mc_dzulietta
30.12.06, 20:48
Nie będę pisała, że jestem pięknością pokroju Angeliny Jolie, ale wiem to, że nie należę do brzydkich dziewczyn.
Nie jestem może inteligentna niczym Einstein, ale głupia też nie. Mam poza tym pasję i wiele zainteresowań. Mam też poczucie humoru i dystans do siebie.
Przez znajomych jestem dobierana jako ciekawa osobowość, na pewno nie nudziara...ale jestem odpowiedzialna. Staram się też być dobrym człowiekiem, dlatego chyba mam wiele przyjaciół.
Nie pisze jednak by wyliczać moje zalety. Wad na pewno też jest sporo. Po prostu jestem normalną dziewczyną...a mimo to ciągle samotną.
Mało tego faceci, którym wiem, że się podobam nigdy nie robią nawet pierwszego kroku.
Wciąż słyszę od znajomych, że taka dziewczyna nie może być sama i że są pewni, że będę z kimś wspaniałym, bo zasługuje na to.
Tymczasem kolejni wspaniali i mniej wspaniali faceci wcale nie chcą być ze mną.
Wiem, że mnie lubią, lubią spędzać ze mną czas...ale nigdy nic więcej. O tym, że się komuś podobałam zawsze dowiaduję się po kilku miesiącach albo nawet i latach.
Może Wy mi powiecie co ze mną może być nie tak?
Zapewniam, że nie chodzi o wygląd. Zresztą przecież każda potwora znajdzie swego amatora.
Jest typ kobiet, do których nigdy byście nei startowali, nie zaproponowali randki i nie chcielibyście z nimi być?