dominiczka28 22.09.06, 22:15 Mają szanse przetrwania? Poznalam na szkoleniu fajnego faceta...totalne zauroczenie...Mieszka prawie 700km ode mnie.Codziennie wysylamy maile,smsy,telefony...Ale naszly mnie wątpliwosci...czy to ma sens?Jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caprissa Re: co myslicie o związkac na odległość? 22.09.06, 22:32 ma sens bo mija czas a oboje zakochanych skraca odleglosc do siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: co myslicie o związkac na odległość? 23.09.06, 00:44 Nie ma. Większość takich związków się rozpada. Znam osobiście. Niszczy je tęsknota, przychodzący z czasem brak zaufania (a co on tam robi jak mnie nie ma??), a także zwyczajny brak na codzień tego bliskiego człowieka. Tak generalnie to nie wierzę w związki gdzie ludzie ze sobą nie mieszkają, to przedszkole a nie związek. Odpowiedz Link Zgłoś
isabelle7 Re: co myslicie o związkac na odległość? 23.09.06, 01:09 > Nie ma. Większość takich związków się rozpada. Znam osobiście. Niszczy je > tęsknota, ona nie nioszczy, niszczy brak spotkan:) przychodzący z czasem brak zaufania (a co on tam robi jak mnie nie > ma??), ja znam takie co sa klatka obok niego, to samo miasto i tez tak robia. Nie odleglosc a to, jak sobie razem ukladaja zycie. Czyli on i ona. I co sobie mowia, zwierzaja. zaufanie sie buduje zawsze, nie otrzymuje sie go w prezencie. a także zwyczajny brak na codzień tego bliskiego człowieka. Tak > generalnie to nie wierzę w związki gdzie ludzie ze sobą nie mieszkają, to > przedszkole a nie związek. na co dzien? znam takie co sa w tym samym miescie a nie chca miec na co dzien faceta, nie mieszaj, odleglosc nie ma nic do rzeczy, a to jacy ludzie tworza zwiazek jesli ona nie ma czasu dla niego, a jest na kazde zawoalnie innych i to facetow, to wybacz. On jej bedzie ufał? raczje nie. poczuje sie nie kochany i odtracony.. Odpowiedz Link Zgłoś
eleni80 Re: co myslicie o związkac na odległość? 23.09.06, 11:17 związek ma szansę, jeśli ktoś zdecyduje się wreszcie przenieść do tej drugiej osoby... ale jest bardzo ryzykowny taki związek... sama to przechodziłam i nie zdecydowałabym się drugi raz na coś takiego... prawie 1,5 roku przechodziłam męczarnię z powodu tęsknoty, byłam tak zakochana,że nie było mowy o braku zaufania...a gdy już zamieszkaliśmy w tym samym mieście po kilku latach to się rozpadło, może przez ten czas oczekiwania kochaliśmy to co sobie wyobraziliśmy, a nie realne osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: co myslicie o związkac na odległość? 24.09.06, 00:10 O własnie! O tym eleni pisałam. Na odległość kocha się i jest nie z tą konkretną osoba ale z wyobrażeniem o niej. Taki związek to wieczna tęsknota i czekanie na te weekendy kiedy w końcu można będzie pobyć trochę razem. Ludzie się w ogóle nie maja szansy poznać, mogą doskonale ukrywać przed sobą nawzajem swoje prawdziwe ja. Odpowiedz Link Zgłoś
guitarra Re: co myslicie o związkac na odległość? 18.10.06, 22:24 yagiennka napisała: > O własnie! O tym eleni pisałam. Na odległość kocha się i jest nie z tą konkretn > ą > osoba ale z wyobrażeniem o niej. "I've been living so long with those pictures of you, that I've almost believed they were real..." Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: co myslicie o związkac na odległość? 24.09.06, 00:07 ? A jak ludzie mają stworzyć związek jeśli widzą sie raz w tyg czy nawet rzadziej??? To w ogóle nie jest związek tylko farsa. Oczywiście że istnieją tzw małżeństwa na odległość, ona w jednym mieście a on w drugim, widzą się w weekendy. Ale ci ludzie w ogóle nie są ze soba, mają wspólne sprawy, dzieci, papierek z urzedu i na tym koniec. Związek i bliskość buduje się na codzień, dzieląc codziennie radości i zmartwienia. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
buck_is_back Re: co myslicie o związkac na odległość? 30.09.06, 12:20 Jesli o mnie chodzi to mam szczescie. 6 lat temu poznalem w sieci wspaniala dziewczyne. Nasz kontakt wirtualny trwal kilka miesiecy zanim spotkalismy sie osobiscie. Spotykalismy sie przez nastepne pol roku dwa razy w miesiacu podczas weekendow. Potem zamieszkalismy razem, ja zrezygnowalem z pracy by z nia zamieszkac. Ale oplacilo sie. Nigdy nie mielismy w stosunku do siebie podejrzen o zdrade, czy niewiernosc. Po prostu... Jesli wiesz, ze to ktos z kims chcialbys dzielic zycie nic nie jest w stanie ci przeszkodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
i_wont_hold_you_back to pytanie nie ma sensu 23.09.06, 13:37 -jeśłi założymy, że obie strony są jak najbardziej szczere, pielęgnują znajomość i zależy im na drugiej osobie - to jestem zdania, że to może się udać- taki przykład mam w domu - miłość na linii Szczecin - Boston ( USA); jeśli jednak jedno z Was "spasuje" i podda się wątpliwościom i rozmyślaniom na temat sensu bycia na odległość- to strata czasu- trzeba działać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lykaena Oczywiscie ze ma szanse 23.09.06, 15:34 Przeciez jak ludzie sie poznaja,to od razu nie mieszkaja ze soba.700 km nie wyklucza wspolnych spotkan,poznania drugiej osoby.Jesli cos ma z tego byc to bedzie.Moj zwiazek tak sie zaczal i byomiedzy nami wiecej km niz te 700 i dzis mieszkamy razem,jestesmy zareczeni. I wiesz co wydaje mi sie,ze przez to ,ze nasz zwiazek tak sie zaczal,od rozstan,tesknoty i celebrownaiu kazdej chwili razem to teraz jest naprawde mocny,szczesliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
tereska54 Re: co myslicie o związkac na odległość? 26.09.06, 18:45 myslę, ze to zależy charakteru, oraz od tego czy się romansuje dla zabawy czy dla przyszłości Odpowiedz Link Zgłoś
wioletta123 Re: co myslicie o związkac na odległość? 23.09.06, 23:26 Ma sens, jeśli tylko jesteście wolni.Lepiej walczyć niż potem żałować.Jak ludziom naprawdę zależy to odległość nie przeszkodzi, zawsze można się przenieść do tej drugiej osoby i razem mieszkać w jednym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
sociopata Re: co myslicie o związkac na odległość? 24.09.06, 01:27 sa barzo fajne. popisze sie popisze a potem bezbolesny koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
occasion Związki na odległość są do doopy... 26.09.06, 18:48 i tyle...jak się przytulić, jak pocałować? ech Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: co myslicie o związkac na odległość? 26.09.06, 19:38 Raczej taki związek nie ma szans, ale nie chcę generalizować. Maile, smsy, rozmowy nie wystarczają, kiedy dzieli taka duża odległość...Związek należy pielęgnować i dbać o niego, a samym telefonem i internetem się nie da, niestety... W dodatku to "świeża" znajomość, więc nie wróżę jej długiego stażu. Ale są przecież wyjątki od reguły:-) Odpowiedz Link Zgłoś
dominiczka28 :) 26.09.06, 22:28 Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.Moge tylko powiedziec,ze jak na razie wszystko jest ok,moj wybraniec codziennie dzwoni,wysyla maile i smsy:) a w weekend przyjezdza do mnie:) Moze to jednak ma sens...choc nadal mam obawy... Odpowiedz Link Zgłoś
ulala1979 Re: :) 27.09.06, 08:44 powodzenia... wg mnie ma to sens... Po prostu podejmiecie w pewnym momencie dezycje o wspólnym zamieszkaniu, przeprowadzce do jego/Twojego miasta...wszytsko co sie robi w życiu ma sens...nawet gdyby efekt nie był zadowalający...jakby nie patrzeć - kolejne doswiadczenie ! Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: co myslicie o związkac na odległość? 27.09.06, 08:51 nie są to łatwe związki ale możliwe do realizacji... wszystko zależy od dojrzałości partnerów no i prędzej czy później ktoś się będzie musiał przeprowadzić... bo niesądzę żeby chciało wam się jeździć 700 km żeby się troszkę pogzić... Sam byłem w takim związku ożeniłem się z kobietą z takiego związku i nie widzę w tym nic złego ... fakt że nie było łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: Takie związki są O.K. pod warunkiem....... 27.09.06, 11:51 ......że odległość nie jest większa niż długość ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila.strozak Re: co myslicie o związkac na odległość? 30.09.06, 14:12 witam podobnie jak ty sama mialam związek na odległość!!tylko nasze spotkania były stosunkowo częste!!przynajmniej raz w tygodniu!!dziś jestem szczęsliwa mężatką!!natomiast wiem że wiekszość związków sie rozpada...co innego jak on by wyjechał a wczesniej byście sie znali...tak czy siak na miłośc nie ma reguły!!jeżeli jesteś zadowolona to cisz sie szczesciem poki mozesz na odległość czy blisko!!obojetne!!życze powodzenia!!i dużo miłości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuta mam nadzieję że mają szansę bo poznałam 30.09.06, 14:23 fantastycznego faceta !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gczern Re: co myslicie o związkac na odległość? 30.09.06, 15:55 Zapytaj sie czy on sie przeprowadzi do Ciebie a potem zastanow się czy ty sie przeprowadzisz do niego , jeśli jedno z was powie nie bo praca bo znajomi bo, bo, bo, bo.... to jest to jednak pozbawione sensu Odpowiedz Link Zgłoś
cynick1 Re: co myslicie o związkac na odległość? 30.09.06, 16:21 dokladnie po drugie wpasc raz na 2 tygodnie i sobie zadupczyc to nie to samo co dzielic miedzy siebie klopoty dnia codziennego pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anxiety3 Re: co myslicie o związkac na odległość? 01.10.06, 00:04 a macie jakas opcje bycia `razem`? kiedy? czy zaczeliscie cos, ale wspolne `tu i teraz` raczej Wam nie grozi?> Jesli to drugie, to faktycznie ten zwiazek nie ma szans. Przepraszam za szczerosc, ale doswiadczalnie wyprobowalam i wiem, ze zwiazki na odleglosc to jedno z najgorszych bagiem, w jakie mozna wdepnac. Odpowiedz Link Zgłoś
braun_f Re: co myslicie o związkac na odległość? 01.10.06, 00:08 nie ma szans, on bedzie przyjezdzal tylko podupczyc ty bedzies chciala przytulania w koncu znajdzie lokalna dupodajke Odpowiedz Link Zgłoś
gory_szalenstwa Re: co myslicie o związkac na odległość? 01.10.06, 00:53 Jeśli czujesz, że to jest TO, to pewnie, ze warto.. Zawsze możesz zaryzykować i przeprowadzić się do jego miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
gory_szalenstwa Re: co myslicie o związkac na odległość? 01.10.06, 01:01 a poza tym, im wiecej myśli się o sensie odległości, o tym wszystkim, tylko nie o drugim czlowieku i naszym samopoczuciu, to szybciej sie to niszczy. Żyjcie sobą! Słowami, emocjami, swoim urokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: co myslicie o związkac na odległość? 01.10.06, 13:49 Przerabiałam temat i odradzam. Chociaż podobno niektórym się udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: co myslicie o związkac na odległość? 01.10.06, 15:29 dominiczka28 napisała: > czy to ma sens? nie ma żadnego sensu Odpowiedz Link Zgłoś
kiwigirl Re: co myslicie o związkac na odległość? 05.10.06, 13:02 mój już mąż pochodzi z drugiej strony globusa. poznałam go w UK, wiec ciut dalej mielismy niż 700km. w międzyczasie dwa razy wracał do siebie do domu, wiec wtedy dzieliło nas nie tylko kilka tysięcy kilometrów ale tez i 12godz róznicy czasu, co istotnie utrudniało kontakty, a jednak udało nam się przetrwać, po ładnych paru latach latania "w te i wewte" mieszkamy od 3 razem i od pół roku jestemsy małżeństwem, wiec jak widzisz da się. ale trzeba faktycznie wytrwałości i wiary ze to ten/ta i sił na podtrzymywani kontaktu na odległosć, zwalczenie w sobie podejrzliwości i zazdrości itp itd... trudna to sztuka ale wykonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
hispana Re: co myslicie o związkac na odległość? 05.10.06, 13:41 moim zdaniem sa ok, tesknota wzmacnia, uczysz sie wytrwalosci trud rozstania da sie jakos przezyc, kazda chwila razem jest potrojnie doceniana i celebrowana Odpowiedz Link Zgłoś
mes001 Re: co myslicie o związkac na odległość? 06.10.06, 10:21 No właśnie, mam ten sam problem. Dzieli nas nie aż tak dużo km, bo około 200, ale spotykamy się co 2 tygodnie, on do mnie przyjeżdża. Na codzień są maile, sms-y, tel. a jak się wreszcie spotkamy to kończy się to w łóżku. Kolejny dzień zaczyna się w tym samym miejscu, czyli w łózku, a niedługo potem on wyjeżdża. Nie mówię że to mi się nie podoba, wręcz przeciwnie, czekam na tę bliskość 2 tygodnie, ale w ko9ńcu sprowadza się do tego ze łączy nas praktycznie łóżko. Cały czas zadaję sobie pytania czy to ma sens, a z drugirj strony nie chciałabym tego kończyć. Piątki przed Jego przyjazdem są takie ekscytujące... Odpowiedz Link Zgłoś
drunkandgorgeous Re: co myslicie o związkac na odległość? 16.10.06, 11:25 Haha to napewno wspanialy 'zwiazek' moze sprobujcie na stole to poglebi wasze uczucia?;P Odpowiedz Link Zgłoś
bonitkaa Re: co myslicie o związkac na odległość? 06.10.06, 11:31 Z obserwacji znajomych i znajomych znajomych takie zwiazki nie przetrwaly. Z roznych przyczyn. Osobicie zawsze takich zwiazkow unikalam,i tlumilam te uczucie w zarodku;D. Mieszkam w stolicy wiec na pewno sie nie przeprowadze, tu mam mozliwosc rozwoju, pracy a takze niezlych zarobkow. Poza tym nie chce sie przeprowadzac nigdzie, tu mi dobrze. Natomiast jesli by moj wybranek chcial sie przeprowadzic do mnie to musielibysmy wynajac mieszkanie, nie kazdego na to stac, niestety. Inna sprawa ja lubie miec partnera blisko siebie, a nie z doskoku po to ,aby go poznac lepiej i ewentualnie to, jak bedzie sie ukladalo nasze wspolne pozycie w przyszlosci. Juz nie wspomne o takich sprawach, jak : ktoros jest chore i chcialoby sie te chwile spedzic z bliska osoba, czy tez mam ochote wyskoczyc za miasto najlepiej z nim.... itd Odpowiedz Link Zgłoś
drunkandgorgeous Re: co myslicie o związkac na odległość? 16.10.06, 11:22 Kompletnie, zdecydowanie i napewno NIE ma sensu:) Odpowiedz Link Zgłoś
madzior84 Re: co myslicie o związkac na odległość? 16.10.06, 12:03 Jasne, że mają. Nasz związek na odległość trwał półtora roku, później ja przeprowadziłam się do jego miasta, od dwóch lat mieszkamy razem. I jest fajnie;] Odpowiedz Link Zgłoś
agha4 Re: co myslicie o związkac na odległość? 16.10.06, 12:09 Jasne, że ma szanse... :) "Nie kilometry dzielą ludzi lecz obojętność" Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek27 Re: co myslicie o związkac na odległość? 16.10.06, 12:16 ja jestem w takim związku prawie od roku zakochani jesteśmy w sobie bardzo i oprócz tęsknoty reszta jest jak najbardziej ok, może dlatego że ufamy sobie planujemy wspólne życie - mój kochany już wynajął większe mieszkanie i czeka na mój przyjazd - lecę do niego na początku lutego, na całe życie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 Same problemy... 16.10.06, 13:01 dominiczka28 napisała: > co myslicie o związkac na odległość? Odleglosc nie zawsze sprzyja milosci, wrecz przeciwnie. > Mają szanse przetrwania? To zalezy, jesi obydwoje partner i partnerka robia wszystko zeby milosc przetrwala rozlake, to oczywiwcie ze ma szanse przetrwania. Niestety dochodza do tego niesprzyjajace warunki zewnetrzne. Czasami jedna strona nie teskni i nie stara sie tak bardzo jak druga strona. Powstaja nieporozumienia, dlatego ze jestescie daleko od siebie, nie rozumiecie swoich problemow, i domagacie sie wiecej. > Poznalam na szkoleniu fajnego faceta...totalne zauroczenie...Mieszka prawie > 700km ode mnie.Codziennie wysylamy maile,smsy,telefony...Ale naszly mnie > wątpliwosci...czy to ma sens?Jak myslicie? U mnie to sie nie sprawdzilo, choc na odleglosc znalismy sie 1.5 roku, ale wkoncu ona zmusila mnie do odejscia, bo sadzila ze bede czekal wiecznie, z jej minimalnym zaangazowaniem. Zreszta juz pisalem o tym :) Nadal nie moge o niej zupelnie zapomniec choc minelo...juz & lat, calkiem i nierostropnie i niepotrzebnie sie w niej zakochalem.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=50327094 Odpowiedz Link Zgłoś