Dodaj do ulubionych

co miał na myśli?

14.04.06, 19:35
żonaty facet...nie potrafię się kochac z kobietą, a potem wyjść. Czy to
oznacza, ze jest tak uczciwy, czy to nie ta kobieta, czy moze przerosła go
sytuacja? Nadmienię, iż raz trafiliśmy do łóżka i bylo dobrze...sam tez
powiedział, ze nie chce spotykac się u mnie w domu, bo chroni siebie - wie,
że skończy się to zawsze źle...a mimo wszystko lubimy się i ta chemia buzuje
między nami.
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: co miał na myśli? 14.04.06, 19:42
      zaraz pewie dopiszesz,ze jest ieszczesliwy w malzenstwie i ze chce sie wyrwac?
      • fuga27 Re: co miał na myśli? 14.04.06, 19:46
        tego nie powiedziałam...nie wiem, czy nieszczęsliwy, ale na zakręcie...i byc
        moze, ze stad się to bierze...
        • tygrysio_misio Re: co miał na myśli? 14.04.06, 19:48
          oj nie wierz im..oni wszyscy tak maja..zebys poczytala co tu takie jak Ty
          wypisuja to nie mialabys watpliwosci....im bardziej facet Ci wciska,ze jest mu
          zle i potrzebuje Ciebie tym bardziej Cie wykorzystuje
          • fuga27 Re: co miał na myśli? 14.04.06, 20:00
            wlasnie nie wiem, czy mnie wykorzystuje? Może sama się wkręcam w to? Potrzebuję
            oceny kogoś z boku, bo sama zatraciłam rozsądek i trzeźwe myślenie w tej
            kwestii...on kontaktu nie chce zerwać, ale żadnych deklaracji nie czyni, tylko
            to ciśnienie...moze lubi być na takiej granicy, tylko nie zastanawia sie nad
            konsekwencjami dla drugiej strony
    • modrooka Re: co miał na myśli? 14.04.06, 19:49
      Ciekawa jestem po co ty się pakujesz w romans żonatym frustratem?
      I co cię obchodzi co miał na myśli?
      • fuga27 Re: co miał na myśli? 14.04.06, 19:56
        bo jest mi bliski; ale czy to bedzie romans - nie wiem...jestem na
        rozstaju...po co pakuję się w romans? Jest coś takiego, ze jak ćmy do czegoś
        lecimy i musimy się spalić, by wynieśc z twego nauczkę.
    • znj2 Re: co miał na myśli? 15.04.06, 19:33
      Aleś ty naiwna.Chemia pobuzuje i przestanie.Skoro facet nie angażuje się w ten
      nowy związek,to znaczy w tym starym wcale nie jest mu źle.A po boku warto
      strzelić sobie gola.Na wyjeździe liczą się podwójnie.
      • qasz Re: co miał na myśli? 15.04.06, 19:39
        Dzięki golom na wyjeździe przechodzi sie do następnej rundy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka