Dodaj do ulubionych

Facet to świnia.

28.12.06, 22:33
j.w


Ktoś mnie tu ostatnio nazwał zakamuflowanym szowinistą, ale od dziś koniec.
Przeginacie czasem po całości. Dziś coś we mnie pękło...porycze sobie trochę i mi przejdzie, ale dzięki pewnemu panu chyba stanę się jeszcze wredniejszą babą niż byłam.
Gratuluję wam!! Sami sprawiacie, że jesteśmy wredne i podłe...i z każdym takim razem coraz mniej czułe.
Ale co nas nie zabije to podobno wzmocni.
To tyle chyba.:)
Obserwuj wątek
    • wiktor.com Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:35
      Śnieg przykryje Twoją "biedę"
      ktoś z policzka łzy obetrze.

      Podobno juz w całej Polsce pada;-) Nareszcie;-)
      • tygrysio_misio Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:41
        wiktor.com napisał:
        > Podobno juz w całej Polsce pada;-) Nareszcie;-)


        dementuje te pogloski;]
    • tygrysio_misio Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:39
      ja nie jestem zakamuflowana..ja jestem szowinistyczna swinia i antyfeministka
      po calosci;]

      a co do facetow to sie zgodzie..i wiesz co jeszcze powiem

      jak to zwykl mowic Diabelek "jestesmy siebie warci"
      • modrooka Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:41
        Nie wywołuj Diabła z lasu :)
        Choć ma swawolny rację. Ja uważam że faceci to świnie ale i tak nikt mnie nie
        przekona że baby są lepsze.
        • tygrysio_misio Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:44
          no doklanie..ale prawda jest tez to ze sukowatosci uczymy sie od nich..jakies
          40% dziewczyn zaczyna maniakalnie kochajac..a potem ucza sie manipulowac i
          oszukiwac i inwigilowac..bo widza,ze kolezanki ktore tak robia wychodza na tym
          lepiej

          a jednoczesnie i faceci ucza sie nami manipulowac...swinie jedne;]

          ja tam tez nie uwazam zebysmy byly lepsze..to spoleczenstwo nakrecilo nas na
          spelnianie rol wszelakich...a my sie tey glpio pddajemy...a przeciez wszyscy
          jestesmy taqcy sami..
          • avital84 Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:48
            kurcze...to zabrzmi banalnie...ale ja naprawdę byłam dobrą dziewczyną...
            raz ktoś mi dał po tyłku...wzmocniło
            drugi raz...wzmocniło
            ale teraz to myślę, że z tej dobroci zostanie sama sukowatość.
            Ponoć trzeba postępować dobrze, bo okazano dobroć do nas wraca...gó.. prawda.
            Takie życie,pokaż komuś , że masz serce to on Ci pokaże pięść.
            • tygrysio_misio Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:55
              oj nie martw sie....jak jestem glupia i naiwna to poznasz nowegi i znow
              bedziesz mila i dobra

              ja dostawalam kilka razy od tego samego i co? i nic..marzylam zeby byc wredna
              suka i gowno..nic sie nie udalo..a on teraz mowi mi, ze jestem aniolem i ze
              chce ze mna tworzyc swa przyszlosc....a wrocil do mnie zaledwie 1,5 miesiaca
              temu...niby sie zmienil, niby zrozumial...ja to widze,ze jest jakis
              inny..wiedzilam,ze keidys wydorosleje ale bylam pewna,ze juz mnie wtedy nie
              bedzie i ze ta ktora tego dokona bedzie inna...a tu zonk..staram sie byc wredna
              suka i co? I jajka..jestem nadal anilem i cholera nie moge sie powstrzymac zeby
              nie pomagac i nie martwic o niego...faken szit nie moge w to uwierzyc jaka
              jestem glupia


              niektore juz tak maja...sa skazane na bycie aniolami i zeby nie wiem jak sie
              staraly to wrednymi sukami nigdy nie beda
            • nemo1968 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 11:35
              > ale teraz to myślę, że z tej dobroci zostanie sama sukowatość.

              Nie dasz rady, w głębi siebie nie zmieniamy sie trwale.
    • kwasniewski2 Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:40
      wszedłem na formu "mężczyzna" i pierwszy post"facet to świnia". Wydaje mi się
      to trochę chore. Może pomyliłaś forum?
      • tygrysio_misio Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:41
        oj koledze trzeba wyjasnic zasady;]

        ja nie ma dzis sily;]
        • modrooka Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:43
          > oj koledze trzeba wyjasnic zasady;]
          >
          > ja nie ma dzis sily;]

          Ja wogóle nie mam siły na tłumaczenie tego. Kiedyś próbowałam ale to syzyfowa
          praca :)

          Ale powiem tylko -> patrz wyszukiwarka
      • avital84 Re: Facet to świnia. 28.12.06, 22:41
        nie pomyliłam i bywam tu chyba cześciej od Ciebie
        Ci co mnie znają zrozumieją
        resztę mam gdzieś:P
    • mar.lena Re: Facet to świnia. 29.12.06, 00:36
      avital84 napisała:

      > j.w
      >
      >
      > Ktoś mnie tu ostatnio nazwał zakamuflowanym szowinistą, ale od dziś koniec.
      > Przeginacie czasem po całości. Dziś coś we mnie pękło...porycze sobie trochę
      i
      > mi przejdzie, ale dzięki pewnemu panu chyba stanę się jeszcze wredniejszą
      babą
      > niż byłam.
      > Gratuluję wam!! Sami sprawiacie, że jesteśmy wredne i podłe...i z każdym
      takim
      > razem coraz mniej czułe.
      > Ale co nas nie zabije to podobno wzmocni.
      > To tyle chyba.:)


      Nawet nie tyle swinia, nie obrazajmy swini, co knur rozplodowy. ;o)
      Trzymaj sie, i obys trafila na jakiegos slodkiego i porzadnego prosiaczka
      wreszcie. Ahoj!
      • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 01:05
        > Trzymaj sie, i obys trafila na jakiegos slodkiego i porzadnego prosiaczka
        > wreszcie.

        dzięki:)

        nadzieja matką głupich...ale cóż pozostaje:/
        nie wiem czy jednak takie prosiaczki isynieją
        albo ich nie doceniam, nie zauważam...albo się jeszcze taki nie urodził:/
    • swawolny.diabel Re: Facet to świnia. 29.12.06, 01:04
      skorzystaj z wyszukiwarki to było juz tyle razy ze ....
      poza tym masz racje
      • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 01:07
        co mnie obchodzi wyszukiwarka...
        ale się nie dziwię jednak,że podobny wątek mógł się pojawić kilka razy
        jeśli babki mają podobnego pecha jak ja co do facetów to trudno żeby tak nie myślały
    • itsnotme Re: Facet to świnia. 29.12.06, 08:33
      avital84 napisała:

      >
      > Ktoś mnie tu ostatnio nazwał zakamuflowanym szowinistą, ale od dziś koniec.
      ściemniasz:)

      > Przeginacie czasem po całości.
      Za to Wy nigdy:)

      > Dziś coś we mnie pękło...porycze sobie trochę i
      > mi przejdzie, ale dzięki pewnemu panu chyba stanę się jeszcze wredniejszą babą
      > niż byłam.
      dobrze sobie czasem poryczeć, nie staniesz się:)

      > Gratuluję wam!! Sami sprawiacie, że jesteśmy wredne i podłe...i z każdym takim
      > razem coraz mniej czułe.
      > Ale co nas nie zabije to podobno wzmocni.
      > To tyle chyba.:)
      Jakbym znajomego słuchał:)
      • modrooka Re: Facet to świnia. 29.12.06, 08:47
        O no proszę, kogo my tu mamy :)
        Jak święta?
        • itsnotme Re: Facet to świnia. 29.12.06, 08:50
          o proszę, a kogo my tu mamy:)
          odpiszę na @, niech sobie pascal odpoczywa:)
        • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 10:25
          święta święta i po świętach:)
      • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 10:24
        > Jakbym znajomego słuchał:)

        Ja się zawsze z Waldkiem dogadywałam;)
        Wrażliwi ludzie już tak mają;)
    • hultaj78 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 09:50
      Wymyśl sobie własny topic, a nie odgapiasz! ;)))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=48008741&a=48008741
      • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 10:27
        a co będę myślała...szkoda nawet mózg gimnastykować na to:)
        a wątek o podobnym tytule pewnie się jeszcze nieraz pojawi, przewiduję jako dobra wróżka;)
        • hultaj78 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 10:55
          To chyba raczej jako czarnowidz ;)

          A wszystko wyglądało tak fajnie, jak o nim pisałaś.
          • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 11:02
            > To chyba raczej jako czarnowidz ;)

            No będę chyba musiała zmienić profesję, bo do tej pory byłam dobrą wróżką:)

            > A wszystko wyglądało tak fajnie, jak o nim pisałaś.

            Tak to już chyba jest, że często coś wygląda fajnie...może kiedy bardzo chcemy i wierzymy, że tak jest. Widocznie naiwna jestem i tyle...no i chyba mało się uczę w życiu, bo powinnam już wiedzieć, że do niektórych spraw należy podchodzić z dystansem, a niektórym ludziom nie należy bezwarunkowo ufać.
            Tylko najciężej jest odróżnić te sprawy i tych ludzi od innych.
            • hultaj78 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 11:15
              Spełniałaś życzenia? To może warto się z Tobą zakolegować? Bo wiesz, wpadł mi w
              oko taki jeden Aston Martin ;)))

              Wiesz, powiadają że "jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę".
              Tylko że jeśli się pozbedziesz ufności (mylonej z naiwnością), która
              prezentujesz, to staniesz się cynikiem, czyli kimś kto zna cenę wszystkiego,
              ale nie zna wartości. Chcesz tak?
              Wyluzuj, nie ten to inny, a tamten jeszcze bedzie żałował, że nie docenił tego
              co miał.
              • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 11:28
                > Spełniałaś życzenia? To może warto się z Tobą zakolegować? Bo wiesz, wpadł mi w oko taki jeden Aston Martin ;)))

                Nie mówiłam, że jestem złotą rybką:) Ale mogę Ci posatwić karty i sprawdzić czy msz na takie cacko szanse:) Ponoć innym moje przepowiednie się sprawdzają;) Ja jestem jedyną osobą, która w nie nie wierzy.
                A z tym Astonem Martinem...to przyznaje...nie miałam pojęcia o co chodzi:P
                Najpierw skojarzyłam z Ashtonem Kutcherem:P co mnie trochę zdziwiło i na wszelki wypadek sprawdziłam w wyszukiwarce:)

                > Wiesz, powiadają że "jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę".
                > Tylko że jeśli się pozbedziesz ufności (mylonej z naiwnością), która
                > prezentujesz, to staniesz się cynikiem, czyli kimś kto zna cenę wszystkiego,
                > ale nie zna wartości. Chcesz tak?

                Coś mi się zdaje, że nawet gdybym bardzo chciała to bym nie mogła. No cóż, może właśnie dlatego,że nie jestem złota rybką ani Dżinem z lampy. Chciałam być cynikiem i nie wytrwałam w tym postnowieniu nawet 24 godzin.
                Może i lepiej, bo dziś sama nie mogę uwierzyć...ale wstałam uśmiechnięta i wcale tego nie udaje. Podejrzanie szybko to po mnie spłynęło. Oczywiście nie wszystko, ale jakoś już się dzisiaj nie dołuje.

                > Wyluzuj, nie ten to inny, a tamten jeszcze bedzie żałował, że nie docenił tego co miał.

                A to z pewnością;)
                • hultaj78 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 11:56
                  > Nie mówiłam, że jestem złotą rybką:)

                  Wiem, Goldenfish ma inny login ;)

                  > Ale mogę Ci posatwić karty i sprawdzić czy
                  > msz na takie cacko szanse:) Ponoć innym moje przepowiednie się sprawdzają;) Ja
                  > jestem jedyną osobą, która w nie nie wierzy.

                  Dzięki, ale jak WIEM że szansę to mam ;) Jak każdy ;)
                  Wywróż mi lepiej czy Faith No More się jeszcze kiedyś zejdą? ;)

                  > A z tym Astonem Martinem...to przyznaje...nie miałam pojęcia o co chodzi:P
                  > Najpierw skojarzyłam z Ashtonem Kutcherem:P co mnie trochę zdziwiło i na
                  > wszelki wypadek sprawdziłam w wyszukiwarce:)

                  Ha ha! Tak się właśnie zastanawiałem, czy zapytasz mnie czy Aston To nie jakiś
                  brat Rickiego Martina ;)

                  > Coś mi się zdaje, że nawet gdybym bardzo chciała to bym nie mogła. No cóż,
                  > może właśnie dlatego,że nie jestem złota rybką ani Dżinem z lampy. Chciałam
                  > być cynikiem i nie wytrwałam w tym postnowieniu nawet 24 godzin.

                  Wierz mi na słowo, ze swoją dobrą naturą nie ma szans wygrać, nie masz nawet co
                  próbować, tylko się spocisz ;)))

                  > Może i lepiej, bo dziś sama nie mogę uwierzyć...ale wstałam uśmiechnięta i
                  > wcale tego nie udaje. Podejrzanie szybko to po mnie spłynęło. Oczywiście nie
                  > wszystko, ale jakoś już się dzisiaj nie dołuje.

                  Bo życie jest piękne! Spadł u Ciebie śnieg? U mnie spadł, pewni zaraz pójdę
                  jakiegoś bałwana ulepić albo co ;)

                  > > Wyluzuj, nie ten to inny, a tamten jeszcze bedzie żałował, że nie docenił
                  > tego co miał.
                  >
                  > A to z pewnością;)

                  Te, tylko nie zadzieraj za bardzo nosa! ;)))
                  • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 12:13
                    > Wywróż mi lepiej czy Faith No More się jeszcze kiedyś zejdą? ;)

                    Na szczęście wiem chociaż kim są Faith No More. Nie zejdą się, zbyt wiele nerwów stracili walcząc o alimenty i dzieci;)

                    A tak na poważnie to myślę, że się zejdą. Kilka nieudanych solowych projektów i zatęsknią za sobą...easy nieprawdaż?

                    > Ha ha! Tak się właśnie zastanawiałem, czy zapytasz mnie czy Aston To nie jakiś brat Rickiego Martina ;)

                    O co Ty mnie podejrzewasz...znam dobrze wszystkich bracu Rickiego. Pomyślałam raczej o Enrique, w końcu boski Julio Kościelny nie próżnował w młodości:)

                    > Bo życie jest piękne! Spadł u Ciebie śnieg? U mnie spadł, pewni zaraz pójdę
                    > jakiegoś bałwana ulepić albo co ;)

                    Wczoraj wieczorem zaczął padać i myślałam, że przez noc zasypie. Ale póki co moge sobie polepić co najwyżej babki z piasku. Ale Tobie życze miłej zabawy:)

                    > Te, tylko nie zadzieraj za bardzo nosa! ;)))

                    zacytuję Ciebie:
                    > Wierz mi na słowo, ze swoją dobrą naturą nie ma szans wygrać, nie masz nawet co próbować, tylko się spocisz ;)))

                    O mój nos się nie bój...póki co jest na swoim miejscu:)

                    • hultaj78 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 12:45
                      > Na szczęście wiem chociaż kim są Faith No More.

                      No, to masz wreszcie jakiegoś plusa ;)

                      > Nie zejdą się, zbyt wiele nerwów stracili walcząc o alimenty i dzieci;)

                      Wiesz co?! Mogłas chociaż te karciochy rozłożyć, mógłbym się wtedy łudzić że to
                      tylko jakieś głupie zabobony i totalna nieprawda ;P

                      > A tak na poważnie to myślę, że się zejdą. Kilka nieudanych solowych projektów

                      NIEUDANYCH?!?!?!?
                      No, chociaż po tym co prezentowali razem to może i masz trochę racj, niech Ci
                      będzie ;)

                      > i zatęsknią za sobą...easy nieprawdaż?

                      :DDD
                      Easy i cała reszta też ;)
                      Mnie zawsze rozwala historia z "Album of the year" ;)

                      > O co Ty mnie podejrzewasz...znam dobrze wszystkich bracu Rickiego.

                      Osobiście? ;)))

                      > Pomyślałam raczej o Enrique, w końcu boski Julio Kościelny nie próżnował w
                      > młodości:)

                      A skąd Ty takie rzeczy wiesz? Nie za młoda jesteś czasami? ;)

                      > Wczoraj wieczorem zaczął padać i myślałam, że przez noc zasypie. Ale póki co
                      > moge sobie polepić co najwyżej babki z piasku. Ale Tobie życze miłej zabawy:)

                      Dzięki! Poczekam jeszcze trochę i zrobię iglo dzieciakom z podwórka ;)

                      > O mój nos się nie bój...póki co jest na swoim miejscu:)

                      akurat! Poka! ;)
                      • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 13:04
                        > No, to masz wreszcie jakiegoś plusa ;)

                        A ja myślałam, że łapie same plusy...widocznei mój nos powędrował za daleko.

                        > NIEUDANYCH?!?!?!?
                        > No, chociaż po tym co prezentowali razem to może i masz trochę racj, niech Ci
                        > będzie ;)

                        Chodziło mi raczej o nieudane, które są jeszcze przed nimi...taki zmysł jasnowidza:)

                        a karty właśnie rozłożyłam...ciężko to zinterpretować...ale jak niewiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o kasę...bo jest tu karta pieniędzy, poza tym długiego czasu i zmian i jakiegoś nieszczęścia...mogłabym to jakoś składnie zinterpretować, ale chyba dzis nie mam do tego głowy

                        Co do braci Rickiego...to jasne, że osobiście. Co drugi koleś z dyskoteki przedstawia się jako jego brat:P

                        > > Pomyślałam raczej o Enrique, w końcu boski Julio Kościelny nie próżnował
                        > w młodości:)

                        >A skąd Ty takie rzeczy wiesz? Nie za młoda jesteś czasami? ;)

                        Chciałabym być za młoda:) Niestety pamietam z czasów kiedy raczkowałam w pieluchcach po domu boskiego Julio z wianem kwaitów na szyi.
                        Taki uraz z dzieciństwa, który poważnie skrzywił moją psychikę.

                        > Dzięki! Poczekam jeszcze trochę i zrobię iglo dzieciakom z podwórka ;)

                        To jak ja jestem Matką Teresą to z Ciebie jest chyba Wujek Sam:)

                        > > O mój nos się nie bój...póki co jest na swoim miejscu:)

                        > akurat! Poka! ;)

                        już pokazałam...widziałeś?
                        nie powiesz, że nie jest zgrabny?;)
                        • hultaj78 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 15:05
                          > A ja myślałam, że łapie same plusy...widocznei mój nos powędrował za daleko.

                          Ty jesteś chyba trochę rozpuszczona, wiesz? ;)

                          > Chodziło mi raczej o nieudane, które są jeszcze przed nimi...taki zmysł
                          > jasnowidza:)

                          Przeeestań, chłopaki jeszcze coś pokażą fajnego. Patton np. ma dużą buźkę za to
                          że przyjeżdża czasami do Polski.

                          > a karty właśnie rozłożyłam...ciężko to zinterpretować...ale jak niewiadomo o
                          co
                          > chodzi to zawsze chodzi o kasę...bo jest tu karta pieniędzy, poza tym długiego
                          > czasu i zmian i jakiegoś nieszczęścia...mogłabym to jakoś składnie zinterpreto
                          > wać, ale chyba dzis nie mam do tego głowy

                          A do czego dzisiaj masz głowę? Czy to tajemnica? ;)

                          > Co do braci Rickiego...to jasne, że osobiście. Co drugi koleś z dyskoteki
                          > przedstawia się jako jego brat:P

                          Buahahaha! Tego nie znałem ;))) Raaany, co za kolesie ;)
                          No, ale jak laski są każda jedna modelką to co się dziwisz? ;)

                          > Chciałabym być za młoda:) Niestety pamietam z czasów kiedy raczkowałam w
                          > pieluchcach po domu boskiego Julio z wianem kwaitów na szyi.

                          Raczkowałaś w pieluchach po domu boskiego Julio? ;)))))))
                          Też pamiętam. I Demisa Roussosa ;)

                          > Taki uraz z dzieciństwa, który poważnie skrzywił moją psychikę.

                          Nie łąm się, koleżanka z psychologii mówi, że KAŻDY jest w jakiś sposób
                          skrzywiony psychicznie ;)

                          > To jak ja jestem Matką Teresą to z Ciebie jest chyba Wujek Sam:)

                          Wujek Dobra Rada ;)
                          A dzieciaki są fajowe. Szczególnie jak są małe, potem się strasznie buntują i
                          wszystkie chcą być gangsterami ;)

                          > już pokazałam...widziałeś?
                          > nie powiesz, że nie jest zgrabny?;)

                          Musiałem akurat mrugnąć ;)))
                          • avital84 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 15:18
                            > Ty jesteś chyba trochę rozpuszczona, wiesz? ;)

                            Nie to tylko pozory, a one zawsze mylą. Ale nawet takie medium jak Ty ma prawo do pomyłek.

                            > Przeeestań, chłopaki jeszcze coś pokażą fajnego. Patton np. ma dużą buźkę za to że przyjeżdża czasami do Polski.

                            Ja Ci tylko chciałam dodać wiary w to, że znów kiedyś zagrają razem i nagrają wspólnie jakieś fajne kawałki:) A Ty odrazu na mnie głos podnosisz;)
                            Być w tych czasach dobrą wróżką to faktycznie ciężka robota, chyba czas się przekwalifikować. Może nawet przejdę na ciemną stronę mocy;>

                            > A do czego dzisiaj masz głowę? Czy to tajemnica? ;)

                            Chyba do picia tylko...na szczęście mam jeszcze dobrych znajomych, którzy o mnie pomyśli i nawet mogę dziś wybierać z kim zapić smutki.
                            To apropos umiejętnośi chodzenia po wódce:)

                            > Buahahaha! Tego nie znałem ;))) Raaany, co za kolesie ;)
                            > No, ale jak laski są każda jedna modelką to co się dziwisz? ;)

                            Takie to modelki jak z nich Ricki Martin:)

                            Ale jeden koleś kiedyś przebił wszystkich...to akurat historia mojej koleżanki, ale jednak...koleś myślał,że jest GARU:P

                            > A dzieciaki są fajowe. Szczególnie jak są małe, potem się strasznie buntują i
                            > wszystkie chcą być gangsterami ;)

                            No tak, a najfajniejsze są jak śpią. Jak każdy zresztą.

                            > > już pokazałam...widziałeś?
                            > > nie powiesz, że nie jest zgrabny?;)
                            > Musiałem akurat mrugnąć ;)))

                            Żałuj, że akurat Ci się na mruganie zebrało. To było by przeżycie na miarę konataktu z dziełami mistrza Leonarda;)
                            • hultaj78 Re: Facet to świnia. 30.12.06, 01:00
                              > Nie to tylko pozory, a one zawsze mylą. Ale nawet takie medium jak Ty ma
                              > prawo do pomyłek.

                              Czyli aniołek wprost z siódmego nieba, co? To całkiem jak ja ;DDD

                              > Ja Ci tylko chciałam dodać wiary w to, że znów kiedyś zagrają razem i nagrają
                              > wspólnie jakieś fajne kawałki:) A Ty odrazu na mnie głos podnosisz;)

                              No już dobrze, dobrze, nie płacz, tatuś nie chciał. No, uśmiech, raz-dwa. No,
                              ładnie ;)))

                              > Być w tych czasach dobrą wróżką to faktycznie ciężka robota, chyba czas się
                              > przekwalifikować. Może nawet przejdę na ciemną stronę mocy;>

                              Nie polecam. Towarzycho ciekawe, nie powiem, ale płacą grosze :D

                              > Chyba do picia tylko...na szczęście mam jeszcze dobrych znajomych, którzy o
                              > mnie pomyśli i nawet mogę dziś wybierać z kim zapić smutki.
                              > To apropos umiejętnośi chodzenia po wódce:)

                              I jak, zapiłaś?

                              > Takie to modelki jak z nich Ricki Martin:)

                              Powiedziałem tak jednyj czy drugiej i wykazały zerowe poczucie humoru,
                              wyobrażasz sobie? ;)

                              > Ale jeden koleś kiedyś przebił wszystkich...to akurat historia mojej
                              > koleżanki,ale jednak...koleś myślał,że jest GARU:P

                              Może nie dosłyszała, może on był z Zeptera. Wiesz, facet od GARÓw ;)

                              > No tak, a najfajniejsze są jak śpią. Jak każdy zresztą.

                              Nie wiem, nie sypiam z dzieciakami ;)

                              > Żałuj, że akurat Ci się na mruganie zebrało. To było by przeżycie na miarę
                              > konataktu z dziełami mistrza Leonarda;)

                              No, to wygłada na to, że teraz bedzie mnie to przeoczenie będzie męczyło do
                              sądnego dnia, czyż nie? ;)
                              • avital84 Re: Facet to świnia. 30.12.06, 01:14
                                > Czyli aniołek wprost z siódmego nieba, co? To całkiem jak ja ;DDD

                                No powiedziałabym raczej Rogata Anielica:)

                                > > Być w tych czasach dobrą wróżką to faktycznie ciężka robota, chyba czas się przekwalifikować. Może nawet przejdę na ciemną stronę mocy;>
                                > Nie polecam. Towarzycho ciekawe, nie powiem, ale płacą grosze :D
                                Ty...jak ich tak dobrze znasz to może mnie wkręcisz, po forumowej znajomości.
                                A stawkę może uda się wynegocjować;)

                                > I jak, zapiłaś?

                                Na szczęście zdrowo i na dobty humor:)
                                Lata praktyki czynią mistrza...:/ chyba nie ma się czym chwalić:/ :P

                                > > Takie to modelki jak z nich Ricki Martin:)
                                > Powiedziałem tak jednyj czy drugiej i wykazały zerowe poczucie humoru,
                                > wyobrażasz sobie? ;)

                                Oj te dzisiejsze panny. Powinny złożyć hołd dziękczynny i podziwiać Twój wysublimowany żart:)

                                > Może nie dosłyszała, może on był z Zeptera. Wiesz, facet od GARÓw ;)

                                Facet od garów? Heh...ideał!! A ja go znów nie zauważyłam:/

                                > > Żałuj, że akurat Ci się na mruganie zebrało. To było by przeżycie na miar ę konataktu z dziełami mistrza Leonarda;)
                                > No, to wygłada na to, że teraz bedzie mnie to przeoczenie będzie męczyło do
                                > sądnego dnia, czyż nie? ;)

                                Może Ci się mój boski zadarty nosek przyśni w nocy.
                                Poznasz go po piegach i zielonym naskórku:)
                                • hultaj78 Re: Facet to świnia. 30.12.06, 02:06
                                  > No powiedziałabym raczej Rogata Anielica:)

                                  Trzeba było od razu mówić! ;)

                                  i63.photobucket.com/albums/h125/cristina_arcan/luis_royo_p2_fallen_angel_II.jpg



                                  > Ty...jak ich tak dobrze znasz to może mnie wkręcisz, po forumowej znajomości.

                                  A później bedzie że to moja wina, tak? Nie ma głupich! ;)))

                                  > A stawkę może uda się wynegocjować;)

                                  Wioesz, uda w negocjacjach to może w Samoobronie skutkują, a tutaj to wyzysk
                                  panuje ;)

                                  > Na szczęście zdrowo i na dobty humor:)
                                  > Lata praktyki czynią mistrza...:/ chyba nie ma się czym chwalić:/ :P

                                  Faktycznie, wypadałoby już wypracowac jakieś lepsze techniki rozweselające.
                                  Dobrze sprawdzają się przyjaciele wesołki. Ale z drugiej strony wino też nie
                                  jest takie najgorsze, dużo przeciwutleniaczy ma, garbników, i innego podobno
                                  zdrowego badziewia. Tylko deska serów do czerwonego ma nieprzyjemne tuczące
                                  tendencje ;)

                                  > Oj te dzisiejsze panny. Powinny złożyć hołd dziękczynny i podziwiać Twój
                                  > wysublimowany żart:)

                                  No normalnie rzucanie pereł przed wieprze. Znasz to uczucie, nie? ;)))

                                  > Facet od garów? Heh...ideał!! A ja go znów nie zauważyłam:/

                                  Jak to było? Jedyny seksowniejszy widok od zmywającego faceta to facet
                                  prasujący i do tego z dzieckiem na ręku? ;)))

                                  > Może Ci się mój boski zadarty nosek przyśni w nocy.
                                  > Poznasz go po piegach i zielonym naskórku:)

                                  No i jak ja się teraz spać położę??? ;)
                                  • avital84 Re: Facet to świnia. 30.12.06, 15:27
                                    > i63.photobucket.com/albums/h125/cristina_arcan/luis_royo_p2_fallen_angel_II.jpg

                                    Heh...to niesprawiedliwe! Nie sądzisz? Niby internet jest anonimowy, a Tobie udało się sprawdzic jak wyglądam.
                                    Na szczęście to jest tylko moja postać za dnia. Tej z zielonym noskiem jeszcze Ci się nei udało wytropić:P

                                    > > Ty...jak ich tak dobrze znasz to może mnie wkręcisz, po forumowej znajomo
                                    > ści.

                                    > A później bedzie że to moja wina, tak? Nie ma głupich! ;)))

                                    Nawet jak teraz wkręcę się sama. To i tak będzie na Ciebie, bo to Ty powiedziałeś mi, że to fajne towarzystwo. Mam to udokumentowane na piśmie;)

                                    > > A stawkę może uda się wynegocjować;)

                                    > Wioesz, uda w negocjacjach to może w Samoobronie skutkują, a tutaj to wyzysk
                                    > panuje ;)

                                    W samoobronie negocjacje się udają tylko wtedy, gdy zostanie na nie wysłana agentka Złoty Warkocz. To pewnie dzięki jej urokowi osobistemu osobistemu tym oczom. Niektóym to w życiu jest dobrze;)


                                    > Faktycznie, wypadałoby już wypracowac jakieś lepsze techniki rozweselające.
                                    > Dobrze sprawdzają się przyjaciele wesołki. Ale z drugiej strony wino też nie
                                    > jest takie najgorsze, dużo przeciwutleniaczy ma, garbników, i innego podobno
                                    > zdrowego badziewia. Tylko deska serów do czerwonego ma nieprzyjemne tuczące
                                    > tendencje ;)

                                    Wczoraj to wino to akurat z przyjaciółmi wesołkami wypiła. Znaczy ja 3/4 a oni resztę;)
                                    Ale nie to żeby mi się przy klawiaturze nie zdarzyło czasem popłynąć;)
                                    Dbam po porstu o moje zdrowie. Oczywiście te zalety, które wymieniłeś to nie wszystko. Czerwone wino jest mi wręcz wskazane, bo mam słabe krążenie;) no i poprawia trawienie:)dzięki czemu można sobie pozwolić na tłusty serek;)

                                    > No normalnie rzucanie pereł przed wieprze. Znasz to uczucie, nie? ;)))

                                    No ja to nie tylko perłami, ale i diamencikami czasem sypne. Reakcja jest jednak czasem odwrotnie proporcjonalna do oczekiwanej.
                                    Widocznie nie nadaje się na dobrego marketingowca. Albo wybieram złą grupę docelową albo produkt jest nieodpowiedni.
                                    Obstaje jednak za tym pierwszy. Po prostu nie dla psa kiełbasa.

                                    > Jak to było? Jedyny seksowniejszy widok od zmywającego faceta to facet
                                    > prasujący i do tego z dzieckiem na ręku? ;)))

                                    Mi wystarczu ten od garów:P Jestem mało wymagająca;)
                                    No i przemawia przeze mnie lekki egoizm bo uwielbiam zmywać. To te dziury w mózgu po widoku boskiego Julio w wianie;)Ale każdy musi mieć swój fetysz. Ja tam lubię moczyć rączki w pianie;)

                                    > No i jak ja się teraz spać położę??? ;)

                                    Mam nadzieję, że usnąłeś w końcu:) Rozumiem, że bałeś się zamknąć powieki, ale chyba nie było tak strasznie co?;)


              • itsnotme Re: Facet to świnia. 29.12.06, 12:14
                hultaj78 napisał:

                >
                > Tylko że jeśli się pozbedziesz ufności (mylonej z naiwnością), która
                > prezentujesz, to staniesz się cynikiem, czyli kimś kto zna cenę wszystkiego,
                > ale nie zna wartości. Chcesz tak?

                dementuję wszelkie insynuacje, jakoby cynizm miał jakikolwiek wpływ na wartości.
                uprzedzając, dementuję też jakikolwiek wpływ na zmniejszenie wrażliwości, czy
                ufności, wręcz przeciwnie, stanowi doskonałą osłonę dla wrażliwych osób
                • hultaj78 Re: Facet to świnia. 29.12.06, 12:35
                  > stanowi doskonałą osłonę dla wrażliwych osób

                  I tym samym właśnie zmiejsza tę ufność. Sztuznie, jeśli jest wypracowany, ale
                  jednak.
    • djkrzywepalce Sprostowanie: facet = knur; kobieta = świnia 29.12.06, 11:25
      Pragnę uświadomić niewyedukowane panie na tym forum iż z biologicznego punktu
      widzenia wyłącznie kobieta może być odpowiednikiem świni. Natomiast samiec to
      knur.
      • avital84 Re: Sprostowanie: facet = knur; kobieta = świnia 29.12.06, 11:29
        Gdzieś już, w którymś z postów w środku było takie krótkie sprostowanie ode mnie.
        Za wszystkie uwagi jednak serdecznie dziękujemy;)
        • djkrzywepalce Re: Sprostowanie: facet = knur; kobieta = świnia 29.12.06, 11:31
          Aha, nie chciało mi się czytać wszystkich postów. Ale dobrze że jest teraz
          czarne na białym ;)
          • avital84 Re: Sprostowanie: facet = knur; kobieta = świnia 29.12.06, 11:33
            >Ale dobrze że jest teraz czarne na białym ;)

            No słowem wszyscy jesteśmy z jednego chlewika;)
            • niezorientowany1 Qui ! Quic! 29.12.06, 11:36
              avital84 napisała:
              > No słowem wszyscy jesteśmy z jednego chlewika;)
              No nie do końca. Są jeszcze leśne dziki :-))
              NN
              • avital84 Re: Qui ! Quic! 29.12.06, 11:40
                > No nie do końca. Są jeszcze leśne dziki :-))

                Tchnąłeś we mnie nadzieje:)
                • niezorientowany1 Re: Qui ! Quic! 29.12.06, 11:43
                  avital84 napisała:

                  > > No nie do końca. Są jeszcze leśne dziki :-))
                  >
                  > Tchnąłeś we mnie nadzieje:)
                  Nie zapominaj przy tym o tapirach i innych tym podobnych osobnikach :-))
                  NN
                  • avital84 Re: Qui ! Quic! 29.12.06, 11:45
                    No tak, ale one nie występują w naszych szerokościach geograficznych:)
                    • niezorientowany1 Re: Qui ! Quic! 29.12.06, 11:47
                      avital84 napisała:

                      > No tak, ale one nie występują w naszych szerokościach geograficznych:)
                      Ależ owszem , występują !
                      W ZOO !
                      :-))
                      NN
                      • avital84 Re: Qui ! Quic! 29.12.06, 11:50
                        > Ależ owszem , występują !
                        > W ZOO !

                        Ci ciekawsze osobniki to zaraz za kraty:) ehhh...w tym naszym polskim zoo to prawie same kaczki
                        • niezorientowany1 Re: Qui ! Quic! 29.12.06, 11:54
                          avital84 napisała:

                          > > Ależ owszem , występują !
                          > > W ZOO !
                          >
                          > Ci ciekawsze osobniki to zaraz za kraty:) ehhh...w tym naszym polskim zoo to
                          prawie same kaczki

                          Chciałaś powiedzieć : obleśne samoknury !
                          Kaczki na piedestałach "som bezpciowe".
                          :-))
                          NN
    • dwie_szopy_jackson Re: Facet to świnia. 29.12.06, 12:13
      Jasne ... wszyscy jestesmy do kur... nedzy tacy sami.
    • seth.destructor Chrum chrum 29.12.06, 15:49
      Locho.
      • avital84 Re: Chrum chrum 29.12.06, 15:52
        dziękuje:) nikt do mnie dawno tak pięknie nie mówił:)
        • mahadeva Re: Chrum chrum 29.12.06, 17:18
          jej a ja ostatnio uslyszalam ze jestem gowniara :) odebralam to jako
          komplement :)
    • facettt To wiemy. 29.12.06, 17:32
      Mam jednak pytanie: po co za nimi ganiac?

      Nie lepsze kobitki?
      • mahadeva Re: To wiemy. 29.12.06, 17:39
        to oni za nami ganiaja :)
    • pontif Re: Facet to świnia. 30.12.06, 00:11
      Witaj.
      Pamiętam jak pisałaś zastanawiając się czy studentka i dobrze sytuowany starszy
      facet mogą się dograć. Najwyraźniej ten facet nie okazał się w porządku, co
      zrobił nie wiem, ale jeśli chcesz przez niego płakać to na pewno nie był nic
      wart. W związku z tym wysnuwasz też wniosek, że będziesz sama zachowywać się
      wrednie. W tym miejscu chciałbym cię prosić, byś tego nie robiła. Asertywność
      jest wskazana, ale nie podłość. Jeśli jesteś z natury dobrego serca, to
      pielęgnuj tą cechę. Bo jest rzadka i wartościowa. Ale też nie daj się komuś
      ranić. Być może postaraj się uważniej oceniać ludzi i ich zamiary. Próbuj
      stawiać się w ich sytuacji, myśleć tak jak oni. Facet, który ma pieniądze, jest
      przystojny ( choć teraz pewnie będziesz temu zaprzeczać, ale wcześniej za
      takiego go uważałaś ), jest starszy, więc pewnie doświadczony, to po prostu
      chodzący ideał. I jeszcze do tego wolny? Czego taki gość może od życia
      oczekiwać? Jeżeli coś jest zbyt piękne by było prawdziwe, z pewnościa takie
      jest. Ludzie atrakcyjni mają to do siebie, że charakterem nie nadążają. Bo nie
      muszą, skoro wszystko im łatwo przychodzi. Oczywiście nie zawsze, ale przystojni
      i bogaci mają wyraźnie łatwiej, a mało kto ma w sobie tyle woli by przeciwstawić
      się chęci pójścia na łatwiznę. Czy masz jakieś doświadczenie z takimi niezbyt
      przystojnymi? Poznałaś chociaż jednego takiego bliżej? Z twoich wypowiedzi
      wynika, że nie miałaś wielu facetów w ogóle. Odrzucałaś ich starania? Daj im
      czasem szansę, trochę czasu (bo skończysz jak mahadeva :P). Sama nie wiesz jaki
      klejnot możesz odkryć. Jeśli się nie uda, nabierzesz doświadczenia, które potem
      zaowocuje. Tylko nie bądz podła, stawiaj sprawę jasno a nic nie obiecuj. Być
      może dzięki temu jeśli trafisz na tego swojego jedynego, tak go okręcisz wokól
      palca, że nie będzie wiedział co się dzieje. Ale może też tak być, że odkryjesz
      w kimś drugą, piękną stronę, której nigdy byś się nie spodziewała, a która
      wymaga czasu by ją zobaczyć. I wtedy wpadniesz jak śliwka w kompot. A całemu
      światu obwieścisz, że nareszcie jesteś szczęśliwa. Czego ci z całego serca życzę.
      Pozdrawiam.
      P.
      • marekeska Re: Facet to świnia. 30.12.06, 00:36
        to młoda niedoświadczona osoba,może jej partner zbyt brutalnie dotknął wargami
        jej piersi
        • avital84 Re: Facet to świnia. 30.12.06, 00:38
          > to młoda niedoświadczona osoba,może jej partner zbyt brutalnie dotknął wargami jej piersi

          Jasne...właśnie o to chodziło...szkoda tylko,że ja dowiedziałam się o tym ostatnia.;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka