Gość: mdli mnie
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
10.04.05, 00:58
Wymiotowac sie chce, kiedy sie slyszy propozycje nowych podatkow.
Uczeni mezowie z czasow marksizmu-leninizmu prawia niestrudzenie
o zbawiennosci nowych podatkow, akcyz i innych haraczy placonych
po to, aby mozna bylo topic pieniadze w niejasnych przedsiewzieciach.
Coraz to nowe podatki falszuja do reszty relacje ekonomiczne
w gospodarce, stawiajac pod znakiem zapytania wszystkie sensowne
zachowania inwestorow, ludzi z inicjatywa, pomyslodawcow nowego
biznesu czyli wszystkich tych, od ktorych zalezy nasza prawdziwa przyszlosc.
Czy nie jest juz najwyzszy czas, aby tych "geniuszy ekonomii"
wyslac najlepiej na jakis odlegly od Polski archipelag i niech tam
sobie eksperymentuja na plazy albo w dzungli.
Czy w Polsce nie ma na prawde rozsadnych ludzi ?
Jak dlugo jeszcze bedziemy musieli tolerowac aroganckich
ignorantow, dyletantow i nieudacznikow wpedzajacych kraj w pulapke
regulowania wszystkiego, co jeszcze dziala normalnie ?
Czy musimy patrzec na to jak na jakis kataklizm ?
Czy dlatego kiladziesiat procent mlodych ludzi chce opuscic swoja
ojczyzne, ze nie potrafimy tego zrozumiec ?
Czy znowu dojdzie do sytuacji, ze Polske opusci milion ludzi z inicjatywa ?
Czy ofiara partyjniackich bijatyk ma byc nasz kraj ?