Dodaj do ulubionych

Oświadczyny - pomysły

    • heart_of_ice Re: Oświadczyny - pomysły 22.09.06, 20:31
      tak sobie czytam, co tu napisaliscie, i przyszla mi do glowy jedna rzecz:
      nie angazuj w to znajomych/obcych ludzi (w stylu obsluga samolotu + oczywiscie
      wyjdzie tez na to, ze i wszyscy pasazerowie) - moze ona nie bedzie chciala sie
      afiszowac?
      znajomi moga pomoc zorganizowac cos, ale nie musza byc swiadkami oswiadczyn - ja
      bym nie chciala miez widowni w takiej chwili:)

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • bibbi5 nie rób tego, jeśli nie wiesz jak!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.09.06, 20:49
      to znaczy, że nie zadaje się takich pytań. To są bardzo intymne sprawy,
      niepowtarzalne i nikt tu nie udzieli Ci rzetelnej rady, remember!!!
    • mala312 Re: Oświadczyny - pomysły 22.09.06, 21:00
      witam mnie chłopak zabrał w bieszczady i poszliś,my na grzyby, wyszliśmy na
      wielką górę z wielkim koszem grzybów w pewnej chwili dal mi małego ślicznego
      prawdziwka i powiedział, zebym go oczyściła w środku w nóżce był sliczny
      pierścioneczek i wtedy padlo wiadomo jakie pytanie...nie zapomne do konca zycia
      piekna polska jesien piekne grzyby i ta atmosfera...super sprawa...polecam
      zaskoczenie niesamowite... pozdrawiam i zycze powodzenia!
      • paulina1987 Re: Oświadczyny - pomysły 22.09.06, 21:13
        ja nie jestem mężatką i raczej się nie zanosi na to żebym szybko nią zotała.
        Jak każda dziewczyna lubię pomarzyć o romantycznych chwilach i o zwązku.
        Oczywiście na temat oświadczyn też niejednokrotnie się rozmarzyłam. Może ja
        jestem jakaś inna ale oświadczyny w super drogiej restauracji czy droga podróż
        nie zrobiłby na mnie żadnego wrażenia. W moich marzeniach widzę to tak: idę z
        moim ukochanym na wieczorny spacer, jeszcze przed zachodem słońca dochodzimy do
        miejsca w którym będzie dobrze wiadać zachód słońca siadamy na ziemi wpatrując
        się jak niebo zmienia swoje kolory i widać słońce znikające za horyzontem, w
        pewnym momencie on bierze mnie za rękę, klękając i pyta się mnie czy wyjdę za
        niego w reku trzymając pudełeczko w kształcie serca. Wracając do domu
        wpatrujemy się w gwiazdy. I włąsnie takiego rodzaju oświadczyny były by
        spełnieniem moich marzeń bez żadnych drogich i wykwintnych restauracji czy też
        podróży. Takie proste oświadczyny są najpiękniejsze.
        • tralalala_bum_bum_bum Re: Oświadczyny - pomysły 22.09.06, 22:06
          Radzę kameralnie - w miejscu, które ma jakieś szczególne znaczenie dla was
          obojga. I... weźcie wszyscy pod uwagę, że dziewczyna zawsze może się nie
          zgodzić, także plany z zaangażowaniem tłumu ludzi (obsługa samolotu) mogą
          doprowadzić do sytuacji dość krępującej...

          Kameralnie, kameralnie i jeszcze raz kameralnie!!!
    • atosatos1 Powinieneś za wszystkie posiadane pieniądze 22.09.06, 22:36
      a nawet za te pożyczone (kredyt w banku)kupić najwiekszy brylant, a ściśle
      mowiąc pierścionek z brylantem i wręczajac go poprosić o rękę.
      Jeśli przyjmie oświadczyny, brylant bedzie waszym kapitałem nie tylko uczuć,
      więc spłata długu nie będzie straszna.Chyba że będzie rozdzielność majątkowa
      męża i żony.
    • fatalna_jendza Re: Oświadczyny - pomysły 22.09.06, 23:03
      Mi najbardziej podobał się pomysł z bilboardem... Szczególnie, jeśli byłoby to w
      grudniu... Idziecie sobie wieczorem po oświetlonym lampkami mieście... nagle
      stajecie pod billboardem i Ty nagle wyciągasz pudełeczko i zadajesz wiadome pytanie.

      Oświadczyny na pokładzi samolotu adradzam, jeśli nigdy jeszcze nie byłeś z nią w
      podniebnej podróży i nie wiesz, jak reaguje na samolot - chyba nie chciałbyś
      prosić o rękę dziewczyny z rozmazanym makijażem, zzieleniałej i bełkoczącej coś
      pod wpływem aviomarinu...
      • caprissa Re: Oświadczyny - pomysły 22.09.06, 23:06
        a czemu nad bilboardem?

        ja wole w gorach, wsord cichosc i soniezonych choinek
        • remedium57 Re: Oświadczyny - pomysły 23.09.06, 00:27
          ależ jej zazdroszczę!!!!!!!!
          • isabelle7 Re: Oświadczyny - pomysły 23.09.06, 00:30
            caprissie?
            noo:)

            wsrod osniezonych chinek, platek sniegu i gor:) ktore oboje kochają:)


    • anisia25 Re: Oświadczyny - pomysły 23.09.06, 11:59
      Moje oswiadczyny.... Nieczego sie nie spodziewalam. Moj narzeczony mieszka w
      Kanadzie i jak zawsze polecialam go odwiedzic. Bylismy ze soba juz szesc lat,
      ale mimo to nie spodziewalam sie niczego. Wieczorem poszlismy na kolacje przy
      winku, wracalismy na piechote, przechodzilismy obok roznych wystaw sklepowych,
      ktore czasami lubie sobie poogladac. W pewnej chwili zatrzymalismy sie kolo
      jubilera i ja zaczelam ogladac z nim wystawe... nagle w sklepie zapalily sie
      swiatla, a bylo okolo 23 wieczor!!! Zaprosil mnie do sklepu, zapytal, czy
      zostane jego zona po czym poprosil, zebym sobie cos ladnego wybrala. I tak mam
      na palcu diamenty wartosci niezlego samochodu!
      • krecilapka Jakie to romantyczne :) 24.09.06, 08:16
        > I tak mam na palcu diamenty wartosci niezlego samochodu!

        Dzieki temu postowi wiadomo jakiego zareczyniaka trzeba ofiarowac zeby nie dostac kosza.
    • croolewna Re: Tani i łatwy w wykonaniu pomysł 23.09.06, 12:53
      Jesli razem mieszkacie, ona jest w domu dzwonisz np. z pracy do domu i mówisz
      że w biurku w szufladzie, w jakimś konkretnym, niebieskim notesie masz zapisany
      jakiś ważny adres, ważny telefon czy nr rachunku bankowego i żeby Ci go szybko
      znalazła i podyktowała bo potrzebujesz tych informacji. Ona grzebie w
      szufladzie, wyciąga notes, otwiera na konkretnej stronie a tam napisane
      oświadczyny typu: "Kasiu, wyjdź za mnie! Maciek".
      Wadą tych oświadczyn jest to że nie mozesz zobaczyć jej reakcji bo Ciebie z
      nią nie ma, ale mozesz posłuchać jej reakcji przez telefon. Mozesz przeciez
      dzwonić spod domu i zaraz po tym jak ona odnajdzie ten notes z oswiadczynami
      wparować z pierscionkiem i kwiatami nie odrywając telefonu od ucha.
      Nie znam nikogo kto by sie tak oswiadczał, to mój autorski pomysł ale niestety
      nigdy go nie wykorzystam bo jestem kobietą:(
    • paulajal Re: Oświadczyny - pomysły 23.09.06, 13:09
      Ja miałam beznadziejne oświadczyny, wiec tym bardziej doceniam Twój gest.

      Aby we dwoje, bez osób trzecich,Paryz niespodzianka dla mnie bomba, możesz
      nawet spakować ją ukradkiem, dowódsprawdx by miała, na miejscu jako super
      narzeczony dokupic fajny ciuch.

      element zaskoczenia to podstawa.
      • interator Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 12:44
        www.wise.fora.pl/viewforum.php?f=13
    • mariaszara Re: Oświadczyny - pomysły 24.09.06, 11:55
      Dzięki za sugestię! Niektóre podsunęły mi kilka drobnych pomysłów nad których
      realizacją trzeba się będzie jeszcze zastanowić. Panowie oczywiście wykazali
      się dużo większym zaangażowaniem niż panie na forum:) Tak powinno być! Teraz
      czas ruszać z planem:) To chyba jest w tym najfajniejsze:) Dziękuję wszystkim
      za pomoc i pozdrawiam.

      Bartek
      • monte83 Re: Oświadczyny - pomysły 24.09.06, 20:30
        ja wprawdzie nie uczestniczylem za bardzo w dyskusji ale tylko dlatego, ze za
        pozno uchwycilem ten temat.

        sam pomysl w bilbordem wykazal sie ciekawy, nie wspominajac juz o tym jubilerze
        w kanadzie chociaz pani ostatnim zdaniem to zepsula.

        licze, ze jak sie oswiadczysz to zdradzisz jaki wybrales sposob.
        tak sobie mysle, ze kobieta najbardziej doceni Twoje osobiste starania ale z
        drugiej strony jesli chce z Toba byc a ty z Nia to czemu caly swiat ma o tym
        nie wiedziec?

        pewnie, ze mozna samemu przygotowac kolacje i kobieta bedzie z tego zadowolona.
        pewnie, ze mozna zamowic ogloszenie w prasie na wielkiej stronie tylko trzeba
        trafic w taki moment, zeby byc przy kobiecie i wyskoczyc z pierscionkiem.

        moze warto pomyslec nad akcja z radio- wiem, ze podobne pomysly juz padaly- ale
        zaznaczam, ze organizacyjnie jest to cholernie trudne- bo jest kilka wariantow-
        albo dzwoni do kobiety janusz weiss a ty jestes obok i pyta sie czy chce wysjc
        za ciebie- tyle, ze radio moze na to nie isc bo musieliby ciebie uzbroic w sto
        mikrofonow, zeby bylo wszystko ladnie slychac.

        moze wiec warto pokusic sie o wyjazd w jakies ciche miesjce i tam oswiadczyc
        sie swojej damie?
        uzupelnieniem tego bylby bilbord w stylu- ....(imie kobiety) kocham Cie i chce
        zawsze byc przy Tobie.:).

        co do pierscionka bo padlo juz to haslo, ze trzeba sie zapozyczyc- pewnie, ze
        kobieta cieszy sie z czegos wartosciowego ale czy naprawde trzeba kupic
        najwiekszy diament?
        nie oszukujmy sie, zawsze ktos kupi cos lepszego.
        moja rada jest taka- pewnie, ze kup taki na jaki ciebie stac ale przy tym
        pamietaj, zeby to byl delikatny pierscionek.

        pozdro i zycze powodzenia.
    • melua Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 08:41
      W skrócie opiszę moje, bo były zupełnym dla mnie zaskoczeniem...

      W dniu moich urodzin moj już obecnie mąż chciał zrobić mi niespodziankę i do
      końca trzymal w tajemnicy gdzie mnie popołudniu zabierze...
      Jechałam z nim samochodem i nie wiedzialam gdzie. Okazało się, że do
      kosmetyczki :)) Trochę się wystraszyłam, bo przyszło mi na mysl oczyszczanie
      twarzy i pomyślalam, ze wieczorem moze jakieś piwko na rynku i troche sie
      przeraziłam tym jak będę wyglądać... Ale moj kochany mnie uspokoił, ze bedzie
      masaż twarzy, lekka maseczka, manicure i pedicure. I to mial byc prezent
      urodzinowy dla mnie... Prawie trzy godziny relaksu :)) Nie powiem, ucieszyłam
      się, ale z drugiej strony mialam trochę zalu ze w moje urodziny zostawia mnie u
      kogos obcego, a sam idzie leniuchowac do domu...
      Po wszystkim odebrał mnie z salonu, podziekowałam mu za prezent, postanowilismy
      ze jedziemy do domu sie przebrac i mykamy na miasto na piwko...
      Wchodzę do domu, a tam blask, wysprzatane, talerzyki na stole, kieliszki i wno
      na stole, kwiaty na stole... Ja ciągle nic... Wzruszylam sie niesamowicie, ale
      nie podejrzewalam ciągle niczego.. Byłam zaskoczona ale myslałam, ze to ciąg
      dalszy niespodzianki urodzinowej. Była maleńki torcik i kiedy kochany poszedł
      po korkociąg - wrócił z pudełeczkiem :))
      Nie spodziewałam się oświadczyn, byłam zaskoczona i wyłam jak bóbr ;)
      • shemreolin Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 10:51
        Wzruszyłam się :)

        Ja bym chciała żeby mój mężczyzna oświadczył mi sie, gdy będziemy tylko we
        dwoje. Pierścionek nie musi byc wcale drogi. Ważne by był delikatny i subtelny,
        a nie jakiś sygnet z brylantem wielkosci kurzego jajka.

        Nie podobało by mi się gdyby oświadczył mi sie w obecności innych ludzi, bo
        wstydziłabym sie spontanicznej reakcji. Nie lubię płakać przy obcych, a na
        pewno w takiej chwili zryczałabym się mocno.

        Tak naprawdę to mógłby to zrobić jak będziemy leżeć przytuleni w łóżku w
        sobotni poranek. Mógłby mi podać śniadanko, przytulić się i powiedzieć, że chce
        ze mną byc zawsze. To wystarczy. :)
    • kontonaforum1 Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 11:59
      moze tak jak oswiadczyl sie chlopak z mojego osiedla

      "masz tu pierscionek, co sie bede wyglupial"
      pasuje?
    • sojuz1 Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 12:06
      Spytaj się po prostu czy chce za Ciebie wyjść, a nie baw się w jakieś ceregiele.
    • sojuz1 Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 12:08
      A klękanie podczas oświadczyn to największy obciach jaki można sobie wyobrazić.
      • dolina13 Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 19:33
        A ja słyszałam, że klękanie jest konieczne ;)
        żeby:
        1. stanąć na wysokości zadania
        2. przemówić do rzeczy i
        3. powąchać czym to pachnie :)))
    • aniazm Re: Oświadczyny - pomysły 25.09.06, 13:37
      A może zrób rekonesans za pomocą jej psiapsiółki? Niech idą na babski wieczór w
      większym gronie i niech padnie przypadkiem pytanie: "jak byście chciały, żeby
      się wam wasz oświadczył?" Tylko wybierz dobrze psiapsiółkę, żeby się nie
      wygadała:) i dobrze by było, żeby też "oczekiwała" oświadczyn, np, żeby sama
      zaczęła - "wiecie, bo ja bym chciała, żeby mój to mi się oświadczył..." A po
      wieczorze czekaj na relację:)
      powodzenia.

      PS a najlepiej, to zaufaj sobie i zrób, jak Ci serce dyktuje:) A i jeszcze
      jedno. Pamiętam, jak mój się miał oświadczać, to chodził cały spięty,
      poddenerwowany i często się wtedy kłóciliśmy o byleco, więc uważaj z emocjami:)
    • warszawianka34 A'la Władca Pierścieni 25.09.06, 21:27
      Zabierasz dziewczynę na maraton Władcy - zaczyna się zwykle koło godz. 0:00. W
      momencie, gdy Frodo znajduje Jedyny Pierścień, Ty wyjmujesz pierścionek i
      nakładasz jej na palec - w zupełnej ciszy. Wszystko wiadomo. Podczas pierwszej
      przerwy między filmami wyznajesz jej miłość, ona oświadczyny przyjmuje.
      Idziecie na drugą część - możecie coś tam porobić, jak to zakochani w kinie.
      Podczas drugiej przerwy zaczynasz się jej bacznie przyglądać: wiesz - jest już
      trochę wymęczona, rozmazany makijaż, zachrapała kilka razy, zaczyna marudzić
      etc... To trwa przez całą trzecią część, więc pod koniec, gdy Gollum odgryza
      palec Frodowi w celu odzyskania Jedynego Pierścienia, Ty odgryzasz palec
      ukochanej, w celu odzyskania swojego i z krzykiem: "Maj presziessss" wybiegasz
      z kina znów wolny i swobodny :)
      • mhanutka Re: Zimą w lesie 26.09.06, 07:33
        Przeżyłam taką chwilę, którą z rozrzewnieniem wspominam do dziś, choć nie były
        to oświadczyny, a nawet ze znajomości z tym chłopakliem nic kompletnie nie
        wyszło. Otóż zimą poszliśmy do lasu, było pusto, biało i cicho. W pewnym
        momencie on wyjął czerwone wino i kieliszki. Niby nic , a zrobiło to na mnie
        niesamowite wrażenie.To było 10 lat temu, miałam wtedy 18 lat i to jest jedno z
        moich ulubionych wspomnień.
    • marielle Re: Oświadczyny - pomysły 26.09.06, 09:45
      Witajcie,

      ja, a raczej Moj Chlopak, mamy to za soba. troche sie denerwowalam, jak to
      bedzie, kiedy to bedzie, czy bedziemy sami, czy z rodzicami. mnóstwo pytań.
      choć Pewnie On przeżywał to tysiąc razy bardziej.
      wszystko zorganizowal sam, w tajemnicy i to mi się najbardziej podobalo.
      pewnie, ze domyslalam sie czegos, bo w koncu zdawkowe odpowiedzie na pytania
      dzwoniacych przyjaciol to nie jego domena.

      ale po kolei. mysle, ze pomogl nam troche los i okolicznosci. wlasnie
      przeprowadzamy sie do innego miasta, dosc daleko od moich Rodzicow. wiec
      zalezalo nam, by Ich troche uspokoic. sugerowalam Mojemu Ukochanemu, ze Ich
      niepokoi to, ze bede z nim mieszkac daleko, nie wiedzieli, jako kto ja tam
      jade.
      powiem szczerze, ze mile zaskoczyla mnie jego odpowiedzialnosc i myslenie w
      kategoriach "my". moze nienaciskani, chlopcy sami wiedza, jak powinni postapic.

      bylismy u Babci na kawie (dla Niej zostaly kupione kwiaty "imieninowe"), jego
      strach, czy zauwaze 2 pozostale bukiety w bagazniku, zostawil mnie w wielkim
      centrum handlowym, by miec czas na dopelnienie wszystkiego.

      powrot do domu, wyslanie mnie do kuchni, prosba o telefon do nieobecnych
      Rodzicow (bo jak tu sie oswiadczac bez nich - to wazny element rzadko obecny w
      powyzszych postach). niby zapomnial zatankowac i musi sie wrocic na stacje.

      wrocil z garniturze z kwiatami dla mnie i dla Mamy (alkohol dla Ojca). wszedl
      do pokoju, gdzie rodzice ogladali telewizje, czekajac na kolacje. wszyscy poza
      Moim Narzeczonym w strojach domowych (tego mu nie wybacze;-), ze dostalam
      piersiconek, bedąc w dresie).

      stres dla nas wszystkich byl taki, ze na 100% nikt nie pamieta, co zostalo
      powiedziane. moze kiedys powtórzy pytanie, ale tak na osobnosci, bez Rodzicow,
      tak tylko dla nas?

      bylo wszystko, czego oczekiwalam - kwiaty, garnitur, niespodzianka, piekny
      pierscionek z amatystem (moj kamien), Rodzice. przede wszystkim zas - Moj
      Ukochany, ktory odgadl moje marzenia.
      ale On w ogole swietnie to robi. jest moim Ukochanym od spełniania moich marzeń
      wszelkich!

      powodzenia i odwagi dla wszystkich!
      • krecilapka Re: Oświadczyny - pomysły 26.09.06, 10:17
        No widzisz jak to kazdy czlowiek czego innego potrzebuje. A u gory tyle bab
        odwodzilo chlopaka od pomyslu zrekowin przy starych.
    • magdawe Re: Oświadczyny - pomysły 27.09.06, 14:57
      Popieram przedmowcow, ktorzy glosili - niewazne jak, wazne, zeby w tajemnicy i
      SZCZERZE:)
      W moim prywatnym rankingu wygrywa "kraweznik w deszczu" ;) Na drugim miejscu
      wujo_prezio :)
    • kubowa1 Re: Oświadczyny - pomysły 27.09.06, 16:32
      a mój mąż oswiadczył mi się w łóżku. (Przed czymkolwiek). Po prostu szliśmy
      spać, a tu taka niespodzianka. Jesteśmy już 5 lat po ślubie
    • emikaa Moje oswiadczyny... 27.09.06, 18:05
      A dokladniej moj maz oswiadczyl mi sie w taki sposob:
      zawiozl mnie na jaks gore i w blasku zachadzacego slonca, ukleknal w sniegu i
      wyjal czerwone pudeleczko, bylam w szoku, bylismy sportowo na luzie ubrani, nie
      bylo kwiatow i eleganckiej restauracji ale poryczalam sie i bylo super! A po
      oswiadczynach kochalismy sie w samochodzie na parkingu obok innych aut,
      zaparowaly szyby i bylo juz szaro wiec nikt nas nie widzial :)
      Nie chcialam zeby mi sie oswiadczal w miejscu, ktore kiedys moze zniknac z
      ziemi, lawki w parku moze nie byc za 50 lat, restauracja splatuje, a gora
      zawsze stoi :)
      Zycze powodzenia!
      • jasna77 Re: Moje oswiadczyny... 27.09.06, 21:01
        My sie zareczylismy po kolacji,w restauracji na wiezy Eiffel'a,dostalam
        pierscioneczek z brylantem,nastepnego dnia pojechalismy w podroz na Mont Saint
        Michel,cuuudo!Dodam ze niczego sie nie spodziewalam,On sam wszystko zalatwil
        (restauracje trzeba zamowic 2 tyg. naprzod,tylko chyba z tego stresu zapomnial
        o kwiatach-tylko tego mi brakowalo!:)A 2 dokladnie 2 tygodnie pozniej Tom
        Cruise oswiadczyl sie Katie Holmes tez na wiezy.
    • obrotowy dziesiec lat minelo - jak z bicza strzelil... 04.11.16, 19:25
      zdazyles sie juz rozwiesc ?
      • 7elita Re: dziesiec lat minelo - jak z bicza strzelil... 12.11.16, 00:15
        Ja podejrzewam, że mój chłopak oświadczy mi się w święta, cały czas mówi o niespodziance romantycznej, a któregoś wieczoru wspomniał, że chce kupić mi zestaw biżuterii i tam w komplecie jest pierścionek w związku z tym pytał o rozmiar ;) dodać do tego pytanie kilka dni wcześniej czy wyobrażam sobie nas jako małżeństwo to wychodzi mi to ;) przypadkiem poinformowałam go że nie lubię białego złota ale lubię owalne kamienie ;) ale to nieważne ani to jak to zrobi... Ważne że to miłość mojego życia i jaki by nie był brzydki, jest od niego. Kiedyś rozmyslalam o sukience ślubnej, weselu, pierścionku i całej tej oprawie, jednak odkąd jest on w moim życiu zmieniły się moje wyobrażenia. To nie jest potrzebne tzn przepych kocham go i chcę mu to kiedyś przyrzec ot po prostu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka