witold51
08.05.06, 11:09
Opisze Wam moja historie,doradzcie co mam zrobic.Jestem kilka miesiecy po
rozwodzie,byla zona ma juz nowa rodzine,ja tez.Place co miesiac alimenty na
dziecko 400zl,dodatkowo prezenty itd.Obecna zona ma mala firme ,nie daje
duzych wcale dochodow.Byla zona powiedziala,ze nas zniszczy,zasadzi wysoki
alimenty itd.Zona obecna sama zainwestowala w ta firme,to wszystko na nia
stoi ,ja jestem tylko pracownikiem,zarabiam 1500zl.Mamy z obecna zona
rozdzielnosc majatkowa.Firma stoi na nia.Czy byla zona (zrobila sie ostatnio
agresywna) moze zadac ode mnie wiecej pieniedzy w takim przypadku??
Jak sobie poradzic? Dodam,ze wyprowadzila sie sama do kogos innego,zostawila
mi tylko kafelki w domu na scianach,sam wszystko musialem zaczynac,kupowac...
Jak z tego wybrnac,nie chce zniszczyc przez to zycia nowej zonie,kocham ja za
bardzo...