ty znasz siebie, z
          > nasz
          > > swoj gust wiec sam sobie odpowiedz, czy Cie kreci.
          >
          >
          > dlaczego od razu anorektyczki, sa ludzie, ktorzy po prostu cale zycie sa chudzi
          > ,
          > bez wzgledu na to co i ile jedza i nie potrzebna im do tego zadna choroba!!! w
          > dodatku psychiczna..
          > wiec moze racz zauwazyc, ze oprocz anorektyczek i grubych jest na swiecie
          > mnostwo osob zwyczajnych, o prawidlowej wazde ciala!!
    • gczern Re: gruba panna 17.02.06, 12:04
      Poprzeganiaj wieprzka pare razy wokół podwórka aż zrzuci tłuszczyk i będzie
      akurat!!!!
      • diastema Re: gruba panna 17.02.06, 12:19
        Taaa ona moze schudnac ale na twoja glupote juz nie ma rady.
    • c.kapturek Re: gruba panna 17.02.06, 15:10
      być i żyć znią:)
      po ułudzie z szklieletorami, tym bardziej warto spróbować:)
      • ania.downar Re: gruba panna 17.02.06, 17:54
        Popieram. Szczupla laska po jakims czasie (najczesciej po slubie, ciazy itp.) i
        tak moze przybrac.... Jesli Cie pociaga, nie widze problemu. Ludzie dobieraja
        sie na nieco innych zasadach niz gruby, chudy albo lysy (w kazdym razie na
        dluzej).
      • ania.downar Re: gruba panna 17.02.06, 17:59
        A jeszcze chcialam dodac, ze uroda (lub jej brak) to i tak jedna z pierwszych
        rzeczy, na ktora przestaje sie zwracac uwage u kogos kto staje sie nam bliski.
        Mezczyznom sie zwyczajnie opatrza (czy jak to sie mowi...:-), a dla kobiet to z
        zasady o wiele mniej sie liczy. Za to strasznie zaczyna przykladowo wpieniac,
        ze ten tak wspaniale umiesniony gosciu pusty karton po mleku wstawia do lodowki.
        • c.kapturek Re: gruba panna 17.02.06, 19:57
          ;D
    • bajka228 Re: gruba panna 17.02.06, 19:11
      nie wiem w czym problem... dla mnie byloby jasne, ze warto sprobowac.
    • matkajoanna Re: gruba panna 18.02.06, 09:52
      kolego/koleżanko?, jeśli ta grubsza kobieta jest dobra w łóżku - mam na myśli
      potrafi ci zrobić dobrze na różne sposoby to warto ją wypróbować. Nie rezygnuj
      z niej więc od razu bo to może być demon seksu. Ja też kiedyś, jak byłam
      młodziutka była taka przy kości. Poznałam chłopaka, na imię miał Zdzisio i nie
      był długo do mnie przekonany, ale pierwsza spędzona razem noc odmieniła
      wszystko. Tak po nim pojechałam równo (różne pozycje, tantra, seks francuski,
      69, wszystko wszystko..) do białego rana, że odtąd przez długie lata był we
      mnie zakochany. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak takie gorące cielesne
      igraszki zmieniają postawę mężczyzny. Daj jej więc szansę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka