znakzapytania2
05.11.06, 01:20
Nasze relacje sa kolezenskie. Pracujemy razem. Spedzamy ze soba duzo czasu.
Kilknascie razy umowilismy sie po pracy. W sumie nasze relacje sa
kolezenskie. Zdziwilo mnie ostatnio ze jak zaproponowalam odwiedziny u mnie w
domu (fakt ze pozno w nocy) kolega prawie dostal czkawki ze strachu i prawie
uciekl. Panowie czego sie boicie w takich sytuacjach? Bo ja zgłupiałam i nie
rozumiem. Chyba wyszlo na to ze chcialam kumpla zmolestowac? :-P