Pomocy!!!

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 23:42
Piszę do was mężczyzn z nadzieją o radę... jestem mężatką od 6 lat i czuję
jak mój związek się sypie :( jest coraz smutniej, coraz rzadziej ze sobą
rozmawiamy i seks również nie gości u nas już tak jak dawniej. Próby rozmów
się nie udają, zaczynam codziennie rozmawiać z nim o nas ale on albo nie
chce, albo właśnie pracuje, albo nie ma ochoty a jak uda mi się go
przycisnąć do rozowy to mówi że on nie widzi w niczym problemu, i wszystko
jest ok!! A ja pragnę trochę uczucia z jego strony i więcej seksu :(((
Jestem ładną atrakcyjną dziewczyną która naprawdę podoba się facetą i pewnie
nie miała bym problemu ze znalezieniem przyjaciela...ale ja naprawdę kocham
mojego faceta i chcę być z nim tylko nie wiem jak to zrobić by było tak jak
kiedyś...nic nie działa...i sił mi już brak..., a on pracuje i pracuje i
wszystkie wieczory spędza pracując ( w domu) a ja umieram z braqku miłości i
to nie tylko tej duchowej...czuję, że jak się nie dogadamy to albo wpadnę w
depresję, albo ..., błagam poradzcie jak sobie z tym poradzić.
    • hidden Spadaj do podstawówki. 15.03.03, 01:46
      Gość portalu: Milena napisał(a):

      > Jestem ładną atrakcyjną dziewczyną która naprawdę podoba się facetą i pewnie
      > nie miała bym problemu ze znalezieniem przyjaciela...


      To poszukaj sobie przyjaciela w klubie dyslektyków,dysgrafów,dysortografów ty
      analfabetko.Ja pierdolę,żeby takie błedy robiła dorosła,wykształcona osoba.Szok.
      • vortex Re: Spadaj do podstawówki. 15.03.03, 16:20
        hidden napisała:

        > Gość portalu: Milena napisał(a):
        >
        > > Jestem ładną atrakcyjną dziewczyną która naprawdę podoba się facetą i pewn
        > ie
        > > nie miała bym problemu ze znalezieniem przyjaciela...
        >
        >
        > To poszukaj sobie przyjaciela w klubie dyslektyków,dysgrafów,dysortografów ty
        > analfabetko.Ja pierdolę,żeby takie błedy robiła dorosła,wykształcona
        osoba.Szok

        chryste, tobie pewnie też zdarzają się takie literówki a nikt na ciebie tak nie
        naskakuje

        A co do całej tej sprawy, to niemiło. Ciężko cokolwiek radzić, skoro rozmowa
        nic nie daje. Może postaraj się doprowadzić do naprawde głębokiej rozmowy. Jak
        będzie gadał że jest ok, to powiedz "gówno prawda, naprade nie widzisz co się z
        nami dzieje? Czy po prostu starasz się to ignorować myśląc że samo przejdzie?".
        Musisz z nim naprawde porozmawiać i nie dać się spławiać tekstem że jest ok.
        Powiedzcie sobie czego wam brakuje, czego jest za dużo, i co chcecie z tym
        zrobić. Są tutaj dwie możliwości, albo coś się poplątało i będzie ok, albo się
        już wypaliło, a wtedy niestety jest to początek końca.
    • Gość: jarek Re: Pomocy!!! IP: www:* 15.03.03, 18:58
      Gość portalu: Milena napisał(a):

      > wszystkie wieczory spędza pracując ( w domu) a ja
      umieram z braqku miłości i
      > to nie tylko tej duchowej...

      Zostaw swojego emila albo numer telefonu, ok? :-)

      jarek
    • Gość: Rarunek Re: Pomocy!!! IP: 199.71.64.* 15.03.03, 19:57
      Milena nadajesz sie tylko do ruchania a nie do dyskusji, analfabetko pierdolnieta.
Pełna wersja